Przyducha na wodach

/ 18 odpowiedzi
Mam pytanko do szanownych kolegów,czy są już gdzieś przyduchy na waszych wodach---lód już dość poważny i jeszcze śniegu ma dosypać zaczynam się martwić przede wszystkim o rybki na moich stawach.Mam nadzieje że z racji późnej zimy przyduchy nas ominą tej zimy.
Diablo


Mam pytanko do szanownych kolegów,czy są już gdzieś przyduchy na waszych wodach---lód już dość poważny i jeszcze śniegu ma dosypać zaczynam się martwić przede wszystkim o rybki na moich stawach.Mam nadzieje że z racji późnej zimy przyduchy nas ominą tej zimy.

Ryby już się duszą. W niektórych miejscach już się wydusiły. W zeszły weekend widziałem sporo szczupaków i okoni padniętych pod lodem. To że zima przyszła późno niewiele zmienia. Długa , ciepła i sucha jesień sprawiła że woda była niedotleniona i strasznie niska. Jak ustąpi mróz i spadnie ciśnienie dopiero się zacznie... (2012/02/14 20:38)

Andrzej0509


zgadzam się z kolegą Diablo mam wyciętych kilka dziur na stawie na razie ryb nie widać ale pogoda się zmienia w ciągu nocy  i jutrzejszego dnia ma być na plusie obawiam się powtórki przyduchy  która miała miejsce kilka lat temu (2012/02/14 21:12)

janek1985


Ja też sie boje narazie próbuję robić przereble i usówać śnieg ,ale wszystko się wyjaśni na wiosne (2012/02/15 12:08)

użytkownik93695


Na moim łowisku ryby się już duszą.Dlatego teraz regularnie chodzę i robię przeręble. (2012/02/15 12:13)

SpinerZbok


Na przyduchę to jeszcze raczej za wcześnie:) Dobry lód w Polsce praktycznie jest z 1,5 miesiąca, tak więc nie ma co wpadać w panikę:) To że ktoś tam widzi ryby martwe po lodem to normalka, w końcu różna jest kondycja poszczególnych osobników, ale to tak jak w każdej grupie zwierząt. W tej chwili groźba przyduchy może wystąpić raczej tylko w małych, prywatnych stawikach o małej powierzchni i niewielkiej głębokości. (2012/02/15 12:16)

SpinerZbok


no i oczywiście w płytkich jeziorach o syfiastej wodzie, no ale tam do przyduchy nie potrzeba nawet lodu:) (2012/02/15 12:28)

Diablo


Na przyduchę to jeszcze raczej za wcześnie:) Dobry lód w Polsce praktycznie jest z 1,5 miesiąca, tak więc nie ma co wpadać w panikę:) To że ktoś tam widzi ryby martwe po lodem to normalka, w końcu różna jest kondycja poszczególnych osobników, ale to tak jak w każdej grupie zwierząt. W tej chwili groźba przyduchy może wystąpić raczej tylko w małych, prywatnych stawikach o małej powierzchni i niewielkiej głębokości.



Niestety się mylisz. Wiem co to przyducha i własnie się rozpoczyna. (2012/02/15 12:56)

adler



UWAGA PRZYDUCHA !!!!

Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Opolu uczula wszystkich opiekunów wód na możliwość wystąpienia przyduchy. Wszystkie niepokojące spostrzeżenia należy niezwłocznie przekazywać do BIURA OKRĘGU - DZIAŁ OCHRONY WÓD tel. -77 4545554 lub Adam Podgórny – 604 440 595, A. Krawczyk – 604 596 509

Przyducha
**********
Znaczne zmniejszenie ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie zbiornika wodnego lub jego części. W skrajnym przypadku może prowadzić do masowego śnięcia ryb i innych organizmów wodnych.

Charakterystyka
***************
Ilość tlenu w wodzie zależna jest od czynników atmosferycznych, w tym od ciśnienia i temperatury. Im wyższa temperatura, tym mniejsza zawartość tlenu w wodzie. Zapotrzebowanie na tlen może być różnorakie w zależności od liczby i gatunków ryb przebywających w danym zbiorniku. Niewłaściwa aeracja, liczba i rodzaj ryb oraz liczba roślin w zbiorniku mogą być przyczyną występowania przyduchy. Deficyt tlenowy i objawy duszności u ryb (tzw. "przyducha") może występować również w czasie eutrofizacji, sztucznego nawożenia, dokarmiania, zanieczyszczania zbiornika związkami chemicznymi itp.
Inną przyczyną występowania przyduchy może być długotrwałe zlodowacenie powierzchni zbiornika wodnego wraz z zalegającym go śniegiem, co uniemożliwia fotosyntezę i produkcję tlenu przez rośliny wodne (tzw. "przyducha zimowa").
Zjawisko przyduchy występuje również w przypadku wiosennego lub jesiennego zakwitu wody.

