Prawo wędkowania do 14 lat

/ 72 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

MASTINO


No właśnie- POSIADAJACEJ KARTĘ WĘDKARSKĄ........ Widzisz jakąś wzmiankę o ZEZWOLENIU? A wędkowanie DOROSŁEGO, to juz inna bajka, bo tu dorosły nie WĘDKUJE. I to jest jedna z furtek w polskim prawie. Nie można dopisywać sobie w "domyśle" czegoś, czego ustawodawca WYRAŹNIE nie określa. Coś co nie jest zabronione, jest dozwolone. Niesprawiedliwe, że dziecko sobie wędkuje a dorosły żeby wędkować musi mieć dokument? Uuuu, grubo.  Tylko nie posiłkuj się przykładem z prawem jazdy, albo innym dokumentem wymaganym od osoby DOROSŁEJ i świadomej na prawach publicznych. Co jeszcze, co jest dzieciom dozwolone bez dokumentu czy płacenia jest dla Ciebie niesprawiedliwe? Kino, autobus, samolot, muzeum, etc? Stąd właśnie ulgowe traktowanie w tym konkretnym przypadku, bo nie ma się do czego i kogo przyczepić z WYRAŹNIE określonego punktu widzenia prawa. Mało tego, moim zdaniem osoba z widocznym, POWAŻNYM kalectwem, również powinna mieć taka prawną możliwość w ten sam sposób wędkować w towarzystwie opiekuna, tak jak przejazd koleją, wejście do wielu muzeów itp. (opiekun ma już to również często gratis), ale to już odrębny temat, chociaż w kwestii sprawiedliwe/niesprawiedliwe, dość zbliżony. 

(2012/08/23 10:46)

pawelz


O ile sie nie myle, sprawa byla walkowana w tym watku:

http://forum.wedkuje.pl/post/nielegalne-wedkowanie/518400/100

I miala zostac definitywnie wyjasniona. Ale z jakichs przyczyn jest tam na razie cicho.
Wiec poczekajmy na rozstrzygniecie.
Bralem osobiscie udzial w tej dyskusji i uwazam ze zezwolenie opiekun powinien posiadac. Ale nie ma sensu powtarzac swoich argumentow po raz n-ty.
PS. Przyjme z pokora kazde rozsrzygniecie tej dyskusji :) (2012/08/23 11:16)

JKarp


No właśnie- POSIADAJACEJ KARTĘ WĘDKARSKĄ........ Widzisz jakąś wzmiankę o ZEZWOLENIU? A wędkowanie DOROSŁEGO, to juz inna bajka, bo tu dorosły nie WĘDKUJE. I to jest jedna z furtek w polskim prawie. Nie można dopisywać sobie w "domyśle" czegoś, czego ustawodawca WYRAŹNIE nie określa. Coś co nie jest zabronione, jest dozwolone. Niesprawiedliwe, że dziecko sobie wędkuje a dorosły żeby wędkować musi mieć dokument? Uuuu, grubo.  Tylko nie posiłkuj się przykładem z prawem jazdy, albo innym dokumentem wymaganym od osoby DOROSŁEJ i świadomej na prawach publicznych. Co jeszcze, co jest dzieciom dozwolone bez dokumentu czy płacenia jest dla Ciebie niesprawiedliwe? Kino, autobus, samolot, muzeum, etc? Stąd właśnie ulgowe traktowanie w tym konkretnym przypadku, bo nie ma się do czego i kogo przyczepić z WYRAŹNIE określonego punktu widzenia prawa. Mało tego, moim zdaniem osoba z widocznym, POWAŻNYM kalectwem, również powinna mieć taka prawną możliwość w ten sam sposób wędkować w towarzystwie opiekuna, tak jak przejazd koleją, wejście do wielu muzeów itp. (opiekun ma już to również często gratis), ale to już odrębny temat, chociaż w kwestii sprawiedliwe/niesprawiedliwe, dość zbliżony. 


a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, 
CześćMaciek nie zgadzam się z Twoją teorią.W ramach uprawnień osoby pełnoletniej czyli jakich uprawnień?Co to są i czym są uprawnienia wymagane do wędkowania osoby dorosłej?Karta, legitymacja i pozwolenie.
Czy grubo? Może i grubo ale prawo jest jedno dla wszystkich bez wyjątku. Jak będziemy patrzyli jak obejść prawo na rybach i nie tylko to sam wiesz, że do niczego dobrego to nie doprowadzi. Narobi się cwaniaczków, złodziei i innej maści nierobów żerujących na lukach prawnych.Osób chorych, biednych, ułomnych i pokrzywdzonych przez życie w to nie mieszaj.JK




(2012/08/23 11:39)

CZzesio


Witam :) Z zainteresowaniem śledzę ten temat .I jestem pełen podziwu dla znajomości przepisów , paragrafów kolegi @MASTINO ( może taka praca ...) Ja znam RAPR (? wielkie słowo: znam ...  mam go przy sobie ) i większość zainteresowanych wędkarstwem ludzi zna i opiera się na RAPR (jak jeszcze aktualnym to jest super ) .

