Protest przeciw działaniom PZW

/ 50 odpowiedzi / 4 zdjęć
krisbeer


W piątek 4 lipca o godzinie 18 zostanie zablokowana droga wylotowa z Piszu na Mazury, w kierunku na Giżycko i Ruciane Nida (droga nr 58, skrzyżowanie ulic Kościuszki i Grunwaldzkiej). Blokada jest zorganizowanym, oficjalnym protestem lokalnej społeczności przeciwko masowym połowom sieciowym prowadzonym na mazurskich jeziorach przez rybaków zatrudnianych przez Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego z Warszawy. 
http://www.wedkarskiswiat.pl/wiadomosci/2563-blokada-drog-na-mazurach
jk


Protest jest słuszny i ja go w pełni popieram, ale środek realizacji jest do dupy. Już kiedyś wiele lat temu,  jadąc sobie na morze na zasłużony urlop trafiłem na blokadę samoobrony. Wyszedłem do nich i tyle k....w ile im puściłem przez kilka minut to ja przez całe swoje późniejsze życie już nie wypowiedziałem. Co ja im takiego zrobiłem że protestując przeciwko rządowi tylko mnie normalnemu zjadaczowi chleba robią na złość. Byłem tak w......y że zapowiedziałem że ich w.....u rozjadę i przepuścili mnie oraz samochody za mną.
Zebrać się pod siedzibą głównego zarządu i im utrudnić życie to ja rozumiem, uderzać w winnych a nie w Bogu ducha winnych ludzi (kierowców i ich rodziny) to mi się nie podoba. Co do połowów sieciowych ma jakiś gość jadący sobie na mazury z rodziną odpocząć?
(2014/07/06 19:52)

Artur z Ketrzyna





Protest jest słuszny i ja go w pełni popieram, ale środek realizacji jest do dupy. Już kiedyś wiele lat temu,  jadąc sobie na morze na zasłużony urlop trafiłem na blokadę samoobrony. Wyszedłem do nich i tyle k....w ile im puściłem przez kilka minut to ja przez całe swoje późniejsze życie już nie wypowiedziałem. Co ja im takiego zrobiłem że protestując przeciwko rządowi tylko mnie normalnemu zjadaczowi chleba robią na złość. Byłem tak w......y że zapowiedziałem że ich w.....u rozjadę i przepuścili mnie oraz samochody za mną.
Zebrać się pod siedzibą głównego zarządu i im utrudnić życie to ja rozumiem, uderzać w winnych a nie w Bogu ducha winnych ludzi (kierowców i ich rodziny) to mi się nie podoba. Co do połowów sieciowych ma jakiś gość jadący sobie na mazury z rodziną odpocząć?



Święte słowa.
Okręg  którego to się tyczy, właśnie ma nowego prezesa.
Jak wspomniałem wcześniej. Chcecie mieć odpowiednie władze w okręgu. To jak jest zebranie wyborcze w kole, idźcie i głosujcie i wybierzcie takich delegatów i członków zarządu koła którzy będą działać dla was i w waszym imieniu. Z pośród nich są wybierani ludzie do zarządu okręgu.

Żadnemu, nie chce się tego zmienić w swoim życiu. Poświęcić jeden dzień w roku dla dobra swoich łowiska. A le poświęcić inny na blokadę już tak. Tylko jak by byli na wyborach, i wybrali takich ludzi jak trzeba to i tej blokady by nie trzeba było robić...

Ps. wykasowałem coś co tu napisałem. Dlaczego? Bo forumowicze nie są jeszcze gotowi to zrozumieć. A co niektórzy nawiedzeni mogli by to wykorzystać. I straciła by na tym cała brac wędkarska....

