Zaloguj się do konta

Prowokacja wędkarstwo rzeczne

utworzono: 2011/08/28 21:31
Marek Tczew

Witam kolegow, od jakiegos czasu polawiam na Wisle w okolicach Tczewa , lowiac na splawik na przeplywanke zaobserwowalem  duza ilosc bran tak delikatnych ze niesposob bylo co kolwiek zaciac. Stan wody w rzece bardzo zmienny raz wgore a to znowu w dol. Przy dluzszych zasiadkach i zaneceniu lowiska czestotliwosc bran z minuty na minute malala az do jej calkowitego zaniku mimo zanecenia lowiska. Wpadlem na na pomysl aby rybe nieco sprowokowac do bran. Gdy za kazdym razem przepuszczalem zestaw przez lowisko nieco go przytrzymujac spowalniajac nieco jego przeplyw w pewnym momencie popuszczalem luzno zestaw tak aby luzno go puscic . Gdy napiolem zestaw poczulem lekkie drgniecie i jest ryba. I tak przez kolejne przejscia robilem tak samo , popuszczajac w pewnej chwili a nastepnie ciolem na slepo i wiecie ze z bardzo dobrym skudkiem. Wszedzie slyszalem ze niebierze a Ja mialem rybe. Nazwalem te metode ....PROWOKACJA.Pozdrawiam.  
[2011-08-28 21:31]

domin77

ta metoda jest dość popularna,powszechnie nazywana z przytrzymaniem [2011-08-28 21:47]

Marek Tczew

Niech kolega uwaznie przeczyta raz jeszcze.
[2011-08-28 21:49]

Maly123

Heh Ciekawy sposób :)
[2011-08-28 21:56]

ryukon1975

Witam kolegow, od jakiegos czasu polawiam na Wisle w okolicach Tczewa , lowiac na splawik na przeplywanke zaobserwowalem  duza ilosc bran tak delikatnych ze niesposob bylo co kolwiek zaciac. Stan wody w rzece bardzo zmienny raz wgore a to znowu w dol. Przy dluzszych zasiadkach i zaneceniu lowiska czestotliwosc bran z minuty na minute malala az do jej calkowitego zaniku mimo zanecenia lowiska. Wpadlem na na pomysl aby rybe nieco sprowokowac do bran. Gdy za kazdym razem przepuszczalem zestaw przez lowisko nieco go przytrzymujac spowalniajac nieco jego przeplyw w pewnym momencie popuszczalem luzno zestaw tak aby luzno go puscic . Gdy napiolem zestaw poczulem lekkie drgniecie i jest ryba. I tak przez kolejne przejscia robilem tak samo , popuszczajac w pewnej chwili a nastepnie ciolem na slepo i wiecie ze z bardzo dobrym skudkiem. Wszedzie slyszalem ze niebierze a Ja mialem rybe. Nazwalem te metode ....PROWOKACJA.Pozdrawiam.  

"Wędkarstwo rzeczne" Strzelecki,radzę poczytać coś więcej jak internet.Wszystko już dawno zostało opisane.
[2011-08-28 22:00]

Domin 77 dobrze prawi.Metoda jest starą metodą wędkowania w rzekach a nazywa się "przepływanka z przytrzymaniem" polega na delikatnym przytrzymaniu spływu spławika ,dzięki czemu przynęta na moment dzięki nurtowi "idzie"w górę ,co często prowokuje ryby do brania. [2011-08-28 22:09]

Wszystko jedno czy to zostało opisane czy nie. Gość sam wpadł na takie rozwiązanie i zasługuje przynajmniej na jedno dobre słowo. Ja koledze gratuluję, że bez czytania podręczników potrafiłeś znaleźć metodę, o której inni musieli przeczytać w mądrych źródłach.

Obserwacja, wyciąganie wniosków, przemyślenie, udoskonalanie własnych metod, pomysłowość, dociekliwość, to jest to, czego brakuje wielu wędkarzom.

Teraz przeczytaj dopiero mądre książki i dowiedz się więcej. Miej jednak świadomość, że sam na cos wpadłeś. A co!

[2011-08-28 22:13]

Maly123

Wszystko jedno czy to zostało opisane czy nie. Gość sam wpadł na takie rozwiązanie i zasługuje przynajmniej na jedno dobre słowo. Ja koledze gratuluję, że bez czytania podręczników potrafiłeś znaleźć metodę, o której inni musieli przeczytać w mądrych źródłach.

