Zaloguj się do konta

Przechowywanie złowionych ryb prawnik WW radzi

utworzono: 2011/11/30 21:41



Niestety, ale nie wszędzie tak jest. Są łowiska PZW, na których po zatrzymaniu dwóch limitowanych ryb, należy zakończyć łowienie.


Kolego "kolter" tu bardzo się mylisz. Nigdzie nikt nie ma prawa Tobie zabronić łowienia nawet gdy wyczerpiesz swój limit. Łowienia nie można zabronić , jedynie zabierania ryb. A to jest kolosana różnica. Nie wprowadzaj ludzi w błąd bo takie przepisy mogą być jedynie na łowiskach komercyjnych gdzie jest zakaz wypuszczania ryb ale na wodach PZW takowego nie ma.
[2011-12-03 13:53]



Niestety, ale nie wszędzie tak jest. Są łowiska PZW, na których po zatrzymaniu dwóch limitowanych ryb, należy zakończyć łowienie.


Kolego "kolter" tu bardzo się mylisz. Nigdzie nikt nie ma prawa Tobie zabronić łowienia nawet gdy wyczerpiesz swój limit. Łowienia nie można zabronić , jedynie zabierania ryb. A to jest kolosana różnica. Nie wprowadzaj ludzi w błąd bo takie przepisy mogą być jedynie na łowiskach komercyjnych gdzie jest zakaz wypuszczania ryb ale na wodach PZW takowego nie ma.


Zapisz się do mojego koła to się przekonasz.

"PZW Wieliczka", serdecznie zapraszam.

  1. Zezwolenie niniejsze uprawnia do dokonywania amatorskiego połowu ryb na wodach użytkowanych przez Koło PZW Wieliczka zgodnie z załączonym wykazem wód udostępnionych do amatorskiego połowu ryb, stanowiącym integralną część zezwolenia zezwolenia Zał.Nr.1
  2. Zezwolenie zabezpieczone hologramem ważne jest wraz z kartą wędkarską i legitymacją członkowską PZW.
  3. Warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb reguluje Ustawa o Rybactwie Śródlądowym z 18.04.1985r. Z późniejszymi zmianami oraz przepisy wydane na jej podstawie. Regulamin amatorskiego połowu ryb uchwalony przez Zarząd Główny PZW w Warszawie w sprawach nie uregulowanych w zezwoleniu na amatorski połów ryb.
  4. PZW Koło Wieliczka zastrzega sobie możliwość wprowadzenia zmian w ciągu roku do niniejszego zezwolenia bez prawa do odszkodowania, w razie zaistnienia przyczyn od niego nie zależnych.
  5. Otrzymanie zezwolenia jest równoznaczne z akceptacją powyższych warunków.

Podstawowe warunki dokonywania amatorskiego połowu ryb.

  1. Rodzaje wód i przynęt określa załącznik nr 1, do niniejszego zezwolenia.

  2. Wody nie wymienione w załączniku nr.1 nie są udostępnione do amatorskiego połowu ryb.

  3. Na wodach użytkowanych przez PZW Koło Wieliczka obowiązuje rejestr połowu ryb tabela nr.1. Rejestr ten musi być prowadzony zgodnie z instrukcją prowadzenia rejestru połowu ryb.

  4. Nie dozwolony jest połów ryb, których długość mierzona od początku głowy do najdalszego końca płetwy ogonowej nie przekracza wymiaru gospodarczego, który wynosi dla: amur, sandacz, szczupak, węgorz – 50 cm., palia, lin – 30 cm., sum, jesiotr – 70 cm., karp, leszcz, jaź – 35 cm.

  5. Limit dobowy złowionych i zatrzymanych ryb: palia, karp, leszcz, jaź, lin, pstrąg – 2 szt., sum, amur, sandacz, szczupak, węgorz – 1 szt., jesiotr – 1 szt. tygodniowo.

  6. Roczny limit złowionych ryb wynosi 30 szt. Po wyczerpaniu limitu zezwolenie traci ważność. Leszcz i pstrąg nie wchodzi w limit roczny. Wszystkie zatrzymane ryby przechowujemy tylko w regulaminowych siatkach od początku do końca połowu. Po złowieniu i zatrzymaniu dwóch ryb limitowanych kończymy łowienie. Ryba zatrzymana w siatce nie podlega wymianie. Na zbiornikach obowiązuje strefa ciszy. Każdy wędkarz ma prawo i obowiązek kontroli drugiego wędkarza w razie widocznego łamania regulaminu.


O tym właśnie pisała Roxola.

