Przechowywanie ryb

/ 40 odpowiedzi
Pisze ten watek po przeczytaniu artykulu o C&R w tym portalu, a takze z czystej ciekawosci. Nie mam wsrod znajomych wielu wedkarzy lowiacych metoda gruntowa. A wiem ze tutaj jest ich wielu. Zauwazylem ze duza liczba, wrecz wiekszosc gruntowcow, a zwlaszcza lowiacy na tyczki czy baty (nie chce nikogo urazic, to moje subiektywne zdanie wynikajace z obserwacji) targa ze soba dlugie siatki do ktorych wzuca zlowione ryby. Po czym po zakonczonym lowieniu targa wszystko na brzeg. Oglada po czym wysypuje do wody.
Moje pytanie - Czemu ???. Jesli chcemy zabrac rybe do domu, dajemy jej w leb, zawijamy w sciereczke i do plecaka czy innej torby. Jesli mamy zamiar siedziec dluzej nad woda i obawiamy sie ze mieso moze sie zepsuc, wtedy do siatki, ale tylko po to zeby ja potem zabic. Jesli nie mam ochoty zabrac danej ryby, to po prostu ja wypuszczam, zachowujac wszelkie mozliwe srodki, aby dac jej szanse na przezycie. Chociazby zgodnie z tym co napisano w artykule:
Zw i wypu - fakty i mity o wypuszczaniu ryb.
Natomiast do refleksji sklonil mnie widok jaki zaobserwowalem niejednokrotnie po wypuszczeniu ryb z takiej siatki do wody. Wkolo masa lusek, a niezadko marwe rybki przy brzegu. Jak to sie ma do artykulu ktory przytoczylem powyzej ?.
I nie chce tu nikogo pietnowac, czy wyzywac od klusoli, mordercow itp. Po prostu ciekawi mnie motyw dla ktorego tak wedkarze postepuja. Moj szwagier do niedawna lowil w ten sposob. Jak zapytalem go czemu tak robi, odpowiedzial, ze chce zobaczyc ile zlowil, a poza tym ryby przeciez wypuscil. Niestety nie przekonala go moja argumentacja ze czesc z nich na 100% nie przezyje takiego traktowania. Coz, prawa nie lamie.
uytkownik8030


No i to jest temat, dziki ktremu moe Kolega zjedna sobie kilku przyjaci na tym portalu. Ja sam gwnie owi metodami gruntowymi i spawikowymi. Nie nale tez do grupy ortodoksyjnych niekili. Lubie je zowione ryby, a co za tym idzie musz je jako przechowywa. Tak wic te targam nad wod ogromn siat. Jest ona ogromna wanie z tego powodu, by ryby w niej miay jak najwicej przestrzeni. Zawsze szukam miejsca na siatk w taki sposb, by bya jak najgbiej zanurzona, bo co po wielkiej siacie, jeli ma wisie w wodzie tylko jednym segmentem. Zawsze jest to miejsce zacienione, by zmniejszy oddziaywanie promieni sonecznych na ofiary poowu. Nastpna spraw jest fakt, e ryby ktre wypuszczam, staram si wyhacza nie wyjmujc ich z wody i czynie tak (cho to nieraz karkoomne) jeli tylko warunki owiska mi na to pozwalaj. Natomiast ryby ktre mam zamiar zabra do domu, trafiaj do siatki. Nie jest dobrym pomysem zawijanie i chowanie ryb do torby, poniewa w niektrych okolicznociach moe nam to zosta poczytane jako nieetyczne zachowanie i amanie regulaminu. Caa wic sztuka polega na tym, by do siatki trafiay tylko ryby ktre s przeznaczone do konsumpcji, a dodatkowo by dobrze okreli ilo sztuk, ktre mona przetrzymywa bezpiecznie. Uwaam, e nie ma potrzeby pcha do siaty Bg wie ile ryb, bo zabieranie ryb z owiska ma by dopenieniem tego wspaniaego hobby, a nie masow utylizacj. Zatem czowiek rozumny, zawsze bdzie w siatce mia tyle ryb, by zadowolio to jego ego, a jednoczenie by ryby te nie cierpiay zbyt mocno. Ponadto uwaam, e zabi na owisku przed zakoczeniem wdkowania mona tylko t ryb, ktr chcemy sobie ugrillowa, czy upiec na ogniu. Rozumny wdkarz nie bdzie przy tej okazji naciga limitw (chyba si wyraziem jasno). Kiedy mam zamiar opuci owisko, zabijam ryby ktre byy w siatce i raczej w nieoczyszczonej postaci zabieram je w wiaderku do domu. Jeli za czyszcz ryb nad wod, za pomoc saperki kopie doek, do ktrego trafiaj pozostaoci po patroszeniu i czyszczeniu ofiary. Nie robi fotek zowionym rybom, poniewa mam wiadomo, e ryba wyjta z wody, odczuwa wizyt we wrogim rodowisku tak samo, jak czowiek ktremu kto przytrzyma gow pod wod wbrew jego woli. Aczkolwiek nie jestem wrogiem ludzi ktrzy lubi zachowa na zdjciu swoje sukcesy. Myl ze mam zdrowe podejcie do opisanego przez Koleg problemu.

