Pytanie dotyczące karty wędkarskiej

/ 30 odpowiedzi
wojtekzkiw


Kamilkolo na 2 wędki i spinning od 14 lat (2013/06/20 10:48)

cygus


8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę

wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego

mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka

składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe

ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie

wędki.


 Tylko małoletni do 14 roku, jest zwolniony z opłat i może wędkować pod opieka osoby dorosłej z opłaconymi składkami. No i małżonek.
Na wodach PZW jest też wymagane posiadanie Karty wędkarskiej. Bez niej nie dostaniesz licencji (nie zrzeszony), jak też nie opłacisz składek (jako zrzeszony), ponieważ jest taki wymóg.


To nie oznacza że nie może Ci towarzyszyć i przyglądać się jak ty wędkujesz.

Witam wszystkich


Według mnie powinno być dozwolone udostępnianie wędki współmałżonkowi lub pełnoletniemu członkowi najbliższej rodziny ( syn, córka ) bez wymogu posiadania przez nich karty wędkarskiej. Oczywiście w granicach przysługującego mi stanowiska i limitu połowu.
Dlaczego mają mi tylko towarzyszyć i przyglądać się a może mają ochotę spróbować zarzucić i zaciąć, poczuć wędkę w ręku. Ponoć na naukę nigdy nie jest za późno. Może się spodoba, może poczują dreszczyk emocji podczas brań ? Czy chodzi tylko o kasę na składki ?


Pozdrawiam










(2013/10/02 19:59)

kucaj


Zgadzam się z przedmówcą, nie każdy chcąc zacząć i nie wiedząc czy mu sie to spodoba ma ochote zdawać egzamin i na jedno łowienie wykupić zezwolenie ( 1 dzień nie zrzeszony w poznaniu to 50zł)  ale nie wszędzie trzeba mieć kartę wędkarską, więc tam trzeba próbować "zarazić" rodzinę póki co. Druga sprawa to to, że często widze całe rodziny nad wodą i nie uwierzę, że cała rodzina ma karty wędkarski z znaczkami, a widać że tam każdy z nich coś próbuje, to zarzucić, to zaciąć itp. Są ludzie którzy jeżdzą dla towarzystwa, ale sobie przy okazji kilka razy porzucają (kompletnie nie interesując się tym -  w życiu poza wodą - ot tak dla frajdy). I co ? te osoby mają być od razu kłusownikami? Muszą kupować zezwolenia? Jaka krzywda sie dzieje wtedy PZW?  Pozdrawiam (2013/10/05 12:49)

zenfr


Gostek w moim kole mówił, że żonka może łowić na jedną wędkę nawet bez posiadania karty.

8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę

wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego

mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka

składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe

ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie

wędki.

Tak już jest. Żonka może łowić i dziecko do 14 roku życia.
Jeśli chcielibyście ten zapis zmienić. To trzeba wnioskować na zebraniach w kole.

Powinniśmy wnioskować o to by członek PZW, mógł udostępnić osobę towarzyszącą (brata, wujka, kumpla, itd.) posiadającemu kartę wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez osobę towarzyszącą składki członkowskiej oraz składki na ochronie i zagospodarowanie wód.

a). metoda gruntowo-spławikową; każda na jedna wędkę w ramach jednego stanowiska i limitu.

b). metoda spinningową i muchową; każdy po jednej wędce w ramach jednego stanowiska i limitu. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania na jedną wędkę.

Kol  . Przeczytaj co na ten temat pisze w Ustawie o rybactwie sródladowym???//// (2013/10/14 21:56)