Przyszli testerzy kontra zawiść

/ 70 odpowiedzi
Romuald55


A może ja bym na testera się zapisał?...Tylko nie wiem czy TWARZY bym nie stracił. (2015/03/09 19:47)

perwer


A może ja bym na testera się zapisał?...Tylko nie wiem czy TWARZY bym nie stracił.



 Czemu? prezerwatyw tu sie nie testuje ,tak że reputacja nie pęknie .... (2015/03/09 20:45)

Zielan


A może ja bym na testera się zapisał?...Tylko nie wiem czy TWARZY bym nie stracił.



W twarz to będą Ci pluć :) Tyłek też trzeba mieć twardy. (2015/03/09 20:54)

halski021


Koledzy czy wy wiecie , kto to DYSLEKTYK ? Jeżeli denerwują was teksty z błędami , to ich nie czytajcie , a nie wyśmiewajcie się z chorych ludzi . Oni też maja prawo głosu . (2015/03/10 10:43)

kaban


Kiedyś w szkole jak się "walnęło byka" to dostawało się po łapach. Teraz dyslektyków, "dysortografuf" itp. w ciul a czemu ? Ot retoryczne pytanie jak mniemam...  . (2015/03/10 11:05)

JKarp


Koledzy czy wy wiecie , kto to DYSLEKTYK ? Jeżeli denerwują was teksty z błędami , to ich nie czytajcie , a nie wyśmiewajcie się z chorych ludzi . Oni też maja prawo głosu .


To człowiek ma dysleksję nie komputer. Poza tym są ćwiczenia dla dyslektyków.
Podanie o pracę z bykami też można zakończyć:

" Sorry za błędy ale mam dysleksję "

JK (2015/03/10 11:15)

halski021


kaban - uważasz , że to było w porządku? - bicie i wyzywanie od ,,matołów"  niewinnych , chorych dzieciaków ??????? (2015/03/10 13:53)

Draq


Nie ma czegoś takiego jak dysleksja czy inne dysfunkcje... psa można nauczyć jazdy samochodem, a człowieka nie można nauczyć kilku zasad pisowni? To nie choroba- po prostu brak pracy nad samym sobą,  lenistwo i cwaniactwo(chociażby po to żeby nie mieć odejmowanych punktów na maturze lub w ogóle pisać ją na komputerze). 
Ludzie, litości... mamy XXI wiek, miliony programów komputerowych, np. pakiet Office, który pewnie każdy ma w domu. Tak ciężko w nim wpisać tekst, poprawić podkreślone błędy i skopiować? U małych dzieci to jeszcze rozumiem, ale dorosły facet zasłaniający się jakimiś śmiesznymi dysfunkcjami... no nie wytrzymam ze śmiechu :) (2015/03/10 14:33)

zbynio5o


Kim ty jesteś @Drag i jakim prawem podważasz opinie specjalistów o tej chorobie ?


Dysleksja rozwojowa

Są to specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu u dzieci o prawidłowym rozwoju umysłowym. Spowodowane są zaburzeniami niektórych funkcji poznawczych, motorycznych i ich integracji, uwarunkowanymi nieprawidłowym funkcjonowaniem układu nerwowego.

Terminologia

Najczęściej stosuje się termin "dysleksja rozwojowa" dla określenia syndromu specyficznych trudności w uczeniu się czytania i pisania.

  • DYSLEKSJA - specyficzne trudności w czytaniu;
  • DYSORTOGRAFIA - specyficzne trudności z opanowaniem poprawnej pisowni (w tym błędy ortograficzne);
  • DYSGRAFIA - niski poziom graficzny pisma.

Przyczyny

Zaburzenia funkcji percepcyjno motorycznych (spostrzegania wzrokowego, słuchowego, motoryki) i ich współdziałania (integracji percepcyjno motorycznej), funkcji językowych, pamięci (wzrokowej, słuchowej, ruchowej), lateralizacji, orientacji w schemacie ciała i przestrzeni.

