Zaloguj się do konta

Problem z śmieciami

utworzono: 2009/06/07 11:54

Korzun może to jest śmieszne dla niektórych ale ja tak robię, często się grzebie w tym syfie, nieraz trafi się chociaż zeszyt jakiegoś dzieciaka z adresem. A że z warszawy są brudasy to prawda, natomiast najwięcej jest ich z pod warszawskich miejscowości "nowobogackich" i nie wszyscy są idiotami, często znajduje powyrywane na kopertach miejsca  z adresem lub na innych dokumentach po których można by do gnoja dotrzeć. Świadczy tylko o tym że to co robią jest często zaplanowane. Powinny być większe mandaty po kilka tysięcy albo sprawa powinna być od razu kierowana do sądu bez zbędnych tłumaczeń.   
[2010-02-09 17:17]

Kolego Rooster Brwinów też  jest pod Warszawą-śmieci tam nie mało! [2010-02-09 17:44]

ostatni wypad na ryby - docieramy na miejsce a w przereblu pusta flaszka i obok 4 puszki po piwie i pudelko po ochotce - kurde to szlag czlowieka trafia  - przyjdzie taka swinia jedna z druga (panowie szlachta) bo we dwoch to zawsze kozaki i nie mozna im uwagi zwrocic bo czlowiek mlodszy to zaraz by tylko w pysk lali - a jak to szlachta to zawsze sa tej mysli ze ktos za nich posprzata - bo mama i tato tak nauczyli [2010-02-09 18:52]

Masz racje Kolego ACER00. Pruszków, Komorów, Brwinów, Grodzisk Maz. i wszystkie okolice wołają o pomstę do nieba. Wystarczy też pojechać latem na grzyby do "Suchego Lasu" ( okolice Pruszków/Komorów ) i zamiast grzybów to można mieszkanie umeblować, samochód złożyć i zabawki dla dziecka też się znajdą. Wrrrrrr.... nic już nie będę pisał bom zły.
[2010-02-09 19:06]

 "Żwirownia Puchały"
   tam jest tragedja ! [2010-02-09 20:24]

hubi

Poraj,Bałtyk,Adriatyk i Pacyfik trzy zbiorniki w Częstochowie też nie należą brzegi do czystych teraz jest śnieg ale po zimie dopiero będzie syf a na Poraju to już nie piszę. [2010-02-09 20:28]

bacik65

To nie są śmieci,to leży stertami "POLSKA KULTURA".A wędkarz co zaśmieca łowisko to powinien łapać w kałuży po deszczu,albo w gnojówce w tedy złowił by coś dla siebie.
[2010-02-11 18:17]

rybak09090909a

Witam.Zgadzam się w 100% co do wypowiedzi.Nieraz są wody tak zanieczyszczone przez tych brudasów że ryby swobodnie życ nie moga.takich to zamknąc na 48h i jeszcze grzywnę.Pozdrawiam. [2010-02-12 20:46]

nalepa

W Polsce ten problem będzie tak długo istniał do puki nie zmieni się sposób  edukacji i weryfikacji osób ubiegających się o legitymację członkowską PZW . Moim zdaniem zbyt łatwo jest dostępna w naszym kraju karta wędkarska - każdy może przyjść  wyłożyć kasę i już ma kartę i to jest według mnie wielki błąd . Trzydzieści -czterdzieści lat temu aby otrzymać kartę wędkarską musiało się być wprowadzonym do koła przez tak zwanych mężów zaufania czyli przez osoby o nienagannej kulturze wędkarskiej , przyszły adept musiał też przez dłuższy czas udzielać się społecznie na rzecz koła do chwili otrzymania zgody przystąpienia do egzaminu na nowego członka PZW . W chwili obecnej niema mężów zaufania niema egzaminów niema nic -każdy kto ma kasę może prosto z ulicy wejść do koła zapłacić i już jest członkiem PZW -czy zna regulamin czy też nie, czy zna okresy ochronne czy też nie, czy zna kodeks zachowania się na łowisku czy też nie , wszyscy bez wyjątku bez żadnego wysiłku  mogą należeć do naszego PZW. [2010-02-12 21:30]

bacik65

Nalepa; masz słuszną rację że każdy z ulicy morze  mieć kartę.Ja musiałem się wykazać że zasługuję na to żeby ją dostać,chociaż w komisji byli moi znajomi,musiało być tak jak regulamin nakazuje.Pozdro
[2010-02-13 14:39]

niedzwiedzr

w tamtym roku na zbiorniku zaporowym w Dychowie przeżyłem szok!!! co prawda nie widać tam za wiele śmieci ale moja uwagę przykuła leżąca na kamiennym brzegu duża torba sportowa , myślałem że może ktoś ja zapomniał  , jednak podchodząc poczułem okropny zapach ,otworzyłem ją i okazało się że w torbie jest duży pies ktoś w taki sposób pozbył się pupila.Nie wiem do czego są jeszcze zdolni ludzie ale za takie coś lał bym pałą !!!!!!!!
[2010-05-15 10:40]