Obserwacja, wyciąganie wniosków, przemyślenie, udoskonalanie własnych metod, pomysłowość, dociekliwość, to jest to, czego brakuje wielu wędkarzom.

Teraz przeczytaj dopiero mądre książki i dowiedz się więcej. Miej jednak świadomość, że sam na cos wpadłeś. A co!


Dokładnie.!:)



[2011-08-28 22:15]

Marek Tczew

W dalszym ciagu panowie uwaznie nie czytali . Te brania nastepowaly nie wczasia przytrzymywania zestawu a jego zluzowaniu i natychmiastowym przycieciu na slepo. I tak to lecialo.
[2011-08-28 22:28]

Marek Tczew

A bran wczasie przytrzymywania zestawu wlasnie niebylo. Dlatego prubowalem innego rozwiazania. Pozdrawiam.
[2011-08-28 22:30]

domin77

nie chcę się sprzeczać ani być złosliwy,sam sobie na to wpadłeś i to się chwali,ale to jest właśnie przytrzymanie i atak ryby nie musi być w momencie przytrzymania a własnie po zluzowaniu tu chodzi o pracę przynęty w wodzie kiedy się podnosi i opada.pozdrawiam i połamania [2011-08-28 23:14]

Właśnie dlatego mówiłem zeby teraz poczytał mądre książki i takie tam. Ale wpadł na to sam i to się chwali. A metodę udoskonali dzięki radom bardziej doświadczonych kolegów - prawda? [2011-08-29 06:32]

Marku. Myślę, że mogło ci sie to udać kilka razy, ale nie jest to sposób na pewne zacięcie za każdym razem. Prowokuje się rybę poruszając w odpowiedni sposób przynętą właśnie przytrzymując i zwalniając, albo puszczając wolno. Przynęta wtedy tańczy w toni, podskakuje wgórę i opada w dół. Brania następują w różnych fazach tego ruchu. Tobie najwyraźniej udało się kilka razy zaciąć w momencie ataku ryby na przynętę. Ale zaufaj mi, tego numeru możesz juz nie powtórzyć. Małeś takiego po prostu farta. A jeśłi będziesz powtarzał takie zacięcia stale, to ja przyjadę do ciebie po nauki.

Pozdrawiam.

[2011-08-29 06:37]

kazik

Ja również uważam że to stara metoda jak świat . Każdy kto łowił na rzekach i na przepływankę podobnie postępuje . Chwali się za to że szukasz nowych rozwiązań i to że poznajesz tajniki wędkowania na rzekach .

Teraz mnie interesuje jakim zestawem łowiłeś ( grubość żyłki , wyporność spławika , obciążenie i oczywiście wielkość haczyka i przynęty) . To ważne bo przy przepływance z przytrzymaniem głównie to odgrywa rolę i czym delikatniejszy zestaw tym brania bardziej widoczne . Druga sprawa jakie to były ryby , bo nie wszystkie da się tak łowić . Najczęściej z mojej praktyki to są leszcze , krąpie , Jazie , Jelce ,   świnki , certy , brzany , no i płotki w wolniejszym nurcie .

Dlatego kolego Marku   napisz trochę coś więcej na temat zestawu i ryb poławianych . [2011-08-29 08:22]

Marek Tczew

Wedzisko troche starszej daty ale mysle ze to niewazne o dlugosci 7m. Zylka glowna 0.18 a przypon 0.08 haczyki od 10- 14 zalerzy jaka ryba w lowisku. Glebokosc lowiska od 1.50 m. do 6m.  Polawiam na Wisle . Chcialo by sie zeby byly to gatunki ciekawsze dla wedkarza ale ze wzgedu na niestabilny poziom wody w tym roku na Wisle lowie miedzy glowkami (bo sa zalane) a ryba podchodzaca w zanete to ploc, krap, certa, klen no i co jakis czas leszcz. Jako przynety stosuje biale lub kolorowe, gnojaki, kukurydze no i przenice bo juz jest dostepna. I to tyle. Pozdrawiam.    
[2011-08-30 10:06]

Marek Tczew

Dam znac . Pzdrawiam.
[2011-08-30 10:13]