Nawiązując do czerwonego tekstu. Ciekaw jestem ilu przyjdzie na nadzwyczajne w moim kole. Zwłaszcza tych co chcą zmian na lepsze?
Powiem jedno jak zwykle przyjdą jak wy to określacie dziadki... i będzie jak było do tond. I dalej będą narzekać że mają jak mają. Ale jak mogą to zmienić to im się nie chce. (2014/07/07 19:32)

JKarp


Artur jak nowy prezes zrobi coś na poprzek ZG PZW szybko przestanie nim być. I nie pomoże żadne chodzenie na zebrania, wybieranie i pisanie.JK (2014/07/08 06:01)

tstaros


Artur jak nowy prezes zrobi coś na poprzek ZG PZW szybko przestanie nim być. I nie pomoże żadne chodzenie na zebrania, wybieranie i pisanie.JK


Albo jak będziesz chciał coś zmienić za bardzo i odstawić "beton" to postawią Cię przed sądem koleżeńskim :-)

To tak w formie żartu, ale i o takich przypadkach słyszałem. Oczywiście nie chcę podważać tego co napisał Artur - trzeba działać, nikt za nas świata nie zmieni.

(2014/07/08 08:34)

JKarp


Tomek ja ostatnio przeczytałem, że Rokola jest jeziorem przepływowym. To ja się pytam gdzie tam coś płynie ? Więc na nic żadne głosowania, pisania itd. Jeśli PZW uznało, że jest przepływowe to znaczy, że tak jest. Zrobiono je przepływowe żeby było obrębem rybackim - tylko po to i po nic więcej.  Uwierz, że PZW jest to tak dziwny twór, że jeśli sam nie zechce się zmienić to nikt i nic tego nie zrobi. A to, że gdzieś jest tak jak ma być to wyjątki potwierdzające regułę. Oczywiście mówię o poziomie kół gdzie zapaleńcy i chwała Im za to coś robią. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie pozbawi się stanowiska i kasy przy okazji nie odpowiadając za nic.Jeśli miałoby być ok to dlaczego nadal na Mazurach działają rybacy? Dlaczego na Zegrzu co wtorek i czwartek działają rybacy? Dlaczego w PZW nikt nie chce zrozumieć, że kiedyś te ryby w końcu się skończą? Dlaczego zamiast postawić na rozwój zasada " po nas choćby potop " jest stosowana na co dzień? Dlaczego ryby odławiane są na tarliskach? Dlaczego w każdym barze i restauracji nad Zalewem kupisz ryby a na wędkę to raczej nie złowisz nic ( no jakieś rachityczne krąpiki i leszczyki owszem tak ) ?
 Naprawdę jest dużo " dlaczego " ale odpowiedzi to raczej nie ma.JK (2014/07/08 09:03)

darek-salamon


Artur kocha wędkarstwo jak ja Ty .Widzie swoimi oczami jak by chciał żeby było i my też.Ale smutna  prawda o PZW,a marzenia to jednak zbyt duża przepaść do pokonania.Mamy nowego prezesa ZG PzW.Czy ten czlowiek sam coś zmieni? Życzę  wszystkim i sobie żeby tak się stało .Tylko ten człowiek nie ma wyksztalcenia z rybactwem nic wspólnego .Tak jak wielu strażników z PSR-u.Czy dokona znacznych zmian w PZW?Zobaczymy w bliskiej przyszłości. (2014/07/08 12:10)

marek-genert


http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,stop-legalnym-klusolom,68880

Zapraszam do poparcia petycji. Już czas zakończyć wyławianie ryb przez rybaków na Zalewie Zegrzyńskim i nie tylko.
Koleżanki i Koledzy podsyłajcie i umieszczajcie link do petycji gdzie się da. Prośbę kieruję do wszystkich wędkarzy a w szczególności do nas mających tak piękną i dużą wodę jaką jest Zalew Zegrzyński w zasięgu ręki.http://www.petycjeonline.com/signatures/stop_legalnym_klusolom/start/380

