Prawo wodne

/ 94 odpowiedzi
kedzio


To wydzierżaw od Państwa kawałek jakiegos bajora, np, małe jeziorko tak jak to ma np. w Nieboczowach u mnie. Zarybiaj za własne pieniądze i patrz jak wszelki wędkarz ci rybę wybiera.

Brak mi słów, bo wiadomo, że mozna wodę dzierżawić w różnych celach. PZW robi to w takim celu, żeby (teoretycznie) dbać o zbiornik, zarybiać, chronić ryby i ich tarliska, oraz udostępniać wodę wędkarzom zrzeszonym i niezrzeszonym, by mieli gdzie wędkować.

Osoba prywatna, taka jak ja, może wydzierżawić wodę do własnych celów związanych z rekreacją, a nawet hodowlą ryb. Znam kilka takich przypadków. Wszędzie tam nie mam prawa wstępu, bo ktoś te wody wynajął, wydzierżawił, otrzymał w użytkowanie na określonych zasadach.

Takie osoby muszą przestrzegać operatów jeśli rybę pozyskują i mają wszelkie prawo udostępniać wędkarzowi łowisko za opłatą. ( Też znam takie przypadki).

Okręgi rybackie też pobierają opłatę i też mają własne regulaminy, oparte jednak o RAPR.

Jeśli tego nie kumasz, to już twój problem. 

Co innego gdy ktoś w celach rekreacyjnych dzierżawi działkę nad wodą. Wtedy to woda wyznacza graniecę tej działki, a dodatkowo dzierżawca, czy właściciel działki ma udostępnić przejście minimum 1,5 metra od lustra wody.

Dla mnie wszystko jest jasne i te przepisy, które znam,, wystarczą mi, by skumać bazę.

Ty możesz iść z wędkami nad te wszystkie wody i łowić do oporu - proszę bardzo. To twój wybór i twoje ryzyko. Tylko żebyć potem nie płakał w sądzie kolego, bo znam kilka przypadków, gdy ktoś myślał tak, jak ty.

(2014/12/09 16:03)

osa12


Po pierwsze:
 Nie istnieje hodowla ryb na stojących wodach publicznych.

Po wtóre: nie można wydzierżawić wody publicznej do własnej dyspozycji, ta woda jest publiczna więc:

Prawo wodne art 34:

Art. 34.1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, i z wód morza terytorialnego, jeżeli przepisy nie stanowią inaczej.2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przypisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb.
Jak widać, na takich wodach mogę robić to wszystko o czym wspomina ten artykuł.
Chcesz tworzyć łowisko, sprzedawać zezwolenia na połów lub ryby, kup sobie wodę stojącą, lub ją stwórz (wykop staw ) wtedy będziesz właścicielem i będziesz mógł robić co chcesz.
Ja dokładnie to prawo "kumam" i o mnie się nie martw, natomiast jestem zadziwiony znajomością przepisów przez większości wędkarzy, Dzięki temu to tak wygląda jak wygląda, wszyscy łamią prawo i wszyscy są zadowoleni. (2014/12/10 07:34)

Artur z Ketrzyna


Przestań osa się ośmieszać. cytujesz jeden paragraf i uważasz że możesz.
Tylko jak ty czytasz?

Art. 34.1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, i z wód morza terytorialnego, jeżeli przepisy nie stanowią inaczej.

A co mówi inny paragraf? Że wędkarz musi przy sobie posiadać zezwolenie od uprawnionego. Jeszce inny że musisz przestrzegać regulaminu łowiska. Inny określa wody wyłączone z możliwości uprawiania amatorskiego połowu ryb. Inny określa że żebyś mógł wędkować na takich wodach musisz posiadać Kartę wędkarską, jak ukończyłeś 14 lat. Ten sam akt prawny zobowiązuje nas do przestrzegania innych przepisów choćby dotyczących ochrony środowiska.

