Zaloguj się do konta

Problem z linem w łowisku

utworzono: 2014/05/23 13:42
siawes

Witam. Od tygodnia nęce lina na jeziorku 11ha max głebokość 11m gotowana kukurydzą. Sypię codziennie po ok 3 puszki plus troszke konserwowej i tak od tygodnia w miejscu w którym jest muliste dno i rosną same grążele i jest ok 2 m . Jak na razie nie widziałem żadnego śladu żerowania linów i mam pytanie co mogę robić nie tak ? Łódkę kotwiczę od otwartej wody w odległości ok 12 m od miejsca gdzie sypię, dodam że zanętę (kuku) sypię dywanowo ale jedyny wynik to masa wzdręgi a miejsce jest najlepsze na całym obwodzie jeziora. Jeszcze dziś pod wieczór spróbuję ale już dosłownie symbolicznie sypnę kuku i one mogą nie brać bo za bardzo je nasyciłem ? Czy może juz tarło zaczęły i mają w nosie to co im sypię ? [2014-05-23 13:42]

dendrobena

Od tygodnia nie bierze lin i karaś.Jest ich na naszym łowisku dużo.Inna ryba sporadycznie. Cierpliwości.Pozdrawiam. [2014-05-23 14:46]

siawes

Kolega dziś na innym łowisku , trochę płytszym ale większym 3 piękne trafił więc dziwi mnie to że u mnie nic się nie działo, a na tarło lina myślę że za wcześnie troszke jeszcze i zastanawiam się ciągle co tu nie tak jest ;) [2014-05-23 14:55]

Jędrula

Witam. Od tygodnia nęce lina na jeziorku 11ha max głebokość 11m gotowana kukurydzą. Sypię codziennie po ok 3 puszki plus troszke konserwowej i tak od tygodnia w miejscu w którym jest muliste dno i rosną same grążele i jest ok 2 m . Jak na razie nie widziałem żadnego śladu żerowania linów i mam pytanie co mogę robić nie tak ? Łódkę kotwiczę od otwartej wody w odległości ok 12 m od miejsca gdzie sypię, dodam że zanętę (kuku) sypię dywanowo ale jedyny wynik to masa wzdręgi a miejsce jest najlepsze na całym obwodzie jeziora. Jeszcze dziś pod wieczór spróbuję ale już dosłownie symbolicznie sypnę kuku i one mogą nie brać bo za bardzo je nasyciłem ? Czy może juz tarło zaczęły i mają w nosie to co im sypię ?

 

 

 

 

 

 

 

Czy już kiedyś łowiłeś w tym miejscu liny ?

[2014-05-23 14:59]

siawes

ja osobiście nie , ale znajomy i ogolnie wędkarze którzy tam łowili to tylko tam stawali z łódką i jest to jedyne grążelisko na całym jeziorze w sąsiedztwie trzcin i innej roślinności i jest zatoka nie za płytka i cisza i spokój tam i dno lekko muliste , w tamtym roku łowiłem na mniejszym jeziorze i po takim samym sschemacie nęcenia już po 3 dniach miałem piekne liny, zastanawiam się nad zmniejszeniem porcji kuku na zanęte i jakbym mniej sypał to może wtedy się ruszą bo nie będą najedzone całkiem, sam już nie wiem jak działac ale jadę koło 17 dalej próbować bo może w końcu się ruszą bo jest tam dużo lina w tym jeziorze i nie ejst płytkie i woda troszkę chłodniejsza jak w płytszych więc ich tarło raczej odpada jako powód braku brań [2014-05-23 15:17]

Jędrula

Rozumiem . Nasuwa mi się więc pytanie , czy ryba tam żeruje ? Czy czasem nie zakwasiłeś miejscówki bo ryba nie zjadła Twojej kukurydzy ? Z drugiej strony lin lubi sfermentowane przynęty , masz możliwość sprawdzenia czy ziarna są wyjadane ? [2014-05-23 15:36]

siawes

ziarna są wyjadane i nie zakwasiłem bo brałem pod uwage taka możliwość i jedyne co bierze to masa wzdręgi. Mój wujek ś.p łowił tam w tej zatoce i pewnie w tym samym miejscu liny grubo ponad 3 kg a ja po tyg necenia mam tylko wzdręgi, za godz sie zbieram i ruszam do wieczora posiedzieć i napisze co i jak bo mam zamiar na 2 wędce założyć larwę chruścika , kłódke, i może to będzie te coś bo akurat jest tam tego od groma , i zapomniałem dodać że jak nęciłem to tak zawsze po pracy po 17 i może one się do tej pory dnia przyzwyczaiły , taką mam nadzieję ;) [2014-05-23 15:49]

Jędrula

Ja to bym zaczął nęcić twarda , niegotowaną kukurydza , może wzdręgi ja wyjadają a zielony nie przychodzi bo nie ma do czego ? [2014-05-23 15:54]

siawes

ta którą gotuję jest za duża dla wzdręgi i jedynie pewnie do tej z puszki podchodzą a same namoczone ziarno to juz calkiem jak kamień będzie tak myślę i nie wiem czy to zielonemu posmakuje, myślę że jak krócej podgotuję kuku to one mniej popęka i bardziej twarde będzie, ale za każdą podpowiedź jestem niezmiernie wdzięczny [2014-05-23 16:07]