JK
(2014/07/11 20:53)

klaudiusz


Do darek-salamon: ten człowiek nic nie zmieni, jest jeszcze gorszy od swego poprzednika. Jedno co zmienił, to w niedługim czasie po objęciu stanowiska, nasłał kontrolę z Warszawy do Zarządu Okręgowego w Olsztynie ażeby doszukała się drobnych pierdół pozwalających na usunięcie nowo wybranego  prezesa Zarządu Okręgowego, który był wybrany przez nas wędkarzy i był przeciwny sieciowym odłowom. Na jego miejsce beton z Zarządu Głównego wyznaczył "swojego komisarza". Usuniętemu prezesowi, człowiekowi prawdziwie oddanemu wędkarstwu i jeziorom mazurskim zszargano autorytet, opluto go itp. Tydzień temu w Olsztynie Nadzwyczajny Zjazd wybrał nowego prezesa ZO. Jedynym sukcesem jest to że w wyborach nie przeszedł lansowany przez Zarząd Główny Sieciarzy (bo nie jest to ZG PZW) dotychczasowy komisarz, a został nowy człowiek. Co do protestu w Piszu, w którym osobiście brałem udział to uszczegółowię: 1. protest trwał od godz. 18 do 19.00; przerwy w ruchu trwały po 15 min. a następnie przepuszczaliśmy samochody pozwalając im przejechać;2. w sumie w ciągu godziny były 3 przerwy po 15 min.3. nie było wyzwisk i ekscesów, były natomiast przypadki że kierowcy zatrzymanych samochodów wychodzili i razem z nami spacerowali po pasach.4. w czwartek 17-ego przyjeżdża do nas (do Orzysza) minister Sawicki na spotkanie z lokalną społecznością,między innymi w tej sprawie.Ps. nie jestem żadnym lokalnym działaczem, tylko wędkarzem z Warszawy który ma domek letniskowy na Mazurach i nie mogę patrzeć jak codziennie od niedzieli do czwartku (w piątek i sobotę jest przerwa) przed wieczorem dwie ekipy rybaków stawiają po około 3 km sieci każda na jeziorze które jest już prawie pustynią. Pozdrawiam wszystkich przeciwników sieciarzy. (2014/07/12 09:55)

Jędrula


Do darek-salamon: ten człowiek nic nie zmieni, jest jeszcze gorszy od swego poprzednika. Jedno co zmienił, to w niedługim czasie po objęciu stanowiska, nasłał kontrolę z Warszawy do Zarządu Okręgowego w Olsztynie ażeby doszukała się drobnych pierdół pozwalających na usunięcie nowo wybranego  prezesa Zarządu Okręgowego, który był wybrany przez nas wędkarzy i był przeciwny sieciowym odłowom. Na jego miejsce beton z Zarządu Głównego wyznaczył "swojego komisarza". Usuniętemu prezesowi, człowiekowi prawdziwie oddanemu wędkarstwu i jeziorom mazurskim zszargano autorytet, opluto go itp. Tydzień temu w Olsztynie Nadzwyczajny Zjazd wybrał nowego prezesa ZO. Jedynym sukcesem jest to że w wyborach nie przeszedł lansowany przez Zarząd Główny Sieciarzy (bo nie jest to ZG PZW) dotychczasowy komisarz, a został nowy człowiek. Co do protestu w Piszu, w którym osobiście brałem udział to uszczegółowię: 1. protest trwał od godz. 18 do 19.00; przerwy w ruchu trwały po 15 min. a następnie przepuszczaliśmy samochody pozwalając im przejechać;2. w sumie w ciągu godziny były 3 przerwy po 15 min.3. nie było wyzwisk i ekscesów, były natomiast przypadki że kierowcy zatrzymanych samochodów wychodzili i razem z nami spacerowali po pasach.4. w czwartek 17-ego przyjeżdża do nas (do Orzysza) minister Sawicki na spotkanie z lokalną społecznością,między innymi w tej sprawie.Ps. nie jestem żadnym lokalnym działaczem, tylko wędkarzem z Warszawy który ma domek letniskowy na Mazurach i nie mogę patrzeć jak codziennie od niedzieli do czwartku (w piątek i sobotę jest przerwa) przed wieczorem dwie ekipy rybaków stawiają po około 3 km sieci każda na jeziorze które jest już prawie pustynią. Pozdrawiam wszystkich przeciwników sieciarzy.      Widzę , że syf w PZW narasta jeżeli to prawda . Ja już chyba nie dożyję skruszenia tego betonu :(
(2014/07/12 12:07)

