Przypon wolframowy na okonia

/ 15 odpowiedzi
Moje pytanie brzmi - Czy przypon wolframowy może odstraszać okonia? Chciałbym się w ten sposób zabezpieczyć przed braniami mniejszych szczupaków, jednakże nie wiem czy nie zredukuje to brań okoni
51Marek


A sądzisz, że okoń ma czas obejrzeć i przemyleć na czym się "uwiązana" przynęta? Czy potrafi rozróżnić na przykład, czarną zyłkę(takiej używam) od wolframnowego przyponu? Czy błystka, kopyto czy inna guma jest czymś naturalnym w jego środowisku? (2020/11/06 15:17)

arasshater


Z doświaczenia wiem, że subtelne przypony wolframowe czy tzw. "stalki" nawet z najbardziej "chamską" agrafką żadnemu głodnemu okoniowi nie przeszkodzą. Jak również rozmiar użytej przynęty. (2020/11/06 19:11)

użytkownik165243


Wiele razy zlowiłem okonia na jerka 7 z przyponem typowo jerkowym i nic mu nie przeszkadzało. i co dziwne to były okonie w granicach 20-25 cm. (2020/11/06 19:49)

barrakuda81


Jak okon jest na haju to mu nic nie przeszkadza i to jest piekne łowienie a jak nie chce ( czyli 99% przypadków w polskiej wodzie ) to autorytety mówia że fluorocarbon...Mnie się jednak wydaje że to gówno warte bo łapanie okonków po 25 cm to nuda i padaka.Duży jak chce to opierdzieli nawet herringa 19 tke na wolframie do 15 kilo.Wiem co piszę a zdjecia takowego zajścia nie wrzucam bo jest w obecnym avatarze:-) Wycienianie się w nieskończoność to reakcja na zeżeranie wszelkiej ryby przez mięsiarzy i boczny trok - metodę stworzoną dla mięsiarzy."Jedzta więcy" - smacznego:-) (2020/11/06 21:30)

WedkarzIncognito


Witam. Raczej nie będę odkrywczy pisząc że przypon wolframowy nie przeszkdza okoniowi. Osobiście używam wolframu i fluorocarbonu, w zależności "jak" będę łowił. Wolframu używam gdy łowie "większymi" (8-10cm) kopytami na lekkich główkach, ponieważ zdaję sobie sprawę z możliwości przyłowu szczupaka, a fluo 0.40 nie ma szans z zębami nawet 30cm szczupaczka. Jedyne co mi trochę przeszkadza w wolframie to jego tendencja do skręcania się i tu z pomocą przychodzi fluorocarbon. Fluorocarbonu używam gdy łowie jaskółkami na ciężkich główkach, trochę to przypomina sandaczowe łowienie, ale osobiście bardzo mi się to sprawdza przy łowieniu przyklejonych do dna okoni. Fluorocarbon również zdaje egzamin gdy łowie żelastwem lub wobkami, przeważnie używam obrotówek 1-3 i wobków w okolicach 5cm. Tak Ja wiem że przy takim łowieniu też może się trafić przyłów, ale póki co, na szczęście nie zdażyła mi się obcinka. Każdy łowi jak lubi, jak uważa za słuszne, każdy ma swoje metody, można łowić cały czas z fluo i miec gdzieś że można zakolczykować szczupaka bo ten przetnie cieńkie fluo, albo można cały czas łowić z wolframem, który zabezpieczy zestaw przed obcinką, a napewno nie zredukuje brań okoni. Można oczywiście też kombinować, raz wolfram, raz fluo w zależności od sytuacji. Podsumowując, czy wolfram redukuje branie okoni? Z mojego doświadczenia wynika że wolfram nie redukuje brań okoni, do tego gdy okonie żerują jak wściekłe to nic, ale to nic im nie przeszkadza :)))
Ps. Mój największy okoń został dawno temu złowiony, a właściwie przyłowiony na obrotówkę, która była zawieszona na zestawie szczupakowym z linką 0.18 i przyponem stalowym do 15kg. (2020/11/07 12:19)

