Zaloguj się do konta

Pseudo wędkarze na Gnojnie.

utworzono: 2009/10/25 19:51
karpik19777

przy toczę wam koledzy artykuł który znalazłem w internecie. Pseudowędkarze na Gnojnie
( Aktualności, Zbiornik Gnojno )
Opublikowany: piątek, 31 październik 2008

Okonie na żwirowni w Gnojnie dobrze biorą już od połowy września. Na początku nie było zbyt wielu wędkarzy a do tych, którzy przyjeżdżali w zasadzie nie było się o co przyczepić. Jednak powoli lecz systematycznie sytuacja ta ulegała zmianie. To co się obecnie dzieje poraża bezmyślnością części (wcale nie małej) wędkarzy.

Oto kilka przykładów.

19 października br. mieliśmy Spinningowe Mistrzostwa Koła, więc sporo osób to widziało. Panowie na dwóch łódkach nr rej. 0143-A-MA-PŁN (Ruda) i 0077-A-MA-PŁN zbytnio się nie krępowali i cały czas jak ich obserwowałem w użyciu mieli spinningi i żywcówki jednocześnie.

tn_ruda.jpg

tn_plonsk.jpg

Wielkością łowionych ryb też zbytnio się nie przejmowali. Zresztą akurat co do wymiaru ochronnego, to wyjątki go przestrzegają a jeszcze mniej osób sama go sobie podnosi. Efekt jest taki, że jeszcze 5 lat temu bez problemu łowiło się okonie po 30 i więcej cm. Obecnie 25 – 28 cm to sukces. Dość rzadki.

Nasi pułtuscy wędkarze też niezbyt przejmują się przepisami. Łódka NORTON nr rej. MA-PUŁ-0004-A spokojnie pływała sobie na silniku spalinowym. Od wędkarzy łowiących na żwirowni wiem, że wielokrotnie.

Pływających na silniku spalinowym można zobaczyć z całego województwa mazowieckiego. Większość po zwróceniu uwagi mętnie się tłumaczy, że nie wiedzieli, ale przynajmniej zaczynają używać wioseł.

Inaczej rzecz się miała 25 października: „Wędkarz na łodzi nr rej. MA-WAR-1836-A nie dość, że pływał na silniku spalinowym to jeszcze trollingował. Gdy mu zwróciłem uwagę, że nie wolno ani jednego, ani drugiego powiedział: no to co. Wspomniałem o przepisach, odpowiedział: łamać. Reszta jego wypowiedzi była… mało błyskotliwa. Ja zadzwoniłem i odpłynąłem a on popływał jeszcze kilka minut i zwiał na Narew.

W tym roku i tak wszystkie nasze (także innych członków zarządu) interwencje kończyły się w miarę przyzwoicie. W zeszłym roku, gdy zwróciłem uwagę, że na podrywkę nie wolno łowić, chcieli mnie topić.

Jest jeszcze jeden problem: quady rozjeżdżające każdą drogę, krzaki i wyjeżdżające sobie nowe trasy. Co prawda teren już jest prywatny ale przepisy Parku Nadbużańskiego obowiązują.

Apeluję do wędkarzy: łowiąc w ten sposób w kilka lat doprowadzicie do sytuacji, że wymiarowy okoń będzie sukcesem. Trochę rozumu i poszanowania wody! Rozumiem, że nad niektórymi przepisami można dyskutować, np. o spływaniu z żywcem ale nie wolno łamać takich, które ewidentnie służą ochronie wody, fauny i flory.

Drugi apel kieruję do PSR, SSR i Policji. Nasilcie kontrole! Nawet kilka razy w ciągu dnia. Tym bardziej, że o waszej wizycie niektórzy wiedzą już na godzinę wcześniej – telefony komórkowe!

Ja dziś byłem na Gnojnie i spotkałem ty same łódki, i miałem z nimi tą samą przeprawę (omal nie doszło do rękoczynów). Ale poza tym było bardzo fajnie.Pozdrawiam karpik19777 [2009-10-25 19:51]

hubi

To jest Polska rzeczywistość tylko kiedy ten bałagan sie skończy kiedy wedkarz zrozumie ze tak robic nie wolno brak słów pozdrawiam. [2009-10-25 20:33]

sebek_k

Niestety, ale na Gnojnie jest to norma ;/ żadnej straży czy kontroli nie widać. Jest zakaz używania silników i trollingu na zbiorniku ale nikt tego przepisu nie przestrzega. Żal serce ściska jak "wędkarze" szczególnie w zimie z pod lodu, wyciągają rybki dosłownie jak palec i wszystkie pakują do wora... Jak tak dalej pójdzie to nie wiem co będziemy łowić za choćby 5 lat. [2009-10-26 10:02]

karpik19777

Ale może my wędkarze musimy sami walczyć o swoje a nie przymykać oko.Zwracać takim ludziom uwagę.
Moze za dwudziestym razem zrozumieją co robią"za dwudziestym razem to i małpa by zrozumiała". To i taki homo sapiens powinien załapać. [2009-10-26 14:47]