Ten jeden jedyny zwrot jeżeli przepisy nie stanowią inaczej. pozwala nadać ci dużo ograniczeń i zobowiązań, które musisz przestrzegać. (2014/12/10 08:48)

kedzio


Już mi sie nie chce klepać w klawiaturę na ten temat. (2014/12/10 12:16)

osa12


Kolego Arturze, Ameryki nie odkryłeś.
Tak jest wiele zapisów, ograniczających Amatorski Połów Ryb, znam pewnie większość z nich.Mimo to podtrzymuję wszystko co wcześniej napisałem.
Kolego Arturze, warto znać prawa, zwłaszcza dotyczące tego czym człowiek się zajmuje.  (2014/12/10 13:12)

kedzio


Osa kuźwa przyjedź do nas. Zaprowadzę cię nad stojące wody państwowe z tabliczkami pt " terem prywatny, teren dzierżawiony, .... wstęp wzbroniony. Zaprowadzę cię nad rzekę, gdzie tablice informują, że to teren Ok.Ryb. i spróbuj tam powędkować bez wykupienia licencji.

Możesz być znawcą prawa i bohaterem przez duże H, ale zobaczymy, jak bedziesz śpiewał tłumacząc się odpowiednim organom, lub gospodarującemu tą wodą. Myślę, że szybko będxziesz przepraszał i się tłumaczył, zamiast udowadniać, że masz prawo swobodnego dostepu do bądź co bądź państwowej wody.

I na tym powinniśmy zakończyć, bo to już naprawdę jest żenada.

(2014/12/10 13:20)

kedzio


Miało byc OBW.RYB - sorry.

(2014/12/10 13:20)

Artur z Ketrzyna


Osa kuźwa przyjedź do nas. Zaprowadzę cię nad stojące wody państwowe z tabliczkami pt " terem prywatny, teren dzierżawiony, .... wstęp wzbroniony. Zaprowadzę cię nad rzekę, gdzie tablice informują, że to teren Ok.Ryb. i spróbuj tam powędkować bez wykupienia licencji.

Możesz być znawcą prawa i bohaterem przez duże H, ale zobaczymy, jak bedziesz śpiewał tłumacząc się odpowiednim organom, lub gospodarującemu tą wodą. Myślę, że szybko będxziesz przepraszał i się tłumaczył, zamiast udowadniać, że masz prawo swobodnego dostepu do bądź co bądź państwowej wody.

I na tym powinniśmy zakończyć, bo to już naprawdę jest żenada.

(2014/12/10 14:28)

osa12


Kolego Arturze:Żenująca to jest świadomość prawna naszego społeczeństwa.
Np. jak prowadzić "polemikę" z Kolegą, skoro Kolega nie ma pojęcia czym jest Skarb Państwa, nie rozróżnia "osoby fizycznej" od "osoby prawnej" prawdopodobnie nie zna podziału wód państwa polskiego.
Tabliczka "wody prywatne" nie musi łamać prawa - możliwe iż są to wody niepubliczne własności osoby fizycznej lub prawnej (często wody osoby prawnej oznaczane są jako prywatne).
Tabliczka wody dzierżawione też nie musi łamać prawa - wody dzierżawione od osób fizycznych lub prawnych mogą być niepubliczne.
Na wodach niepublicznych właściciel, lub dzierżawca wody może robić co chce i nic nam do tego.
Natomiast rzeki są zawsze wodami publicznymi, prawdopodobnie posiadają uprawnionego do rybactwa i wtedy zgodnie z prawem chcący uprawiać Amatorski Połów Ryb potrzebuje zezwolenie. (nie licencję) (2014/12/11 10:17)

Artur z Ketrzyna


Już ci pisałem Osoba prawna to osoba fizyczna która nabyła pełnej osobowości prawnej, o której mowa w "prawo wodne" jako użytkownik wody po podpisanej umowie?

Tabliczka "wody prywatne" nie musi łamać prawa - możliwe iż są to wody niepubliczne własności osoby fizycznej lub prawnej

Jedno i drugie określenie według prawa to to samo. Bo to co jest prywatne, nie jest publiczne. Nie łamie prawa takie sformowanie. I jest zgodne z prawem.

