PZW - na co idą nasze składki?

/ 51 odpowiedzi
Chciałbym się dowiedzieć od kolegów po kiju na co idą składki? proszę tu nie mówić , że na zarybienia. bo to jest absurd. karta wędkarska z roku na rok stają się coraz droższe wielu wędkarzy zastanawia się już czy jest sens opłacania.
  Posiada może ktoś informacje zestawienia budżetu. gdzie co i jak idą nasze pieniądze.  są prowadzone odłowy i skoro kg ryby kosztuje około 15zł-20zł. to przy aktualnych odłowach to są ogromne pieniądze.na stronach pzw nie ma żadnych informacji. 
Artur z Ketrzyna


Chciałbym się dowiedzieć od kolegów po kiju na co idą składki? proszę tu nie mówić , że na zarybienia. bo to jest absurd. karta wędkarska z roku na rok stają się coraz droższe wielu wędkarzy zastanawia się już czy jest sens opłacania.
  Posiada może ktoś informacje zestawienia budżetu. gdzie co i jak idą nasze pieniądze.  są prowadzone odłowy i skoro kg ryby kosztuje około 15zł-20zł. to przy aktualnych odłowach to są ogromne pieniądze.na stronach pzw nie ma żadnych informacji. 

Nie mówić, to wklejam foto...
Jeśli chodzi o budżet koła to masz go uchwalanego na Walnym. I możesz się z nim zapoznać w biurze koła.
I jeśli chodzi o ścisłość to nie opłacasz karty wędkarskiej, a wykupujesz zezwolenie lub opłacasz składki.
Co do składek.
Członkowska jest na utrzymanie stowarzyszenia, czyli koszta biurowe itd.
Okresowa na zagospodarowanie wód, czyli opłata roczna za dzierżawę, zarybienia, ochrona i gospodarowanie wodami, opłacenie ichtiologa, wykonania operatu.

W sklepie owszem ryba kosztuje od 5-20 zł zależnie od gatunku. Ale w rybaczówce, to już od 2 do 10 zł.
Teraz licz koszta odłowu, paliwo i wynagrodzenie rybaków, podatek itd.

Co do zarybień. Sam narybek, np lina za około 500 zł kupisz do 20 kg lina. Do tego musisz doliczyć koszta transportu itd.

Jeśli chodzi o budżet koła, to jest on z części składki członkowskiej która pozostaje w kole, wpisowe i opłata za egzamin. Koło też może pozyskiwać dodatkowe środki na swoją działalność (ale nie wiele kół z tej możliwości korzysta). (2015/04/29 08:39)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

89krzysztof


Czyli innymi słowy artur stwierdza, że nasze pieniądze są w jak najlepszy sposób zagospodarowane, ryb jest mnóstwo, i ani grosz nie jest w niewłaściwy sposób sprzeniewierzony. A to, że prezesi w okręgach zarabiają więcej niż ministrowie, to też jest w porządku. 
Powodzenia, żyj dalej w swoim idealnym świecie.  (2015/04/29 11:35)

Sith


To, że składki co roku wyższe nie ma się co dziwić, wszystkie ceny wzrastają, to i wynagrodzenia "wydrwigroszy" muszą rosnąć, przecież nie można obniżać standardu życia przedstawicieli rzeszy naiwniaków płacących składki.
Płaćmy dalej, a oni będą opływać w luksusy, a w wodach PZW niedługo nic nie będzie pływać.