johnkelly


Widzę , że syf w PZW narasta jeżeli to prawda. Ja już chyba nie dożyję skruszenia tego betonu :(


Odpowiem Ci tak opierając się na rozmowach z kompletnie niereprezentatywną grupą znajomych wędkarzy - zachowując sens wypowiedzi. 1. Polityka z dala od wędkarstwa! - w efekcie mamy przy Sejmie lobby ZGPZW, ale nie wędkarzy. Ustawa w praktyce uwłaszczająca obecnych użyszkodników IMO kwalifikuje się do TK, ale do tego trzeba mieć kim skierować. 2. Nic się nie da... - jak się nie działa, to nic się nie da, bo nikt za kogoś niczego nie będzie robił. Gdyby "milcząca 90% większość" członków PZW ruszyła się... Tyle, że się nie ruszy. Bo nie ma chęci do samo organizowania się, poczucia własnej siły, elementarnej wiedzy, jak to działa, a jak powinno działać. 3. A co mnie to?... - patrz wyżej. 4. Ale ja tylko parę razy do roku... - w pewnym sensie kwintesencja problemu. Siła ZGPZW opiera się, w praktyce, na nielicznej grupie "zawodowych działaczy" i masie "niedzielnych wędkarzy" którym to generalnie wisi. (2014/07/12 12:49)

JKarp


Bardzo dobra wypowiedź

JK

Artur chodź nie pisz nic o zebraniach, wnioskach itd.

(2014/07/12 15:30)

darek-salamon


Po to Ci niedzielni wędkarze się zapisali do PzW żeby mieli gdzie łowić ryby.Odpoczywać nad wodą w spokoju a nie latać po zebraniach.Większość pracuje ma dzieci male nie mają ludzie czasu.Jak mają czas to jadą nad wodę.Płacą  i słusznie wymagaja .Bo płacą na tych ludzi co rządzą i ślepo im wierzą,że ci na górze dobrze gospodarzą naszą kasą.A tak nie jest.Co z tego jak ja i koledzy chodzimy na zabrania wybieramy nasz zarząd koła najlepszy jaki można wybrać ,jak potem głosy naszych delegatów na walnych zebraniach i wnioski trafiają do kosza.Co mnie powinno kuźwa interesować jak płacę za bilet w autobusie kto rządzi w MPK?Płacę i mam szczęśliwie dojechać.Tu płacimy i chcemy w spokoju łowić ryby.Zmienić zasady głosowania? Co z tego jak góra w PZW ma wokół siebie swój zarząd.Tylko działania państwa  i ministerstwa mogą zmienić porządek tych poczynań.Bo wędkarze( koła) nic nie zmienią sami pisząc  petycje i wnioski.One z góry będą przegłosowywane na nie. Nie czarujmy się PzW ma tak wszystko skonstruowane i obwarowane swoimi przepisami że sam diabeł ma problemy żeby to ogarnąć.Nad wodą nie spotkałem jeszcze w życiu nikogo co by dobre słowa kierował w stronę PzW.Nowy prezes  ZG.PzW kończył wydział dziennikarstwa i nauk politycznych.Teraz trener kadry  narodowej w dyscyplinie morskiej.Żadnego rybackiego wykształcenia .I na jakie cele będzie pozyskiwał pieniądze na zarybiania? Wątpię. (2014/07/12 16:24)

