Pozwolenie alias rejestr połowu 2011

/ 180 odpowiedzi / 8 zdjęć
bluehornet


Jarek , ale na te wszystkie zezwolenia ( a trochę ich jest ) , to Ci taki mały segregatorek będzie potrzebny !!! Normalne jaja !!! 20 zezwoleń ??? A z tym Sieradzem , to już całkiem heca !!! (2011/02/04 16:16)

użytkownik57785


Hehe dobre ;) Od jutra koledzy z SSR patrolujecie swoje rejony codziennie od 6:00 do 22:00 , jeżeli ktoś ma pracę, dom psa , to proszę to zmienić, bo chodź i tak nie dostaniecie za to kasy, ani nawet "dzięki" to musicie !!! 


A odnośnie tematu, co powiecie na to :http://www.pzw.org.pl/19/wiadomosci/39540/64/porozumienia_zawarte_z_okregami_na_2011_rok
dokładnie chodzi mi o SIERADZ .  Tam już nie muszę wypełniać? Zrobią to za mnie ?




No jaja z tymi porozumieniami już są. Tak Jarek, nie musisz wpisywać w rejestr w Sieradzu, bo widocznie Okręg sieradzki podaje do Zarządu Głównego PZW szacunkowe dane dot. rybostanów i presji wędkarzy na dane łowiska, tak jak Okręg Poznań od 15 lat. A co do SSR , to ja specjalnie rzucam rodzinę, dom i życie w mieście, biorę namiot i zamieszkam specjalnie dla tych narzekających niekontrolowanych, na łowiskach. Muszę tylko jeszcze znaleźć ze trzech takich samobójców, niech tak jak piszesz, rzucą pracę, zostawią psa teściom, dom do żyda i z kontenerem konserw i wody pitnej na patrole ze mną, conajmniej do listopada, bo pojedyńczo w SSR patrolować nie wolno. A czemu proponujesz tylko od 6:00 do 22:00, przecież w nocy kłusownicy i wędkarze też łowią. Nie można tak olać sobie patrolowania akwenów nocą. Co ludzie powiedzą? Pojadą tacy krzykacze z piwem i grillem na ryby, a tu się okaże, że SSR dupy dała i nie tyrała przez ostatnie doby i ryb nie ma dla państwa. I co wtedy? Obrazić się tacy mogą. A tego nie chcemy, prawda? (2011/02/04 18:52)

bluehornet


Maciek , piszę się jako jeden z trzech kamikadze , których Potrzebujesz na misję SSR . Sprzęt wyciągnę ze schowka i dawaj !!! (2011/02/04 20:21)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

roman76


koledzy to i ja zadam pytanie dotyczące rejestru jak już pisałem w moim kole nie jest takowy wymagany a co w przypadku gdy chciałbym pojechać na rybki w miejsce gdzie jest on wymagany? (2011/02/04 20:33)

użytkownik57785


Maciek , piszę się jako jeden z trzech kamikadze , których Potrzebujesz na misję SSR . Sprzęt wyciągnę ze schowka i dawaj !!!



Grzesiu, ale szykuj się na zmianę adresu, jedziemy tam, gdzie nie widzieli strażnika. Kalesony ciepłe na dupę, kontener konserw, skrzynka amunicji, ten wypluwacz pestek zabieraj i jedziemy się pokazać. 

(2011/02/04 20:49)

użytkownik57785


koledzy to i ja zadam pytanie dotyczące rejestru jak już pisałem w moim kole nie jest takowy wymagany a co w przypadku gdy chciałbym pojechać na rybki w miejsce gdzie jest on wymagany?




U siebie w Okręgu odpowiednio wcześniej, poproś o to, żeby dla Ciebie ściągnięto rejestr z danego Okręgu. Powinieneś go mieć na terenach, gdzie są one wymagane. Przy opłatach za kolejny rok, oddajesz u siebie ten rejestr i Twój Okręg wysyła go do tego Okręgu, w którym łowiłeś.

(2011/02/04 20:55)

roman76


oki dzięki czyli do konina tak właśnie muszę zrobić? (2011/02/04 20:56)

bluehornet


Maciek , w razie " W " wiem , gdzie w lesie " cóś " takiego stoi !!! (2011/02/04 21:05)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik57785


oki dzięki czyli do konina tak właśnie muszę zrobić?



Z tego co wiem, to Piotr ma zrobić jakiś ogólny rejestr czy coś takiego, na sam zjazd.

(2011/02/04 21:28)

użytkownik57785


Maciek , w razie " W " wiem , gdzie w lesie " cóś " takiego stoi !!!




Ale musi walić z przypierdem i przytupem!