Jakub Woś


Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Są dni, że okonie żerują jak w amoku i nic im nie przeszkadza nawet stalka. Są też dni, że nic nie bierze i jak nie odchudzisz zestawu to wracasz o kiju. (2020/11/07 17:39)

WedkarzIncognito


Wiem że offtop, ale muszę zapytać ;))) Czy znów ogłoszono jakiś konkurs dla "najaktywniejszych"? Ponieważ jak można zauważyć, użytkownik amur tv zaszczycił nas swoją obecnoscią. (2020/11/09 09:29)

Sith


(...) Jedyne co mi trochę przeszkadza w wolframie to jego tendencja do skręcania się (...)
Z mojego doświadczenia wynika że wolfram nie redukuje brań okoni, do tego gdy okonie żerują jak wściekłe to nic, ale to nic im nie przeszkadza (...)
Na pierwsze zdanie - jest sposób, znacznie mniejszą tendencję do skręcania się mają przypony DRAGON Surfstrand, a jeszcze mniejsze, niemal równą "0" DRAGON Surflon (są nieco grubsze). Surfstrand używam od czasu gdy pojawiły się w ofercie i są OK.
Na drugie zdanie - zgadzam się w 100%%.

 (2020/11/09 11:11)

jabberwokie86


Wiem że offtop, ale muszę zapytać ;))) Czy znów ogłoszono jakiś konkurs dla "najaktywniejszych"? Ponieważ jak można zauważyć, użytkownik amur tv zaszczycił nas swoją obecnoscią.

Może to efekt zniżek w sklepie internetowym uzależnionych od liczby postów? :)
Co do tematu, to podczas łowienia na obrotówki i woblery przypon stalowy/wolframowy zupełnie nie przeszkadza. Może natomiast przeszkadzać w odpowiednim prowadzeniu przynęt gumowych, zwłaszcza wszelkiego rodzaju paprochów, podobno skutecznych wczesną wiosną (rzadko o tej porze łowię okonie) - tu okoniowi spece musieliby się wypowiedzieć i ewentualnie podrzucić jakieś sposoby;) (2020/11/09 17:11)

kaban


Ja mam podejście proste bo kiedy spodziewam się obecności szczupacząt ( u mnie to wielkość podstawowa ) zawsze zakładam jak najcieńszą "stalkę" bo zdecydowanie wolę złowić mniej innnych ryb niż puścić pajkusia z przynętą w pysku bądź gorzej w przełyku. Mieliśmy kiedyś w dzierżawie jako koło pewien zbiornik pożwirowy i po pewnej powodzi zostało tam sporo fajnych kleni. Woda lekko mętna a klenie lubiły penetrować brzeg nawietrzny gdzie było sporo małych szczupaków z naszych zarybień. Po dwu obcinkach szybko przeszedłem na robione własnoręcznie przypony stalowe jak najcieńsze a kleniom to nie przeszkadzało a obcinek zero. Na moich rzekach i rzeczułkach szczupaki to gatunek prawie wymarły... . (2020/11/10 10:06)

Jakub Woś


Ja stosuję taktykę jak kolega @kaban. W sytuacji gdy spodziewam się ataku szczupaka zakładam cieniutki przypon. Moje dwa ulubione i sprawdzone to Robinson Wolfram Super Strong 3kg ewentualnie 2,5kg Jan-Tex (2020/11/10 18:36)

Przemas83


Ja od 3 lat nie zmieniam taktyki i używam prawie wyłącznie dragonowskich self made-ów. Przestałem kalkulować czy przypon robi różnicę. Większym okoniom najwyraźniej nie robi, skoro co raz atakują moje przynęty. Dzisiaj od wczesnego poranka łowiłem oksy na mojej tajnej mecie, byka nie trafiłem ale ryby brały. W łowisku jest szczupak, miejscowi łowią go na żywca w celu konsumpcji a oksy mają od nich wolne. Mówiąc wprost, jak mam stracić łowną przynęte w pajkowej paszczy to wolę już na zaczepie. (2020/11/14 12:58)