 Pamiętam jak przez mgłę, taką sytuację z dzieciństwa.
 Dawno dawno temu ;)))  nie pamiętam ile wtedy mogłem mieć lat ,4-5 może 6 , najmłodszy wśród kuzynowstwa , biwak nad jakimś jeziorem ,wujo łowił z łódki , my jako maluchy na brzegu z patykami z metrem żyłki pod czujnym okiem cioci ...jak to się zaczęło nie kojarzę ale fakt faktem , jakiś  przepisowy , nawiedzony pan skasował nam  nasz ulubiony sprzęt wędkarski ,łamiąc i wyrzucając ... nie było czasu na paragrafy,przepisy ...pamiętam tylko ,że z płaczu śpika miałem do pasa , kuzyni jako starsi śpiki mieli krótsze .... Osobiście dziękuję za takie prawne furtki , zarośnięte pokrzywami większymi ode mnie i trującym bluszczem. Furtki w prawie dobre są dla prawników odpornych na pokrzywy. Zwyczajnym ludziom odradzał bym takie praktyki , choć by ze względu na utratę jako takiego autorytetu u dziecka i nerwówkę .

Z całym szacunkiem dla uczestników dyskusji. Czesio :) (2012/08/23 11:47)

MASTINO


Cześć

Maciek nie zgadzam się z Twoją teorią.W ramach uprawnień osoby pełnoletniej czyli jakich uprawnień?Co to są i czym są uprawnienia wymagane do wędkowania osoby dorosłej?Karta, legitymacja i rejestr .
Czy grubo? Może i grubo ale prawo jest jedno dla wszystkich bez wyjątku. Jak będziemy patrzyli jak obejść prawo na rybach i nie tylko to sam wiesz, że do niczego dobrego to nie doprowadzi. Narobi się cwaniaczków, złodziei i innej maści nierobów żerujących na lukach prawnych.Osób chorych, biednych, ułomnych i pokrzywdzonych przez życie w to nie mieszaj.JK


Masz prawo się nie zgadzać. Kwestia logiki i zdrowego rozsądku. Uprawnienia- Karta Wędkarska. Nie legitymacja i nie rejestr. Możesz mieć legitymację i rejestr, ale uprawnionym do wędkowania nie będziesz. Proste? Będziesz jedynie upoważnionym. Opłaty UPOWAŻNIAJĄ Cię do wędkowania na podstawie posiadanych uprawnień. Uprawnienia do kierowania pojazdem nabywasz w momencie otrzymania Prawa Jazdy a nie opłacenia podatku drogowego, otrzymania Dowodu Rejestracyjnego czy wykupienia AC, OC, NW. Nie, nie jest prawo dla wszystkich jedno bez wyjątku, chyba, że żyjemy w różnych krajach, bo ja w Polsce. O osobach poszkodowanych przez życie, napisałem w kontekście SWOJEGO ZDANIA dot. BEZPŁATNEGO I BEZKARNEGO wękowania dzieci, a takie wolno mi mieć. Ty wmieszałeś kwestie morderstwa Prezydenta w wędkowanie dziecka :)





(2012/08/23 11:52)

MASTINO


Czesio, na takich właśnie "furtkach" opiera się całe polskie prawo. Jednym te furtki rujnują życie, a innych robią np. prezydentami :) A dobry adwokat buduje domy, kupuje limuzyny, wypoczywa na Bahama, dzięki umiejętnościom odnajdywania i otwierania takich furtek. Pamiętasz afery z radarami (suszarkami) poicyjnymi? Otóż ładnych kilka lat temu pewnego dnia znalazł się na drodze Pan mecenas w swojej bryce i tyciu za szybko nią jechał "wpadając" na taką suszarkę. Mandatu nie przyjął. Wiesz dlaczego? Żeby na rozprawie sądowej zażądać świadectwa legalizacji radaru. Nie otrzymał takowego, bo wiedział, że nikt ich nie legalizował, przeoczono to gdzieś na górze i już. On tą "furtkę" znalazł i otworzył. Zażądał odszkodowania, bo spóźnił się na jakieś tam spotkanie służbowe, w efekcie czego jego klient stracił spory kontrakt. Zasądzono mu odszkodowanie i uniewinniono. Posiłkując się Twoim przykładem połamania przez jakiegoś esesmana wędek dzieciom, jestem skłonny twierdzić, że odszkodowanie wystarczyłoby na kupno i nowiusieńkich wędek i kontenera chusteczek na Wasze śpiki (nawet daaawno temu).  (2012/08/23 12:09)

