Zaloguj się do konta

Pstrągi 2016

utworzono: 2016/01/01 08:05

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Tomas81

Luxxxis przestań wypisywać takie głupoty pstrąg 65 cm 4 5 kg.  Wybacz ale przeginasz


Z całym szacunkiem Danielu ale cytowany Kolega ma niestety rację, przesadzasz ostro z tą wagą. Zresztą tak samo jak kiedyś wrzuciłeś fotę kropka 61cm pisząc coś o 4kg, potem o 3, a ryba miała w rzeczywistości może trochę +2kg. Choć z długością też raz Cię złapałem, tylko cicho siedzę;-) [2016-04-03 22:12]

luxxxis

Luxxxis przestań wypisywać takie głupoty pstrąg 65 cm 4 5 kg.  Wybacz ale przeginasz
 

Głupoty? poniżej dobra czwórka i 61,ponadto-nie 45kg jak piszesz lecz 4-5kg,Wierzycowe są krępe,wysokie,kto je TU łowi ten wie.Dodatkowo będąc skrupulatnym-użyłem określenia 65+++ tak? czyli mogło być 71,2,3,4? tak?pewnie że tak....Długość jest tu względna,ciężko ją zawsze doszacować gdy rybę masz pod lustrem wody,adrenaliny całą komorę.Wagę ,potencjalną wagę,wziąłem z faktu iż sprzęt jakiego uzywam do ich połowu jest bardziej sandaczowy-xfast do 18g,żyłki 0,22,agrafki 14 ,kute kotwice i woblery rzędu 8-13cm---ten o którym piszę strzelił na medfasta do 16g,żyłę 0.22,agrafę jw,wobler 10cm hm,banan----ryba która jest w stanie ten kij zagiąć do kołowrotka w 1 strzale,potem chodzić 2min w rzece nie prostując nawet blanku,ryba której nie potrafię opanować mając na rozkładzie na morgi 2,3,i w końcu ryba która zerwie\wyprostuje kółko łącznikowe zdjęte z woblera szczupakowego 13,5cmsavaga---ta ryba musi być ciężka,silna jak byk...I taka też była,gdyby nie fat że w nurcie bokiem mi się na sekundę ustawił i fakt że był cięty na bagnistym terenie---ubarwienie inne----to wziąłbym go za troć,zapewne wiesz że potok z takiej msc jest złoty,ma wyrażne kropy trotka zaś aż tak nie różnicuje.Rekordowy Miłka miał 77,5cm przy 5,5 wagi i wpasowuje się w moje górne ramki,dlaczego więc kolego zarzucasz mi GŁUPOTY? Zerknij na tego niżej,tu takie padają,miałem większe,widziałem jeszcze większe -choćby znajomy z kolincza...wędkarz od przypadku...z 75 na koncie cietym na zalewie na maximusa mannsa 10cm-na esoxa polował a władował mu taki klejnot.
Ten z fotki leży mi na udach,ja mam 177-180 wzrostu,klęczę w woderach,postury jestem normalnej---weż oceń "wysokość"ryby na podstawie choćby grubości mojego uda w przysiadzie---odwołuję się tylko do wyobrażni bo to jedyne zdjęcie tej ryby.
Zdaję sobie sprawę też z faktu że często ludzie oceniają innych na podstawie swoich ryb,dokonań,swojej wiedzy,i uśredniają pod ten pryzmat-jednak wody,ryby są odmienne że jest to poprostu zaje...sty błąd.Następnym razem gdy spróbujesz zarzucić komuś publicznie "kłamstwo",poddac w wątpliwość jego wiarygodność to proponuję,sugeruję poprzeć to przedewszystkim merytoryką,przykładem,fotografią czy chocby wiki...Póki co wywaliłeś jak Filip z konopi ze sztandarem "łgarz" bo mi się zdaje ,umowne widełki 65+++ i 4-5kg już ci umkneły a skupiłeś się tylko na "łganiu" choć nic nawet na pół milimetra nie mówi że mam do czynienia z kimś co chocby 1 kropka na oczy widział.Jest tak? jakie tak naprawdę są powody twej zaczepy? Nie jarze tego.Możemy pogadać,pobajerowac o kropach,wymienić sie doświadczeniami ale daj coś żeby nie była to strata czasu tak jak ten mój odpis....
  [2016-04-04 09:11]