Natomiast rzeki są zawsze wodami publicznymi, prawdopodobnie posiadają uprawnionego do rybactwa i wtedy zgodnie z prawem chcący uprawiać Amatorski Połów Ryb potrzebuje zezwolenie. (nie licencję)

Czy ja pisałem o licencji? Ja pisałem o zezwoleniu. Reszta to dokładnie to co piszę... (2014/12/11 11:57)

kedzio


A ja z kolei nie wiem o co jemu chodzi. Pogubiłem się. (2014/12/11 18:44)

Artur z Ketrzyna


A ja z kolei nie wiem o co jemu chodzi. Pogubiłem się.

komu? (2014/12/11 20:26)

kedzio


Osie - czyli że jak ktoś państwową wodę wydzierżawi w określonym celu, to olać go, bo woda jest państwowa!

Myślenie godne Diogenesa.

Diogenes: Jak głosi legenda, pewnego razu opalającego się Diogenesa odwiedził sam Aleksander Wielki, który powiedział, że spełni jego każde życzenie. Na to Diogenes odparł, że jego jedynym życzeniem jest, aby Aleksander przesunął się nieco, bo zasłania mu słońce.

(2014/12/12 05:35)

pawelz


Bo z Polskim prawem jest tak, ze w wielu przypadkach to co sie wydaje normalne i oczywiste, wg prawa takie nie jest. Przyklady mozna by mnozyc, nie tylko w wedkarstwie.
Wcale mnie nie dziwi to co pisze Osa. Jestem niemal pewien, ze ma racje. Innym aspektem jest egzekwowanie tego prawa. Obecnie mamy samowole na calego.
Zgodnie z ustawa o stowarzyszeniach czlonek takiego nie moze otrzymywac ZADNYCH korzysci wynikajacych z przynaleznosci do stowarzyszenia. A jak wiadomo tak nie jest. Temat czesto walkowany. I wydawac by sie moglo ze logiczne jest to, ze skoro oplacam skladki to powinienem byc uprzywilejowany. Ale nie wg ustawy.
Czemu OS'y maja jednakowe oplaty dla czlonkow PZW i niezrzeszonych ?. Mimo ze to wody PZW. A inne odcinki nie ?. Przeciez i to i to woda PZW rozniaca sie tylko sposobem gospodarowania. Ktos potrafi mi to wytlumaczyc ?. Czemu nikt nie burzy sie, ze bedac czlonkiem PZW musi zaplacic dokladnie tyle samo za lowienie co niezrzeszony na Dunajcu w okolicach Kroscienka ? (2014/12/12 09:44)

osa12


Kolego Kedzio, co w tym dziwnego, że państwo polskie aby wypełnić zapisy konstytucyjne tak sformułowało prawo, że woda publiczna (niech będzie państwowa) mimo dzierżaw i innych umów dalej jest publiczna (państwowa)?
Po prostu, aby zagwarantować powszechne prawa obywateli wynikające z Konstytucji, ustawy są tak napisane, aby oby obywatele mogli korzystać ze swoich praw. 
To dzięki takim sformułowań możesz spłynąć kajakiem od źródeł danej rzeki aż do morza, i nic do tego nie ma użytkownik, dzierżawca i inny korzystający w jakiś sposób z wód publicznych.
Czy to tak trudno zrozumieć ?
Podobnie jest na publicznych wodach stojących, masz tam prawo pływać kajakiem, wypoczywać, zażywać kąpieli, i ... łowić ryby (uprawiać Amatorski Połów Ryb).
A wody mogą być dzierżawione, użytkowane w jakimś celu, prawo tego nie zabrania, ale nie pozwala na utrudnianie realizacji powszechnych praw obywateli na tych wodach.
To świeże prawo, (zmiana Konstytucji - 1997 r., Prawo Wodne - 2001, Ustawa o rybactwie śródlądowym - 2010) i dalej te ustawy są modyfikowane aby usunąć z nich błędy i dostosować do Nowej Konstytucji.
To prawo zna niewiele ludzi zwłaszcza w urzędach. Jest nagminnie łamane, ale dopóki ogromna rzesza wędkarzy się z tym zgadza to tak jest i będzie. (2014/12/12 13:40)

