Zaloguj się do konta

Przynęty spiningowe domowej roboty-dobre?

utworzono: 2011/05/31 21:54
Adam01

Lubie robić coś z niczego. Czy przynęty spinningowe zrobione z niepotrzebnych materiałów mogą zadiałać? Np. Blaszka od obrotówki plus kotwiczka (i to wszystko, zwoązane wolframem) może zadiałać? Porusza sie dość dziwnie ale błyska.. Czy to coś da?
[2011-05-31 21:54]

obcy91

Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :)
[2011-06-01 00:45]

YYZ

moje koguciki i cykady dają radę :)
[2011-06-01 01:11]

piotrbiniu83

Ja robię woblerki. Efekt jest piorunujący. A ile zaoszczędzę w portfelu?? Te pieniądze mogę przeznaczyć na wolframu lub dobrą lecione :) Pozdrawiam [2011-06-01 04:05]

Ja robię jigi. Bardzo fajna sprawa. Jeśli mam wybierać jeden jig za 5 zł, lub za tą samą kwotę 5 haczyków i paczkę piór to wybór jest chyba oczywisty. :) [2011-06-01 12:00]

kaban

Pomijam satysfakcję ze złowionej ryby na przynętę własnej produkcji i oszczędności w "portfeliku".Dla mnie wabik (jakikolwiek by nie był) zrobiony własnymi rękami to to czego wymaga "moja woda".Pozdrawiam majsterkowiczów.
[2011-06-01 16:26]

pstrag222

nie ktore ryby wymagaja własnorecznie wykonanych przynet:)
[2011-06-01 17:43]

mimi127

Witam. Dawno nie byłam. Mój mąż kiedyś robił blach. Teraz spogląda w swoje pudełko i mówi mi że na jego blachy które robił sam , dzisiaj łowią panowie z pomorza.( Jedyne Blaszki robili w karlinie). A na Kujawach nazywały sie sercówki, to były typowe blaszki na sumy.  Stworzone z miedzi, kwasówki a poźniej z mosiądzu. Prawdopodobnie nrozpętam wojne kto był pierwszy w produkcji wahadłówek :D [2011-06-01 22:26]