luxxxis

Dodatkowo dopowiem iż potok jest rybą która ma kolosalne różnice w budowie ciała,długości względem masy w zależności od charakteru wody-stojąca,płynąca,położenia geograficznego północ --południe...Współczynnik ten wynosi bodajże K-1,45 gdzie k (W = k*L^3/100, masa w gramach, długość w cm).Jako że jesteś z moich stron to zapewne wiesz że nasza rzeka ma średnio co 5km zalew,zaporę,te regularnie robią zrzuty wody i regularnie do rzeki poniżej trafiają ryby wychowane na zalewach-krótsze,krępe,ciężkie niż ich rówieśnicy z terenów poniżej i typowym uciagiem wody.Obrazkowo-poprzedni krajowy Maruzka miał 73cm przy 4,4kg wagi co przy Miłkowym 77 i 5,52kg wygląda dosyć "dziko".
W sytuacji zrzutu wody w rzece pojawiają się dwaj blizniacy-rzeczny co z racji uciagu wody,skapszej diety ma 60cm przy ledwie 2-2,5kg wagi i jego rówieśnik wypasiony na uciagu rzędu 0,1ms czyli zalewie -60cm i pod czwórkę k-1,45....Dwaj bracia a tak różni ....apropo różnic....ja do połowu ryb używam wiedzy,doświadczenia,głowy-to przekłada się na moje wyniki,ty też tak robisz? Nie nazywaj nigdy więcej nikogo "łgarzem" w tematach w których twoja wiedza jest śladowa wręcz.Poniżej ledwie 63 i 3,63-spasiony na zalewie,trzaśniety na rzece-nie mój,ale obrazkowo....Pozdrawiam,nie mam pretensji. [2016-04-04 10:38]

luxxxis

Luxxxis przestań wypisywać takie głupoty pstrąg 65 cm 4 5 kg.  Wybacz ale przeginasz


Z całym szacunkiem Danielu ale cytowany Kolega ma niestety rację, przesadzasz ostro z tą wagą. Zresztą tak samo jak kiedyś wrzuciłeś fotę kropka 61cm pisząc coś o 4kg, potem o 3, a ryba miała w rzeczywistości może trochę +2kg. Choć z długością też raz Cię złapałem, tylko cicho siedzę;-)
Tomas...nigdy nie "złapałeś" mnie z długością z powodów jw,ja natomiast kolejny raz "łapię" ciebie na ...no właśnie Tomas,na czym? dopowiedz sobie.
  [2016-04-04 10:57]

jacek38l

Nie Miałem zamiaru Cię urazić. Tak się składa że wedkuje od 30 lat a za kropkami po wierzycy biegam 10 lat. Wydaje mi się że trochę ją znam a i kropków co nieco połapałem. Poniżej zdjęcie majowego kropka 64 cm a waga jego to trochę ponad 2 kg a to trochę się nie tak jak u Ciebie. Jeszcze raz sorry i pozdrawiam [2016-04-04 11:15]

jacek38l

Zdaję sobie sprawę że moja wiedza na temat pstrągowania nie jest taka jak twoja ale czy. Śladowa??  Jeszcze raz sorry  [2016-04-04 12:39]

JOPEK1971

Dodatkowo dopowiem iż potok jest rybą która ma kolosalne różnice w budowie ciała,długości względem masy w zależności od charakteru wody-stojąca,płynąca,położenia geograficznego północ --południe...Współczynnik ten wynosi bodajże K-1,45 gdzie k (W = k*L^3/100, masa w gramach, długość w cm).Jako że jesteś z moich stron to zapewne wiesz że nasza rzeka ma średnio co 5km zalew,zaporę,te regularnie robią zrzuty wody i regularnie do rzeki poniżej trafiają ryby wychowane na zalewach-krótsze,krępe,ciężkie niż ich rówieśnicy z terenów poniżej i typowym uciagiem wody.Obrazkowo-poprzedni krajowy Maruzka miał 73cm przy 4,4kg wagi co przy Miłkowym 77 i 5,52kg wygląda dosyć "dziko".
W sytuacji zrzutu wody w rzece pojawiają się dwaj blizniacy-rzeczny co z racji uciagu wody,skapszej diety ma 60cm przy ledwie
2-2,5kg wagi i jego rówieśnik wypasiony na uciagu rzędu 0,1ms czyli zalewie -60cm i pod czwórkę k-1,45....Dwaj bracia a tak różni ....apropo różnic....ja do połowu ryb używam wiedzy,doświadczenia,głowy-to przekłada się na moje wyniki,ty też tak robisz? Nie
nazywaj nigdy więcej nikogo "łgarzem" w tematach w których twoja wiedza jest śladowa
wręcz.Poniżej ledwie 63 i 3,63-spasiony na zalewie,trzaśniety na rzece-nie mój,ale obrazkowo....Pozdrawiam,nie mam pretensji.