Bernard51


No właśnie- POSIADAJACEJ KARTĘ WĘDKARSKĄ........ Widzisz jakąś wzmiankę o ZEZWOLENIU?

a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, 
Już to pisalem ktos kto nie ma uprawnien i nie ma limitu jak moze miec stanowisko lub moze sprawowac opieke nad mlodym wedkarzem przy polowie ryb??
Kolego
MASTINO  uprawnienie to jest wlasnie zezwolenie o,ktore kruszysz kopie> Nie moze byc w RAPR punkt ze po uiszczeniu wymaganych oplat stajesz sie uprawnionym do opieki nad mlodym adeptem. Przeciez oprucz oplaty za karte w starostwie  to my sami po przez uchwaly kola okregi deklarujemy sie na w/w kwoty aby dbac o rybostan w naszych zbiornikach i miec mozliwosc UPRAWNIENIA do  tego rekreacyjnego sportu?/
Moze to wystarczy aby zrozumiec uprawnienia! (ZEZWOLENIE) (2012/08/23 12:12)

MASTINO


MASTINO  uprawnienie to jest wlasnie zezwolenie o,ktore kruszysz kopie> Nie moze byc w RAPR punkt ze po uiszczeniu wymaganych oplat stajesz sie uprawnionym do opieki nad mlodym adeptem. Przeciez oprucz oplaty za karte w starostwie  to my sami po przez uchwaly kola okregi deklarujemy sie na w/w kwoty aby dbac o rybostan w naszych zbiornikach i miec mozliwosc UPRAWNIENIA do  tego rekreacyjnego sportu?/

Moze to wystarczy aby zrozumiec uprawnienia! (ZEZWOLENIE)


Nie, to nie jest zezwolenie. A dlaczego nie może być? I właśnie tego nie ma, i tu jest pic (furtka). Mieć możliwość uprawnienia? Po jakiemu to? Jesteśmy UPOWAŻNIENI do połowu dzięki opłatom, a uprawnieni dzięki zdobyciu tych uprawnień w postaci Karty. Zdobywając zawód np. lekarza jesteś UPRAWNIONYM do wykonywania tego zawodu, czy UPOWAŻNIONYM? Dopiero mając UPRAWNIENIA to one UPOWAŻNIAJĄ Cię do podjęcia pracy w tym zawodzie. Zdobywając UPRAWNIENIA wędkarskie, upoważniony jesteś do wykupienia składek członkowskich w PZW. Bez Karty (UPRAWNIENIENIA) tych opłat nie zrobisz. No chyba, że w zezwoleniu wpiszesz numer  telefonu zamiast nr Karty Wędkarskiej. Uprawnienia motorowodne mam po zdobyciu patentu, a nie po zapisaniu się do Związku Motorowodnego, w którym opłacone członkowstwo upoważnia mnie do tańszych lub gratisowych cumowań w wielu Marinach. 

(2012/08/23 12:43)

Jędrula


 

Się nam rozprawniczył El Komendante , noooo !

Jak taki jesteś cwany to może Curie Skłodowska też !!!??? :))))))))))

(2012/08/23 12:52)

MASTINO


 

Się nam rozprawniczył El Komendante , noooo !

Jak taki jesteś cwany to może Curie Skłodowska też !!!??? :))))))))))



Kobietą? Nie zdążyłem sprawdzić :)))))))))))))))))

(2012/08/23 12:54)

Bernard51


Sam sobie przeczysz skoro karta uprawnia cie do osiagniecia zezwolen to jest Oki  ale karta nie daje ci uprawniej do stanowiska na akwenie ani do limitu polowu jak i mozliwosci polowu (trzymania wedki w ręce),wiec na jakiej zasadzie mozesz sprawować opieke nad maloletnim przy wedkowaniu przez niego?? A przecierz stoi jak byk ze maloletni korzysta z twojego stanowiska sred. 10 m jak i limitu polowu
Wiecej nie dyskutuje bo to nie ma sensu??
 Czyli wedlug Ciebie mam karte wedkarską i jeżdże po calej Polsce ze spinem i wszedzie moge wedkowac bo ryby nie biore i ty jako straznik nie mozesz nic zrobic??+Bo nie ma na to przpisu zabraniajacego takie polowy??
To ciekawe stwierdzenie (2012/08/23 13:02)