osa12


Kolego Arturze.
Jak można pisać takie bzdury na publicznym forum, Kolega się ośmiesza, czy Koledze nie jest wstyd ?
Czy tak trudno sprawdzić, co oznacza prawny termin "osoba prawna" ? 
Pojedyncza osoba fizyczna nigdy nie może być osobą prawną, bo po co? Ona zawsze ma zdolność (od urodzenia ) do czynności prawnych.
Natomiast zespół ludzi (co najmniej dwie osoby) może nabyć osobowości prawnej i traktuje się go jako jedna osobę, tzw. "osobę prawną".
Żenada ! (2014/12/12 13:52)

JKarp


Osoba fizyczna – prawne określenie człowieka w prawie cywilnym, od chwili urodzenia do chwili śmierci, w odróżnieniu od osób prawnych. Bycie osobą fizyczną pociąga za sobą zawsze posiadanie zdolności prawnej, czyli możliwość bycia podmiotem stosunków prawnych (praw i zobowiązań). Osoby fizyczne mają takżezdolność do czynności prawnych, uzależnioną jednak od dalszych warunków. Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się po osiągnięciu pełnoletności, ograniczoną zdolność do czynności prawnych od chwili ukończenia lat 13. Osoba fizyczna po ukończeniu 13. roku życia może zostać całkowicie pozbawiona zdolności do czynności prawnych, czyli zostać ubezwłasnowolniona całkowicie. Pełnoletni może zostać częściowo pozbawiony zdolności do czynności prawnych, czyli zostać ubezwłasnowolniony częściowo.

Osoba prawna – jeden z rodzajów podmiotów prawa cywilnego. Osobę prawną definiuje się zazwyczaj jako trwałe zespolenie ludzi i środków materialnych w celu realizacji określonych zadań, wyodrębnione w postaci jednostki organizacyjnej wyposażonej przez prawo (przepisy prawa cywilnego) w osobowość prawną. Taka jednostka organizacyjna ma wtedy pełnię podmiotowości prawnej, w szczególności nabywa zdolność prawną oraz zdolność do czynności prawnych (oraz odpowiedniozdolność sądową i procesową).

Już miałem wczoraj to wkleić ;-)
JK (2014/12/12 15:23)

Bernard51


Jak to dobrze że "Osa" ma tyle cierpliwości aby tłumaczyć na zrozumiałe ustawy, paragrafy, które nie dla wszystkich są oczywiste.
Bo nie którzy tłumaczą, mnie się wydaje że tak powinno być!! (2014/12/12 17:34)

Artur z Ketrzyna


Kolego Arturze.
Jak można pisać takie bzdury na publicznym forum, Kolega się ośmiesza, czy Koledze nie jest wstyd ?
Czy tak trudno sprawdzić, co oznacza prawny termin "osoba prawna" ? 
Pojedyncza osoba fizyczna nigdy nie może być osobą prawną, bo po co? Ona zawsze ma zdolność (od urodzenia ) do czynności prawnych.
Natomiast zespół ludzi (co najmniej dwie osoby) może nabyć osobowości prawnej i traktuje się go jako jedna osobę, tzw. "osobę prawną".
Żenada !

To jest  totalna bzdura.
Bo I osoba też może założyć działalność i wtedy jest właśnie osobą prawną.
Czyli to co pisałem;
Już ci pisałem Osoba prawna to osoba fizyczna która nabyła pełnej osobowości (zdolności) prawnej, o której mowa w "prawo wodne" jako użytkownik wody po podpisanej umowie?.



Musisz jeszcze se poczytać;

8 SŁOWNIK WYBRANYCH POJĘĆ
A.Pojęcia podmiotowe
4.Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą
– każdy, kto ukończył 18 lat i tym samym ma pełnązdolność do czynności prawnych, podejmujący działalnośćgospodarczą; osoba fizyczna jest uznana przezprawo za osobę prawną działającą we własnym imieniu. Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą jest jednym z trzech typów jednostki prawnej. (2014/12/12 20:36)

kedzio


Osa, człowieku... jeśli grunt pod wodą należy do Państwa, to i cała woda należy do Państwa. Jeśłi jednak to Państwo oddaje komuś te wodę w określonym celu do użytkowania, to właśnie od tego celu zależy, co wolno, a czego nie wolno na takowym akwenie osobom nie związanym z tą działalnością, jakimi jesteśmy my, np. wędkarze.