johnkelly


Po to Ci niedzielni wędkarze się zapisali do PzW żeby mieli gdzie łowić ryby.Odpoczywać nad wodą w spokoju a nie latać po zebraniach.Większość pracuje ma dzieci male nie mają ludzie czasu.Jak mają czas to jadą nad wodę.Płacą  i słusznie wymagaja .Bo płacą na tych ludzi co rządzą i ślepo im wierzą,że ci na górze dobrze gospodarzą naszą kasą.A tak nie jest.Co z tego jak ja i koledzy chodzimy na zabrania wybieramy nasz zarząd koła najlepszy jaki można wybrać ,jak potem głosy naszych delegatów na walnych zebraniach i wnioski trafiają do kosza.Co mnie powinno kuźwa interesować jak płacę za bilet w autobusie kto rządzi w MPK?Płacę i mam szczęśliwie dojechać.Tu płacimy i chcemy w spokoju łowić ryby.Zmienić zasady głosowania? Co z tego jak góra w PZW ma wokół siebie swój zarząd.Tylko działania państwa  i ministerstwa mogą zmienić porządek tych poczynań.Bo wędkarze( koła) nic nie zmienią sami pisząc  petycje i wnioski.One z góry będą przegłosowywane na nie. Nie czarujmy się PzW ma tak wszystko skonstruowane i obwarowane swoimi przepisami że sam diabeł ma problemy żeby to ogarnąć.Nad wodą nie spotkałem jeszcze w życiu nikogo co by dobre słowa kierował w stronę PzW.Nowy prezes  ZG.PzW kończył wydział dziennikarstwa i nauk politycznych.Teraz trener kadry  narodowej w dyscyplinie morskiej.Żadnego rybackiego wykształcenia .I na jakie cele będzie pozyskiwał pieniądze na zarybiania? Wątpię.


Niczego nie wymagają, właśnie na tym polega problem, i uprawiają pokątne narzekactwo. Problem z PZW polega na tym, że jest organizacją totalną, co oznacza, że interesy "góry" są całkowicie sprzeczne z interesami "dołów" - nie ma prawidłowej komunikacji, nie ma zabezpieczenia interesów lokalnych, bo to odbyłoby się "kosztem" interesów centralnych. Efektem czego jest tytułowy protest. I takowych protestów będzie więcej do momentu aż coś się przewali. Na tę chwilę ZG vs wędkarze jest 1:0 za sprawą wspomnianej wcześniej ustawy. A dlaczego? A dlatego, że statystyczny wędkarz na sugestię, że należałoby wesprzeć tych, którzy podejmują decyzje wciskając stosowny guzik we właściwym momencie reaguje "a idź pan w ch i p z tymi polytykami! złodzieje, szuje i sk! oddali tym sk wody na własność! idź mnie stąd ty p j!" (to był niemalże dosłowny blockquote :>) (2014/07/12 20:22)

pakul1206


Widzę , że syf w PZW narasta jeżeli to prawda . Ja już chyba nie dożyję skruszenia tego betonu :(

Ten syf narasta szybciej niż moczarka na moim łowisku a to jest niepokojące.Mam jeszcze pytanie : z czyich pieniędzy jest finansowane PSR? (2014/07/12 22:02)

darek-salamon


Widzę , że syf w PZW narasta jeżeli to prawda . Ja już chyba nie dożyję skruszenia tego betonu :(

Ten syf narasta szybciej niż moczarka na moim łowisku a to jest niepokojące.Mam jeszcze pytanie : z czyich pieniędzy jest finansowane PSR?

Sama nazwa wskazuje Państwowa Straż Rybacka czyli jest finansowana z naszych podatków tak? Nie tylko przez wędkarzy.Za to płacą zwykli podatnicy co z wędkarstwem nie mają nic do czynienia. (2014/07/13 11:50)