Były członek PZW "Postkomunistycznego Związku Wydrwigroszy". (2015/04/29 11:47)

godmodeoff


Oficjalnie zarabiają tylko pracownicy biura okręgu, czyli dyrektor biura, ichtiolodzy, sekretarka, księgowa itp. Kasa idzie na zarybienia, utrzymanie ośrodka zarybieniowego, ochronę wód, itd. To czy jest dobrze, czy nie, to już zależy od tego jacy ludzie w tym okręgu siedzą oraz od prawa, które decyduje o przyznaniu dzierżawy obwodu rybackiego. Niestety tutaj leży duży problem, ponieważ reguły przyznania tejże dzierżawy powodują, że okręg sporządza zazwyczaj operat rybacki, który jest z lekka mówiąc absurdalny, co doprowadza np do sytuacji, w której rzeka nizinna jest zarybiana łososiem. (2015/04/29 12:08)

JKarp


" Oficjalnie zarabiają tylko pracownicy biura okręgu, czyli dyrektor biura, ichtiolodzy, sekretarka, księgowa itp. Kasa idzie na zarybienia, utrzymanie ośrodka zarybieniowego, ochronę wód, itd. "
Znaczy na czym polega ochrona wód w wydaniu PZW ?O skali zarobków nie wspomnę :-(((( tym bardziej, że żadne źródła nie podają ile zarabia np dyrektor biura okręgu. " Najmniejszy Okręg w Polsce wydał na zarybianie wszystkich swoich wód  roku 2012 - 169,270 tys. zł .A na same płace dla pracowników zatrudnionych na trzy i pół etatu  184,246 + 47,154 tys. świadczenia na rzecz pracowników !Koszty administracyjne okręgu wyniosły – 431, 621 tys. zł ! "http://www.wedkarstwotv.pl/component/content/article/48-spoecznosc/1624-kara-za-krytyke-pzw
JK


(2015/04/29 13:07)

w6i6e6


Jak to na co?Na tłuste brzuchy prezesów! (2015/04/29 14:17)

w6i6e6


Artur sam działasz w strukturach PZW więc sorry, ale nie jesteś wiarygodnym źródłem informacji co do tego jak to super działa ten kochany związek, w którym prezes nie chce pokazać twarzy gdy przyjmuje petycję w sprawie zakazu odłowów sieciowych. (2015/04/29 14:19)

Romuald55


Prezes Zarządu Okręgu akurat nie jest na etacie i nie dostaje pieniędzy.Może któryś mądry powie za ile będzie pracował Dyrektor okręgu?A księgowy lub księgowa?A pozostali pracownicy? (2015/04/29 14:32)

JKarp


Może Romuald Ty jako ten mądry wiesz za ile ?
Mi chodzi o to, że na takiej stronie mam wyraźnie opisane zarobki oficjeli w Legionowie.http://www.bip.legionowo.pl/#Z2V0Q29udGVudHMoMTQ1NzAsMSwwKQ==Dlaczego więc nie ma takiego czegoś w PZW ?
Czy to jakaś tajemnica czy strach przed upublicznieniem zarobków za nic nie robienie ?
JK (2015/04/29 14:54)

Romuald55


Za 2 tyś miesięcznie nikt nie będzie pracował.Do tego koszty zatrudnienia i rocznie wyjdzie średnio w Okręgu ok 500 tyś zł.Uważasz,ze dyrektor nic nie robi...a kto podpisuje umowy dzierżawy.Musi być co najmniej raz w roku w każdej gminie.Musi załatwić materiał zarybieniowy.O nadzorze wszystkich pracowników okręgu to nawet nie wspomnę.O kontaktach z różnymi instytucjami zarówno szczebla gminnego,powiatowego jak również komórek wojewody,tez nie powiem.Księgowość też siedzi i kawkę popija?Sekretariat podobnie...a co najmniej kilka pism miesięcznie do każdego Koła to same się piszą.I drugie tyle drogą powrotną.A comiesięczne rozliczanie znaków opłat z każdego Koła?Nikt nic nie robi,tylko kasę bierze!!!!????  (2015/04/29 15:17)