63 i 3,63..? Kilogram można spokojnie odjąć,za dużo ryb przeszło przez moje ręce bym miał łyknąć ten kit.

  [2016-04-04 12:48]

TheBill

Luxxxis przestań wypisywać takie głupoty pstrąg 65 cm 4 5 kg.  Wybacz ale przeginasz


Z całym szacunkiem Danielu ale cytowany Kolega ma niestety rację, przesadzasz ostro z tą wagą. Zresztą tak samo jak kiedyś wrzuciłeś fotę kropka 61cm pisząc coś o 4kg, potem o 3, a ryba miała w rzeczywistości może trochę +2kg. Choć z długością też raz Cię złapałem, tylko cicho siedzę;-)

Wszyscy wiemy jak jest  z tymi niewyciągniętymi rybami... [2016-04-04 13:42]

luxxxis

Spoko,bez stresu:) Krop fajny-RZECZNY....:) Mam jeszcze jedną ciekawą teoryję odnośnie kropków...Jak wiadomo są one skarlałą formą troci wędrownej,uwięzioną w rzekach,przystosowaną...czyli -troć...Dzierżawca rzeki-sukinkoty Troć z Tczewa,raz na jakiś czas-podobno-robią zarybienia materiałem po "sztucznym tarle" łośka,trotki,potoka,wszystko w jeden gar i do podchowu...Jakiś czas temu w rzece pojawiły sie masowo dziwne ryby,duże ryby,takie 65-80cm,ni to łosiek,ni potok ni troć...Miałem taką pod nogami już ale mi dylneła,innym się udało i w zasadzie nie szło określić gatunku...Ryby były,potem je wycieli wędkarze,czasem jakaś obecnie padnie...Do czego zmierzam?...wydaje mi się że pewien odsetek tych "dużych" ma coś w genach narąbane-są zbyt wielkie na potoka,za wysokie,za ciężkie ale mają kropki...Popatrz chocby na tego z moich ud....srebrny jak trotka,wielki jak ona a czerwone kropy i układ płetw mówi że to potok-ichtiolog go oglądał na focie i stwierdził jednoznacznie-wielki kropas.Dodawszy A+B mamy dziwne sytuacje jak ta "nasza",ja z natury jestem ciekawski,drążę każdy temat jaki mnie interesuje,o potokach wiedziałem wszystko nim złowiłem pierwszego----jednak nie każdy tak "musi",to ja jestem inny...
Wracając do sedna-jak rozumiem to moje "argumenty" trafiły do ciebie? zgodzisz się że ryba rzędu 65-70+++może ważyć 4-5kg?zakładam że tak....
Mam ofertę-jeśli łowisz na "naszej"rzece to możemy raz kiedyś połowić wspólnie,twoje doświadczenie plus moje może zaowocować ciekawymi wnioskami do wdrożenia,ty łowisz "niżej",ja z reguły "wyżej" na jej biegu,moje odcinki twoimi sposobami mogą okazać się lepsze i na odwrót.Tak czy siak wystarczy się odezwać tu na portalu,na pw podam ci wtedy komórę i ustalimy strefę i datę "zrzutu".Mobilny jestem,co dwa tzry dni mam opór czasu,terrorystą nie jestem,dzieci nie jem....Wszystko w twojej gestii.
Pozwól że i tak dodatkowo "pociagnę" cię za język...Gdzie z reguły łowisz? w okolicach Pelplina? ja odpuściłem tym odcinkom parę lat temu,teraz najdalej zapuszczam się na rajkowski młyn notabene popsuty od czasu budowy a1... [2016-04-04 15:57]

luxxxis

Luxxxis przestań wypisywać takie głupoty pstrąg 65 cm 4 5 kg.  Wybacz ale przeginasz


Z całym szacunkiem Danielu ale cytowany Kolega ma niestety rację, przesadzasz ostro z tą wagą. Zresztą tak samo jak kiedyś wrzuciłeś fotę kropka 61cm pisząc coś o 4kg, potem o 3, a ryba miała w rzeczywistości może trochę +2kg. Choć z długością też raz Cię złapałem, tylko cicho siedzę;-)

 

Wszyscy wiemy jak jest  z tymi niewyciągniętymi rybami...