Myl te, e w taki sposb moemy podyskutowa pomimo rnic wiekowych i pogldowych. (2009/12/04 18:02)

uytkownik7463


pawelz
Rzadko kiedy si z Tob zgadzam ale to jest jedna z takich sytuacji kiedy popieram to co napisae. Co masz wypuci wypu od razu. Tylko ciekawe co na to sportowcy? (2009/12/04 18:44)

uytkownik8030


Jednak trwoga mnie ogarnia. Jeli tylko pojawia si normalny, wdkarski temat, ludzie wala tu drzwiami i oknami. Wida lepiej jest gdy si bierzemy za ryje, bo wtedy frekwencja jest wiksza. Zauwayem to nie po raz pierwszy i mi sie to coraz mniej podoba. (2009/12/04 18:48)

pisaq


Popieram przedmwc.
Moe wanie dlatego, e gwnie spinninguje - uwaam, e ryb ktr mamy zamiar zabra powinnimy umierci - to e chcemy j zabi i zje nie oznacza, e powinnimy j mczy.
Tak jak powiedzia GHOSTMIR:
W przypadku owienia "stacjonarnego" do przechowywania wikszej iloci ryb powinna by uyta dua siatka i powinna by ona zanurzona jak najbardziej.
Jaki jest sens zabierania siatki wielkoci jelcza skoro udostpnimy rybom tylko
niewielki jej kawaek?


Kiedy umieciem tutaj zdjcie sporej iloci ryb (leszcze, pocie, aden drobiazg, ale te nie okazy) w niewielkiej siatce... ale doszedem do wniosku, e takie postpowanie to bd i zdjcie usunem, a samej siatki ju nie uywam tak czsto. Ot jeli mam jedn redni rybk to wrzucam do siatki bo dalsze wyniki wdkowania zdecyduj o jej losie. Jeeli zowi jeszcze jedn czy dwie to zabior, jeeli nie zapi nic wartego uwagi to zwracam jej wolno.
Gdy 3-4 ryby pywaj w siatce, mog i chc jeszcze owi i wiem, e wicej ryb nikt w domu nie zje to siatk zamykam, sprawdzam czy wszystkie ryby yj, a wszystkie zowione pniej od razu wypuszczam. Do tego u nas w katowickim ZW obowizuje zakaz podmiany ryb zowionych i przetrzymywanych w siatkach.

Tym sposobem ryba - mimo, e zniewolona - ma sporo miejsca dla siebie w siatce, moe pywa i oddycha swobodnie.

Kolega GHOSTMIR napisa, e dzieki temu tematowi Kolega moe zyska przyjaci - to prawda, ale moe te Kolega zyska wielu wrogw.
Wielu wdkarzy nie widzi nic zego w przetrzymywaniu 3kg drobiazgu w jednym... zapomniaem jak to si nazywa, ale przypomina to durszlak i jest wielkoci kapelusza...

