Zaloguj się do konta

Problem z łowieniem płoci

utworzono: 2012/04/05 18:57
danek210

Mam problem z łowieniem płoci. Znalazłem fajne miejsce na ciekawym łowisku, zanęciłem, założyłem mały haczyk a na nim biały robaczek. Przypon o długości ok. 25 cm., łowiłem techniką z gruntu na koszyk. Problem w tym, że brań było dużo ale były strasznie szybkie i agresywne. Zdążam tylko usłyszeć jak bombka uderza w wędzisko. Robaka nie ma i po braniu. I nie wiem czy w ogóle warto chodzić w to miejsce skoro ciągle jest tak samo. Nie wiem jak zacinać takie brania. Proszę o waszą opinie!!!
[2012-04-05 18:57]

bobus86

moze masz za duzy hak?
[2012-04-05 18:30]

halski021

Tak biorą duże płocie.Ja kiedyś myślałem ,że tak biorą maleństwa,aż złapałem jedną około30cm.Musisz się wstrzelić w branie to będziesz łapać jedną po drugiej piękne sztuki.Tak myślę,może się mylę,ale takie mam spostrzeżenia z nad wody :)
[2012-04-05 18:39]

halski021

Radzę łowić tylko na jedna wędkę i zacinać jak żyłka przed wędką zaczyna się prostować zanim bombka zacznie się podnosić.
[2012-04-05 19:05]

kogutw68

ja bym zmienił zestaw na spławik obcazony duzym przelotowym ciezarkiem tak aby ciezarek lezal na gruncie opieram wtedy kija na lednej podporce trzymajac go w rece wtedy nawet na kiju czuc branie polecam [2012-04-05 19:12]

brwilno

Jeśli mogę się wtrącić to mam kilka pomysłów. 1. Przy krótkim przyponie ryby zbyt szybko czują opór i puszczają nie połkniętą przynętę. 2. Zbyt gruby przypon. 3. Zlecam zmianę sygnalizatora z bombki na zwyczajną metodę - drgającą szczytówkę. Istnieje prawdopodobieństwo samozacięcia w przypadku połowu tą metodą. 4. Delikatniejszy zestaw. 5. Zbyt duża odległość od przynęty i efekt spóźnionego zacięcia. 6. Istnieje prawdopodobieństwa że to rzeczywiście drobnica.  
[2012-04-05 19:17]

xxxczokxxx

Jeśli mogę się wtrącić to mam kilka pomysłów. 1. Przy krótkim przyponie ryby zbyt szybko czują opór i puszczają nie połkniętą przynętę. 2. Zbyt gruby przypon. 3. Zlecam zmianę sygnalizatora z bombki na zwyczajną metodę - drgającą szczytówkę. Istnieje prawdopodobieństwo samozacięcia w przypadku połowu tą metodą. 4. Delikatniejszy zestaw. 5. Zbyt duża odległość od przynęty i efekt spóźnionego zacięcia. 6. Istnieje prawdopodobieństwa że to rzeczywiście drobnica.  

kolega ma chyba racje.  danek 210 opisz nam swój zestaw
[2012-04-05 19:59]

abra1990

zmień metodę na spławik, zmierz grunt gruntomierzem, ustaw go sobie potem na spławiku, weź spławiczek 2,5 g , załóż cieńszy przypon , haczyk daj 12 albo 14 i białego i są twoje :)
pozdrawiam
[2012-04-05 20:01]

kogutw68

Abra1990 ma rację tylko przypon 30-40 cm ja to nazywam gruntowa przystawka [2012-04-05 20:08]

Jack14

@danek210 trzeba się uczyć łowić, a nie tylko łowić.

Plus podopwiedzi kolegów i już masz ....... wszystko czego nie potrzebujesz.

Pozdrawiam.

[2012-04-05 20:18]

kogutw68

@danek210 trzeba się uczyć łowić, a nie tylko łowić.

Plus podopwiedzi kolegów i już masz ....... wszystko czego nie potrzebujesz.