[2011-12-03 14:31]

Jack14

No to jest przykre :-(

Np. Szykujesz się na wędkowanie min do południa jedziesz rano dwa brania i już do domciu.

Strasznie mi przykro :-(

Więcej nie możesz łowić.

I jeszcze "prawo, obowązek" do kontrolowania innych.

Przepraszam ale "wysiadam".

[2011-12-03 14:57]

Łowić przestajesz po zatrzymaniu ryb.
Brań i wypuszczonych ryb nikt nie liczy.
[2011-12-03 15:41]

Roczny limit złowionych ryb wynosi 30 szt . Po wyczerpaniu limitu zezwolenie traci ważność. Leszcz i pstrąg nie wchodzi w limit roczny. Wszystkie zatrzymane ryby przechowujemy tylko w regulaminowych siatkach od początku do końca połowu. Po złowieniu i zatrzymaniu dwóch ryb limitowanych kończymy łowienie. Ryba zatrzymana w siatce nie podlega wymianie. Na zbiornikach obowiązuje strefa ciszy. Każdy wędkarz ma prawo i obowiązek kontroli drugiego wędkarza w razie widocznego łamania regulaminu.



Masakra.......... To na czerwono  (szczególnie słowa- WSZYSTKIE ZATRZYMANE) powinno być tak sprecyzowane w RAPR, to nie byłoby głupich nadinterpretacji. A to na niebiesko jest odważne.... [2011-12-03 16:39]

Roxola

Trzeba zaznaczyć, że jest to regulamin wewnętrzny koła
[2011-12-03 16:43]

No tak, rozumiem. Dziwię się, ze to koło ma jeszcze członków :) [2011-12-03 16:49]

Roxola

Takie regulaminy często obowiązują w Sekcjach Wędkarskich.
[2011-12-03 16:56]

Jack14

Z mojej strony pytań brak.

 

[2011-12-03 17:20]

Jak już pisałem to są niektóre łowiska tzw."specjalne".
Będąc członkiem PZW można łowić też na innych łowiskach PZW.
Dzięki tym zasadom i systematycznemu zarybianiu, zawsze mam pewność, że tam sobie połowię do woli.
Co do ilości członków, to ich nie brakuje i ciągle przybywa.
Przepis o samokontroli dotyczy ewidentnego łamania regulaminu i na pewno są tu tacy, którzy pamiętają taki zapis w RAPR.





[2011-12-03 17:28]

bluehornet

Łowić przestajesz po zatrzymaniu ryb.
Brań i wypuszczonych ryb nikt nie liczy.

Otóż to - ja w tym roku zabrałem ( zatrzymałem ) trzy ( 3 !! ) sztuki ryb ujętych w limicie łowisk Koła , a konkretnie karpi . Idąc na ryby , idę się pobawić wędkowaniem , czyli na ryby , a nie po ryby.
[2011-12-03 17:35]

Heniu, byli tu (niedobitki jeszcze są) na forum tacy, którzy nawet kontrole strażników mieli w .........głębokim poważaniu, a co dopiero gdyby chciał mu ktoś z wędkarzy siatkę skontrolować. Dla jednego tu strażnicy to niedouki, dekle, chamy itd, to wyobraź sobie co by napisał (bo tylko w gębie jest mocny) o wędkarzu proszącym o coś tam na łowisku (karta, siatka, ilość, wymiar etc). Ja jestem za tym wszystkim o czym piszecie z Olą, tylko biorąc pod uwagę wypowiedzi stricte mięsiarzy, nie tych co zabierają kilka rybek na jedną kolację, ale tych co zabierają na szesnaście kolacji dla siebie i dwadzieścia osiem dla sąsiadów, szwagra, teściowej i czternastu kotów i stąd moja uwaga o ilości chętnych członków tego koła.  [2011-12-03 17:45]

Powiem jeszcze, że jak mi obrzydnie naiwne i bezczynne siedzenie nad Dunajcem, albo zbiornikami zaporowymi, to szybko tam wracam i humor mi się od razu poprawia.
[2011-12-03 17:46]

Heniu, byli tu (niedobitki jeszcze są) na forum tacy, którzy nawet kontrole strażników mieli w .........głębokim poważaniu, a co dopiero gdyby chciał mu ktoś z wędkarzy siatkę skontrolować. Dla jednego tu strażnicy to niedouki, dekle, chamy itd, to wyobraź sobie co by napisał (bo tylko w gębie jest mocny) o wędkarzu proszącym o coś tam na łowisku (karta, siatka, ilość, wymiar etc). Ja jestem za tym wszystkim o czym piszecie z Olą, tylko biorąc pod uwagę wypowiedzi stricte mięsiarzy, nie tych co zabierają kilka rybek na jedną kolację, ale tych co zabierają na szesnaście kolacji dla siebie i dwadzieścia osiem dla sąsiadów, szwagra, teściowej i czternastu kotów i stąd moja uwaga o ilości chętnych członków tego koła. 