Wypuszczenie wszystkich zowionych ryb jest traktowane jako "nie-zabicie" adnej z nich, a fakt, e pewna cz z nich "pywa do gry brzuchem" jest ignorowany.

Generalnie uwaam, e idea siatki jest OK. Ale kada ryba powinna mie na tyle miejsca aby mc si kawaek przepyn, pokrci, porusza i oddycha.
Niestety niektrzy uywaj siatki tylko po to, aby cinite ryby mogy by "zamoczone", a fakt, e nie maj jak si odwrci nie ma znaczenia.

Przepraszam za chaos w mojej wypowiedzi, wypiem za duo kawy, mam milion myli na sekund.

Pozdrawiam (2009/12/04 18:52)

uytkownik8030


Wrogw Drogi pisaq nie mona sobie napyta poruszajc taki temat. Jeli kto si obrazi, to bdzie wart tyle ile zeszoroczny nieg. (2009/12/04 19:01)

uytkownik26410


Ach jaki tam zaraz chaos pisaqu. Ta kawa dobrze Tobie robi ha ha. Ja osobiscie woe ze sob dwie siatki. Jedn mniejsz, drug wiksz ot taka 2,4m. Jak bawi si potkami lub mniejszymi rybkami to uywam tej wikszej aby rybki miay si dobrze. Jak owi karpie lub szczupaki to uywam tej mniejszej 1,2m.- do niej wkadam ze dwie zowione wiksze ryby. A wic wszystko zaley od tego na jakie ryby danego dnia poluj. Jestem bardzo sentymentalny do swojego sprzcicha i w zasadzie zabieram na ryby wszystko co mam. Dlatego niekiedy mj wysuony ogar z silnlkiem jawki ma problemy. Pozdrawiam;) (2009/12/04 19:11)

uytkownik25829


szczerze powiem tez tak robie, e wszystko do siatki. mam siatke 3 m duga i 80 cm szeroka. i zawsze wszystko aduje co jest w wymiarze. potem na wage i spowrotem. ale dlaczego to nie wiem. trzeba to zmieni. super dyskusja (2009/12/04 19:27)

pisaq


Ryzel:
Ogar z silnikiem jawki? :D To chyba Ci kiedy nad Kozow widziaem :D Na wale od strony Piekar. Tak mi si wydawao, e Cie kojarze :D
Ja miaem klasycznego Ogara 205 jeszcze po dziadku :> Ale silnik zatarem :/
Mia jeszcze jednego rometa, ale 2-biegowego, rysia, komara i jawk - pasjonat motorowerw i wdkarstwa ^^
Wiatr we wosach, komary w zbach - to jest to :D
Na nastpny sezon musz zaopatrzy si w tak wielk siatk.
Nie lubi jak kto trzyma ryby jakby byy ju konserw.
Kurde, jak teraz przyjdzie mi silnik to na Kozow cors si nie zbior :D

Ghostmir:
Wiesz, e ten temat jest nieco kontrowersyjny. O wojn nietrudno.
Z reszt tutaj s ludzie o rnych pogldach - jak to w yciu - eby wywoa wojn nie trzeba wcale prowokowa czy ublia...
Wystarczy mie swoje zdanie i go broni... (2009/12/04 19:33)

slawomir66


Wdkujc zabieram zawsze wyczynow siatk o dugoci 3 metry i rednicy 60 cm. Jest ona wykonana z mikkiej tkaniny. Na og wkadam ryby, ktre zabieram inne do wody bez zbytecznego przetrzymywania. Gdy wracam do domu oczywicie ryby s umiercane i w lnian szmatk.
Odnios si do komentarza Ja1kuba odnonie sportowego wdkowania. Ot biorc udzia w zawodach decydujemy sami, e ryby zowione musimy przechowywa w siatce eby pniej komisja moga je zway i poda wyniki. Inaczej jest np podczas zawodw muchowych czy spinningowych na ywej rybie. Wtedy ryba zowiona jest mierzona przez sdziego i wraca zaraz do wody. Moe bardziej humanitarne. (2009/12/04 19:53)