Jędrula

ta którą gotuję jest za duża dla wzdręgi i jedynie pewnie do tej z puszki podchodzą a same namoczone ziarno to juz calkiem jak kamień będzie tak myślę i nie wiem czy to zielonemu posmakuje, myślę że jak krócej podgotuję kuku to one mniej popęka i bardziej twarde będzie, ale za każdą podpowiedź jestem niezmiernie wdzięczny

 

 

 

 

 

 

Pamiętaj , że twarda kuku w wodzie zaczyna kiełkować , po 2-3 dobach mięknie , pęka i staje się doskonała zanętą .

[2014-05-23 16:16]

bert64

Wzdręga może wiele.Miałem podobną sytuację,liny nie były wstanie dostać się do przynęty.Z rosówką wzdręgi rozprawiały się w kilka chwil. [2014-05-23 16:23]

kamilo5196

proponuje zanęcić na głębokości nie przekraczającej 1.2 a najlepiej tak 70-90cm lin się grzeje pozdro  [2014-05-23 16:45]

kamilo5196

proponuje zanęcić na głębokości nie przekraczającej 1.2 a najlepiej tak 70-90cm lin się grzeje pozdro  [2014-05-23 16:45]

siawes

to pozostaje czekać na nie i uzbroić się w cierpliwość, ruszam właśnie i dam znaka po powrocie jak było [2014-05-23 16:46]

Jakub Woś

Lin zna kukurydze w tym łowisku? Może kukurydza bardzo rzadko ląduje w wodzie i liny jej nie znają.
[2014-05-23 19:24]

przemo1980

Na co próbujesz łowić(oprócz larwy chruścika) ,że biorą same wzdręgi ,te wzdręgi które nie są w stanie połknąć tę kukurydzę którą gotujesz?

Próbuj na rosówkę ,grubego czerwonego robala(pęczek) ,lub 2-3 kuku z puszki na hak.
Jeśli próbujesz na drobne przynęty to wcale nie jest to dziwne ,że wzdręgi i inne mniejsze ryby są pierwsze...
Chyba ,że czegoś nie zrozumiałem lub nie doczytałem ,to przepraszam:-)
[2014-05-23 22:21]

stef1986

spróbuj po zmroku lub przed świtem ,duży hak nr 4 ,kukurydzę z puszki 3lub 4 ziarna na samym skraju liści ,brania są delikatne ale duży lin sobie poradzi

widzisz na nęconym miejscu charakterystyczne bąbelki na powierzchni wody przypominające wrzątek ?lub słyszysz cmokanie linów w okolicach zielska można też zaobserwować jak chodzą po powierzchni

zmień taktykę nęcenia na początek wsyp 5kg parzonego pęczaku a kukurydzy puszkę następnego dnia 1kg pęczku i puszka kukurydzy kolejne dni możesz łowić nęcąc już samą kukurydzą z drobnicą masz spokój na parę dni u mnie pomogło pozbyłem się drobnicy

[2014-05-23 23:24]

przemo1980

spróbuj po zmroku lub przed świtem ,duży hak nr 4 ,kukurydzę z puszki 3lub 4 ziarna na samym skraju liści ,brania są delikatne ale duży lin sobie poradzi

widzisz na nęconym miejscu charakterystyczne bąbelki na powierzchni wody przypominające wrzątek ?lub słyszysz cmokanie linów w okolicach zielska można też zaobserwować jak chodzą po powierzchni

zmień taktykę nęcenia na początek wsyp 5kg parzonego pęczaku a kukurydzy puszkę następnego dnia 1kg pęczku i puszka kukurydzy kolejne dni możesz łowić nęcąc już samą kukurydzą z drobnicą masz spokój na parę dni u mnie pomogło pozbyłem się drobnicy

czytasz uważnie to co kolega napisał ?

Skoro kukurydza z puszki nie stanowi problemu dla wzdręgi to co w tym przypadku myśleć o pęczaku (w większości mniejsze ziarno) ?


Kolego @siawes ,może w takim przypadku spróbuj  też nęcić gotowanym ziemniakiem ...