FanAtyk

Trochę dziwne że taki popularny zbiornik a kontroli brak (przynajmniej ja się nie spotkałem w ciągu ostatnich 3 sezonów). Sporo też niestety śmieci. [2009-10-26 19:31]

Norbert Stolarczyk

Widzisz najgorsze jest to że tak haniebnych czynów o których piszesz dopuszczają się również ludzie w myśl polskiej definicji naukowej ludzie wykształceni a i w większości majętni dla których pójść do sklepu po dwa czy trzy kilo ryby nie stanowi problemu ale po co lepiej nachapać w siaty w większości przypadków łamiąc regulamin żeby móc chwalić przed znajomymi jacy oni zaradni nie tylko w biznesie, na rybach też.
To samo się tyczy pozostawionych śmieci przyuważyłeś zapewne jakimi autami ci ludzie przyjeżdżają jakimi łódkami poruszają się po zbiorniku a co sobą reprezentują?
Wstyd że nie ma kontroli nad tym jak i zresztą nad większością Polskich zbiornikach.






















[2009-10-26 20:54]

Panowie, żenada. Nie potrafię tego nawet skomentować. Żal mi tych wód i tych ryb, żal porządnych i etycznych wędkarzy, których się okrada na ich oczach. Na miłość Boską !!! Róbmy coś !!! Nie dajmy się okradać !!!

Zarządzie PZW !!! Gdzie jesteś ??? [2009-10-26 22:30]

PSEUDO - WĘDKARZE SĄ WSZĘDZIE . GDZIE CZŁOWIEK TYLKO NIE SPOJRZY - WIDOCZNE SĄ ŚLADY I ZNAMIONA , BOLESNE STYGMATY ICH BYTNOŚCI . WYSTARCZY TYLKO SIĘ ROZEJRZEĆ ABY DOSTRZEC ZAKRWAWAWIONE REKLAMÓWKI PEŁNE RYB - ŁADOWANE CHCIWIE DO BAGAŻNIKA SAMOCHODU , NADKOMPLETY ZABIERANE ZNAD WODY PRZEZ NIEKTÓRYCH LUDZI UWAŻAJĄCYCH SIĘ ZA ŚWIETNYCH ( BO NIESTETY CAŁKIEM SKUTECZNYCH )PSINNINGISTÓW . NAWET DROBNE GRZECHY POPEŁNIANE PRZEZ WĘDKUJĄCYCH TAKIE JAK CHOĆBY ZOSTAWIANIE DROBNYCH WĘDKARSKICH ŚMIECI NAD WODĄ - SPOTKAĆ POWINNO SIĘ Z OSTRĄ KRYTYKĄ , NAPIĘTNOWANIEM I SKŁONIĆ BARDZIEJ PRAWYCH WĘDKARZY DO REFLEKSJI NAD KONDYCJĄ WĘDKARSKIEGO ZWIĄZKU . [2009-10-29 14:55]

kazik-kz2

Witam

w tym roku na Gnojnie bez zmian. Co najmniej polowa łodek pływa na silnikach spalinowych. Pływam tam bardzo często i ani razu w tym roku kontroli nie miałem.

Wspomiana łodka "Ruda" nadal łowi jak łowiła.

Na tzw betonach szal okoniowy, biorą wszystko co popadnie.

Mało tego, na betonach pojawiły się liny, jak co roku przed zimą.

Wiele osób łowi tylko po to aby takiego lina po trasie zachaczyć.

Koleś z Makowa Mazowieckiego, nie znam go, ale z tego co się zorientowalem ma ksywę shimano, taki narwaniec, często łowi te liny na szarpaka - jak jest malo osób.

Ja osobiście tego nie widziałem, narazie tylko słyszałem, ale jak przylukam gościa że tak lowi, to jak pragne zdrowia, wpier...lę go z tych betonów do wody.

Na Gnojnie kontrola powinna być chyba 24 godziny na dobe, bo to co tam się na jesieni dzieje to szok

[2010-11-16 21:59]

robcio2535

Ale może my wędkarze musimy sami walczyć o swoje a nie przymykać oko.Zwracać takim ludziom uwagę.
Moze za dwudziestym razem zrozumieją co robią"za dwudziestym razem to i małpa by zrozumiała". To i taki homo sapiens powinien załapać.


Kolego Karpik sami nic nie zwojujemy :-(Jak faktycznie kontroli tam nie widać to kto wie jakie tam układy panują :-( Może i małpa by zrozumiała ale takiemu jak za czesto sie zwróci uwage to tylko sobie możemy zle zrobić no chyba ze bedąc w wiekszej grupce osób :-)
[2010-11-16 23:53]

Proponuję bardzo stanowczo zażądać natychmiastowego przyjazdu i interwencji PSR i Policji. BARDZO STANOWCZO! A u któregoś z tych pajaców nie widzieliście czasem przedmiotu przypominającego broń?? Chyba z daleka widzieliście coś takiego,co? I prawdopodobnie są pod wpływem alkoholu....? A przecież tacy stwarzają realne zagrożenie dla innych osób, tak? Pomyślcie głęboko i raczej widzieliście coś takiego.... :) Prawda? (sprawdzony sposób) :)))) Plus silniki spalinowe na akwenie z zakazem, plus kłusownictwo...... i macie komplecik :)  [2010-11-17 08:10]

adamoski

Ciekawy sposób, a policja nie dochrzani nam mandatu za bezpodstawne wezwanie do interwencji , jak okaże się , że broni nie ma??:)  [2010-11-17 08:38]

Z daleka widziec można wiele... Dlatego napisałem "Chyba...."... :) Przypuszczenie. [2010-11-17 09:03]

Jędrula

Z daleka widziec można wiele... Dlatego napisałem "Chyba...."... :) Przypuszczenie.