Etiologia

Uwarunkowania tych zaburzeń są wielorakie (polietiologia). Wskazuje się na dziedziczność, zmiany anatomiczne i zaburzenia fizjologiczne układu nerwowego (w okresie ciąży i porodu o nieprawidłowym przebiegu). Zaniedbanie środowiskowe oraz brak szybkiej interwencji pogłębia zaburzenia i trudności dziecka.

Typy dysleksji

Wyróżnia się wiele typów dysleksji (pomimo wspólnych objawów podstawowych).

Częstość występowania

W literaturze europejskiej podaje się, że dzieci te stanowią 10-15% uczniów, w tym 4% to przypadki bardzo nasilonych trudności (wg międzynarodowych klasyfikacji chorób ICD-10, DSM-IV), które można byłoby określić nazwą głębokiej dysleksji. 
Badania w Polsce określają odsetek dysleksji na 9-10% (Bogdanowicz, Jaklewicz 1968-1982).

Profilaktyka

Dzieci z nieprawidłowej ciąży, porodu, wykazujące deficyty rozwoju niektórych funkcji psychoruchowych, to dzieci "ryzyka dysleksji". Im wcześniej zostaną objęte opieką, tym większe szanse aby zapobiec ich trudnościom szkolnym.

Objawy dysleksji rozwojowej

Specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu ujawniają się dopiero w szkole, podczas gdy już w okresie przedszkolnym można zauważyć objawy, które cechują tzw. dzieci ryzyka dysleksji.

  • opóźniony rozwój mowy;
  • mała sprawność i koordynacja ruchów podczas zabaw ruchowych, samoobsługi, rysowania i pisania (brzydkie pismo);
  • wadliwa wymowa, trudności z wypowiadaniem złożonych słów, błędy gramatyczne;
  • trudności z różnicowaniem głosek podobnych oraz z wydzieleniem sylab, głosek ze słów i ich syntezą;
  • trudności z wykonywaniem układanek i odtwarzaniem wzorów graficznych;
  • oburęczność;
  • mylenie prawej i lewej ręki;
  • trudności w czytaniu pomimo dobrej inteligencji oraz braku zaniedbania środowiskowego i dydaktycznego;
  • trudności z opanowaniem poprawnej pisowni: pismo zwierciadlane, mylenie liter podobnych pod względem kształtu (p-b-d-g), liter odpowiadających głoskom zbliżonym fonetycznie, opuszczanie liter, błędy ortograficzne pomimo znajomości zasad ortografii..
zbynio5o


Jeżeli chodzi o tą część postu @Drag, zgadzam sie w zupełności :)

"Ludzie, litości... mamy XXI wiek, miliony programów komputerowych, np. pakiet Office, który pewnie każdy ma w domu. Tak ciężko w nim wpisać tekst, poprawić podkreślone błędy i skopiować? U małych dzieci to jeszcze rozumiem, ale dorosły facet zasłaniający się jakimiś śmiesznymi dysfunkcjami... no nie wytrzymam ze śmiechu :) "
(2015/03/10 16:31)

JKarp


Nie wiem Zbyniu skąd te wywody o dysleksji są ale jedno zdanie mnie ubawiło a właściwie dwa :"Objawy dysleksji rozwojowej:
trudności w czytaniu pomimo dobrej inteligencji oraz braku zaniedbania środowiskowego i dydaktycznego;
trudności z opanowaniem poprawnej pisowni: pismo zwierciadlane, mylenie liter podobnych pod względem kształtu (p-b-d-g), liter odpowiadających głoskom zbliżonym fonetycznie, opuszczanie liter, błędy ortograficzne pomimo znajomości zasad ortografii.."