Czytam i czytam i czasami nie wierze co czytam, wszyscy wieszają psy na wędkarzu za to że zostawił smieci czy to jakieś odpady na miejscu wędkowania. Racja ! ale gdyby tak każde koło wystawiło na tych większych łowiskach kontener na śmieci, już nie mówie o małych smietnikach (nie zdały by egzaminu) natomiast duże kontenery zmobilizowałyby wędkarzy do pakowania swoich śmieci ( których nie da się uniknąć) i wrzucania do kontenera. Nie wszyscy biorą ze sobą śmieci , tego nikt nie zmieni natomiast jeden kontener na większym łowisku może dużo zmienić (tylko nie mówcie znowu o kosztach !!!!!!!!! ) Kto ma wole wywiezienia śmieci ten i bez kontenera wywiezie a brudas i niechluj pozostanie tylko śmieciem . [2010-05-15 11:05]

Czytam i czytam i czasami nie wierze co czytam, wszyscy wieszają psy na wędkarzu za to że zostawił smieci czy to jakieś odpady na miejscu wędkowania. Racja ! ale gdyby tak każde koło wystawiło na tych większych łowiskach kontener na śmieci, już nie mówie o małych smietnikach (nie zdały by egzaminu) natomiast duże kontenery zmobilizowałyby wędkarzy do pakowania swoich śmieci ( których nie da się uniknąć) i wrzucania do kontenera. Nie wszyscy biorą ze sobą śmieci , tego nikt nie zmieni natomiast jeden kontener na większym łowisku może dużo zmienić (tylko nie mówcie znowu o kosztach !!!!!!!!! ) Kto ma wole wywiezienia śmieci ten i bez kontenera wywiezie a brudas i niechluj pozostanie tylko śmieciem .


Podpisuję się pod tym obydwiema rękami. A Straż ma niestety prawo ukarać za syf na miejscówce i nikogo pytać nie musi ,kto jest winowajcą. Takie prawo,a nikt nie może tłumaczyć sie nieznajomością prawa i każdy wędkarz zrzeszony w PZW zdał egzamin z RAPR i znać musi jego artykuły. Koniec ,kropka.


[2010-05-15 14:40]

Dochodze do wniosku że lepiej karać za śmieci , niż dzierżawić kontenery. Ot prosta polityka. [2010-05-16 16:14]

Z tymi kontenerami to też tylko bajka.

U nas jest taki jeden na jednym łowisku. Co z tego że jest jak wędkarzowi nie zabardzo się chce wyrzucić do niego to co zostawił a co najleprza kontener jest tak ustawiony, że wyjeżdzając jedziesz koło kontenera.

 

Druga sprawa ma się tak. że kontener jest, a wszystko w nim burtuje i więcej śmieci jest koło niego bo już zapełniony.

 

Pomysł dobry, ale chyba powinni wywózkę zrobić miesięczną, a nie roczną.

[2010-05-16 16:22]

Zgadza się , na zebraniach pokazywać do znudzenia zdjęcia z przepełnionymi kontenerami napewno coś pomoże. [2010-05-16 16:27]

Oczywiście ,że bardziej karać ,a nie pod nos śmietniczek podstawiać i ciągle ,do usranej śmierci prosić SPRZĄTAJCIE! W domu ani mama ,ani żona mi kosza pod nos nie podstawiała i nie prosiła o wrzucenie śmieci. Kwestia kontenerów ,to nie tylko kupno i pzrywiezienie,ale przede wszystkim ich opróżnianie i jazda z nimi w te i wew te. A to niestety kosztuje i to nie mało. Nie rozumiem śmierdziela,który nie potrafi zebrać po sobie paru papierków,foliówek ,puszek ,czy pudełeczek w jedną siateczkę i zabrac ze sobą do śmietnika pod domem. Syfiarz,brudas i niechluj poprostu. [2010-05-16 16:28]

bartek05

Właśnie co komu szkodzi zabrać jednorazówka śmieci Jednym jest to łatwiej a drugim ciężej [2010-05-16 16:32]

Tak jestem zdecydowanie za tym aby każdy zabierał to co pozostawia po sobie, natomiast z drugiej strony nie znam żadnej organizacji , podmiotu czy to prywatny czy państwowy lub publiczny, tam nie ma problemu ze śmieciami wszędzie są kosze, kontenery i są wywożone regularnie .PZW NA TEJ LIŚCIE JEST NIESTETY NA KOŃCU I TO JEST PRZYKRE .

[2010-05-16 16:39]

Kol ...Mastiff... Przyjedz kiedyś na łowisko w Otałęży koło Mielca to Ci się odechce zbierać śmieci po kimś i ja nie mówię tu o wękarzach tylko imprezowiczach.