Objawy -
*************
Objawy przyduchy są bardzo charakterystyczne. W początkowym stadium ryby zaczynają okazywać niecierpliwość, wykonują gwałtowne ruchy, by szybko podpływać pod powierzchnię wody i poprzez tzw. "dzióbkowanie" łapać powietrze. Skóra i skrzela bledną, pojawia się "mleczny śluz". Niekiedy następuje wytrzeszcz oczu. Z czasem pojawia się ogólne osłabienie, utrata równowagi, przewracanie się i w końcu następuje śnięcie.

Skutki przyduchy -
**************
Zmiany spowodowane niedoborem tlenu w wodzie powodują u ryb zmniejszenie odporności. Z braku odpowiedniej przemiany materii i zwolnieniu całego cyklu metabolizmu są one narażone na szkodliwe działanie różnych toksycznych związków organicznych i nieorganicznych.

Metody zapobiegawcze -
************************

Najlepszą metodą jest wprowadzenie tlenu pod warstwę lodu. Jest to jednak metoda bardzo droga, wymagająca dużej ilości energii. Można również skierować natlenioną wodę do zbiornika. Stosuje się również metody wykuwania przerębli oraz odgarnianie śniegu co umożliwia roślinom przeprowadzanie procesu fotosyntezy.

P.S . Jest to komunikat Zarządu okręgu dla wszystkich kół i wędkarzy o dbałość o swoje akweny .

UWAGA PRZYDUCHA .!!!

(2012/02/15 12:59)

SpinerZbok


Na przyduchę to jeszcze raczej za wcześnie:) Dobry lód w Polsce praktycznie jest z 1,5 miesiąca, tak więc nie ma co wpadać w panikę:) To że ktoś tam widzi ryby martwe po lodem to normalka, w końcu różna jest kondycja poszczególnych osobników, ale to tak jak w każdej grupie zwierząt. W tej chwili groźba przyduchy może wystąpić raczej tylko w małych, prywatnych stawikach o małej powierzchni i niewielkiej głębokości.



Niestety się mylisz. Wiem co to przyducha i własnie się rozpoczyna.

super, cieszę się, że kolega wie, Ja też wiem:) Co to znaczy, że się rozpoczyna??? gdzie???? wszędzie??? Zawsze występują niedobory tlenowe w wodzie skutej lodem, duże czy małe niedobory, ale są. Tak było, jest i będzie. Każda woda jest inna, różne jest jej natlenienie, tak więc nie wszędzie jest to problem. Nie wszędzie też była jesień sucha tak jak kolega pisze wyżej. Spędziłem w zeszłym roku 2 miesiące na pomorzu w okolicy Szczecinka i nie narzekałem na brak opadów, tak więc... (2012/02/15 13:20)

Bernard51


Woda w stawach i zbiornikach retencyjnych jest b. niska wiec dotlenienie jest mniejsze w zbiornikach nie az tak ale na zimne lepiej dmuchac i robic trzeba przereble szczegolnie jak sa plytkie wody. Bo przewaznie polak madry po szkodzie.A twierdzenie ze nic sie narazie nie dzieje nie ma sensu bo na jednym jeziorze moze nic a w drugiej czesci Polski juz moze byc kiepsko.Mrozy na wschodniej czesci byly mocniejsze od pozostalej czesci Kraju (2012/02/15 14:50)

Diablo


Na przyduchę to jeszcze raczej za wcześnie:) Dobry lód w Polsce praktycznie jest z 1,5 miesiąca, tak więc nie ma co wpadać w panikę:) To że ktoś tam widzi ryby martwe po lodem to normalka, w końcu różna jest kondycja poszczególnych osobników, ale to tak jak w każdej grupie zwierząt. W tej chwili groźba przyduchy może wystąpić raczej tylko w małych, prywatnych stawikach o małej powierzchni i niewielkiej głębokości.