Moja Żona jest polonistą po UW. Ma swoje zdanie dotyczące dysfunkcji o której mówimy. Jej opinia jest taka :
Trudności w czytaniu biorą się tego, że się nie czyta. Nie czyta się na głos ( jak kiedyś w szkole ) książek, fragmentów lektur, wierszy, Pana Tadeusza, zadań domowych itd. Za to siedzi się przed kompem, telewizorem i grami na PS.
Jeśli znasz znajomość ortografii nie popełniasz błędów tak jak nie zapomina się jazdy rowerem, samochodem i przepisów na drodze. Można owszem popełnić błąd ale nie tłumaczysz się, że przepisy znasz ale błędy i tak w kółko popełniasz.

Też jestem zdania, że najlepiej przynieść do szkoły zaświadczenie o jakimś dysczymś tam i się nie wysilać. A podobno pojawiła się dysantymatematyczna - uczeń za grosz nie czai zadań z matmy. Tylko czekać jak będzie dys biologia, chemia, historia i geografia. 
Bo "  DYS POLSKI " TO JEST NAGMINNY.

JK

 
(2015/03/10 16:40)

zbynio5o


Ja taki mądry nie jestem i posiłkowałem sie tu :

http://www.ptd.edu.pl/o_dysleksji/co_to_jest_dysleksja_rozwojowa (2015/03/10 16:49)

zbynio5o


W szkole podst. chodził ze mną do klasy koleś który prawdopodobnie miał tą przypadłość.Dwa razy siupnął w siódmej klasie. Ale w noge był najlepszy w szkole. W latach 70\80 grał w Ruchu, potem kupiła go Legia. Dziś zapewne jest na sportowej emeryturze, może mieszka gdzieś za granicą, nie wiem. Jak widać, niektórym to nie przeszkadzało w osiągnięciu jakiegoś sukcesu :) (2015/03/10 17:05)

JKarp


No tak ale grając w piłkę raczej za wiele nie pisał.Nikt nie mówi, że tego nie ma - należy tylko ćwiczyć i spokojnie czytać swoje teksty.Bez urazy i jako niezłośliwe ale Artur pomylił np Solano z Salmo ;-))
" Okulary polaryzacyjne, to jeden z najlepszych wynalazków, dla wędkarzy i nie tylko. Jako kierowca w dni słoneczne też je używam, i nie ma porównania. Nie mam okularów polaryzacyjnych firmy salmo. Tak więc nie wypowiem się czy są akurat najlepsze. Ale powiem tak jak nie jeden optyk. Są okulary polaryzacyjne i pseudo polaryzacyjne. A to jaka firma je dedykuje, to inna sprawa. Ważne jest by były dopasowane do gustu noszącego, i spełniały swoje funkcje. Jedno co mogę stwierdzić. Od kiedy poznałem okulary polaryzacyjne, to przeciw słoneczne poszły w kąt. [2015-02-01 10:02:]"
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,okulary-polaryzacyjne-solano,80670
JK


(2015/03/10 17:19)

Iras1975


Kiedyś w szkole jak się "walnęło byka" to dostawało się po łapach. Teraz dyslektyków, "dysortografuf" itp. w ciul a czemu ? Ot retoryczne pytanie jak mniemam...  .


Taak.. i wtedy każdy bał się być dyslektykiem itp.. ;) Zdumiewające jest to, że wśród tych przypadłości/ułomności nie pojawił się jeszcze jakiś dysinternetyzm lub coś podobnego. 
Czytać i pisać jeden z drugim nie potrafi, ale na forum niemal mecenas i wszystko wie.  
A skoro kolega naprawdę ma jakieś problemy z pisaniem, których nie może sam przeskoczyć( w co wątpię), to chyba nie jest dyshonorem poprosić kogoś o pomoc w skorygowaniu błędów przed dodaniem wpisu?  (2015/03/10 20:01)

Artur z Ketrzyna


Janek, nie wiedziałem nawet jakiś mój post wyciągniesz z przed lat.

Fajnie się naśmiewać, gorzej zrozumieć.
Ja może i walę błędy, za to nie mam problemów z własnym ego itd.

Pana Tadeusza całego przeczytałem, i jakoś nie pomogło... I z wiedzy o lektórze też miałem ładną ocenę. Lecz pisowni to mi nie wyrobiło.

