Racice świni na okonia

/ 53 odpowiedzi / 3 zdjęć
Zibi60


http://www.orybach.pl/16663.htm?highlight= (2014/01/28 18:08)

Bernard51


Jakieś 20-25 lat temu też spotkałem się z takimi twierdzeniami-opowieściami że suma dobrze jest zwabić drobiowymi skórkami może i być z mięsem ale dobrze przypalonym na ognisku, inni twierdzili że i pióra należy też stopić aby skórka przeszła spalenizną. Następnie zanęcić w miejscu gdzie będziemy zestaw wyrzucać.
Jakoś mimo tej wiedzy nie skorzystałem z tej metody i nie wiem czy to odnosi skutek w połowach suma?  Może ktoś taki sposób wabienia praktykował, chętnie poczytam coś na ten temat. (2014/01/28 18:47)

Lujski


eee nie smiejcie sie, moze cos w tym byc - ja tam slyszalem o nęceniu tytoniem ... na amura, albo neceniu gotowanymi cegłami... (2014/01/28 20:09)

użytkownik130601


Niech się śmieją, bo się nie znają, czy nasi dziadkowie używali zanęt? Raczej to co z gospodarstwa zostało i na nim było. A teraz biotechnolodzy eksperymentują na mączkach zwierzęcych jako dodatki zanętowe, dipy(Śmierdziuchy) czy kulki proteinowe. Rapcie potocznie racice są dobre na Ryby karpiowate jak i drapieżne. Pod nosem mam stawy hodowlane (Przelewice) słyszałem wiele mitów i legend i to od chłopaków z Team dragon czy tyczkarzy(batmanów) z palca tego nie wyssałem,dlatego temat założyłem, widocznie ja jaki i chłopacy czy wielokrotny mistrz Polski Edmund Gomułkiewicz jesteśmy bajko pisarzami. Zapraszam do Przelewic to się zmierzymy :)!!!! (2014/01/28 20:27)

RuchPalikota2


J20i ma dobry aparat bo 5 mpix. sam go mam ale ma niestety mało pamięci :( (2014/01/28 21:20)

JKarp


"eee nie smiejcie sie, moze cos w tym byc - ja tam slyszalem o nęceniu tytoniem ... na amura, albo neceniu gotowanymi cegłami..."Coś słyszałeś ale nie bardzo kumasz gdzie i co.Cegłami nęcą Kolego w Rosji łowiąc z lodu ale... ta cegła najpierw leżakuje w zmielonych świeżych ochotkach.Tytoń na amura - nie wiem, nie słyszałem ale coś to nie za bardzo kojarzy mi się tytoń z rybami. 
Natomiast ta piękna opowieść jak powstała firma GUT-MIX jakoś mi nie pasuje do obrazu dzisiejszego zawodnika.Czyżby wszyscy nie wierzyli w moc raciczki ? Przecież po co te całe kołomyje z zanętami, dodatkami itd jak wystarczy kupić w mięsnym kopytki świnki i je odpowiednio zrobić?
JK (2014/01/28 21:25)

RuchPalikota2


W "WW" kilka miesięcy temu, bądź w tamtym roku ukazał się krótki artykuł "Zanęta z przypieczonych świńskich kopytek" i chodziło w tym o to żeby złowić lina.Do koszyczka wsadzało się ww. kopytka, zarzucało się wędkę gruntową (nieuzbrojoną) a obok zarzucało się zestaw ze spławikiem na lina.
Coś takiego się tam znalazło, nie pamiętam tego jak dokładnie to było napisane ale coś w tym stylu :) (2014/01/28 21:28)

użytkownik130601


Rapcie szczególnie stosowano na Linowo-Szczupakowe wędkowanie, nikomu nie każe chodzić do mięsnego po rapcie :) Widocznie nie wszyscy wieżą w moc raciczki. Jesteśmy ludźmi nie świniami żeby sobie dokładać do pieca ;)Tak jak pisałem na okonia się sprawdziło, nie tylko ja to sprawdziłem więc widocznie coś w tym jest. Tato kazał wrzucić do ognia więc tak zrobiłem,widocznie można je tez parzyć. Jak ktoś to sprawdzi proszę napisać na priv.  (2014/01/28 22:17)

użytkownik26223


Co do nęcenia liśćmi Tytoniu nie słyszałem ale może chodzi o tytoń świeży a nie suszone liście.