Niestety się mylisz. Wiem co to przyducha i własnie się rozpoczyna.

super, cieszę się, że kolega wie, Ja też wiem:) Co to znaczy, że się rozpoczyna??? gdzie???? wszędzie??? Zawsze występują niedobory tlenowe w wodzie skutej lodem, duże czy małe niedobory, ale są. Tak było, jest i będzie. Każda woda jest inna, różne jest jej natlenienie, tak więc nie wszędzie jest to problem. Nie wszędzie też była jesień sucha tak jak kolega pisze wyżej. Spędziłem w zeszłym roku 2 miesiące na pomorzu w okolicy Szczecinka i nie narzekałem na brak opadów, tak więc...



Duszenie się ryb ma duży związek z ciśnieniem atmosferycznym. Im niższe tym większe zagrożenie. A ciśnienie właśnie spada. Duży wpływ ma brak opadów. Padający deszcz natlenia wodę. A deszczu w większości rejonów Polski nie bylo dawno. Duży wpływ ma roślinność wodna a dokladnie jej brak w okresie jesienno zimowym.

Czy wszędzie istnieje zagrożenie przyduchą? Pewnie nie. Na Bałtyku wątpię aby sie dusiły. Ale nie o tym był temat. Kolega się martwi o swoje stawy. tak więc... (2012/02/15 20:08)

jacek placekkk


Witam :)
u mnie lód ma grubość już ok 45 cm wycinałem ostatnio przeręble taką większą  bo cały czas miałem ale taki otwór ok 50cmx50cm nic nie zaobserwowałem jak narazie choć dopływ już dawno cały zamarzł te najbliższe dni mogą być gorsze bo idzie ocieplenie Wszystko jednak okaże się na Wiosnę u znajomego na stawie gdzie miał sporą obsadę Karpi i amurów całkiem sporych już padają rybki przeręble nie pomagają za wiele (2012/02/15 20:43)

marek-debicki


W przypadku płytkich zbiorników, nie ma co czekać, aż pokażą się pierwsze objawy przyduchy. Zalegający na tafli lodu śnieg powoduje wstrzymanie procesów fotosyntezy i tym samym ograniczenie wytwarzanego przez rośliny tlenu.Myślę, ze warto przystąpić profilaktycznie do wycinania przerąbli, oznakowania ich i wstawiania w nie pęków trzcin, które będą umożliwiały dotlenianie nawet po zamrożeniu przerębli. (2012/02/16 10:22)

jari22


Przez cała zime co dziennie wykówałem otwory na mojm stawie,teraz gdy snieg ztopniał widac przy brzegach zaduszone ryby .po rozbiciu lodu wiem ze są to karpie ,mam takze inne ryby ale naszczescie one wytrzymały.mój staw jest mały ale wczesniej sie to niezdarzalo.zapomnialem dodac ze dotlenialem wode za pomoca starego odkurzacza raz w tygodniu po godzinie .prosze was o rade co zrobic by jakos temu zaradzic do narazie jestem zalamany ,pozdrawiam (2012/02/23 20:41)

jacek placekkk


a jakie masz wymiary tego stawu i jaką obsadę ryb w nim? (2012/02/23 23:10)

jari22


moj staw ma ok.30m-20m.2m głeboko do samych mrozów dopuszczałem wode ala jak przyjda mrozy jest to niemozliwe ,mialem 15karpi ok1,5 kg ktore własnie padły .5 kleni ,reszta to drobnica 5 amurów ,kilka linów ,płotek, karasi .myslisz ze zaduzo ryb jak na tak maly zbiornik tez sie nad tym zastanawiam . (2012/02/24 18:21)

jacek placekkk


nie no ryb nie było dużo to juz całkiem fajny stawek :) ja mam 6x18x140cm głębokości lód był na ok 50 cm zresztą nadal jest no też robiłem przeręble narazie nic u siebie nie zaobserwowałem padniętego a też mam ok 10 karpi po 1kg 10 linów po ok 0,5kg z 20 szt karasia dłoniaków takich i ze 100 szt narybku karpia jednego szczupaka i tysiące małych karasi takich do 5 cm max

A czy ryby podpływały Ci pod przeręble jak robiłeś czy tak poprostu zdechły może faktycznie im brakło tlenu  choć no na taki staw przy takiej ilości ryb nie powinno (2012/02/24 23:09)

jari22


nie zauwarzylem zeby podplywaly do przerembli ,uwarzalem ze wszystko jest ok do czasu gdy stopnial snieg ,na wiosne zwieksze roslinnosc moze to cos da ,tylko to mi przychodzi do glowy (2012/02/25 16:07)