CZzesio


Czesio, na takich właśnie "furtkach" opiera się całe polskie prawo. Jednym te furtki rujnują życie, a innych robią np. prezydentami :) A dobry adwokat buduje domy, kupuje limuzyny, wypoczywa na Bahama, dzięki umiejętnościom odnajdywania i otwierania takich furtek. Pamiętasz afery z radarami (suszarkami) poicyjnymi? Otóż ładnych kilka lat temu pewnego dnia znalazł się na drodze Pan mecenas w swojej bryce i tyciu za szybko nią jechał "wpadając" na taką suszarkę. Mandatu nie przyjął. Wiesz dlaczego? Żeby na rozprawie sądowej zażądać świadectwa legalizacji radaru. Nie otrzymał takowego, bo wiedział, że nikt ich nie legalizował, przeoczono to gdzieś na górze i już. On tą "furtkę" znalazł i otworzył. Zażądał odszkodowania, bo spóźnił się na jakieś tam spotkanie służbowe, w efekcie czego jego klient stracił spory kontrakt. Zasądzono mu odszkodowanie i uniewinniono. Posiłkując się Twoim przykładem połamania przez jakiegoś esesmana wędek dzieciom, jestem skłonny twierdzić, że odszkodowanie wystarczyłoby na kupno i nowiusieńkich wędek i kontenera chusteczek na Wasze śpiki (nawet daaawno temu).



To była końcówka lat 60-tych... nikt nie myślał o skarżeniu czy odszkodowaniu. Ale w naszych oczach wujo wtedy trochę stracił , bo według nas, dzieci powinien gościa przynajmniej zabić wiosłem ...albo chociaż utopić ...;)))
Następny raz wędkę do ręki wziąłem z "kompletem opłaconych dokumentów" w 1991 roku (ale trauma) ...i wędkuję do dziś bezstresowo :) a wraz ze mną wędkowali moi synowie , bratanek ,że nie wspomnę o Pani Młodej (takiej w białej ślubnej sukni) i wszystko bezstresowo .

Pozdrawiam :)

(2012/08/23 13:09)

MASTINO


Sam sobie przeczysz skoro karta uprawnia cie do osiagniecia zezwolen to jest Oki  ale karta nie daje ci uprawniej do stanowiska na akwenie ani do limitu polowu jak i mozliwosci polowu (trzymania wedki w ręce),wiec na jakiej zasadzie mozesz sprawować opieke nad maloletnim przy wedkowaniu przez niego?? A przecierz stoi jak byk ze maloletni korzysta z twojego stanowiska sred. 10 m jak i limitu polowu
Wiecej nie dyskutuje bo to nie ma sensu??
 Czyli wedlug Ciebie mam karte wedkarską i jeżdże po calej Polsce ze spinem i wszedzie moge wedkowac bo ryby nie biore i ty jako straznik nie mozesz nic zrobic??+Bo nie ma na to przpisu zabraniajacego takie polowy??

To ciekawe stwierdzenie



Człowieku! O wędkowaniu dziecka do 14 lat piszemy a nie dorosłego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czytaj polskie literki, którymi jest napisane, że dorosły WĘDKI NIE DOTYKA, bo nie ma prawa!!!!!!!!!! Dziecko ma prawo! Jeeeeeeezu!

(2012/08/23 13:26)

pawelz


Sam sobie przeczysz skoro karta uprawnia cie do osiagniecia zezwolen to jest Oki  ale karta nie daje ci uprawniej do stanowiska na akwenie ani do limitu polowu jak i mozliwosci polowu (trzymania wedki w ręce),wiec na jakiej zasadzie mozesz sprawować opieke nad maloletnim przy wedkowaniu przez niego?? A przecierz stoi jak byk ze maloletni korzysta z twojego stanowiska sred. 10 m jak i limitu polowu
Wiecej nie dyskutuje bo to nie ma sensu??
 Czyli wedlug Ciebie mam karte wedkarską i jeżdże po calej Polsce ze spinem i wszedzie moge wedkowac bo ryby nie biore i ty jako straznik nie mozesz nic zrobic??+Bo nie ma na to przpisu zabraniajacego takie polowy??

