Zaloguj się do konta

Przewożenie mrożonego trupka z innego łowiska

utworzono: 2011/09/15 09:45
grzesiek35

Witam.To,że nie można przywozic sobie żywca z innego łowiska,to wszyscy wiemy.Ale jak jest z trupkiem,mam na mysli mrożonego trupka,który pochodzi z innego łowiska(jak jeszcze wcześniej żył).Facet łapie sobie żywca np płotke,uśmierca ją ,zawozi do domu,ładuje do zamrażalnika i potem sobie jedzie gdzies na inne łowisko i wykorzystuje go.Co na to by powiedzial strażnik,gdyby widzial,ze zakłada a nastepnie używa go do połowu?
[2011-09-15 09:45]

grzesiek35

Nikt nic nie wie?
[2011-09-15 12:27]

ryukon1975

Witam.To,że nie można przywozic sobie żywca z innego łowiska,to wszyscy wiemy.Ale jak jest z trupkiem,mam na mysli mrożonego trupka,który pochodzi z innego łowiska(jak jeszcze wcześniej żył).Facet łapie sobie żywca np płotke,uśmierca ją ,zawozi do domu,ładuje do zamrażalnika i potem sobie jedzie gdzies na inne łowisko i wykorzystuje go.Co na to by powiedzial strażnik,gdyby widzial,ze zakłada a nastepnie używa go do połowu?

 Nic by nie mógł powiedzieć.Jeśli jest w RAPR zapis o żywcu to o martwej rybce nic nie ma.
Tak mówi RAPR i takie jest moje zdanie.Można przewozić martwa rybkę pomiędzy łowiskami.
Pozdrawiam.
[2011-09-15 12:34]

JaroDaw

Trupek to nie żywiec, więc nie dotyczy go to ograniczenie zawarte w rapr'ze. Możesz wykorzystywać części ryb lub je całe z innego łowiska, pod warunkiem że w momencie użycia, rybka nie jest żywa. Tak tłumaczyli strażnicy SSR i tak jest. [2011-09-15 12:36]

DelTor0

Trupek to nie żywiec, więc nie dotyczy go to ograniczenie zawarte w rapr'ze. Możesz wykorzystywać części ryb lub je całe z innego łowiska, pod warunkiem że w momencie użycia, rybka nie jest żywa. Tak tłumaczyli strażnicy SSR i tak jest.




Czyli spokojnie moge sobie uzywac np: makreli jako trupka?


[2011-09-15 12:41]

ola86

NIE MOŻNA . TYLKO RYBY Z ŁOWISKA  TAK TŁUMACZYLI STRAŻNICY P.S.R. ....
[2011-09-15 12:48]

ryukon1975

NIE MOŻNA . TYLKO RYBY Z ŁOWISKA  TAK TŁUMACZYLI STRAŻNICY P.S.R. ....


Nie wiem jak Ty kolego ale ja nie potrzebuję tłumacza języka polskiego.Strażnik nie tłumacz ma swoją pracę a napisano jasno czarno na białym.
[2011-09-15 12:53]

DelTor0

Witam.To,że nie można przywozic sobie żywca z innego łowiska,to wszyscy wiemy.Ale jak jest z trupkiem,mam na mysli mrożonego trupka,który pochodzi z innego łowiska(jak jeszcze wcześniej żył).Facet łapie sobie żywca np płotke,uśmierca ją ,zawozi do domu,ładuje do zamrażalnika i potem sobie jedzie gdzies na inne łowisko i wykorzystuje go.Co na to by powiedzial strażnik,gdyby widzial,ze zakłada a nastepnie używa go do połowu?

 Nic by nie mógł powiedzieć.Jeśli jest w RAPR zapis o żywcu to o martwej rybce nic nie ma.
Tak mówi RAPR i takie jest moje zdanie.Można przewozić martwa rybkę pomiędzy łowiskami.
Pozdrawiam.




Tez wlasnie przewertowalem caly RAPR i zadnych ograniczen co do martwej rybki nie ma


[2011-09-15 13:14]

Mija

Z Ustawy o rybactwie śródlądowym:
Art. 7.1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza się, w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej.
1a. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane. [2011-09-15 13:17]

Mija

Moim zdaniem jest takie ograniczenie - pkt. 1a [2011-09-15 13:18]

ryukon1975

Moim zdaniem jest takie ograniczenie - pkt. 1a


Z tego wynika że tak,ja jednak nie wychylam się poza RAPR są jakieś granice,nie będę studiował prawa by iść na ryby.Zresztą łowię na jednym łowisku i nie interesuje mnie to.:)
[2011-09-15 13:23]

Woa-VooDoo

"Ryby przeznaczone na przynęte"Więc nie ważne czy rybka żywa czy martwa , to w dalszym ciągu jest rybka. Ja miałem trupki , ale nie miałem sadzyka  i jedyny tekst jaki był to "panie , gdzie pan ma te ryby w rejestrze wpisane"A więc czy żywa czy martwa to jeden kit :P [2011-09-15 13:24]

