Daiwa Powermesh Spinn 7-28g-jaki młynek?

/ 6 odpowiedzi
Koledzy wędkarze, mam kijek Daiwa Powermesh Spinn 7-28g i teraz chciałbym dobrać odpowiedni kołowrotek do tego wędziska.
Preferuję lekkie łowienie na spining. Rzucanie z łapy 80 gramowym Reel Ealem mnie nie kręci (choć jest taka moda teraz, wiekszość znajomych rzuca przynetami wiekszymi niż ryby w łowisku) . Kołowrotki nad którymi się zastanawiam to Shimano Rarenium 2500 lub Daiwa Caldia 2500 a. Kołowrotki za około 800 pln-ów. Dużo to i mało (dużo dla żony-ona nie zrozumie-mało dla wędkarza :) )
Przeznaczenie okoń, szczupak. Czy wielkość 2500 nie bedzie za mała? z góry dziękuję
SlawekNikt


Moim zdaniem będzie za mały. Pewnie nie wyważy Ci wędziska. Masz sklepy w okolicy albo kolegów a podobnym młynkami ? To idź i podepnij na próbę jak pozwolą, a wtedy będziesz mieć już konkretną wizję co zakupić. (2017/04/03 20:21)

grisza-78


Caldia. Zdecydowanie. Model 3000 będzie chyba lepszym wyborem, niż 2500. Seria a, albo sha, albo x. (2017/04/03 21:47)

passat16


Uważam,że kołowrotek w wielkości 3000. Co do firmy to nie wypowiem sie poniewaz urzywam tylko i wyłącznie sprzętu daiwy. Mając na uwadze fakt ,że będziesz łowił cięzszymi przynetami to przekładnia 4,7:1 bedzie odpowiednia. w tym rozmiarze urzywam caldia a, caldia sha, infinity Q 3000xp. Caldia A i infinity Q - troc , szczupaki i spinning w morzu. ( infinity Q "pracował" na około 40 wyprawach na dorsze ciągając pikery do 100g. i cały czas ma sie dobrze). Caldie sha dla do lżejszych przynet i wykorzystuję jej predkość- przełozenie 6,2:1. (2017/04/04 10:22)

kedzio


Następny szuka kołowrotu dedykowanego do danego modelu! Skąd wy się bierzecie?!
  (2017/04/05 21:46)

grisza-78


Następny szuka kołowrotu dedykowanego do danego modelu! Skąd wy się bierzecie?!
 

I co wniosłeś do tego wątku? Pewnie pojęcia nie masz o jakich kołowrotkach mowa. Zgłaszam twoją wypowiedź do usunięcia. (2017/04/05 22:29)

kedzio


Wniosłem do tego wątku jedną, bardzo ważną  rzecz. Mianowicie - nie ma dedykowanych do danej wędki kołowrotków. To pragnąłem koledze przekazać. Nigdy sie niczego nie nauczysz, jak będziesz zadawał podobne pytania. To, co sam weźmiesz do ręki - to jest najlepszy wybór. A jeśli sie czasem sparzysz, to nauka w las nie pójdzie. Tak się zdobywa wiedzę - przy pomocy własnych wyborów. Po co? No choćby tylko po to, by kiedyś móc zbudować własną skalę porównawczą. Tego ci nikt nie przekaże - to sie osiąga drogą prób.
  (2017/05/07 17:29)