JKarp


Mieliśmy przykład niedawno gospodarowania okręgu płocko-włocławskiego. Za złe gospodarzenie okręg ZG rozwiązał i nikomu włos z głowy nie spadł. Mało tego - niektórych awansowano do ZG PZW ...
Wiesz ja na PW mogę Ci podać jakie mam zarobki i jakie obowiązki na miejscu pracy ;-)Czy uważasz, że raz na rok bycie w gminie ( każdej ) to taki wysiłek? " Uważasz,ze dyrektor nic nie robi...a kto podpisuje umowy dzierżawy.Musi być co najmniej raz w roku w każdej gminie.Musi załatwić materiał zarybieniowy.O nadzorze wszystkich pracowników okręgu to nawet nie wspomnę.O kontaktach z różnymi instytucjami zarówno szczebla gminnego,powiatowego jak również komórek wojewody,tez nie powiem."Prędzej uwierzę w to, że księgowość i finanse mają co robić niż dyrektorzy, zastępcy, sekretarki itd. Do tego należy dodać zgody na odłowy mniej czy bardziej kontrolne, wydanie zgody dla rybaków, sympozja, kursy, delegacje, imprezy, normalnie cały rok przeje...any jak w ruskim czołgu tyle zajęć.Powiadasz tyle pism - a ja widziałem na stronie PZW same gotowce. Wstawiasz odpowiednie dane i gotowe. To samo w drugą stronę.JK (2015/04/29 15:34)

godmodeoff


Ochrona wód oznacza głównie finansowanie SSR. Nie będę się wypowiadał na temat wysokości tegoż finansowania, bo szkoda mi nerwów, całe szczęście, że miasto się u nas trochę dokłada... (2015/04/29 15:51)

godmodeoff


Znam kilku pracowników ze swojego okręgu. Z tego co widzę, mogę powiedzieć, że ichtiolog, sekretarka i księgowa faktycznie pracują, co do dyrektora nie wypowiem się, bo jego nie widuję. Prezes okręgu co prawda nie jest na etacie, aczkolwiek to mistrz pozoranctwa, zawsze znajduje się w odpowiednim miejscu i czasie, żeby zbierać laury i pochwały za cudzą pracę :) (2015/04/29 15:57)

mossak


Pamietaj że w 75 procentach w okręgach rządzą betony których jest ciężko ruszyć i niby robią to spolecznie to i tak nie prawda.Za ręke nie zlapiesz ale za darmo tam nie siędzą .Knyfy możliwe na przetargach. na zarybieniu policz sztuki i robi się problem.To jest temat rzeka co ich boli. który byl nie raz poruszany.A im naplujesz w twarz  to i tak powiedzą że deszcz pada.Nie ma sensu z tą kliką na dzień  dzisiejszy walczyć bo tam ręka ręke myje..Ja też mam nadzieje że jakiś pomór ich zalatwi.Zaraz na mnie ruszą z wpisami a ja mam wtedy wielką zwale  z tego.Ten związe to jak PZPN za DZIUROWICZA LATY CZY LISTKIEWICZA BETON ZALEWA BETON wyluzuj a czs pokaże.POZDRAWIAM SIEMA. (2015/04/29 17:35)

piotrekke


czyli koszt administracyjne praktycznie wynoszą 50% składek?? ogromne.   za napisanie kilku pis do gmin? i prowadzenie zarybien dwa razy w roku? jesien wiosna.? nie lepszym rozwiązaniem było by. zmniejszeniem ilości okręgów. i każdy pracownik pzw obejmował by dany teren...   mniej papierkowej roboty mniej wydatków na utrzymanie pierdzistołków a wiecej na zarybienie. bo chyba po to jest pzw.

 jęśli ktoś posiada dostęp do sprawozdan finansowych z prezesa , księgowego itp. to proszę udostępnić. jęśli za coś płace to chciałbym wiedzieć na co idą ciężko zarobione pieniądze!! (2015/04/29 18:14)