Nie uznałem pytania o ilość członków za jakąś uszczypliwość. Naprawdę życzę innym wędkarzom tak zadbanych łowisk jakie my mamy. Bo wiem co to znaczy "łowić" na ogólnych wodach PZW. Moi koledzy wiedzą, że gdyby chcieli przy mnie kłusować, to przestaliby być moimi kumplami i wędkarzami, bo pierdzielę takich kolegów. Tak naprawdę tylko samokontrola jest w stanie zwalczyć kłusownictwo, przynajmniej w gronie wędkarzy. Oburzamy się jak ktoś nas znieważa i jesteśmy nawet w stanie dać w mordę, to dlaczego kłusowania w naszej obecności też nie traktujemy jak zniewagi? Mnie 30szt. limitowanych ryb w roku, w zupełności wystarczy, a jak komuś nie wystarczy, to wykupuje zezwolenie na następne 30szt.i po sprawie. [2011-12-03 18:09]

No to kolego "kolter" bardzo mocno mnie zaskoczyłeś że PZW ma tego typu wody. Lecz jak widać są to specjalne łowiska zarządzane przez dane koła a nie ogólnodostępne wody a o takie mi chodziło. Mimo to zwracam honor;) Choć sam zapis mi się nie podoba. Natomiast wielki ukłon za wprowadzenie przepisu o samokontroli wśród wędkarzy. Tylko w ten sposób można wyeliminować kłusoli z grona wędkarzy bo jest to najskuteczniejsza metoda. Wiadomo dlaczego:)
[2011-12-03 21:12]

dariuszdyl

Jurek to mam pytanie?

Do czego ma służyć siatka wędkarska?

Ja jak już jestem pewien, że rybka zmieści się na patelni i ją zabieram to ją zabijam, uśmiercam itp.

Nie trzymam jej w siadce do czasu "ubicia" a ty jak to robisz?

Każdą wrzucasz do "worka" i każdą zabierasz?

Każdą wpisałeś ale tak naprawdę ile zabrałeś ryb z łowiska?

Prosze o odpowiedz?



Do siatki wędkarskiej wpuszczasz tylko ryby przeznaczone do zabrania. 
Na terenie całej Polski powinien być jeden przepis oznaczający że co jest w siatce wędkarskiej to jest i w rejestrze. [2011-12-03 21:46]

Roxola

Wędkarz może uśmiercić rybę ( a nawet musi to zrobić ) po skończonym wędkowaniu.

Ryby należy przechowywać wyłącznie w siatkach, a już tłumaczę dlaczego;

Człowiek jest istotą, która może popełnić błąd i znajdując się na łowisku np.;

gdzie wymiar ochronny jest zaostrzony i taka ryba zostaje uśmiercona – jest to poważne wykroczenie traktowane jak przestępstwo ( wierzcie mi takie przypadki się zdarzają ).

Podam drugi przykład: wędkarz jest na stanowisku i niedaleko niego w trzcinie leży szczupak

np.; 40cm – wędkarz twierdzi,że to nie jest ryba przez niego złowiona …. jak się to ma do eliminowania kłusownictwa?

Pamiętajcie siatka i w niej ryba jest do was przypisana.

Są łowiska na których np. lin ma wymiar ochronny 30cm zabijając taką rybę popełniamy przestępstwo natomiast, jeżeli ta sama ryba będzie w siatce i po kontroli przez strażnika

zostanie uwolniona będzie to wykroczenie i konsekwencje takiego czynu nieporównywalnie mniejsze.

Zwróćcie uwagę, że na lodzie również ryby muszą być przechowywane w pojemniku

i wtedy wędkarz i pojemnik są do siebie „przypisani”.

Zawsze to co jest w siatce musi być również w rejestrze.