To ciekawe stwierdzenie



Człowieku! O wędkowaniu dziecka do 14 lat piszemy a nie dorosłego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czytaj polskie literki, którymi jest napisane, że dorosły WĘDKI NIE DOTYKA, bo nie ma prawa!!!!!!!!!! Dziecko ma prawo! Jeeeeeeezu!



Skoro nie ma prawa - to nie ma uprawnien. Jakie np. uprawnienia ma gosc nie posiadajacy zezwolenia, co do rozmiarow stanowiska i odstepow innych wedkarzy ?.
Inny przyklad. Czlonek PZW Krosno ma limit wyjsc na wode w ciagu roku (nie pamietam dokladnie ale chyba 20 na wody gorskie). I nie ma to znaczenia czy zlowi rybe czy nie. Po 20 razie musi wykupic kolejne zezwolenie. Jaki limit ma gosc nie posiadajacy zezwolenia ?. Ile razy moze isc z mlodym czlowiekiem na ryby w tym okregu ?. Wg Twojej teorii dowolna ilosc razy. Powodzenia zycze przy spotkaniu z tamtejszymi straznikami. (2012/08/23 14:16)

pawelz


I zeby nie kombinowac. Za slownikiem PWN:

uprawnienie «prawo do czegoś przysługujące lub nadane komuś»

Skoro ktos nie ma prawa do czegos to nie ma i uprawnien. Przynajmniej tak by wynikalo z powyzszego. Ale nigdy z polskiego nie bylem orlem wiec moze sie i myle. (2012/08/23 14:21)

użytkownik132771


Panie komendancie powiatowy SSR w Zielonej Górze. Proszę mi wyłuszczyć, jaki to przepis ( ustawa, regulamin) rozgranicza wędkowanie przy zastosowaniu  C&R albo przechowywania ryb w siatce do zabrania z łowiska. 

WĘDKOWANIE TO WĘDKOWANIE! Nie ma tu mowy o tym kto wypuszcza lub zabiera, chyba, że rozpatrywać będziemy wędkowanie przez pryzmat PRZYSŁUGUJĄCYCH LIMITÓW DOBOWYCH. 

A taki limit ma kto? Limit dobowy i prawo do stanowiska ma wędkarz posiadający pewne dokumenty o których musiał pan słyszeć choćby przypadkiem! Słyszał pan komendancie?

Za RAPR 2012 :

I. WSTĘP
Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb, stanowi zbiór 
przepisów dotyczących
zasad uprawiania wędkarstwa i ochrony zasobów ichtiofauny.
Postanowienia Regulaminu obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących
w uŜytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW), zarówno zrzeszonych w
Związku, jak i niezrzeszonych obywateli polskich oraz cudzoziemców.
Na łowiskach
specjalnych PZW mogą obowiązywać odrębne lub dodatkowe regulaminy.



Może pan komendant nie rozumie co napisano powyżej? WSZYSTKICH! OBOWIĄZUJE WSZYSTKICH! (2012/08/23 17:34)

użytkownik132771


A tu prosze pana jest dalej napisane 

ZA RAPR 2012:

II. PRAWA WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW
1. Prawo do wędkowania w wodach uŜytkowanych przez Polski Związek Wędkarski
mają członkowie PZW i osoby niezrzeszone w PZW,
posiadający kartę wędkarską,
przestrzegający zasad ujętych w niniejszym Regulaminie, po uzyskaniu zezwolenia
uprawnionego do rybactwa.


proszę zauważyć ostatnie wyrazy które panu ciągle umykają! (2012/08/23 17:37)

użytkownik132771


Jadziem dalej? komendancie?

ZA RAPR 2012:

6. MłodzieŜ niezrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:
a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu
ryb osoby pełnoletniej
, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową
maja prawo wędkować dwie osoby, kaŜda na jedną wędkę. Udostępnienie
stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną


Napisano  - "WYŁĄCZNIE" komendancie, a zapis o karcie wędkarskiej to zupełnie inna sprawa, bo można nie mieć karty a wykupić okresowe zezwolenie - np. obcokrajowiec, ale wtedy nie będzie on mógł być opiekunem wędkującego dziecka do lat 14 nie zrzeszonego w PZW!

Stanowisko zaś i limit może przysługiwać tylko komuś, kto ma oprócz karty wędkarskiej właśnie to nieszczęsne zezwolenie na APR, a bez niego, jak nie jesteś członkiem PZW to na wodach PZW nie masz żadnych praw! Oczywiście jako obywatel Polski. 