Co do nęcenia cegłą to Kol lujski po90 części ma racje .Gotuje sie je...tyle że w "wywarze"z ochotki,robali lub  ziół;


"

Zanętowe Cegły

Oryginalny, a przy tym bardzo skuteczny, sposób sprowadzania ryb na łowisko stosuja masowo wedkarze rosyjscy. Do necenia wykorzystują...cegły. Te niecodzienną zaętę przygotowuje się w dwojaki sposób: na zimno i na gorąco. Kawałki porowatej cegły gotuje sie co najmniej godzinę (im dłużej tym lepiej) z dużą ilością ochotek albo białych robaków. Mogą to byc równiez rosówki lub małże, a także mięso albo szpik. Ostudzone cegły wrzucamy w łowisko.

Gotowane cegły zanętowe sa dobre wiosną, jesienią i zimą. Na lato sporządza sie je na zimno. Moczymy je bez gotowania, w silnym roztworze jakiegoś środka zapachowego. Może to byc atraktor w płynie lub w proszku, wywar z ziela nostrzyka lub z wyprażonych i rozdrobnionych ziaren słonecznika i konopii, a także anyż, czosnek, i wszelkie olejki zapachowe do ciast.

 

Jak widać, cegły zanętowe są bardzo zblizone do zanęty z piasku. Najlepiej stosować je w wodach stojacych."

Źródo;  łhttp://www.poradnik-wedkarski.siteor.pl/zanetowe-ceglyo ;

ale  jest jeszcze inny sposób nęcenia cegłą ....Tartą ;
Podam Wam dwa sposoby jakimi nęcę zimowego okonia. Pierwszy to aromatyzowana ochotką cegła, no nie w całości. Tarta lub rozbita młotkiem na proszek. Składniki zanęty to: jedna sproszkowana cegła, 0,5kg jokersa i plastikowa foremka o pojemności ok. 200g. Przepis zaś brzmi. Wieczorem przed wyjazdem na podlodowe eldorado wsypujemy składniki zanęty do wiadra i dokładnie wyrabiamy. Jokers ma puścić ostatnie soki, foremce z plastiku jeszcze darowujemy, wkładamy masę ceglaną w worek foliowy i zakręcamy recepturką. Odkładamy to na podłogę w piwnicy i zostawiamy. Rano razem z workiem zabieramy na ryby. Na łowisku wyciągamy foremkę, napełniamy masą ochotkowo-ceglaną i odstawiamy na lód, mróz po chwili zrobi swoje i zetnie powierzchniowo przygotowaną zanętę. Wytrząsamy ją wtedy delikatnie z foremki i taką "cegiełkę" wrzucamy w przerębel. Do dna dotrze jeszcze jako całość ale tam +4°C zrobią swoje. Aromat cudownie rozprzestrzenia się dookoła no a cegłą jak wiemy rybka nie poje, więc nasza ochotka na haku będzie rarytasem godnym natychmiastowego pożarcia.
Ten sposób jest na głębokie kilkumetrowe tonie. Sposób drugi tyczy się raczej płycizn do 3m głębokości. Składniki te same z jedną modyfikacją, nie ma foremki a pojawia się piękna, błyszcząca choinkowa bombka. Przepis ten sam tylko, że do ceglanej mamałygi dodajemy drobniutko potłuczone cacuszko. UWAGA na ręce, drobiny szkła mogą być baaardzo dokuczliwe, przy mieszaniu lepiej wyręczyć się narzędziem a brokat dodajemy na samym końcu. Nęcimy luźną mieszaniną. Połączenie zapachu z brokatowymi refleksami są czasami dla okoni nieodparta pokusą. Jest oczywiście problem co zrobić aby nam zapas nęcidła nie zamarzł na kość. Ratuje się tutaj styropianowym pojemnikiem jaki mam w spadku po zakupach jakiejś elektroniki. Zapewniam izoluje znakomicie, można tam także trzymać odrobinę całego jokersa i od czasu do czasu wrzucić do wody kilka larw, więc "Dżem" czy podlodówka? Hehehee, ja wybieram "Dżem" po całodziennym podlodowym wędkowaniu, po prostu na deser!
Źródło ;http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=208

jest trzesi sposób na "ceglaną" zanęte :
49.Cegła mielona: do zanęt gruntowych; na wody stojące używa się samej cegły, na bieżące - w połączeniu z klejem do zanęt lub preparatem paszowym PV-1. Ma właściwości smużące