Kristoph1


Nic nowego, co jakiś czas ktoś wyskakuje z podobnym postem, a potem zaczyna się przekrzykiwanie bo każdy wie najlepiej. Nie lepiej pójść do swego koła, czy siedziby okręgu i się zapytać? Nie traćcie czasu na jęczenie na takich forach bo i tak to nic nie zmieni, zacznijcie coś robić realnie jeśli chcecie by coś się zmieniło, jeżeli tylko mielicie jęzorami byle mielić na takich forach, a te Wasze jęki i tak nikt nie weźmie na poważnie więc po co się spinacie? Co jeden z Was ma receptę gotową na całe zło PZW, każdy by robił rękoma innego, każdy ma w małym paluszku wszystkie przepisy, ustawy itd, oczywiście korzystając z wuja Google, ale tak naprawdę niewielu z Was coś w ogóle próbuje zrobić by zmienić to całe PZW. Ale temat klasyczny na tym forum, dający dużo odsłon nic po za tym, jedynym zwycięzcą jest tu tylko właściciel tego forum bo zarabia. Pozdrawiam i Wodom Cześć! (2015/04/29 19:17)

florek13


Kasa idzie na tworzenie operatów jak to istotne jest ciągnięcie sieciami np. zalewu zegrzyńskiego żeby nie było za dużo drapieżników-W.W. ... brr... jeszcze ktoś za dużo złapie i rybakom  chleb zabierze.
Albo pisanie ciekawych artykułów (ostatnie Wiadomości Wędkarskie) wg. których tą masę szczupaków wpuszczanych przez PZW do naszych wód my wędkarze wyłapujemy w 75 % do maja  !!!!! tak do maja przed rozpoczęciem sezonu !!!! I dlatego nie ma ryb.
Zarybienia wyglądają pięknie na papierze , w rzeczywistości ... sami wiemy wanienka szczupaków na zbiornik i trochę karpia dla uciechy + brak kontroli ...
Co do kasy na kontrolę... Przez lat kilka miałem 1, a na rybach jestem 2-3 razy /tyg !!!
Polecam lekturę o zbiorniku domaniowskim  i tym gdzie połpynęły z niego ryby - kiedyś były piękne sandacze.... (2015/04/29 21:38)

Artur z Ketrzyna


Artur sam działasz w strukturach PZW więc sorry, ale nie jesteś wiarygodnym źródłem informacji co do tego jak to super działa ten kochany związek, w którym prezes nie chce pokazać twarzy gdy przyjmuje petycję w sprawie zakazu odłowów sieciowych.

Tak jestem nie wiarygodny, bo wiem co nie co od strony kuchni?
A może dlatego że prezes i inni np. z ZO mnie nie lubią i nawet... o tym tez pisałem, nawet na portalu PZW.
A może dlatego że....

Kolego nie znasz mnie z tej strony bo ja chce tak działać by było lepiej. I nie bazuje na składkach a pozyskiwaniu dodatkowych pieniędzy itd.


Jeśli mówisz o przezesie ZG, to po co do niego? Każdy okreg sam ustala zasady gospodarowania na swoich wodach, tak więc i sam może uchwalić koniec odłowów sieciowych. W moim takowych nie ma... (2015/04/29 22:55)