No właśnie Billu jak? bo jak zwykle coś tam piszesz z czego w zasadzie nie wynika nic...Zabierz raz kiedyś głos w jakiejś sprawie,jak facet,czarne-białe,pokaż jakąś wiedzę,daj linka,przykład...Póki co cała twoja radosna twórczość sprowadza się do memlania,wątpliwości jakiś...Ile ty masz lat? 12?
Jopek-dla mnie też ciut "przyciężkawy",fotę miałem na kompie z racji innej historii,nie znam gościa ani ryby,wiem natomiast że ten potok został zgłoszony do WW wraz z łuskami znad linii bocznej i go uznano.Wkleiłem ją dla zoobrazowania "tęgości " niektórych ryb lecz nie wspomniałem o tym fakcie ...sorki.Reszta jw.
Jacek-przepraszam,tak jakoś wyszło,piszę tutaj,za chwilę na PPW,włażę na fejsa w tym czasie a za plecami rozrabia mi dwójka moich urwisów...czasami coś rypnie i część emocji trafi nie tam gdzie trzeba.Reszta jw. [2016-04-04 19:36]

Tomas81

Niektórzy ichtiolodzy do tej pory twierdzą że rodział na gatunki troci wędrownej, jeziorowej i pstrąga potokowego jest nie prawidłowy, że powinno się mówić o podgatunkach. tym bardzie że są bardzo podobnej budowy ciała bez uzależnień od warunków środowiskowych. Zatem Danielu chcesz wiedzieć jak wygląda 4 kg ryba z rodziny łososiowatych? 70cm z paroma milimetrami i 3,96kg, dokłanie ważona na wadze elektronicznej. Raczej nie wygląda na chodzinę, nie sądzisz?




  [2016-04-05 18:42]

piotrcarp

Piekna sztuka Tomku tylko pozazdroscic :) [2016-04-05 21:38]

luxxxis

Niektórzy ichtiolodzy do tej pory twierdzą że rodział na gatunki troci wędrownej, jeziorowej i pstrąga potokowego jest nie prawidłowy, że powinno się mówić o podgatunkach. tym bardzie że są bardzo podobnej budowy ciała bez uzależnień od warunków środowiskowych. Zatem Danielu chcesz wiedzieć jak wygląda 4 kg ryba z rodziny łososiowatych? 70cm z paroma milimetrami i 3,96kg, dokłanie ważona na wadze elektronicznej. Raczej nie wygląda na chodzinę, nie sądzisz?