JaroDaw

Nie wiem jak to ująć, ale może tak :
Ryba to ryba, a martwa ryba, to już nie ryba.  ;)  to tak w skrócie. [2011-09-15 13:27]

Mija

Moi drodzy, RAPR to tylko powielenie i uzupełnienie informacji zawartych w ustawie i rozporządzeniach do niej i to ustawa jest nadrzędna. Nigdy odwrotnie. [2011-09-15 13:31]

pawelz

Moim zdaniem jest takie ograniczenie - pkt. 1a


Z tego wynika że tak,ja jednak nie wychylam się poza RAPR są jakieś granice,nie będę studiował prawa by iść na ryby.Zresztą łowię na jednym łowisku i nie interesuje mnie to.:)

W RAPR nie ma slowa o zywcu.

3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z
których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby
przeznaczone na przynętę, w stanie Ŝywym moŜna przechowywać w specjalnym
sadzyku lub w siatce jak w pkt 3.5

To jest zapis w RAPR. Tak wiec nie wychylajac sie poza RAPR tez nie wolno przewozic ryb martwych
jako przynet.

[2011-09-15 13:32]

Mija

Nie wiem jak to ująć, ale może tak :
Ryba to ryba, a martwa ryba, to już nie ryba.  ;)  to tak w skrócie.



A martwa ryba to albo posiłek albo przynęta :) [2011-09-15 13:33]

NIE MOŻNA . TYLKO RYBY Z ŁOWISKA  TAK TŁUMACZYLI STRAŻNICY P.S.R. ....








Można. Nie wprowadzaj ludzi w błąd, jeśli nie masz pewności. Na pewno strażnicy PSR tak nie mogli stwierdzić. Martwe ryby i ich części można stosować jako przynęty na dowolnych akwenach i nie pociąga to za sobą konsekwencji związanych z zakazem stosowania ŻYWCÓW z innego łowiska.

[2011-09-15 13:43]

pawelz

A w ktorym punkcie RAPR jest mowa o rybach jako zywcach ?.

[2011-09-15 13:46]

JaroDaw

Zacytuje z rapru paradoks :

c/ Przynęty naturalne zwierzęce to organizmy żywe lub martwe, a także ich części. W przypadku stosowania ryb jako przynęt, mogą być użyte tylko ryby wymiarowe lub nie objęte wymiarem ochronnym oraz nie znajdujące się w okresie ochronnym

3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce jak w pkt 3.5

3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolnom/ obcinać głów i ogonów rybom przed zakończeniem wędkowania [2011-09-15 13:49]

Mija

Dlaczego zaraz paradoks... trochę przykro ale ten się nie myli co nic nie robi [2011-09-15 13:56]

JaroDaw

Dlaczego zaraz paradoks... trochę przykro ale ten się nie myli co nic nie robi

Nie łapę ? Koleżanka pisała RAPR ? ,że się teraz tłumaczy ? ;) [2011-09-15 14:02]

pawelz

Paradoks, bo jak mozna uzyc czesci ryby jako przynety, skoro nie wolno obcinac im glow i ogonow przed zakonczeniem lowienia.
Sprawe nieco by rozwiazalo dodanie do pkt 3.4 zapisu ze dotyczy on jedynie ryb posiadajacych wymiar ochronny. Nie rozwiazaloby to wszystkich watpliwosci ale nic nie przeszkadzaloby w zalozeniu trupka bez glowy z np. uklei. A tak w mysl tych przepisow jak straznik zobaczy ze masz nadziany na haczyk kawalek ryby to zgodnie z pkt 3.4 moze wlepic mandat.
[2011-09-15 14:05]

Mija

Posiadanie części ryby nie jest przecież jednoznaczne z tym, że właśnie jakąś rozporcjowałeś. [2011-09-15 14:09]

pawelz

Posiadanie 30 cm szczupaczka tez teoretycznie nie jest przestepstwem.
Moglas go zlowic u znajomego na pobliskim stawie a jak Ci sie znudzilo lowienie na prywacie to poszlas nad rzeke. Takich teorii mozna by mnozyc w nieskonczonosc.
Jesli przepis mowi ze nie wolno obcinac glow i ogonow to dla mnie, po to zeby nie miec problemow, jasne jest ze wogole nie powinienem miec przy sobie takich ryb (bez glowy czy ogona).
[2011-09-15 14:13]

Mija

Dlaczego zaraz paradoks... trochę przykro ale ten się nie myli co nic nie robi

Nie łapę ? Koleżanka pisała RAPR ? ,że się teraz tłumaczy ? ;)



Nooo chciałam być miła i tłumaczyłam kogo innego :) [2011-09-15 14:14]

Mija

* pawelz
Wydaje mi się, że to zbyt daleko posunięte porównanie. Jest pewna różnica kiedy leży obok Ciebie filet i krew w około a jak masz przy sobie w wiaderku łeb i ogon? [2011-09-15 14:17]