JKarp


"Nic nowego, co jakiś czas ktoś wyskakuje z podobnym postem, a potem zaczyna się przekrzykiwanie bo każdy wie najlepiej. Nie lepiej pójść do swego koła, czy siedziby okręgu i się zapytać? Nie traćcie czasu na jęczenie na takich forach bo i tak to nic nie zmieni, zacznijcie coś robić realnie jeśli chcecie by coś się zmieniło, jeżeli tylko mielicie jęzorami byle mielić na takich forach, a te Wasze jęki i tak nikt nie weźmie na poważnie więc po co się spinacie? Co jeden z Was ma receptę gotową na całe zło PZW, każdy by robił rękoma innego, każdy ma w małym paluszku wszystkie przepisy, ustawy itd, oczywiście korzystając z wuja Google, ale tak naprawdę niewielu z Was coś w ogóle próbuje zrobić by zmienić to całe PZW. Ale temat klasyczny na tym forum, dający dużo odsłon nic po za tym, jedynym zwycięzcą jest tu tylko właściciel tego forum bo zarabia. Pozdrawiam i Wodom Cześć!"
Masz rację - lepiej jak to mówisz nie jęczeć i przytakiwać. Nic pytać, nic nie wiedzieć i tylko rączkę na tak w górę podnosić. No to powiedz mi ile zarabia Dyrektor Twojego okręgu skoro wystarczy tylko zapytać ? Zadzwoń i zapytaj - może akurat w przypływie dobrego humoru nie zostaniesz wrogiem bo chcesz to wiedzieć... To powinno być oficjalnie podane w zakładce BIP na stronie PZW !!!Coś sam ( z kolegami ) zmieniłeś - ale tak znacząco ?
Co Google - lepiej się nie wstydzić i poszukać niż chrzanić farmazony. Chciano poprawić zapisy dotyczące sekcji karpiowej pomimo, że żywcem zdanie przepisałem ze statutu PZW ( znaczy z fragmentu ) dotyczącego powstawania sekcji. O czym to świadczy - o tym, że nawet na poziomie koła PZW niektórzy myślą, że wiedzą lepiej niż zwykły. szary wędkarz ;-) A jak się zdziwił, gdy pokazałem mu, że zdanie pochodzi ze statutu he he. Żeby zmienić to całe PZW potrzeba cierpliwości - nie chcę pisać po co i dlaczego.
JK (2015/04/30 06:05)

Artur z Ketrzyna


"Nic nowego, co jakiś czas ktoś wyskakuje z podobnym postem, a potem zaczyna się przekrzykiwanie bo każdy wie najlepiej. Nie lepiej pójść do swego koła, czy siedziby okręgu i się zapytać? Nie traćcie czasu na jęczenie na takich forach bo i tak to nic nie zmieni, zacznijcie coś robić realnie jeśli chcecie by coś się zmieniło, jeżeli tylko mielicie jęzorami byle mielić na takich forach, a te Wasze jęki i tak nikt nie weźmie na poważnie więc po co się spinacie? Co jeden z Was ma receptę gotową na całe zło PZW, każdy by robił rękoma innego, każdy ma w małym paluszku wszystkie przepisy, ustawy itd, oczywiście korzystając z wuja Google, ale tak naprawdę niewielu z Was coś w ogóle próbuje zrobić by zmienić to całe PZW. Ale temat klasyczny na tym forum, dający dużo odsłon nic po za tym, jedynym zwycięzcą jest tu tylko właściciel tego forum bo zarabia. Pozdrawiam i Wodom Cześć!"
Masz rację - lepiej jak to mówisz nie jęczeć i przytakiwać. Nic pytać, nic nie wiedzieć i tylko rączkę na tak w górę podnosić. No to powiedz mi ile zarabia Dyrektor Twojego okręgu skoro wystarczy tylko zapytać ? Zadzwoń i zapytaj - może akurat w przypływie dobrego humoru nie zostaniesz wrogiem bo chcesz to wiedzieć... To powinno być oficjalnie podane w zakładce BIP na stronie PZW !!!Coś sam ( z kolegami ) zmieniłeś - ale tak znacząco ?
Co Google - lepiej się nie wstydzić i poszukać niż chrzanić farmazony. Chciano poprawić zapisy dotyczące sekcji karpiowej pomimo, że żywcem zdanie przepisałem ze statutu PZW ( znaczy z fragmentu ) dotyczącego powstawania sekcji. O czym to świadczy - o tym, że nawet na poziomie koła PZW niektórzy myślą, że wiedzą lepiej niż zwykły. szary wędkarz ;-) A jak się zdziwił, gdy pokazałem mu, że zdanie pochodzi ze statutu he he. Żeby zmienić to całe PZW potrzeba cierpliwości - nie chcę pisać po co i dlaczego.
JK