(2011/02/04 21:37)

kazik


Przepraszam że się wtrącę w tą interesującą  rozmowę , gdyż nurtuje mnie jeszcze jeden bubel jaki został uchwalony przy tych porozumieniach , chyba że jest inaczej i ja o tym nie wiem , więc proszę o sprostowanie i wyjaśnienie .

A mianowicie te nowe zezwolenia . Nie chodzi mi o to że te zezwolenia zostały wprowadzone , ale o to że na każdy okręg z którym mamy podpisane porozumienie musimy mieć oddzielne  zezwolenie , czyli rejestry połowów (tak jest u nas w okręgu ) . To wprowadza bałagan i tworzy możliwość nie rzetelnego podejście do nich . Oczywiście to zezwolenie z macierzystego okręgu muszę zdać , ale te inne to już chyba mam dowolność na koniec roku co z nimi zrobię, Bo kto mnie z tego rozliczy , Kto tak naprawdę będzie się nimi przejmował . Jak nie zdam to co mnie z PZW wywalą ? czy nie będę mógł łowić w swoim okręgu ? Przecież zdałem ten z własnego okręgu , więc mogę w nim łowić i tak naprawdę rozliczyłem się , a te inne to kogo będą obchodziły . Są nie nasze to do kosza bo kto będzie pamiętał kto taki a taki pobrał . A czasami nie powinno być tak , że dostaje zezwolenie na wędkowanie z macierzystego okręgu i nim się posługuje wszędzie gdzie będę łowił , czy to u siebie na łowisku , czy to wyjeżdżając do okręgu z którym mamy podpisane porozumienie .

Serwuje się nam wędkarzom  15 takich darmowych zezwoleń , bo mamy podpisane porozumienie z 15 okręgami , a co najmniej tyle zezwoleń na ilu okręgach będziemy łowili . Czy to nie paranoja , czy to nie biurokracja nikomu nie potrzebna i w końcu czy to nie utrudnianie sobie i nam życia . W końcu jak to jest z tymi zezwoleniami , czy podpisując porozumienia nie można było się dogadać tak aby jedno było wszędzie honorowane ?

 

 

(2011/02/05 07:50)

JaroDaw


Hehe dobre ;) Od jutra koledzy z SSR patrolujecie swoje rejony codziennie od 6:00 do 22:00 , jeżeli ktoś ma pracę, dom psa , to proszę to zmienić, bo chodź i tak nie dostaniecie za to kasy, ani nawet "dzięki" to musicie !!! 


A odnośnie tematu, co powiecie na to :http://www.pzw.org.pl/19/wiadomosci/39540/64/porozumienia_zawarte_z_okregami_na_2011_rok
dokładnie chodzi mi o SIERADZ .  Tam już nie muszę wypełniać? Zrobią to za mnie ?




No jaja z tymi porozumieniami już są. Tak Jarek, nie musisz wpisywać w rejestr w Sieradzu, bo widocznie Okręg sieradzki podaje do Zarządu Głównego PZW szacunkowe dane dot. rybostanów i presji wędkarzy na dane łowiska, tak jak Okręg Poznań od 15 lat. A co do SSR , to ja specjalnie rzucam rodzinę, dom i życie w mieście, biorę namiot i zamieszkam specjalnie dla tych narzekających niekontrolowanych, na łowiskach. Muszę tylko jeszcze znaleźć ze trzech takich samobójców, niech tak jak piszesz, rzucą pracę, zostawią psa teściom, dom do żyda i z kontenerem konserw i wody pitnej na patrole ze mną, conajmniej do listopada, bo pojedyńczo w SSR patrolować nie wolno. A czemu proponujesz tylko od 6:00 do 22:00, przecież w nocy kłusownicy i wędkarze też łowią. Nie można tak olać sobie patrolowania akwenów nocą. Co ludzie powiedzą? Pojadą tacy krzykacze z piwem i grillem na ryby, a tu się okaże, że SSR dupy dała i nie tyrała przez ostatnie doby i ryb nie ma dla państwa. I co wtedy? Obrazić się tacy mogą. A tego nie chcemy, prawda?

A bo w nocy to wiesz ...ćććććiiiii..  niby że Was tam niema. (2011/02/05 12:52)

jedrek6661


heh i okazało się że w większości okręgów jak nie we wszystkich zezwolenie na amatorski połów ryb i rejestr to jedna książeczka, a gromy się na mnie w styczniu posypały:))) ciekawe co niektórzy pseudo eksperci z tego forum mają teraz do powiedzenia:> (2011/09/19 21:18)

użytkownik57785


heh i okazało się że w większości okręgów jak nie we wszystkich zezwolenie na amatorski połów ryb i rejestr to jedna książeczka, a gromy się na mnie w styczniu posypały:))) ciekawe co niektórzy pseudo eksperci z tego forum mają teraz do powiedzenia:> 






A skąd takie wnioski? Wcale nie. Np. nasz Okręg, jako jeden z wielu, ma łącznie 4 dokumenty, każdy osobno. (2011/09/20 08:38)

użytkownik87604


Z unijnej dyrektywy obliczania krzywizny ogórka Polska się wycofała ciekawe kiedy wycofa się z prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb albo wprowadzi rejestr znalezionych grzybów w lesie?