Pozdrawiam.



co znaczy "wszystko czego nie potrzebujesz" [2012-04-05 20:26]

Mietusik

Mam problem z łowieniem płoci. Znalazłem fajne miejsce na ciekawym łowisku, zanęciłem, założyłem mały haczyk a na nim biały robaczek. Przypon o długości ok. 25 cm., łowiłem techniką z gruntu na koszyk. Problem w tym, że brań było dużo ale były strasznie szybkie i agresywne. Zdążam tylko usłyszeć jak bombka uderza w wędzisko. Robaka nie ma i po braniu. I nie wiem czy w ogóle warto chodzić w to miejsce skoro ciągle jest tak samo. Nie wiem jak zacinać takie brania. Proszę o waszą opinie!!!


A czy możesz opisać jak „nabijasz” robaka. To bardzo ważne!

[2012-04-05 20:39]

perwer

Mam problem z łowieniem płoci. Znalazłem fajne miejsce na ciekawym łowisku, zanęciłem, założyłem mały haczyk a na nim biały robaczek. Przypon o długości ok. 25 cm., łowiłem techniką z gruntu na koszyk. Problem w tym, że brań było dużo ale były strasznie szybkie i agresywne. Zdążam tylko usłyszeć jak bombka uderza w wędzisko. Robaka nie ma i po braniu. I nie wiem czy w ogóle warto chodzić w to miejsce skoro ciągle jest tak samo. Nie wiem jak zacinać takie brania. Proszę o waszą opinie!!!


A czy możesz opisać jak „nabijasz” robaka. To bardzo ważne!


Wie pan co ,na ogólnym forum ..jak panu nie wstyd.
[2012-04-05 20:41]

Mietusik




[2012-04-05 21:05]

Mietusik

Mam problem z łowieniem płoci. Znalazłem fajne miejsce na ciekawym łowisku, zanęciłem, założyłem mały haczyk a na nim biały robaczek. Przypon o długości ok. 25 cm., łowiłem techniką z gruntu na koszyk. Problem w tym, że brań było dużo ale były strasznie szybkie i agresywne. Zdążam tylko usłyszeć jak bombka uderza w wędzisko. Robaka nie ma i po braniu. I nie wiem czy w ogóle warto chodzić w to miejsce skoro ciągle jest tak samo. Nie wiem jak zacinać takie brania. Proszę o waszą opinie!!!


A czy możesz opisać jak „nabijasz” robaka. To bardzo ważne!


Wie pan co ,na ogólnym forum ..jak panu nie wstyd.


…No wstyd mi, ale każdy z nas „nabija” robaka. Sztuką jest zrobić to prawidłowo.

[2012-04-05 21:08]

xxxczokxxx

JEŻELI CHODZI O BIAŁEGO TO JA PRZEBIJAM NA 3/4 ROBAKA I JEST OK
[2012-04-05 21:16]

abra1990

Biały i tylko jeden na duża płoć?? nie ...to nie wypali, płoć jak tylko poczuje smak stali wypluwa przynętę z haczykiem i robi to tak błyskawicznie że większość z nas nie ma szans, chowamy haczyk praktycznie cały, zostawiamy tylko kawałek ostrza żeby zaciąć, jak już łyknie, to wszystko, dwa dzikuny ładnie pokryją haczyk nr 10 zaś na 12-14 jeden a dorodny biały robaczek wystarczy rozłożony na całej długości haczyka. i sukces gotowy.
[2012-04-06 00:04]

abra1990

Pamiętać też należy że płoć to nie jest typowo przydenna ryba, duże okazy zwane przez kolegów po kiju "płociami gruntowymi" co prawda przebywają blisko dna ale wolą jak przynęta nie tyka dna odstęp kilku cm od dna jest jak najbardziej wskazany, płotka lubi gdy przynęta unosi się swobodnie to bardzo dobrzy pływacy szybko pobierają przynętę szybko też mogą ją wypluć dlatego spławik jest tu najlepszym rozwiązaniem. co do zacięcia to ja np robię tak, spławik zanurza się jakieś 3/4 sygnałówki i podciągam zdecydowanie w górę zawsze haczyk ląduje w górnej wardze, płoć ma tendencję do nurkowania więc się nie wypnie, jest twoja, a oszołomiona napiera do brzegu często tego na którym ty stoisz, więc płynie na ciebie, rybka sprytna, ale do wyczucia, kwestia wprawy popróbujesz to dasz radę.
a co do gruntówki to pamiętaj że zanim siła z wędziska i twojego zacięcia nim przejdzie na zestaw minie krótka chwila w tym czasie płoć już wypluje haczyk czując opór, jeśli już to lepsza będzie mała "trumienka" szybciej zatniesz jeśli już chcesz tak łowić z gruntu.