 
No nie,chuda nie jest,pomyśl jaka mogłaby być gdyby wiekszość życia pasła się na uklei na spokojnym zalewie z dala od nurtu...I w zasadzie co z tego wynika? chyba tylko to że ryba rzędu 65++++ może bez problemu ważyć "umowne" 4-5 kg? czyż nie? Czyli....pomny na wcześniejsze posty wynikałoby z tego iż mam rację a wasze "gdybanie" było "przestrzałem"...Czyż tak?:) bo mnie tak wynika z treści skoro twoja czwórka chociażby miała 70,srebrna,to moja o bardziej zwartej budowie,wychowanka stojącej byc może wody mogła mieć więcej....patrz k-1-1,45-relacja dwóch ryb wychowanych w dwu odmiennych środowiskach......Dodatkowo-----nie zapominajmy o "niepisanej" poprawce na wymiary podawane na zasadzie ++++,to kwestie umowne dające autorowi pewną dozę danych "na pomyłkę",odwołanie się do wyobrażni,ba "spokojne" ramki na ocenę względem innych....
Dlaczego więc ja "autor" kontrowersyjnego posta z danymi 65++++ i 4-5kg zostałem nazwany "łgarzem" a przyklepał temu mój forumowy koleś????
Nie czaję...Ponadto ----nie chce mi sie już kopac z koniem i dociekać dlaczego on kopie ale jako ciekawostkę dodam iż potok w skrajnie dobrych warunkach jest w stanie w ciagu 1 roku "skoczyć" na długości z 55 do 65cm,czemu ma to służyć,ta info? nie wiem,taka samo jak nie rozumiem treści powyższych dochodzeń:) Zwykły 45-tak złowiony dzisiaj ważyć może 0,8-1,1kg,złowiony jutro po ulewnym deszczu może dojść do 1,5kg-dlaczego? ja wiem,ten sam "trzśnięty"na kamienistym brodzie będzie srebrny,chudy i o wadze 0,8,jego blizniak stojący 200m dalej na spokojnej prostce ,iłach,w wąwozie pod szpalerem drzew będzie gruby,złoty i 30dkg cięższy,kolejną wagę "zyska" po deszczu i spłukaniu dżdżownic bądż w wyjściu żaby--jego brat natomiast nie-brody i kamienne płycizny nie dadzą mu w tym momencie tyle dobrego z racji uciągu wody-różnica sie jeszcze pogłębi.
Dwa esoxy...jeden trzasniety pod pomostem ,drugi obok,jeden ciemny bo stoi pod przeszkodą z dala od słońca i prześwitu drugi wolno chasa po nasłonecznionych płyciznach i będzie blady ,jasny,zgoła odmienny...Puenta-dwie te same ryby a mogą byc tak skrajnie odmienne wagowo,długościowo,wybarwieniowo...Wszyscy znamy różnicę w budowie popularnego esoxa-rzeka-----jezioro,ten sam schemat wkracza też w inne gatunki ryb-mniej popularnego potokowca choćby-dlaczego więc na siłę próbujecie "przybić " mi kłamstwo? nawet w sytuacji gdy mówimy o "spietej"rybie i określonej widełkami++++,oraz po dawce faktów na poparcie mej wypowiedzi? o co biega?
  [2016-04-06 08:51]

danieleklubin

po ostatniej stracie mojej ukochanej wedeczki trzeba było dokonac zakupu a potem testów. Pierwszy raz po kilkuletniej nieobecosci na tej rzeczce trzeba było sie bardzo nakombinowac zeby cos wyciagnąć. udało sie skusić 12 kropków najwiekszy 41 cm. [2016-04-06 12:52]

luxxxis

I mnie się dzisiaj pofarciło,zaliczyłem trzy sztuki 63cm,56cm, i całe 30....plus jeden na chyba 10cm:) [2016-04-06 17:25]

luxxxis

I bestyjka....:) [2016-04-06 17:26]

luxxxis

[2016-04-06 17:34]

Tomas81

Danielu ja w życiu nie będę przeciwko Tobie! Za bardzo szanuję Ciebie jako człowieka jak i Wędkarza. Jednak dla mnie istotne są konkretne dane a że sam o rybach, a dokładniej ichtiologi, wiem sporo dlatego pozwoliłem sobie stwierdzić że przesadzasz. U mnie ryby nie rosną wraz z czasem od ich złowienia, jak to najczęściej bywa w wędkarskich opowieściach. Tym bardziej te nie wyjęte. Powiem/napiszę że np. miałem na kiju +/-80cm zeda, ok metrowego zębacza ale nie będę się rozwodzić nad wagą. Póki nie pojawią się cyferki na niej, milczę. I też rybę zawsze mierzę kładąc miarkę POD NIĄ a nie na rybie. Inaczej o swoim PB sandacza mógł bym pisać: miał równo stówę. Bo tak było, jak przyłożyłem pod wpływem emocji za pierwszym razem miarę NA RYBIE pokazała ona 100cm. Jednak w rzeczywistości był krótszy o kilka cm, drugi spokojny pomiar wykazał mój błąd. Dokładne wędki, dokładne ryby ;-)