Kiedyś w szkole jak się "walnęło byka" to dostawało się po łapach. Teraz dyslektyków, "dysortografuf" itp. w ciul a czemu ? Ot retoryczne pytanie jak mniemam...  .

Tak było, i pani od biologi stawiała mi pałę z prac klasowych za błędy, nie za wiedzę. "Błędy przekreślają wartość pracy" znam na pamięć. Na poprawkowym, w końcu postawiła mi 4, i pogoniła bym innym nie podpowiadał.
Tak podchodziła do tej przypadłości jak żona Janka... (2015/03/10 20:59)

Iras1975


Janek, nie wiedziałem nawet jakiś mój post wyciągniesz z przed lat.

Fajnie się naśmiewać, gorzej zrozumieć.
Ja może i walę błędy, za to nie mam problemów z własnym ego itd.

Pana Tadeusza całego przeczytałem, i jakoś nie pomogło... I z wiedzy o lektórze też miałem ładną ocenę. Lecz pisowni to mi nie wyrobiło.

Kiedyś w szkole jak się "walnęło byka" to dostawało się po łapach. Teraz dyslektyków, "dysortografuf" itp. w ciul a czemu ? Ot retoryczne pytanie jak mniemam...  .

Tak było, i pani od biologi stawiała mi pałę z prac klasowych za błędy, nie za wiedzę. "Błędy przekreślają wartość pracy" znam na pamięć. Na poprawkowym, w końcu postawiła mi 4, i pogoniła bym innym nie podpowiadał.
Tak podchodziła do tej przypadłości jak żona Janka...

No to miałeś super nauczycielkę. 
(2015/03/10 21:28)

patryk-kociemba



A skoro kolega naprawdę ma jakieś problemy z pisaniem, których nie może sam przeskoczyć( w co wątpię), to chyba nie jest dyshonorem poprosić kogoś o pomoc w skorygowaniu błędów przed dodaniem wpisu? 

tu w 100% z tobą się zgodzę Iras, ja też nie jednokrotnie nastawiam byków, ale w dzisiejszym świecie to nie problem, wystarczyć pisać np. w Wordzie, a program sam wyłapie byki. Sam tak robię, a nad i tak koślawą treścią czuwa żona która to czasem edytuję. W dzisiejszych czasach to naprawdę nie problem jak się choć troszkę chce. (2015/03/10 21:33)

Iras1975



A skoro kolega naprawdę ma jakieś problemy z pisaniem, których nie może sam przeskoczyć( w co wątpię), to chyba nie jest dyshonorem poprosić kogoś o pomoc w skorygowaniu błędów przed dodaniem wpisu? 

tu w 100% z tobą się zgodzę Iras, ja też nie jednokrotnie nastawiam byków, ale w dzisiejszym świecie to nie problem, wystarczyć pisać np. w Wordzie, a program sam wyłapie byki. Sam tak robię, a nad i tak koślawą treścią czuwa żona która to czasem edytuję. W dzisiejszych czasach to naprawdę nie problem jak się choć troszkę chce.

Lepiej edytuję. ;) (2015/03/10 21:43)

JKarp


Janek, nie wiedziałem nawet jakiś mój post wyciągniesz z przed lat.
Fajnie się naśmiewać, gorzej zrozumieć.Ja może i walę błędy, za to nie mam problemów z własnym ego itd. 
Sprzed jakich lat?" 2015.02.01 " ;-)
Moje ego też ma się dobrze.
Napisałem Artur - GŁOŚNO A NIE PRZEBIEGNĄĆ OCZAMI PO TEKŚCIE.
Tak podchodziła do tej przypadłości jak żona Janka..."Znaczy jak ?
JK

(2015/03/10 23:06)

u?ytkownik65213



A skoro kolega naprawdę ma jakieś problemy z pisaniem, których nie może sam przeskoczyć( w co wątpię), to chyba nie jest dyshonorem poprosić kogoś o pomoc w skorygowaniu błędów przed dodaniem wpisu? 


tu w 100% z tobą się zgodzę Iras, ja też nie jednokrotnie nastawiam byków, ale w dzisiejszym świecie to nie problem, wystarczyć pisać np. w Wordzie, a program sam wyłapie byki. Sam tak robię, a nad i tak koślawą treścią czuwa żona która to czasem edytuję. W dzisiejszych czasach to naprawdę nie problem jak się choć troszkę chce.