[2011-12-03 22:30]

Koleżanko "Roxola" właśnie nie zawsze ryby będące w siatce muszą być wpisane do rejestru "od razu" Tak jest np. w moim okręgu gdzie rejestr wypełnia się jedynie "rzetelnie a nie na ostatnią chwilę przed jego oddaniem". Powinno być ujednolicenie przepisów aby nie było niepotrzebnych spięć pomiędzy wędkarzami a strażnikami.
[2011-12-03 22:40]

"Ryby należy przechowywać wyłącznie w siatkach,"
Tu również Koleżanka się myli bo wędkarz ma prawo a nie przymus przechowywać ryby w siatce. Może je również uśmiercić i schować np. do plecaka. Grunt aby strażnik miał możliwość sprawdzenia połowu na miejscówce wędkarza. Zresztą ten temat już został wyjaśniony przez WW w artykuje dot. siatek i przechowywania ryb co było już na tym forum poruszone. Oczywiście opisuję wody ogólnodostępne gdzie koła nie nakładają dodatkowych obostrzeń.
[2011-12-03 22:52]

Roxola

3.5. Ryby w stanie ż ywym, złowione zgodnie z limitem ilo ś ciowym, nale ż y

przechowywa ć wył ą cznie w siatkach....

Jest dla mnie w 100% zrozumiałe i jednoznaczne

Muszę się poddać, ponieważ nie wiem w jaki sposób można to jaśniej wyjaśnić.

Natomiast co do wpisu w rejestrze to jest to ujęte w zezwoleniu na amatorski połów

ryb wędką i dotyczy Okręgu Katowice, a brzmi:

  1. „ Po przybyciu na łowisko wędkarz zobowiązany jest na stronie pierwszej rejestru wypełnić rubryki; data i numer łowiska. Czynność tę należy wykonać przed rozpoczęciem wędkowania.

  2. Po złowieniu następujących ryb;

    -Karp

    -Lin” itd.

Tak jest w Okręgu Katowickim

Jeżeli jestem w błędzie to niech tak pozostanie

[2011-12-03 23:10]

3.5. Ryby w stanie ż ywym, złowione zgodnie z limitem ilo ś ciowym, nale ż y

przechowywa ć wył ą cznie w siatkach....

Jest dla mnie w 100% zrozumiałe i jednoznaczne

Muszę się poddać, ponieważ nie wiem w jaki sposób można to jaśniej wyjaśnić.

Właśnie ryby w stanie żywym przechowujemy w tylko siatkach ale nie jest nigdzie napisane iż wszystkie ryby muszą być przechowywane w stanie żywym. A co ze spinningistą biegającym kilometry po chaszczach? Też niby ma mieć np. szczupaka w siatce i na dodatek żywego? Wystarczy tylko trochę pogłówkować. Zresztą jak wyżej pisałem sytuacja jest całkowicie wyjaśniona przez medialną tubę PZW czyli WW: ryby wędkarz może przechowywać jak mu sie podoba: żywe czy martwe. Ale żywe muszą być przechowywane tylko w siatce o sztywnych obręczach i miękkim włóknie oraz (wszystkie: martwe czy żywe) muszą znajdować się na miejscówce. To akurat jest ogólnokrajowa poprawna interpretacja literalna tego przepisu.

U mnie datę i numer łowiska również trzeba wypełnić przed łowieniem ale nie ma nic o tym iż złowione i przeznaczone ryby muszą być natychmiast wpisane do rejestru. Więc w tym wypadku "co okręg to inny obyczaj".

[2011-12-03 23:36]

sumik1974

 

Dochodzimy do sedna sprawy.

Już kiedyś pisaliśmy razem w podobnym wątku.

Jeszcze raz przestrzegam "rok się jeszcze nie zakończył" w moim zezwoleniu, rejestrze i sposobie jego wypełniania czytam:

-rubryki data numer łowiska wypełniamy przed rozpoczęciem wędkowania

-wszystkie pozostałe rubryki po zakończeniu łowienia

-wagę można wpisać w domu

-w rubryce długość wypełniamy (ryby pstrąg, lipień ect

-w rubryce waga podajemy ogólną masę danego gatunku ...

DLACZEGO MAM WPISYWAĆ WSZYSTKIE RYBY, KTÓRE SĄ W SIADCE DO REJESTRU !!!

Zakładam, że mam dwie jedną zabieram to co z wody joko pożytek zabieram dwie czy jedną?

Może mam 3 żadna nie nadaje się na patelnię bo myślałem, że będzie co najmniej 5 wypuszczam wszystko to jest to pożytek??

J

 

Zgadzam się z kolegą u nas w okręgu Kaliskim były rejestry które już zniesiono i było wyraźnie napisane,że datę i nr.łowiska wpisujemy przed rozpoczęciem wędkowania,a ryby dopiero po ZAKOŃCZENIU wędkowania,gdzie wagę można wpisać w domu.No to gdzie tu logika że nie mogę sobie zamienić ryby w siatce.Mam trzy karpie każdy po 30cm i łapię dalej,ale złapałem karpia 50cm i jego mam ochotę zabrać to wypuszczam mniejszego tak żeby zgadzała się dozwolona liczba karpi.Jeżeli nie mam ochoty kończyć wędkowania to łapię dalej i nigdzie nie jest napisane że każdą rybę muszę bezzwłocznie wpisać w rejestr zaraz po jej złowieniu.