Pozdro i mam nadzieję że się nie gniewasz:-) [2016-04-06 17:35]

luxxxis

[2016-04-06 17:35]

luxxxis

Danielu ja w życiu nie będę przeciwko Tobie! Za bardzo szanuję Ciebie jako człowieka jak i Wędkarza. Jednak dla mnie istotne są konkretne dane a że sam o rybach, a dokładniej ichtiologi, wiem sporo dlatego pozwoliłem sobie stwierdzić że przesadzasz. U mnie ryby nie rosną wraz z czasem od ich złowienia, jak to najczęściej bywa w wędkarskich opowieściach. Tym bardziej te nie wyjęte. Powiem/napiszę że np. miałem na kiju +/-80cm zeda, ok metrowego zębacza ale nie będę się rozwodzić nad wagą. Póki nie pojawią się cyferki na niej, milczę. I też rybę zawsze mierzę kładąc miarkę POD NIĄ a nie na rybie. Inaczej o swoim PB sandacza mógł bym pisać: miał równo stówę. Bo tak było, jak przyłożyłem pod wpływem emocji za pierwszym razem miarę NA RYBIE pokazała ona 100cm. Jednak w rzeczywistości był krótszy o kilka cm, drugi spokojny pomiar wykazał mój błąd. Dokładne wędki, dokładne ryby ;-)



Pozdro i mam nadzieję że się nie gniewasz:-)
Kiler...ochuja...eś??? a o co? Ja pisząc często używam "serca" "emocji" i bywa że przestrzelę coś,dany aspekt,pierdół.Jednak w tym spornym przypadku tak nie miało miejsca,mogłem pokopać wymiar a pewnie,stąd rezerwa w postaci ++++ ...jednak wagi i mocy przeciwnika napewno nie...Ten dzisiejszy to betka do tamtej gadzinie,63 i ponad trójkę,spasły jak wieprzon,śmignął w reno killera a w podbieraku "zrzygał" się skrzekiem żab--nie mieściły mu się w żołądku już....Dla kontrastu dopowiem że dzisiejszy choć ładny to nawet w 1\2 nie podskoczył mocą do tamtego,na 1 haku wyfrunął,na zwykłej 20 i msx-ie...Tamten ten kijek chciał złamać,ciety na kotwicę zerwał ją z kółka-dobrego,na esoxy,nie szmelca jaxona...Był natomiast tak samo złoty,dłuższy i wyższy,z charakterystyczną kufą...pod nogami gada miałem przeca,na krótkim dyszlu trzymałem z dwie minuty....Reasumując-baby się "gniewają" ja nie,mnie wkur...ić można jedynie,jednak nie o taki pierdół Tomuś....litości....Zirytował mnie Jacek w zasadzie bo wywalił z hasłem "łgarz"-u mnie to znaczy--oszust,przewalacz i takie tam...Jeśli istnieje choć procent prawdopodobieństwa że ktoś może mieć rację to na boga nie wolno tak robić....Spoko,flacha aktualna,trenuj waćpan rzuty,tsunami z StG niebawem nadejdzie....
  [2016-04-06 17:54]

Tomas81

Ja pierdziu, ale piękny samczór! Wielkie gratulacje!!! Jak pisałem wcześniejszego posta jeszcze nie było tych fotek a teraz to...uczta dla oczu ;-) [2016-04-06 18:04]

luxxxis

Nooo,nielichy,jednak do tego co msx-a mnie chciał wcześniej zabrać-narybek,tamtego po 25latach stazu nie mogłem opanować,te dzisiejsze jak po sznurku i chlast w podbierak,chociaż ten wiekszy za cholerę się nie mieścił...Od ogona musiałem go zgarniać a nie "wpół" od spodu... [2016-04-06 18:16]

jacek38l

Danielu gratki pięknego kropasa. Domyślam sie że to mieszkaniec parku. Ps. Nie.nazwalem Cię łgarzem. Ja myślałem ze tylko baby się obrażają pozdrawiam [2016-04-06 19:55]

luxxxis

Nieistotne już,zapomnijmy o tym ,było mineło,olac to...Tak Jacek,mieszkańcy parku,tego mniejszego pomaga uwiecznić patrol strazy miejskiej-do pekniętego szamba ich wezwałem,brawo oni....Drugi już sam na sam z chachorami...
  [2016-04-06 20:16]

jacek38l

Daniel a czy masz jakies doświadczenia ze streamerami na naszej rzeczce. Bo ja nigdy nie próbowałem a mnie korci na jakaś zmianę. Myślę o jakiś pijawkach żabkach.  [2016-04-06 21:00]