Przechowywanie żywca w wannie?

/ 34 odpowiedzi
Mam mały problem czy mogę( czy przeżyje) mi żywiec w małej wannie jak będę dolewał co jakiś czas wody z kranu, czy musi być woda z rzeki lub jeziora.
kamil11269


woda z kranu jest chlorowana więc nie przeżyje, wodę najlepiej brać z tam tąd skąd pochodzi żywiec, albo ze studni jeżeli masz odpowiednią (2012/09/27 18:24)

Domann


przezyje! aby bylo zimno... cala zime spokojnie mozesz trzymac zywce (2012/09/28 10:30)

jacenty75


"Kranówka" nie będzie żywcom przeszkadzać tylko żeby zimna była. (2012/09/28 11:13)

rusikus


w wannie ;) potem juz nie potrzeba mydla Dove zeby nawilzyc skore ;)

ja zawsze zywce lapie na lowisku, polecam :) (2012/09/28 11:22)

z@mela


zalezy  co to sa za zywce jak karasie to dadzą  rade   tylko  tak jak piszą kol   wyżej  zeby woda byla zimna wtedy wiecej w niej tlenu  ale co jakis czas wymieniaj (2012/09/28 12:27)

89krzysztof


woda z kranu jest chlorowana więc nie przeżyje, wodę najlepiej brać z tam tąd skąd pochodzi żywiec, albo ze studni jeżeli masz odpowiednią

Teraz już się chloru nie dodaje do wody ;)  (2012/09/28 12:41)

jacenty75


kol. kamil11269 jest bardzo nie na bieżąco i niestety z RAPR-em też. (2012/09/28 12:51)

MASTINO


Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz?  (2012/09/28 13:34)

z@mela


zawsze moze wedkwoac na  prywantnej wodzie a tam moze miec zywca nawet  z zeologicznego :)

a co do chloru to sie dodaje a czasem nawet  w takich ilosciach  ze zakonne habity robią sie jasne :P (2012/09/28 14:01)

jacenty75


Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz? 


Ja bym odpowiedział, że złowiłem je poprzednim razem w tymże łowisku a że nie wykorzystałem wszystkich to teraz będe ich używał. (2012/09/28 14:32)

z@mela


ale czego  dotyczy   temat ?  przechowywania "zywca"  małych  ryb a co z nimi bedzie robil wlasciciel to nie  nasza brocha   jak bedzie ich uzywal na wodzie PZW to lapie RAPR  i nie wiem skąd  te slowne docinki . (2012/09/28 14:52)

kawiorek


Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz

Jak zwykle "powiedzial co wiedział"
A z wiaderkiem żywców moze chodzic nawet po Mrszalkowskiej !!

zawsze moze wedkwoac na  prywantnej wodzie a tam moze miec zywca nawet  z zeologicznego :)
Moze to zle wpisalem?? (2012/09/28 15:08)

użytkownik136519


Wyłowiłem dzisiaj podrywką parnaście płoteczek z kanaliku łączocego się z rzeką na której na nie będę jutro łowił - prawdopodobnie stałem się kłusownikiem , bo nie miałem ze sobą wędki żywcowej , ani rozstawionego stanowiska wędkarskiego - póżniej odwiedziłem znajomy sklep wędkarski , w którym podczas mojej krótkiej wizyty zostało zakupionych parnaście rybek / karasi i płotek w cenie 1 zł za sztukę / - Proszę o poradę co jest lepsze i jak w przyszłości mam do tego tematu podchodzić ???     (2012/09/28 17:02)

JKarp


Kup trochę gum, blach i woblerów - nie będzie problemu z przechowywaniem żywca i skąd on pochodzi ( bynajmniej nie z miasta Łodzi bo tu o kota chodzi ).JK (2012/09/28 17:35)

MASTINO


3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce. (2012/09/28 18:22)

panhenio


Witam.

Ja co roku przechowuję żywce w wannnie przed domem. Wystarczy woda kranowa tylko żeby się odstala 1-2 dni. Do tego napowietrzenie , ja używam pompki z zoologicznego(brzęczek) za 25 zł i kamień napowietrzający. Pompka chodzi całą dobę . Żywce trzymam jak się zaczyna sezon na szc zupaka aż do nadejścia lodu.

Pozdrawiam.

 

(2012/09/28 22:48)

dendrobena


Niektóre wypowiedzi żenujące. Cóż więcej można dodać. Prostota ludzka nie zna granic. Niby wszyscy mamy być kolegami. Więcej kultury. Pozdrawiam. (2012/09/30 15:33)

brt3


Dziwny ten przepis jest i w 99% nie egzekwowany.Jadąc np.o 5 rano na łódkę na Sulejów mam łowić sobie żywce? Gdy wieje wiatr, nie chcą brać a na podrywkę się nie da to co wtedy?Pamiętajmy że to już nie lato i drobnica odchodzi z płycizn.I niech nikt nie pisze że dla wprawionego wędkarza złowienie kilku uklei czy płotek to nie problem.Zapraszam na Sulejów pazdziernik-grudzień to się przekonamy.

Widuję czasami wędkarzy którzy klną na czym świat stoi bo nie mogą sobie złowić przynęty.Następnym razem już tego "problemu" nie mają:)

30 lat łowiłem sobie żywce gdzie i kiedy chciałem i było dobrze a teraz tylko z łowiska bo jakieś dziwne choroby się przenoszą.Zalew wpływa do Pilicy i co,tam jest inna woda?

Szkoda nerw.

W domu trzymam w dużej wannie na dworze.Pompka turbinowa z akwarium i wszystko gra.

(2012/09/30 16:02)

ziaba


a ja trzymam we wiadrze i mam brzęczek podłączony a jak go wyłączyłem to im tlenu brakowało bo do góry podeszły i powietrze łapały  poz.. (2012/09/30 19:08)

użytkownik75617


Ale tam przesadzacie ja nieraz karasie w wiadrze trzymałem długo tylko aby zimna woda była a lepsza jest kranówka bo karasię jeszcze się trochę wyjaśnią. (2012/09/30 20:31)