http://www.grzegorzswiadek.pl/wedkarstwo/zanety/skladniki

Ciekawym sposobem "wyczytanym" ze 20-cia lat temu jest na zanęte z piasku:
Piasek smażymy na patelni z dodatkiem oleju+ zapach,lub oleju rybnego.
\jak wiadomo piasek nie syci ryb a zapach sie utrzymuje długo a więc sposób fajny. (2014/01/28 23:06)

użytkownik130601


Ciekawe te sposoby z cegłą,ale zanim jokersa dostane to odwilż przyjdzie, ma znaczenie czy to będzie Polski czy Ruski jokers ? Czy po prostu ma być świeży ? (2014/01/29 08:39)

stef1986


nadal nie rozumiem o co dokładnie chodzi o same świńskie pazury (paznokcie )czy palce i jak to było przygotowane??bo jak chodzi o ten tłuszczyk co jest na świńskich stopkach to pewnie nic niezwykłego coś w rodzaju łowienia na słoninkę u mnie na nią łowią z lodu (2014/01/29 11:18)

barrakuda81


Niech się śmieją, bo się nie znają, czy nasi dziadkowie używali zanęt? Raczej to co z gospodarstwa zostało i na nim było. A teraz biotechnolodzy eksperymentują na mączkach zwierzęcych jako dodatki zanętowe, dipy(Śmierdziuchy) czy kulki proteinowe. Rapcie potocznie racice są dobre na Ryby karpiowate jak i drapieżne. Pod nosem mam stawy hodowlane (Przelewice) słyszałem wiele mitów i legend i to od chłopaków z Team dragon czy tyczkarzy(batmanów) z palca tego nie wyssałem,dlatego temat założyłem, widocznie ja jaki i chłopacy czy wielokrotny mistrz Polski Edmund Gomułkiewicz(!!!!!!!!) jesteśmy bajko pisarzami. Zapraszam do Przelewic to się zmierzymy :)!!!!

wielokrotny mistrz Polski Edmund Gomułkiewicz - O Stwórco Wszechmogący!!!
:-) 

Nie jest dobrze skoro pomyliłeś nazwisko ikony polskiego wedkarstwa...Chyba że ja wyjdę tu na idiote bo istnieje jakis "Gomułkiewicz" ...Zaryzykuje:-)Gomułkiewicz - chyba  Gutkiewicz?

A co do reszty to wszyscy się nabijaja (włacznie  ze mną) bo to o racicach smiesznie zabrzmiało ale to chyba dobrze ze poszukujesz nowych (choc moze raczej nie nowych a zapomnianych) metod w wedkarstwie.Mówia ze nic nie odkrywa ten kto podaza utartym szlakiem...Z Kopernika tez sie nabijali.Powaznie mówiąc to czytałem gdzies ze zapach tranu przyciaga okonie.Wyczytałem to kiedys w starym czasopismie wedkarskim i była to historia opowiedziana własnie przez p.Gutkiewicza.

(2014/01/29 11:30)

ryukon1975


Od wczoraj wszystkie świnie w mojej okolicy maja krótsze "nóżki".

Dziś w ruch poszły cegły czyli jutro mogę się obudzić pod gołym niebem bo mi w nocy dom na zanętę zdemontują.

:)

(2014/01/29 11:39)

khakiprichi


Od wczoraj wszystkie świnie w mojej okolicy maja krótsze "nóżki".

Dziś w ruch poszły cegły czyli jutro mogę się obudzić pod gołym niebem bo mi w nocy dom na zanętę zdemontują.

:)


czego to ludzie nie zrobią dla kawałka rybki...... ;) (2014/01/29 11:45)

zbynio5o


Śmierdzące nóżki świńskie (3 dni na słońcu i gotowe) kłusownicy na wsiach, umieszczali w siatkach kłusowniczych już od wielu lat. To wabiło ryby, które wchodziły w pułapke.

Z braku laku, można spróbować na skarpetki teścia :)))

(2014/01/29 12:09)

Bernard51


Od wczoraj wszystkie świnie w mojej okolicy maja krótsze "nóżki".

Dziś w ruch poszły cegły czyli jutro mogę się obudzić pod gołym niebem bo mi w nocy dom na zanętę zdemontują.

:)

Krzyśku nie przejmuj się, domu ci nie rozbiorą bo tu chodzi o mączkę z cegły szamotowej plus cegła izolacyjna ( dziś już mała produkcja) służyła do pieców przemysłowych o wysokich temperaturach.