pozdrawiam i połamania :)
[2012-04-06 00:17]

misiekk35

napisz coś o tej "trumience". [2012-04-06 06:26]

abra1990

Trumienka to taki ciężarek denny w kształcie, sześciokąta o dwóch bokach krótszych stąd nazwa, są różne gramatury takich ciężarków  od 5 g do 150 g , jeśli mogę polecić to tu najlepsza będzie taka 15-25 g, montujemy ją na żyłce zabezpieczamy dwoma stoperami tak żeby mógł się swobodnie przesuwać na żyłce głównej ( luz góra dół 30 cm) montujemy przypon 0.16 mm , i haczyk 10, leżaca i łatwo się przesuwająca trumienka po chwyceniu przez rybę przynęty nie stawia takiego oporu jak koszyczek czy sprężyna , łatwiej jest wyczuć i ewentualnie zaciąć. jako sygnalizator można stosować bombkę albo elektryka

pozdro
[2012-04-06 21:25]

przemo1980

Trumienka to taki ciężarek denny w kształcie, sześciokąta o dwóch bokach krótszych stąd nazwa, są różne gramatury takich ciężarków  od 5 g do 150 g , jeśli mogę polecić to tu najlepsza będzie taka 15-25 g, montujemy ją na żyłce zabezpieczamy dwoma stoperami tak żeby mógł się swobodnie przesuwać na żyłce głównej ( luz góra dół 30 cm) montujemy przypon 0.16 mm , i haczyk 10, leżaca i łatwo się przesuwająca trumienka po chwyceniu przez rybę przynęty nie stawia takiego oporu jak koszyczek czy sprężyna , łatwiej jest wyczuć i ewentualnie zaciąć. jako sygnalizator można stosować bombkę albo elektryka

pozdro



tylko na płocie proponuję przypon z cieńszej żyłeczki ,a nie z 0.16  :)
[2012-04-06 22:01]

abra1990

Uwierz kolego że to nie przeszkadza a takie grunciaki to mocne rybki, 0.14 mm to minimum
[2012-04-07 02:03]

przemo1980

Uwierz kolego że to nie przeszkadza a takie grunciaki to mocne rybki, 0.14 mm to minimum

Ja przy łowieniu sporych leszczy na feederki używam od 0.12 , najczęściej 0.14 , no i czasami 0.16.
Spore "gruntowe płocie " trafiały się  nie raz wiec coś tam wiem .
Pozdrawiam .
[2012-04-07 10:46]

abra1990

Kto co lubi kolego. serdecznie pozdrawiam :)
[2012-04-07 11:58]

przemo1980

Kto co lubi kolego. serdecznie pozdrawiam :)

nie kto co lubi, tylko co rybki lubią, co im pasuję ...
[2012-04-07 12:43]

misiekk35

Każdy swoje zdanie ma. Wiele naprawdę pokaźnych gruntowych płoci łapałem i żadna nie zerwała mi przyponu 0,10. Ja w swojej standardowej spławikówce oraz drgającej lekkiej na rzekę takie właśnie grubości przyponu preferuję. Łowię tak i 4 kg leszcze i raz tylko jedna sztuka mi się zerwała. Gdy podeszło stado takich mniej więcej łopatek i dodatkowo zaczęły brać jak w amoku - rzut, ryba, rzut ryba... itd zauważyłem węzełek na przyponie. W nerwach wykonałem nowy przypon zbyt pospiesznie, gdzie węzeł do krętlika nie był perfekcyjny. Sądziłem, że mi się uda - niestety następna ryba odpłynęła i z przyponem i z haczykiem. I tu obalam mit, że zerwany leszcz ucieka precz a z nim całe stado. Złapałem jeszcze kilka leszczy a następnie ku mojemu zdziwieniu - tego, który uprzednio mi się zerwał. Miał zapięty w pysku mój haczyk oraz źle zawiązany przypon - a było to na warmińskim jeziorze.

   0,12 zdecydowanie za gruba na płoć i leszcza a zbyt cienka na lina i karpia.

[2012-04-17 01:53]