[2014-05-23 23:37]

Predator1973

Lin jest po prostu bardzo chimeryczną i wybredną ryba, poza zanętami, itd doradzałbym przede wszystkim cierpliwość...
[2014-05-27 16:30]

halski021

A może woda za zimna(napisałeś ,że jezioro głębokie)U nas liny wczesną wiosną łowi się na płytkich małych jeziorkach a na głębokim zbiorniku z zasady biorą dopiero od czerwca lub od  końca maja jeżeli jest ciepły.Pewnie u Ciebie jest podobnie i za wcześnie na liny. [2014-05-27 16:30]

getka

lin się trze trzeba poczekać w piątek pięknie chodził stałem w gumakach w wodzie to tarły mi się pod nogami liny 50+ piekny widok można było je nawet delikatnie pogłaskać, pierwszy raz w życiu trafiłem na takie coś żałuje że nie uwieczniłem na filmie. Pozostaje poczekać około tygodnia i zgłodnieją po amorach.
[2014-05-27 18:01]

SVT

lin się trze trzeba poczekać w piątek pięknie chodził stałem w gumakach w wodzie to tarły mi się pod nogami liny 50+ piekny widok można było je nawet delikatnie pogłaskać, pierwszy raz w życiu trafiłem na takie coś żałuje że nie uwieczniłem na filmie. Pozostaje poczekać około tygodnia i zgłodnieją po amorach.

masz dziwne te Liny, że już odbywają tarło ;) hahahaha [2014-05-27 19:01]

unix

Witam
U mnie liny brały tylko na pęczek białych. Zanęta Lorpio seria magnetic. Karpiowa, a liny w nią ładnie wchodzą i to nie tylko u mnie w  łowisku więc polecam.
1kg zanęty 1kg gliny rozpraszającej i do tego około 100ml pinki, 50ml białych, pół puszki kukurydzy sklepowej. 4-5 kul do wody i siedzimy cichutko cierpliwie. Głębokość miejscówki poniżej metra. Rybki się grzeją.

[2014-05-27 21:59]

Wedkarstwomazowieckie

Witam. Od tygodnia nęce lina na jeziorku 11ha max głebokość 11m gotowana kukurydzą. Sypię codziennie po ok 3 puszki plus troszke konserwowej i tak od tygodnia w miejscu w którym jest muliste dno i rosną same grążele i jest ok 2 m . Jak na razie nie widziałem żadnego śladu żerowania linów i mam pytanie co mogę robić nie tak ? Łódkę kotwiczę od otwartej wody w odległości ok 12 m od miejsca gdzie sypię, dodam że zanętę (kuku) sypię dywanowo ale jedyny wynik to masa wzdręgi a miejsce jest najlepsze na całym obwodzie jeziora. Jeszcze dziś pod wieczór spróbuję ale już dosłownie symbolicznie sypnę kuku i one mogą nie brać bo za bardzo je nasyciłem ? Czy może juz tarło zaczęły i mają w nosie to co im sypię ?





Lina nie da się zanęcić w jedno miejsce,nawet sam Edmunt Gutkiewicz to mówił.Gdy lin nie żeruje w twoim miejscu to go się nie da tam sprowadzić to nie jest karp,lina tylko można nęcić w tym miejscu gdzie masz pewność że on przebywa.Jeśli masz takie miejsce w którym nigdy linów nie było i nigdy tam lina nie złowiłeś,to go nie sprowadzisz.Na własnym doświadczeniu to wiem i to samo pan Gutkiewicz móił [2014-05-29 16:34]

polobmw




Gdy lin nie żeruje w twoim miejscu to go się nie da tam sprowadzić to nie jest karp,lina tylko można nęcić w tym miejscu gdzie masz pewność że on przebywa.Jeśli masz takie miejsce w którym nigdy linów nie było i nigdy tam lina nie złowiłeś,to go nie sprowadzisz

???  Nęcić tam gdzie już jest ??
A po drugie co ma zrobić ktoś kto jeszcze nie złowił lina ?
[2014-05-29 18:07]

Bernard51

Kolega dziś na innym łowisku , trochę płytszym ale większym 3 piękne trafił więc dziwi mnie to że u mnie nic się nie działo, a na tarło lina myślę że za wcześnie troszke jeszcze i zastanawiam się ciągle co tu nie tak jest ;)

Lin to piękna ale ostrożna rybka, po pierwsze jak na tą porę roku (maj) to za głębokie łowisko 2m, w lipcu w sierpniu to owszem nocą- póżnym wieczorem,
ja bym go szukał na 60cm do metra, ale bardzo wcześnie rano lub pod wieczór intensywnie żeruje, można to zauważyć na wodzie (bąbluje) bańki na powierzchni.
Wpierw objechał bym zakątki i sprawdził gdzie żeruje a potem dopiero bym nęcił, jak koledzy wcześniej pisali kuku, ziemniak gotowany w kostkę 1x1cm, pokrojone rosówki, zanętę w małych ilościach, (otręby, parzone płatki, trochę mąki kuku,mąka ziemniaczana,kuku parzona i bez zapachów plus 1-2 szczypty kurkumy, biały robak i pinka) nie jest tańsza od kupnej, ale mnie się sprawdza od dłuższego czasu. Kiedy znam miejsca gdzie żeruje nigdy nie nęcę długo max 2 dni a potem z marszu trochę i na odchodnym sypnę więcej.
Ale woda wodzie nie jest równa, więc moje praktyki nie muszą tobie się sprawdzić, bo wiem sam po sobie na starorzeczu woda do 2m i bardziej łyka biały na spławik 5 cm od dna lub z gruntu dwa białe plus ryż preparowany aby podniósł od dna trochę.
Połamania.
[2014-05-29 18:28]