Janek chyba nie zrozumiałeś co pisze nasz kolega Krzysztof.
Nikt tu nie mówi o przytakiwaniu, a o tym że siedząc na dupie przed kompem. Nie wpłyniesz na zmiany, oprócz wytarcia klawiatury w twoim kompie. A twoja cierpliwość wcale nie musi być wynagrodzona. Bo by coś zmienić to trzeba też samemu coś zrobić oprócz pierdzenia w stołek i narzekania przed kompem.
Tu możemy sobie porozmawiać poradzić, ale prawdziwe życie toczy się toczy się na zewnątrz (poza internetem) i tam trzeba naprawdę żyć i dążyć do czegoś. (2015/04/30 07:37)

JKarp


Widzisz Artur o tym czy ja dobrze rozumiem wpis może ja sam zdecyduję.W każdym razie Ty zupełnie nie zrozumiałeś tego zdania o cierpliwości.Może mała podpowiedź - musi zmienić się pokolenie i w związku z tym mentalność  tych co rządzą.
JK (2015/04/30 08:05)

Artur z Ketrzyna


Widzisz Artur o tym czy ja dobrze rozumiem wpis może ja sam zdecyduję.W każdym razie Ty zupełnie nie zrozumiałeś tego zdania o cierpliwości.Może mała podpowiedź - musi zmienić się pokolenie i w związku z tym mentalność  tych co rządzą.
JK

To ja ci podpowiem.
Musi się zmienić mentalność i świadomość tych co tylko narzekają.
Bo by zmienić zarząd na tych co chcą coś dla was zrobić. Trzeba być na wyborach, nie przed kompem, czy telewizorem, na rybkach bądź bug wie gdzie jeszcze, a nie tam będzie właśnie jest ustalany skład zarządu, czy uchwały dotyczące działania koła i PZW.

To jest tylko jeden dzień w roku kalendarzowym, a dokładniej parę godzin które decydują o tym co i jak ma być. (2015/04/30 08:51)

JKarp


Artur do licha czytaj o co chodzi i nie pisz o narzekaniu czy też nie narzekaniu. Działać, pisać, załatwiać - i co załatwiłeś ? Co zyskałeś ? Co się zmieniło ?Dokładnie nic. Co z tego, że coś mądrego na zebraniu się uchwali jak w ZO PZW zostanie to uwalone ? Sam pisałeś jak działają zarządy - w zasadzie sabotują wszystkie mądre wnioski i postulaty. Wiesz dlaczego - bo ci ludzie na co dzień żrą się ze sobą więc jak dochodzi do głosowania wnioski są kontrowane. Powstają za to durne uchwały o zakazach połowu z łodzi, zakazach nęcenia kulkami, o zakazach połowu z gruntu, zakazach połowu w nocy itd można by te zakazy przytaczać. Wiesz dlaczego tak jest - bo ci ludzie chcą pokazać kto rządzi. Co tam ogólna akceptacja na np wywózki zanęt. ZO wie lepiej co jest dobre. Wszyscy akceptują nęcenie kulkami - ZO zakazuje kulek ale stary chleb, spleśniały makaron i dwudniowe ziemniaki z obiadu mogą być i to nie przeszkadza.
Tu jest pies pogrzebany - ci ludzie muszą odejść z zarządów ( naturalnie lub poprzez wybór nowych ) a na ich miejsce powinni pojawić się mądrzy, wykształceni i otwarci na wędkarzy a nie jak do tej pory zawistni, małostkowi pseudo działacze traktujący wody jak swoje stawy.
JK (2015/04/30 09:09)