uytkownik7463


Czyli decydujc si na udzia w zawodach decydujemy si na zadawanie powolnej mierci w mczarniach czci ryb. (2009/12/04 20:07)

pisaq


Ale nie gloryfikujmy tak zawodw spinningowych czy muchowych.
Jak wiadomo to wanie zawody w tych metodach odbywaj si te na "bitej rybie".
Fakt, e bitej po zowieniu, ale to i tak strata dla wody.
To nie mona zakupi siatki o powanie zawyonych parametrach?
Ot na 5kilo rybek siatka jak na suma, dobrze j zanurzy, dobrze zamocowa i mona owi.

Sam bd chcia zaproponowa na zebraniu Koa taki bajer, eby w przypadku niektrych (wikszych) ryb mona byo zadzwoni po sdziego, aby ryb zway, zaliczy punkty i wypuci. Wiadomo, e 60cm karp obok 20cm leszczy nawet w duej siatce to dyskomfort dla tych leszczy.
Nawet jak nie przejdzie to i tak mam zamiar o tym powiedzie, chyba mnie nikt nie zlinczuje. (2009/12/04 20:12)

slawomir66


Ja1kuba takie s zasady w zawodach spawikowych. Czy to s mczarnie kwestia podejcia. Jak pisaem w tej chwili s siatki w takich wymiarach i z takich materiaw. Mona dyskutowa czy to etyczne czy nie. Na dzisiaj nikt tego nie zabrania tak wiec co nie zabronione jest dopuszczalne.
pisaq co do zawodw muchowych i spinningowych owszem s rwnie zawody w ktrych umierca si ryby. Ale w tych zawodach dy si do zawodw na ywej rybie. Problem jest taki, e w tym przypadku zawodnik musi mie przypisanego jednego sdziego, ktry chodzi za zawodnikiem krok w krok a na odzi siedzi zawodnik + sdzia. (2009/12/04 20:33)

uytkownik7463


Kiedy kiedy jeszcze nikt prawa nie wymyli wtedy nic nie byo zabronione czyli spokojnie mona byo kra i zabija?. To, e co nie jest zabronione nie znaczy, e jest dobre. Po to ludzie si ucz i maj rozumy aby prawo zmienia i eliminowa ze zachowania (2009/12/04 20:43)

slawomir66


Zmieniaj wiat naley do odwanych. (2009/12/04 20:47)