 

Fakt faktem jest taki, że Ci co dbają o własne łowiska będa zabierali to co przywiźli, a inni nie. Jeżeli nie będzie kontroli na łowiskach częstych to będzie brudno, ludzi dobrocią nie zmienisz, a nasze pisanie bedzie nadal tylko pisaniem.

 

Jak mnie pamięć nie myli 23 kwietnia sprzątali ochotnicy łowisko Poręby Rzochowskie też koło Mielca (nie mogłem być bo praca, a planowałem) w niedziele (2dni po) jestem z żoną i myślałem że mnie zaleje. Dwa dni wystarczyło żeby już fruwały opakowania po zanętach jakieś reklamówki, opakowania po robalach i puszki po kuku nie mówiąc już o puszkach po browcach.

BĘDĄ MANDATY BĘDZIE CZYSTO NIE BĘDZIE NO TO BĘDZIE JAK JEST

Pozdrawiam.

[2010-05-16 16:39]

Kol ...Mastiff... Przyjedz kiedyś na łowisko w Otałęży koło Mielca to Ci się odechce zbierać śmieci po kimś i ja nie mówię tu o wękarzach tylko imprezowiczach.

 

Fakt faktem jest taki, że Ci co dbają o własne łowiska będa zabierali to co przywiźli, a inni nie. Jeżeli nie będzie kontroli na łowiskach częstych to będzie brudno, ludzi dobrocią nie zmienisz, a nasze pisanie bedzie nadal tylko pisaniem.

 

Jak mnie pamięć nie myli 23 kwietnia sprzątali ochotnicy łowisko Poręby Rzochowskie też koło Mielca (nie mogłem być bo praca, a planowałem) w niedziele (2dni po) jestem z żoną i myślałem że mnie zaleje. Dwa dni wystarczyło żeby już fruwały opakowania po zanętach jakieś reklamówki, opakowania po robalach i puszki po kuku nie mówiąc już o puszkach po browcach.

BĘDĄ MANDATY BĘDZIE CZYSTO NIE BĘDZIE NO TO BĘDZIE JAK JEST

Pozdrawiam.


Nie wiem ,czy dobrze przeczytałeś mój post ,ale ja właśnie proponuje DOBROĆ schować sobie w buty ,a zacząć ostrzej karać za syfiarstwo! Nie prośby,nie dobroć ,nie kontenery, tylko grzmocić kary! Nie ważne czy będący nad wodą są wędkarzami ,czy nie łowią ,ale są na terenie akwenu PZW i podlegają juryzdykcji PSR i SSR nie wspominając o Policji,a jeśli syfią w takich miejscach to będą ukarani. I nie ważne czy brudas trzyma w dłoni wędkę ,czy szczypce do grila.



[2010-05-16 16:51]

PIS-owcy z ZIOBREM właśnie mieli taką praktyke i przegrali.

[2010-05-16 16:55]

PIS-owcy z ZIOBREM właśnie mieli taką praktyke i przegrali.

PISiory chcieli karac za śmieci? :))) Bo nie skumałem. :)



[2010-05-16 16:58]

Kol. miałem na myśli że oni chcieli karać za wszystko i roboli to nagminnie . Pozdrawiam. [2010-05-16 17:01]

No to tylko jeszcze zmuś kontrole by częściej wpadali na łowiska. Ja w tym roku mam zamiar dzwonić jak będę widział nie ciekawe zachowania i niech mnie zwią konfidentem mam to w....

 

Co do wędkarzy to może zadziała na przyszłość, a co do imprezowiczów nie wiem czy pomoże, a boję się że może nam bardziej zaszkodzić bo skutek po mandacie może być odwrotny czyli większa agresja na wędkarzy (bo napewno się domyślą, że to któryś z nich zadzwonił) i większe śmiecenie.

 

Pamiętam jak zajechaliśmy w tamtym roku Otałęż był to piątek godz 17 na nockę do godz 20 musieliśmy czekać aż szanowni wczasowicze się wyprowadzą do domu. Nasza policja dobrze zna te miejsca z dzikimi kąpieliskami bo to są dzikei kąpieliska.

 

Wiem że teraz nasze koła na zebraniach uchwaliły, że priorytetem będą częste kontrole na naszych łowiskach. Spowodowane jest to w znacznej mierze przez reakcję wędkarzy z racji tego jaki wyżej opisałem. Co ciekawe podrożały u nas zbiorniki o 20 zeta. Więc nie zamierzam patrzeć jak ktoś się kąpie w tym co ja opłacam i będe dzwonił. Jak narazie już mieliśmy 1 kontrole zobaczymy jak przyjdzie czas wakacyjny. Jak się sprawdzą w praktyce te zapewnienia o częstych kontrolach.

[2010-05-16 17:06]