Bo inaczej jak by było to po złowieniu trzech karpi,a może to zająć mi czasami 2godz. i co mam się pakować i jechać do domu bo mam już limit.
[2011-12-03 23:56]

jurek


 



cierpliwy1 Przepraszam zapomniałem zaznaczyć ,iż zawiadomienie do prokuratury złożyłem w imieniu trzech płockich kół: Relax,Wędkarz i Mazowsze przy PSMLiW




To trzeba było pokazać to zawiadomienie , ja udowodniłem , że chodziłem co dzień i robiłem filmy oraz informowałem Premiera RP, Prezydenta , Rzecznik Osób Obywatelskich , Ministra Środowiska ----- i mam od wszystkich odpowiedzi ( chociaż dwoje z tych osób już nie żyje ) ................ Jurek.
.........................................................................................................................
Przepraszam bardzo,że w ogóle piszę o tym co udało mi się zrobić dla dobra wędkarstwa i przepraszam , że Ci nie pokazałem tego pisma więcej się to nie powtórzy.Ja po prostu jak mam coś robić to robię i się tym raczej nie chwalę.
...............................................................................................................................
Ty nie musisz mnie Romanie przepraszać , jeżeli już tak , to całą społeczność wędkarską , która teraz łowi ryby z pasożytami , nicieniami .
[2011-12-04 14:25]

Artur z Ketrzyna

3.5. Ryby w stanie ż ywym, złowione zgodnie z limitem ilo ś ciowym, nale ż y

przechowywa ć wył ą cznie w siatkach....

Jest dla mnie w 100% zrozumiałe i jednoznaczne

Muszę się poddać, ponieważ nie wiem w jaki sposób można to jaśniej wyjaśnić.

Natomiast co do wpisu w rejestrze to jest to ujęte w zezwoleniu na amatorski połów

ryb wędką i dotyczy Okręgu Katowice, a brzmi:

  1. „ Po przybyciu na łowisko wędkarz zobowiązany jest na stronie pierwszej rejestru wypełnić rubryki; data i numer łowiska. Czynność tę należy wykonać przed rozpoczęciem wędkowania.

  2. Po złowieniu następujących ryb;

    -Karp

    -Lin” itd.

Tak jest w Okręgu Katowickim

Jeżeli jestem w błędzie to niech tak pozostanie


W Okręgu Olsztyńskim, jak piszesz data i łowisko przed rozpoczęciem wędkowania. Co do ryb te co mają wyznaczony limit ilościowy -kreską odrazu po złowieniu, a te objęte limitem wagowym po zakończeniu wędkowania zwykłymi liczbami.

Co do siatki wędkarskiej to idea jej wprowadzenia była taka, że właśnie ona praktycznie nie kaleczy i nie osłabia kondycji ryb. By wędkarz po zakończeniu wędkowania jeśli się zdecyduje mógł zrucić im wolność.

Co do kwestii podmiany, jeśli złowiłem 2 sztuki danego gatunku i jednej zwracam wolność. To trudno to nazwać podmianą, a jedynie wypuszczeniem.
I jeśli ktoś powie że jest inaczej. To trudno od tej pory będę zabierał z nad wody wszystkie złowione wymiarowe rybki (zgodnie z limitem dobowym). Bo nie mam zamiaru płacić mandatu za moje dobre serce!
I niech ktoś z tego powodu mnie nazwie mięsiarzem, bo to nie ja chcę zabrać tą rybkę do domu, to przepis mi karze!
I niech mi nikt tu nie mówi że mogłem ją odrazu wypuścić, przecież nie mogłem wiedzieć że złowię coś ładniejszego (że wogóle coś jeszcze złowię)

Tak więc od dziś w rejestrze połowu nie będzie przy datach kresek, a liczby 1,2 czy 5 szt. I tym sposobem z nad wody zabiorę sporo więcej ryb, ale przecież mamy takie prawo. (A ja po zakończonym wędkowaniu robiłem im wspólna (całemu połowowi) fotkę i do wody)
[2011-12-04 21:30]

Roxola

Zgadzam się w 100%
A co do wypuszczenia ryb to; nie masz obowiązku zabierać ryb wszystkich, które masz w siatce.
W Twoim i moim okręgu są takie same przepisy :)
[2011-12-04 21:45]