A przy okazji przypomniał mnie się stary żart, co to jest chodzi po chlewie i stuka?

Świnia z protezą bo gospodarz miał ochotę na golonkę.

(2014/01/29 12:46)

użytkownik130601


nadal nie rozumiem o co dokładnie chodzi o same świńskie pazury (paznokcie )czy palce i jak to było przygotowane??bo jak chodzi o ten tłuszczyk co jest na świńskich stopkach to pewnie nic niezwykłego coś w rodzaju łowienia na słoninkę u mnie na nią łowią z lodu


To są rapcie  (2014/01/29 13:05)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik130601


Nie jest dobrze skoro pomyliłeś nazwisko ikony polskiego wedkarstwa...Chyba że ja wyjdę tu na idiote bo istnieje jakis "Gomułkiewicz" ...Zaryzykuje:-)Gomułkiewicz - chyba  Gutkiewicz?

A co do reszty to wszyscy się nabijaja (włacznie  ze mną) bo to o racicach smiesznie zabrzmiało ale to chyba dobrze ze poszukujesz nowych (choc moze raczej nie nowych a zapomnianych) metod w wedkarstwie.Mówia ze nic nie odkrywa ten kto podaza utartym szlakiem...Z Kopernika tez sie nabijali.Powaznie mówiąc to czytałem gdzies ze zapach tranu przyciaga okonie.Wyczytałem to kiedys w starym czasopismie wedkarskim i była to historia opowiedziana własnie przez p.Gutkiewicza.

Gutkiewicz :)

kto kombinuje ten wędkuje, jest na pewno wiele nie znanych nam metod nęcenia ryb ,może te zapomniane kombinacje dadzą klucz do sukcesu?. rapcie, cegły co jeszcze może szpinak na rybe papaj?:):):):)

(2014/01/29 13:14)

gral


Jeśli chodzi o palone racice, to mój znajomy nęci tym sposobem liny z niezłym skutkiem. (2014/01/29 19:13)

tomasitom


Dziwi mnie że wielu wyśmiało palone racice,zarówno one jak i przypalone rogi krów znakomicie wabią ryby. (2014/01/29 20:36)

użytkownik130601


Mnie już nic nie zdziwi :) chiwdRogi krów się przeciera i przypala, pakuje do woreczka z kamyczkami. (2014/01/29 21:03)

stef1986


nadal nie rozumiem o co dokładnie chodzi o same świńskie pazury (paznokcie )czy palce i jak to było przygotowane??bo jak chodzi o ten tłuszczyk co jest na świńskich stopkach to pewnie nic niezwykłego coś w rodzaju łowienia na słoninkę u mnie na nią łowią z lodu


To są rapcie 

i co dalej się z nimi robi opisz dokładnie




(2014/01/29 23:57)

użytkownik130601


nadal nie rozumiem o co dokładnie chodzi o same świńskie pazury (paznokcie )czy palce i jak to było przygotowane??bo jak chodzi o ten tłuszczyk co jest na świńskich stopkach to pewnie nic niezwykłego coś w rodzaju łowienia na słoninkę u mnie na nią łowią z lodu


To są rapcie 

i co dalej się z nimi robi opisz dokładnie





Najprościej i najszybciej, wrzucam do ognia na 10-15 min, wyciągam z ognia wiąże rapcie sznurkiem(aby móc w razie W zmienić stanowisko)  wrzucam do wody rozwijam sprzęt i wędkuje. Można też gotować,prażyć przez parę godzin ale to już stosuję się na Lina. (2014/01/30 07:36)

tomaszdziuba


Z czego wy się śmiejecie? rapcie stosuje od kilku nastu lat i bywają bez konkurencyjne, liny to wprost uwielbiają, przy połowie okoni z pod lodu jest to bardzo dobra metoda my na miedwiu ze znajomym trzepiemy ostro garbusy i nie znamy nic lepszego od przypiekanych rapci! nie którzy z was są po prostu za młodzi żeby takie rzeczy zrozumieć. pozdrowienia ze Stargardu Szcz. (2014/01/31 09:48)

szczepcio


takie rapcie słyszałem że są dobre na węgorze.Stosują je kłusole. Wsadzają do siatki co ma wejście z dwóch stron z zapadkami.Wchodzi ryba i już nie wychodzie z niej. (2014/01/31 11:38)