 

 

 

 

 

 

Broń albo , że pijani są . ''......ja panie władzo myślałem , że są pijani , bałem się , że się potopią a jak już Pan sierżant ich sprawdził to proszę wezwać na miejsce straż bo chyba popełnili wykroczenie ? ''  Niiiiiiiic wam nie zrobią , wydawało sie wam , że ktoś może stracić życia a to jest nasz obywatelski obowiązek żeby pomóc albo powiadomic odpowiednie służby .

Wybaczcie Panowie ale muszę sobie zakląć ! Kurwa czy w tym kraju trzeba się uciekac to takich sztuczek , żeby zamieść smieci z wody ?????????????? Tak , strażnicy społeczni jeżdża swoimi autami , płaca za wszytko ze własnej kasy do tego jest ich trzech i gówno z tego maja to jak ma być dobrze . Zaraz mnie szlag trafi a nie może bo w robocie jestem .



[2010-11-17 11:22]

Chore, nie? Ale życiowe.... :) Jak nie kijem go, to pałą (powiedzonko). [2010-11-17 11:37]

karlik

Z daleka widziec można wiele... Dlatego napisałem "Chyba...."... :) Przypuszczenie.

 

 

 

 

 

 

Broń albo , że pijani są . ''......ja panie władzo myślałem , że są pijani , bałem się , że się potopią a jak już Pan sierżant ich sprawdził to proszę wezwać na miejsce straż bo chyba popełnili wykroczenie ? ''  Niiiiiiiic wam nie zrobią , wydawało sie wam , że ktoś może stracić życia a to jest nasz obywatelski obowiązek żeby pomóc albo powiadomic odpowiednie służby .

Wybaczcie Panowie ale muszę sobie zakląć ! Kurwa czy w tym kraju trzeba się uciekac to takich sztuczek , żeby zamieść smieci z wody ?????????????? Tak , strażnicy społeczni jeżdża swoimi autami , płaca za wszytko ze własnej kasy do tego jest ich trzech i gówno z tego maja to jak ma być dobrze . Zaraz mnie szlag trafi a nie może bo w robocie jestem .

 

NIC DODAĆ NIC UJĄĆ     ZNASZ LI TEN KRAJ TO POLSKA

[2010-11-17 11:43]

kazik-kz2

W ten weekend po raz pierwszy w tym roku pływałem po Żwirowni Gnojno.

Nic się nie zmieniło, co prawda łódek jeszcze pływa mało, ale i tak trollingują.

Przepływałem obok trzech gości na łódce, jeden z nich trollingował. Zwróciłem uwagę że tu jest zakaz. Odpowiedział że wie o tym i dalej trollowal. Łódka z numerami z Wyszkowa.

Ci co łowią z brzegu nie lepsi. Mają rozstawione wędki ponad limity. Jak jakaś łódka wpływa z Narwi na spalinówce, to szybko wędki ponad limit zwijają - myślą że PSR.

Ale niestety to nie PSR, tylko kolejny wędkarz wpływa na spalinówce, łamiąc zakaz.

 

Przytoczę jeszcze ciekawą historię z ubiegłej jesieni.

Kumpel pływał po Narwi na spalinówce i chciał wpłynąć na Zalew. Wypłynąłem po niego do Narwi, kumpel uniósł spalinówke, przyczepił się liną do mnie i tak się przemieszczaliśmy na moim elektryku.

Przepływaliśmy obok dwóch kolesi z łódką ze spalinówką, kumpel jednego kojarzył, podobno jakaś szycha w kole w Pułtusku. 

I on do kumpla, co wacha się skończyła?

A my na to, wacha jest, tylko tu jest zakaz pływania na spalinówkach.

Gościowi sie zrobiło głupio, spalił buraka i nic sie nie odezwał.

Tak właśnie jest na Gnojnie, większość łamie notorycznie przepisy. Jak tak dalej będzie to niedługo tam już nie połowimy.

 

[2011-07-26 16:22]

bylem w ciagu ostatniego miesiaca 2 razy na gnojnie i psr kontrolowala z wody i z brzegu. moze kogos wreszcie trafia i reszta zacznie troche myslec? jest szansa zeby polowic tam sandacza przed jesienia? slabo znam to lowisko i jak narazie wyniki marne... [2011-07-26 18:39]

sanczez14

Ogólnie z Gnojnem to była zadyma bo podobno akwen został sprzedany prywatnej osobie która ogrodziła cały zbiornik i wprowadziła zakaz połowu wiec się  zrobiło bardzo głośno i coś się pozmieniało . [2011-07-26 18:47]