Przewożenie mrożonego trupka z innego łowiska

/ 36 odpowiedzi
JOPEK1971


Nie powinno się przewozic ryb żywych czy martwych z łowiska na inne łowisko,bo można przenieśc w taki sposób wiele chorób które wcześniej nie występowały w łowisku w którym chcemy łowic. (2011/09/15 14:30)

pawelz


Otwierasz furtke miesiarzom - klusownikom.
Wyobraz sobie ze np. taki "wedkarz" trafia na 23-24 cm stadko jazikow.
Co robi. Ano lowi i obcina glowy i ogony (pozbyc sie tego i zachowac przy tym wzgledna czystosc to zaden problem). Podczas kontroli nie ma bata zeby straznik stwierdzil czy ryby sa miarowe a w wielu przypadkach wogole co to za gatunek. (2011/09/15 14:31)

JaroDaw


Otwierasz furtke miesiarzom - klusownikom.
Wyobraz sobie ze np. taki "wedkarz" trafia na 23-24 cm stadko jazikow.
Co robi. Ano lowi i obcina glowy i ogony (pozbyc sie tego i zachowac przy tym wzgledna czystosc to zaden problem). Podczas kontroli nie ma bata zeby straznik stwierdzil czy ryby sa miarowe a w wielu przypadkach wogole co to za gatunek.




No troszkę przesadzasz, by się komuś taki numer udał . (2011/09/15 14:41)

Mija


* pawelz
Po prostu myślę, że we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek i nie biorę pod uwagę wypaczeń. (2011/09/15 14:46)

pawelz


@pawelz, nieopatrznie edukujesz.....



Moze i niepotrzebnie chlapnalem.
Ale wg mnie przepisy powinny byc tak skonstruowane, zeby nie bylo takich furtek.
To na prawde nie jest az tak trudne. Czasami kilka wyrazow jest w stanie rozwiazac sprawe.
Zanim cos zostanie przyklepane, powinno byc szczegolowo analizowane. A nie jak teraz, spisane na kolanie. (2011/09/15 14:49)

pawelz


* pawelz
Po prostu myślę, że we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek i nie biorę pod uwagę wypaczeń.


Oczywiscie, masz racje. Zwlaszcza ze nie bardzo wiem w czym przeszkadzaloby przechowywanie np. 60 cm oprawionej tuszki szczupaka ?.
Ale faktem tez jest wlasnie ten paradoks o ktorym pisal JaroDaw. Jesli ktos (straznik) potraktuje swoje obowiazki nadgorliwie, to moze wywiazac sie nieprzyjemna sytuacja nad woda i szczerze mowiac, stanolbym w tej sytuacji po stronie strazy. (2011/09/15 14:53)

JaroDaw


@pawelz, nieopatrznie edukujesz.....



Moze i niepotrzebnie chlapnalem.
Ale wg mnie przepisy powinny byc tak skonstruowane, zeby nie bylo takich furtek.
To na prawde nie jest az tak trudne. Czasami kilka wyrazow jest w stanie rozwiazac sprawe.
Zanim cos zostanie przyklepane, powinno byc szczegolowo analizowane. A nie jak teraz, spisane na kolanie.

W 101% się z tym zgadzam. Niech rapr ma 20 stron, zamiast 14, ale za to po przeczytaniu nikt nie musiał by się głowić o co komuś chodziło pisząc ( coś tam ).  (2011/09/15 14:56)

DelTor0


@pawelz, nieopatrznie edukujesz.....



Moze i niepotrzebnie chlapnalem.
Ale wg mnie przepisy powinny byc tak skonstruowane, zeby nie bylo takich furtek.
To na prawde nie jest az tak trudne. Czasami kilka wyrazow jest w stanie rozwiazac sprawe.
Zanim cos zostanie przyklepane, powinno byc szczegolowo analizowane. A nie jak teraz, spisane na kolanie.

W 101% się z tym zgadzam. Niech rapr ma 20 stron, zamiast 14, ale za to po przeczytaniu nikt nie musiał by się głowić o co komuś chodziło pisząc ( coś tam ). 




To chyba jeszcze troche poczekamy na jakis RAPR z przejzystymi przepisami ;)

(2011/09/15 15:06)

JaroDaw


Ostatnio wędkując na trupka, po kilkunastu minutach spławik mi się wyłożył, ale nie odjechał, tylko może o 1m przesunął w stronę krzaków. Po wyciągnięciu okazało się że złowiłem raka sygnałowego, a mój trupek, już niema głowy. I co wtedy? Jeżeli na kotwiczce wisiała by płotka, a ona ma wymiar 15cm ( u mnie )? Kto by mi uwierzył, że jak wrzucałem była cała ? Zdrowy rozsądek, oby go jak najwięcej. I niema co kombinować, robiąc krzywde przyrodzie, robimy krzywdę sobie.  (2011/09/15 15:10)

JaroDaw


To chyba jeszcze troche poczekamy na jakis RAPR z przejzystymi przepisami ;)



może dożyję ;) (2011/09/15 15:12)