Lepiej edytuję. ;)


Eeeetam. Trzeba było nie edytować. Każdy " normalny" chciałby dostawać taką notę codziennie!!!

(2015/03/10 23:25)

Artur z Ketrzyna


Janek, tak to jest jak ktoś nie zna się na jakiś temat a wypowiada się jak by miał być specem (doktorat z tego robił). I tak jest w tym wątku z wami.
Sam coś mądrego tu wkleiłeś, ale tak to jest jak się tylko kopiuje... nie próbując nawet tego uważnie przeczyta, by zrozumieć to co się komuś przekazać (na co się powołujesz). (2015/03/11 08:09)

bartjur85


"Janek, tak to jest jak ktoś nie zna się na jakiś temat a wypowiada się jak by miał być specem (doktorat z tego robił). I tak jest w tym wątku z wami."

Kolego Arturze, Przecież ty, to o czym piszesz, czynisz nieustannie:) Mam na myśli wypowiadanie się jak by było się specem. Doktorat z bazarowych okazji i podyplomówkę z testowania zapewne zrobiłeś na Wyższej szkole PZW.

A tak poważnie przepraszam za ironiczny ton mojej wypowiedzi. Ale robienie z siebie cepa i kłótnia z wszystkimi na  forum czyni z ciebie takiego natrętnego osobnika, porównywalnego do wrednego gimnazjalisty, czy polityka. Po prostu mam już dosyć twojej osoby.

Chciałbym nie czytać twoich postów, dlatego twojego bloga będę omijał łukiem, jednak ty jesteś pod każdym postem. Szlag;/

Powiem Ci tak. Jeżeli jesteś częściowym analfabetą to zacznij nagrywać filmiki.

Fajnie że walczysz o swoje i się nie poddajesz, jednak granica pomiędzy walecznym oporem a robieniem z siebie idio*y została już, w twoim przypadku, przekroczona.

(2015/03/11 08:54)

JKarp


Janek, tak to jest jak ktoś nie zna się na jakiś temat a wypowiada się jak by miał być specem (doktorat z tego robił). I tak jest w tym wątku z wami.Sam coś mądrego tu wkleiłeś, ale tak to jest jak się tylko kopiuje... nie próbując nawet tego uważnie przeczyta, by zrozumieć to co się komuś przekazać (na co się powołujesz).


Na całe szczęście Ty znasz się na wszystkim. Tylko jak czytam Twoje teksty to czasem nie wiem o co chodzi ( i nie tylko ja ). 
Ja nic nie wkleiłem oprócz Twoich wpisów.
Pieprzenie, że to Twoje byki to wina Visty czy edytora to lipa. To zwykłe lenistwo bo kiedyś pisałeś dużo lepiej. 
Ty się nie obrażaj tylko po kilka razy na spokojnie czytaj swoje teksty - wtedy unikniesz pomyłek i już Solano nie będzie Salmo a stawienie nie będzie wstawieniem.
Mam w d... kto będzie co testował ale chciałbym żeby opis i zdjęcia radowały oczy. Żebym nie musiał się domyślać " co poeta miał na myśli jak napisał "...
Ja może nie jestem mistrzem pióra ale wejdź i poczytaj oraz popatrz na fotki. Nie używam super wymyślnego aparatu fotograficznego. Wszystko robiłem telefonem. Swoje teksty czytałem po kilka razy i poprawiałem błędy i stylistykę. Jak nie wiem jak sobie poradzić ze stylistyką lub ortografią mam od tego INTERNET.
Nie ilość ale jakość.

JK


(2015/03/11 08:56)