godmodeoff


Niestety to jest fakt, beton ciężko skruszyć. Jak raz zaproponowałem górne wymiary i limity sezonowe dla drapieżników, to szanowny pan prezes o mało nie dostał zawału i ataku furii, po czym wyciągnął swoją magiczną karteczkę ze statystykami i zaczął mówić coś w stylu, że to wszystko niepotrzebne, bo karteczka mu mówi, iż ryb jest bardzo dużo dzięki bardzo obfitym zarybieniom. Ja mu na to, że nie chce ryb z zarybień, tylko z naturalnego tarła, więc może by tak trochę mniej kasy na inkubację w słojach, a więcej kasy na paliwo dla strażników, żeby można było tarło skuteczniej chronić, to dopiero była obraza majestatu :)
Doświadczenie mnie nauczyło, że jak się chce, by było lepiej, to nie ma co liczyć na tych z góry, dlatego biorę sprawy w swoje ręce i po prostu robię swoje, pilnując naszych wód, sprzątając je i przestrzegając własnych zasad (np ustalam se limity sezonowe: szczupak 1 sztuka, łososiowate łącznie 1 sztuka itd.)
To wszystko oczywiście nie znaczy, że należy odpuszczać, wręcz przeciwnie, męczyć beton trudnymi pytaniami, zalewać go wnioskami, obrażać majestat, przy każdej możliwej okazji :) (2015/04/30 10:29)

cierpliwy1


Artur do licha czytaj o co chodzi i nie pisz o narzekaniu czy też nie narzekaniu. Działać, pisać, załatwiać - i co załatwiłeś ? Co zyskałeś ? Co się zmieniło ?Dokładnie nic. Co z tego, że coś mądrego na zebraniu się uchwali jak w ZO PZW zostanie to uwalone ? Sam pisałeś jak działają zarządy - w zasadzie sabotują wszystkie mądre wnioski i postulaty. Wiesz dlaczego - bo ci ludzie na co dzień żrą się ze sobą więc jak dochodzi do głosowania wnioski są kontrowane. Powstają za to durne uchwały o zakazach połowu z łodzi, zakazach nęcenia kulkami, o zakazach połowu z gruntu, zakazach połowu w nocy itd można by te zakazy przytaczać. Wiesz dlaczego tak jest - bo ci ludzie chcą pokazać, kto rządzi. Co tam ogólna akceptacja na np wywózki zanęt. ZO wie lepiej co jest dobre. Wszyscy akceptują nęcenie kulkami - ZO zakazuje kulek, ale stary chleb, spleśniały makaron i dwudniowe ziemniaki z obiadu mogą być i to nie przeszkadza.
Tu jest pies pogrzebany - ci ludzie muszą odejść z zarządów ( naturalnie lub poprzez wybór nowych ) a na ich miejsce powinni pojawić się mądrzy, wykształceni i otwarci na wędkarzy a nie jak do tej pory zawistni, małostkowi pseudo działacze traktujący wody jak swoje stawy.
JK

Podaję ci rękę kolego za powyższy post a wracając do dawnego okręgu Płocko-Włocławskiego,to oczywiście ciemne masy z dyrektorem Łojko na czele zniszczyły okręg, wygrabili rybki a w nagrodę ZG zaprosił do zarządu w Wa-wie i zostawił im 3,5 etatu we Włocławku, a nam wędkarzom na Wisełkę wrzucili 12 ekip rybackich.Na zebraniu w Płocku panowie prezesi Okręgu Mazowieckiego po burzliwej dyskusji obiecywali ,że nie będzie tyle ekip ,ale wczoraj dowiedziałem się o 12 rybakach i to jest dalsza kontynuacja grabieży przez przez nowy nasz okrę, do którego zostaliśmy wcieleni .
Tak naprawdę to nadal z rybakami tematy ustawia dawny dyrektor Łojko ,ale nie można go wyrzucić ponieważ to kolega prezesa okręgu razem studiowali .
Prezesi okręgów nie są na pensjach ,ale biorą dużo diet co na jedno wychodzi .Większość okręgów na zarządach ustala ilość diet w miesiącu taka jest prawda a wędkarzowi mówi się ,że nie biorą pensji. (2015/04/30 13:32)