Zaloguj się do konta

Problem z rączką kołowrotka.

utworzono: 2012/05/21 12:27
peter565

Witam!
Mój problem polega na tym że gdy kręce rączką od kołowrotka to ona sie luzuje ponieważ z drugiej strony odkręca się jakaś śrubka. I tu jest moje pytanie co zrobić by się rączka nie luzowała.
Proszę o jak najszybszą odp. [2012-05-21 12:27]

Dokręc tą jakąś śrubkę. [2012-05-21 12:35]

89krzysztof

Dokręć mocno tą jakąś śrubę. Najwyżej nie będziesz składał rączki kołowrotka,ale nie będzie się luzować.  [2012-05-21 12:44]

peter565

Dziękuje za rady.
Skręciłem bardzo mocno ale jak ta śrubka się kręci razem z rączką kołowrotka. [2012-05-21 13:37]

peter565

Chodzi mi o to że jak kręce tą rączką to ta śruba kręci się razem z nią. [2012-05-21 14:17]

mario1973

No i tak powinno być.
[2012-05-21 14:59]

peter565

Ale nieważne jak bardzo ją skręce to i tak się luzuje. [2012-05-21 15:22]

Jack14

Obawiam się, że bez zdjęcia i podania modelu to będziemy tylko zgadywać. [2012-05-21 15:28]

Ta śrubka musi się kręcić razem z korbką. Ale w Twoim przypadku musisz podłożyć podkładkę pod śrubkę. Zaznaczyłem to zieloną strzałką i zielonym napisem. Pozdrawiam Bogdan
[2012-05-21 15:34]

Jack14

Może wskazówka okazać się super idiotyczna ale czy ty kręcisz kołowrotkiem w odpowiednią stronę? Możesz mi wieżyć lub nie ale kiedyś podobny przypadek widziałem nad wodą i pomogłem chłopakowi :-)

[2012-05-21 16:47]

Jacek! Kręcenie kołowrotkiem w drugą stronę nic w tym przypadku nie zmienia. Korbka sama nie może się odkręcać, (kręcąc korbką w drugą stronę to ona by się zakręciła na "amen") i nie można by było ruszyć ani w jedna stronę ani w drugą. Po prostu brakuje jej dystansu (czytaj podkładki) i jej pewna część opiera się o (dekielek) pokrywę kołowrotka i dlatego się odkręca. Tak jak już pisałem wystarczy zwiększyć dystans czyli podłożyć jeszcze jedną (jeżeli jedna jest) podkładkę w miejscu wskazanym zieloną strzałką na zdjęciu powyżej.
[2012-05-21 17:13]

Jack14

Bogdan w starych Delfinach przykręcałeś rączkę w zależności od strony usuwając zaślepiającą nakrętkę i o tym napisałem. A to że żyłka układała się "super dokładnie" to już inna bajka. Foty, które wstawiłeś są jak najbardziej OK ale nadal nie wiemy jaki to tajemniczy element jego miejsce ulega ciągłemu odkręcaniu.

Może w samym uchwycie?

Pozdrawiam.

[2012-05-21 17:22]

Myślę, że teraz w każdym kołowrotku jest śruba dokręcająca (taka jak na zdjęciu). i nie ma korbek z gwintem zewnętrznym , tylko z wewnętrznym. Napisałem również, że:: tajemniczym elementem odkręcania jest: 
Cytuje zdanie z mojego wpisu powyżej:
Po prostu brakuje jej dystansu (czytaj podkładki) i jej pewna część opiera się o (dekielek) pokrywę kołowrotka i dlatego się odkręca.

[2012-05-21 19:13]

Jack14

Nie mam więcej pytań lub propozycji.

Dużej ryby na haku życzę !

[2012-05-21 19:23]


[2012-05-21 19:50]

Tutaj pokazuje korbki. Z numerem 1 jest to korbka od Delfina, nr 3 jest to korbka od DAM Quick FIGNTER 30, Natomiast korbka  z numerem 2 jest już stosowana chyba we wszystkich kołowrotkach. Pozdrawiam Bogdan
[2012-05-21 20:04]

Tutaj pokazuje korbki. Z numerem 1 jest to korbka od Delfina, nr 3 jest to korbka od DAM Quick FIGNTER 30, Natomiast korbka  z numerem 2 jest już stosowana chyba we wszystkich kołowrotkach. Pozdrawiam Bogdan




Dodam jeszcze, że korbka nr 1 i nr 3 ma prawo się odkręcić jeżeli będziemy kręcili "w lewo", dlatego, że w tych korbkach jest LEWY gwint, ale korbka nr 3 (obecnie stosowana chyba we wszystkich kołowrotkach) nie ma prawa się odkręcić. Chyba, że brakuje dystansu (podkładki) o czym już wspomniałem.
[2012-05-21 20:13]

zbynio5o

Kol. Szczupak prawdopodobnie ma racje. Miałem ten sam problem w nowiutkim kołowrotku . Mnóstwo nerwów mnie to kosztowało zanim zorientowałem sie o co chodzi . Użyłem dociążenia spławika (takie podkładeczki), pasowała idealnie. Co za ulga :))) [2012-05-21 20:40]