(2012/08/23 17:44)

Jack14


Jedno jest pewne zgadzam się z postulatem wyczytanym na tym właśnie forum przez jednego z naszych kolegów (niku nie pamiętam). Dlaczego ja posiadając wszystkie wymagane dokumenty, karty, zezwolenia ,rejestry ect. nie mogę udostępnić jednej wędki spławikowej w ramach własnego stanowiska i limitu? Oczywiście mogę np. małżonce ale w czym jest problem, że jedną ze swoich wędek udostępnię np. ojcu? Wędkujemy wspólnie na dwie wędki spławikowe, gruntowe itp zawsze w liczbie dwie jednocześnie (czyli taką ilość na jaką zezwalają mi przepisy). Jeśli ja spininguję bo mam taką ochotę to zgodnie z przepisami trudno osoba towarzysząca siedzi obok i się tylko przygląda lub opala.

Taka zmiana pozwalała by na zabranie nad wodę tych właśnie osób, które chcą spróbować wędkarstwa i jeśli będą tym zainteresowani (złapią bakcyla) do kontynuacji. Prawo na dzień dzisiejszy nie pozwala pełnoprawnemu wędkarzowi do zabrania na wspólne wedkowanie wójka,ciotki, brata, ojca .... a co to jest dla nich za przyjemność patrzeć jak sam łowisz bo tylko sam możesz to robić. Gdzie ten "bakcyl" i jak go proponować?? Najpierw zapłać, zdaj egzamin, a potem zobaczymy czy ci się to podoba czy nie?

Nie jest to dobra droga.

ps

Jeśli taki zapis pojawi się w RAPR od przyszłego roku to opisywany problem również zniknie.

 

(2012/08/23 17:55)

użytkownik132771


No i dalej komendancie :

III. OBOWIĄZKI WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW
1. W czasie wędkowania wędkarz ma obowiązek posiadać: kartę wędkarską,
zezwolenie wydane przez uprawnionego do rybactwa i inne dokumenty wymagane
przez wydającego zezwolenie.


Opiekun to opiekun. Dziecko wędkuje pod jego okiem, jego opieką. To on w tym momencie odpowiada za przestrzeganie RAPR. Dziecko się tylko bawi. Ale sam osobiście poznałem chłopaka który ma 9 lat i ryb autentycznie nie zabiera. To syn takiego gościa co prowadzi stronę www.summania.pl. Ten chłopak ma na koncie więcej sumów, niż ty komendancie widziałeś na oczy w telewizji. Ale on wędkuje z ojcem, który choć jest obcokrajowcem, to jednak ma POLSKĄ KARTĘ WĘDKARSKĄ. Posiada też odpowiednie zezwolenie. Czy taki chłopiec 9 lat łowiący na profesjonalny sprzęt i wypuszczający ryby ma specjalne prawa? Nie! To jego opiekun ma prawa i obowiązki, a chłopak tylko wędkuje pod jego okiem. Zarzuciłeś mi pan, że tylko jeden strażnik PSR i to w dodatku stary i głupi emeryt mi odpisał. ALE ODPISAŁ! A pan panie komendant opierasz się jedynie o swoje widzimisię! Pisałeś pan,. że wszyscy inni PSR-owcy śmieją się z P. Olszewskiego, A pan panie komendancie powiatowy SSR w Zielonej Górze czyim zdaniem poprzeć możesz swe wywody? Jakoś nikt cię nie popiera, nawet twoi koledzy strażnicy społeczni. Nawet ten z obnażonym torsem cie nie wspiera. Podaj, pokaż, wklej, opublikuj tu zdanie kogoś mądrzejszego od ciebie! No proszę! (2012/08/23 18:33)

użytkownik132771


Powiem od siebie, ze gdybym był strażnikiem czy to SSR czy PSR i widziałbym dziecko bawiące się patykiem z kawałkiem żyłki nawet pod okiem siostry czy babci, to tylko bym to dziecko pochwalił, i pogłaskał. Co innego gdy taki 9-10 latek naiwania spinem albo śmiga gruntówą a opiekun się przygląda.

Ale subiektywne odczucie strażnika nie ma tu nic do rzeczy, bo sprawa polega tylko na zdrowym rozsądku lub jego braku. ALE WĘDKOWANIE TO WĘDKOWANIE I WSZYSTKO CO GO DOTYCZY JEST UJĘTE W RAPR komendancie powiatowy.  

(2012/08/23 18:38)