uytkownik3921


Witam. Temat bardzo ciekawy, mam nadziej, e wypowie si w nim wicej kolegw. Jeli chodzi o mnie, to praktycznie zrezygnowaem z uywania siatki, poza maymi wyjtkami. Wie si to raczej z przyjtym przeze mnie stylem wdkowania, ni z przekonaniami, co do wypuszczania ryb. Mam ostatnio bardzo mao czasu na wdkowanie i w dodatku owi na bardzo rnych wodach, tam gdzie akurat mnie "zastanie czas wolny". Ot jeli mam moliwo tylko krtkiego jednorazowego wypadu, nie zabieram siatki, bo po rekonesansie i tak rybki wracaj do wody, chyba e trafi mi si jaka wyjtkowo smaczna. Przy duszych wypadach nastawiam si na konkretny gatunek i wtedy te nie zabieram siatki, bo w gr wchodz tylko "egzemplarze" albo do zabrania, albo do wypuszczenia. Pierwsze s zbyt due by je trzyma w siatce, drugie odpinam ju w wodzie(pisaem ju kiedy dlaczego tak mao zdj rybek jest na moim blogu). Kiedy wic zabieram siatk? Z siatk jed wtedy, gdy owi po i leszcze przeznaczone na patelni. Wkadam je do siatki z dwch powodw: selekcjonuj je pod wzgldem przydatnoci i wymieniam w siatce w trakcie owienia i nie lubi poci zbyt dugo trzymanej po umierceniu, a wybranie wystarczajcej iloci zajmuje troch czasu - dlatego wol je trzyma w obszernej i dugiej siatce. Siatk rwnie zabieram owic rybki przeznaczone jako przynta na drapieniki, rwnie dla selekcji, bo przewanie owi i tak na martwe lub filety.
Ostatnim przypadkiem uycia siatki s zawody w moim kole, na ktre jed, aby spotka si z kolegami, a e regulamin wymaga siatki, wic j zabieram.
Jeli ju pad temat zawody - nie do koca zgodz si z opiniami o zawodnikach, jakoby umiercanie wielkiej iloci drobnicy byy wycznie ich domen. Moim zdaniem wszystko zaley od czowieka - wdkarza i jego podejcia. Miaem okazj w swojej karierze posmakowa sportu wyczynowego i niestety nie zauwayem rnicy w przyczynianiu si do umiercania rybek. Ci ktrzy podchodzili do ryby, jak do przedmiotu na w zwykym wdkowaniu, tak samo traktowali j na zawodach i odwrotnie( jak zauway autor wtku) spotykam sporo wdkarzy ktrzy na codzie oddaj wodzie kilogramy martwej drobnicy. Szczerze przyznam, e kilka moich pucharw nie pozbawio ycia wicej ni kilka rybek, ktre i tak si nie zmarnoway, bo trafiy na patelni( a kto mi zabroni zabra limit?). Dlatego wanie nie dziel wdkarzy na zawodnikw i innych, ale na tych ktrzy traktuj ryb jak przyjaciela(a przynajmniej zwierz) i na takich nie odrniajcych ryby od zakupw w sklepie. (2009/12/04 21:13)

uytkownik7463


To pewne, e wrd wdkarzy , ktrzy nie startuj w zawodach s tacy co wicej szkody narobi ni kilku zawodnikw na raz. Nie zmienia to faktu, e zawodnicy nawet gdyby chcieli wszystkim rybom dogodzi tak aby przeyy to musz je wkada do siatek i to na czas. Potem wyjmowa tak siatk i way a ryby si mcz. Wdkarz amator ma wybr a zawodowiec nie. (2009/12/04 21:21)

pisaq


Jaki czas temu zaoyem podobny temat. Chodzio o transport ryb drapienych podczas wdkowania z dki. Jestemy sami, zowilimy okaz, chcemy zgosi rekord, ale wiemy, e to oznacza dug i mczc drog do przebycia ze szczupakiem na agrafce...
Odpowied moja i - co mnie cieszy - wikszoci Kolegw bya mniej wicej taka:
Ola medal :)
Gdybym chcia zdobywa medale to zostabym skoczkiem narciarskim :D (2009/12/04 21:58)

uytkownik8030


No .... ciekawe. Normalna wymiana zda. Cieszy. (2009/12/04 22:07)

uytkownik3921


Kuba, jednak nie do koca si zgodz z tym e wdkarz wyczynowy nie ma wyboru. Jeli jest wart swego miana - wie jak wygra zawody nie tylko drobnic, a tak na marginesie w sporcie wiele si zmienio i coraz czciej zwycia technika, przygotowanie w owieniu grubej ryby zamiast uklei, na dodatek ogromne iloci zanty to te ju tylko cecha sabo przygotowanych i pocztkujcych zawodnikw. Bywam na zawodach wysokiej rangi, rwnie midzynarodowych i wierz mi sam jestem mocno zaskoczony ;-) (2009/12/04 22:07)

uytkownik8030


Kolego Tinca. Mam wielki szacun dla Kolegi. Tylko e zawsze o wynikach zawodw decyduje ilo. I tego nie pokonamy. (2009/12/04 22:21)

MYQ79


Drodzy Koledzy bardzo ciekawy temat moim zdaniem i moe warto propagowa wrd naszych znaojomych zachowania o jakich byo wczesniej powiedziane (napisane). Mianowicie chodzi mi o usmiercanie jak najszybsze ryb ktre chcemy zabra do domu z celu konumpcji bd przchowywanie ich w odpowiednich warunkach...Jei nie chcemy rybek zabiera zwrmy im wolno jak najszybciej i ja jestem zdecydowanym zwolennikiem takich zachowa i propagowania ich wrd kolegw wdkarzy..

