PSR - a porządki nad woda

/ 29 odpowiedzi
użytkownik8233


Widzaiałem kiedyś" gnoja wędkarza" jak ch... przywiózł śmieci z domu i wywalił nad wodą (rz. Radomka) po zakończonym niby wędkowaniu (2009/02/28 08:48)

użytkownik8030


Ja sie obawiam Panowie, że jeśli założymy tak jak jarcyk18, że wszyscy dookoła są gnojami i pozostawimy rzecz własnemu biegowi, to juz w krótkim czasie nie będzie gdzie nad wodą usiąść. Jarcyk18 ja Cie bracie lubię, ale nie masz racji. Mogę sie z Toba zgodzić, że to wkurzające, ze nie jesteśmy śmieciarzami i że jedziemy powędkować a nie odsyfiać. Jednak czy nasza postawa jest w porządku jeśli olewamy taki stan rzeczy? Nie. Pisałem wyżej o ulubionych miejscówkach - ale nikt nie zwrócił uwagi. Mam niezłe osiągnięcia jeśli chodzi właśnie o ulubione miejsca. A mianowicie: wielokrotnie zastawałem na moich miejscówkach różnych wędkarzy i różny stan otoczenia. Zawsze robiłem porządek i gderałem ile wlazło, że takich gnojów i sukinsynów co syf zostawiają, to bym za jaja wieszał na kotwicy. Każdy z gości przytakiwał, nie zaprzeczał, a kątem oka mozna było zauwazyć, jak skamieniałe twarze robia się jakoś dziwnie czerwone. Po kilku latach odwiedzania tych samych miejsc wiele się zmieniło. Znajduję tam zazwyczaj jakieś pudełka po przynętach, jakis worek foliowy, jakąś puszkę, ale nie ma już stert śmieci. Nic mnie nie boli zgniecenie 2 puszek po piwie i spalenie kilku paprochów. VITO i mikadus mają rację, Ty jarcyk niestety jej nie masz i nie ma sie o co obrażać - to tylko koleżeńskie pogaduchy. Ja osobiście, gdybym był uprawniony, chodziłbym na kontrole ze sznurkiem o długości 5 metrów i szpilką. Już tłumaczę - przeprosiłbym wędkarza, wbiłbym szpilke pod jego fotelem i zakreśliłbym krąg o promieniu 5 m. ZA KAŻDĄ RZECZ ZNALEZIONA W TYM OKRĘGU KTÓRA NIE BYŁABY CZĘŚCIĄ WYPOSARZENIA WĘDKARZA, WLEPIAŁBYM 100 ZŁ MANDATU. To by może poskutkowało. Nie obchodziło by mnie tłumaczenie typu: -PANIE! JA DOPIERO PRZYJECHAŁEM A TE SMIECI NIE SĄ MOJE. To morze jak znajdziemy syf nad wodą, siadajmy wśród tych śmieci, dołóżmy swoje i nasrajmy w każdy kąt - zwierzęta też znaczą swój teren. Jarcyk18- nikt Ci nie nakazuje wozić ton śmieci. Zazwyczaj jest tego cwierć lub pół wiaderka (tak dla wyobrazenia) i nie stanowi to zagrożenia epidemiologicznego. A rękawiczki żaby zawsze mam przy sobie - to ważniejszy sprzęt niż gumowce. Pozdrawiam wszystkich którzy starają się, by pobyt na łowisku był przyjemnym przeżyciem.

PS: na niektórych łowiskach u nas pojawiły sie stojaki z niebieskimi worami które są zbierane przez członków zainteresowanych kół, a na niektórych beczki po smole które są opróżniane 2-3 razy w sezonie. (2009/02/28 12:51)

amur tv


Bardzo fajnie że się angarzuje (2020/08/22 02:57)