Ty se pływaj do usranej śmierci po państwowej wodzie, bo w ten sposób nie korzystasz z żadnych "pożytków" z tej wody.

Ty nie masz prawa zabrać z koryta rzeki nawet jednego kamienia! Ale juz osoba posiadająca pozwolenie, moze to zrobić.

Tobie nie wolno łowić ryb gdzie ci sie tylko podoba, bo być może na danym odcinku rzeki ktos prowadzi działalnośc na którą zezwoliło mu Państwo!

Ale pływać, to ty se możesz aż się porzygasz od tego, jeśli bedziesz przestrzegał przepisów dotyczących żeglugi i jeśli Pańswo w postaci np. RZGW nie wyda stosownego zakazu.

I w dupie wszyscy mają wtedy fakt, że jestes OBYWATELEM RP! Masz tylko tyle praw, ile ci Państwo pozwala mieć. 

Po raz enty powtarzam, przyjedź do mnie. Pokażę ci kilka rzeczy o których sie tobie nie śniło i bedziesz miał okazję pokazać, że jesteś ponad wszelkie zakazy. 

WTEDY PRZYZNAM CI RACJĘ -nie wcześniej! Bo wcześniej, to bedziesz klęczał i błagał o litość tych, którzy przyjdą ci uświadomić, że mają w dupie twój status OBYWATELA RP. Grzecznie zapłacisz grzywnę i pójdziesz mędrkować dalej na forum.

Powodzenia.

(2014/12/13 05:48)

JKarp


Kedzio Kolego,
Marek czyli Osa12 chce nam powiedzieć, że samo postawienie znaków, tablic itd nie stanowi o tym, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Jest ogólne przyzwolenie polegające na tym, że urzędnicy wszelkiej maści łamią prawo z niewiedzy, z wygodnictwa, żeby pokazać kto tu rządzi a społeczeństwo nawet nie usiłuje dowiedzieć się czy takie działania są w porządku.
Jednym z najjaskrawszych przykładów na łamanie prawa są poczynania Policji ( drogówki najczęściej ale nie tylko ) i SM. Ci ludzie sądzą, że sam napis na plecach powoduje, że działają prawidłowo ale w wielu przypadkach łamią prawo.
Mały przykład:http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/policjanci-pod-prad-dziennikarz-nagrywa,864294.html?playlist_id=17990
Analogicznie ( no może nie do końca ) - ktoś myśli, że postawienie tablic, straszenie, grożenie itd powoduje, że działa zgodnie z prawem.

JK



(2014/12/13 08:08)

Artur z Ketrzyna


Tak Janek, tu masz racje. Jak myślisz skąd się wzięło powiedzenie "Panie Władzo"...

Co do znaków, to on musi być zarejestrowany. Inaczej to nawet może gość beknąć jak se postawił bez zgody/pozwolenia. (2014/12/13 22:01)

JKarp


Co do znaków, to on musi być zarejestrowany. Inaczej to nawet może gość beknąć jak se postawił bez zgody/pozwolenia. 
Jeśli jest postawiony za zgodą urzędnika nie ma problemu ale ... problem się robi jeśli dociekać czy zgodnie z prawem.JK (2014/12/13 23:20)

Artur z Ketrzyna


Użednik wydając zgodę, musi go głosić by był zarejestrowany.

A co do odciekania, to różnie. Bo prawo ma zezwolić. Tylko czy rozpatrzył wszystkie za i przeciw, jak tez słuszność takiego wniosku. (2014/12/14 15:06)

kedzio


Osa - przeczytej se to:

http://www.lubsko.zielonagora.lasy.gov.pl/c/document_library/get_file?uuid=41a4228d-ce12-4f73-b534-607f62126aac&groupId=52075

(2014/12/14 20:27)