Jei chodzi o moj skromn osob wybierajc si nad wod nigdy nei ma ze sob siatki... wynika to z dwch powodw:
- nie posiadam takowej :)
- nie bya mi jak narazie potrzebna...

po pierwsze wychodz z zaoenia e nie chc zabiera ryb do domu(przynajmniej narazie)... wiem natomiast e jei zowi szczupaczka na ktrego bd mia ochote to umierc go bezzwocznie nad wod i na ym zakocz sw wypraw wracajc do domu...

wybierajc si na ryby wiem na co robi zasiadk, czego szukam i czy chc zabra do domu czy nie.. jei nie to nie bawi si w przetrzymywanie ryb w siatce (chby bya najwiksza na wiecie)

Mam nadziej e nie zakrciem zbyt mocno i kady wycignie z mojego posta to co chciaem przekaza ;)
pozdrawiam wszystkich wdkarzy szanujcych swe zdobycze... (2009/12/04 22:21)

uytkownik7463


Ja midzynarodowych nawet w telewizji nie widziaem:) Ale skoro Ty bye i twierdzisz, e zmienia si na lepsze to ja Tobie wierz. (2009/12/04 22:21)

pisaq


A tu si z Koleg nie zgodz! :O Szok :D
U nas w Kole na zawodach zawsze wygrywa chopak owicy drobnic na bata, ale wprowadzili minimalny wymiar kadej ryby - 15cm i teraz ju takich wysokich lokat nie zajmuje :)
A przepisa si do nas pewien karpiarz, ktry zawstydzi wszystkich cigncych rybki na baciki, odlegociweczki itp bo zowi na zawodach nocnych karpia 4,5kg.
Raz a porzdnie.
Jeszcze dobi leszczem i pierwsze miejsce - oczywicie zasuone :)
Sam jak id na zawody Koa to przede wszystkim po to aby spotka si z Kolegami.
To dobry czas i miejsce na nauczenie si czego ciekawego.
Koledzy zawsze su rad i pomoc. Tak samo Prezes i Zarzd, na zawodach rozwiej kade wtpliwoci dotyczce regulaminu, opat itp.
Mona poapa, pogada, pomia si, piwko wypi - jest fajnie.
Ale jeeli chodzi o ryby to zawsze nastawiam si na jako - nie na ilo.
Zarzucam wdki na spor rybk... moe kiedy to ja zawstydz wszystkich :) (2009/12/04 22:38)

uytkownik8030


Zgodz si, e zawody wysokiej rangi s coraz bardziej oboone przepisami i w wielu przypadkach mona mwi o poprawie zasad etyki. Jednak nie zapominajmy, e zawody na poziomie regionu, kraju, midzynarodowe, stanowi jedynie niewielki procent wszystkich imprez sportowych. Wikszo imprez to zawody lokalne, na poziomie koa, gminy, rejonu, gdzie w znakomitej wikszoci liczy si tylko wpisowe i uczestnictwo, a zasady s spychane na dalszy plan.
Obserwowaem wiele takich imprez i moje spostrzeenia nie napawaj mnie optymizmem. Dodatkowo nie podobaj mi si rodki chemiczne i bio-rodki wspomagajce "apetyt" u ryb. Wtajemniczeni wiedz o czym mwi.
I wcale mi nigdy nie chodzio o obraanie zawodnikw, a tylko o wskazanie pewnych anomalii. Niestety w wikszoci przypadkw koczyo si zawsze ktni, poniewa zawodnicy nie dopuszczaj do wiadomoci, jaki te rodki maj wpyw na kondycj ryb. (2009/12/05 10:19)