Proszę o wsparcie kolegów i koleżanki.

/ 1 odpowiedzi
Mam nadzieję że warto, spróbować zawsze można.

Wśród nas wędkarzy/arek są dobrzy ludzie, nie wszyscy się obracają na pięcie i odwracają plecami.
Nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, nie zmienimy czasu, nie unikniemy pomyłek.
Wielu z nas wędruję własnymi ścieżkami, szukają celu i odskoku od codzienności.
Ja właśnie znalazłem swoją odskocznie, za co teraz pokutuje.
Teraz już za późno na zmiany, leczenie nie dawało efektów.
Jestem bez kończyny dolnej, sam podjąłem decyzję po jedenastu latach leczenia, aby amputowano.
Nie dawałem rady znieść bólu, jaki wzrastał gdy zakażenie się rozwijało.
Posiadam protezę ćwiczebną, lecz taką aby się przemieścić z miejsca na miejsce, ale jak wiecie, słyszeliście - PEFRON wspiera tylko najtańsze podzespoły.
Bardzo chciałbym  funkcjonować jak wielu z nas, nie wyróżniać się nad wodą, czy ulicy.
Zacząć pracować bez bólu i potknięć, czego nie mogę osiągnąć z dzisiejszą protezą.

PS: Zwracam się z prośbą, jeżeli to nie problem, o wpłatę tego 1% z rozliczenia.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.