POPIERAM! świetny pomysł!


Rejestr znalezionych grzybów powinien być już dawno!, że o limitach ilościowych nie wspomnę. Borowikowate i rydze oprócz dolnego powinny mieć też górny wymiar ochronny (średnica kapelusza).

W domu wypełniamy rubrykę "znaleziono/w tym robaczywych [w sztukach]".

Dodatkowo Straż Leśna itp. za zabranie grzyba pod ścisłą ochroną lub grzybów danego gatunku w ilości większej niż przewiduje limit, powinna odbierać grzybiarzowi, oczywiście za pokwitowaniem ... koszyk, nakrycie głowy i kalosze :D

Niech wraca w skarpetach do samochodu, jak nie zna przepisów ...

(A może lepszy byłby bon zniżkowy do Vision Express?)

(2011/09/20 10:00)

użytkownik87604


I jeszcze jedno.

Już słyszałem kilkanaście takich wypowiedzi na różnych forach internetowych:

cyt: nie zabieram rybek złowionych to co mam oddać czysty rejestr?

cyt: ja tam wpisalem, że zlowiłem xx szczupaka i sandacza żeby nie było że nie umiem łowić ryb

cyt: to ja też tak zrobię

itp itd



Jak kiedyś, co nie daj Boże, wprowadzą u mnie rejestr połowu, to też wpiszę w nim co popadnie ... belony złowione w Warcie, zimnice w jakimś leśnym jeziorku i amura 25 kg, i potokowca z glinianki 80 cm ... żeby też nie było, że nie umiem łowić ryb ;)

wyrazy współczucia dla tych, co to muszą wypełniać ... i co najważniejsze nie zostawić papierka w domu, bo wtedy to już mogiła

ja się w tym czasie skupię na swojej pasji ... łowieniu wszelkiej maści drapieżców

pozdrawiam ;)

 

PS. W sezonie (u mnie od IV do XII) jeżdżę łowić ryby ok. 50 razy. Ile rejestrów zużyłbym w ciągu roku?

(2011/09/20 10:17)

Mija


Ciekawe, że wśród grzybiarzy nie ma takich m...(ekhem)...d jak wśród wędkarzy. Nie trzeba stosować zagrzybiania lasów w celu ochrony lasów przed całkowitym spustoszeniem...
Tym razem pretensje chyba trzeba skierować pod inny adres. (2011/09/20 10:19)

użytkownik87604


problem się zaczyna gdy stoisz ubrany w spodniobuty po pas w wodzie złowisz rybę nie ma jak się nawet po nosie podrapać a na brzegu już stoi psr i rączki zaciera i 200 bo komuś się długopis wypisał albo wpadł do wody nie oszukujmy się panowie to jest dla kasy i tyle w tym temacie


Dokładnie

10/10

(2011/09/20 10:20)

Mija


*szkarlupnia
U mnie góra dwa. (2011/09/20 10:22)

Mija


Zupełnie nie rozumiem tego problemu... (2011/09/20 10:24)

użytkownik87604


może nie masz poczucia humoru lub masz inne niż inni? ;) (2011/09/20 10:28)

pawelz


Zupełnie nie rozumiem tego problemu...

Jakiego, ze sa sytuacje w ktorych bardzo ciezko wpisac rybe do rejestru ?.
To stan po srodku Dunajca w wodzie po pas na sliskich kamieniach i zlow rybe ktora chcesz zabrac. W jednej rece wedka, w drugiej dlugopis a rejestr oprzesz .... no nie wiem o co. Pomijam fakt ze czesto stojac w wodzie tak ustawiam tulow i polozenie stop ze wykonanie jakiegokolwiek skretu czy innego ruchy poza wymachem muchowka jest juz problematyczne.
Na szczescie ja nie zabieram ryb i problem ma z glowy, ale potrafie zrozumiec wk... nie jednego wedkarza zmuszonego do takich ekwilibrystyk. (2011/09/20 10:39)

Mija


Rozumiem dowcip o leśnikach, nie rozumiem po co robicie aż taki problem z tymi rejestrami. (2011/09/20 10:40)

Mija


Zupełnie nie rozumiem tego problemu...

Jakiego, ze sa sytuacje w ktorych bardzo ciezko wpisac rybe do rejestru ?.
To stan po srodku Dunajca w wodzie po pas na sliskich kamieniach i zlow rybe ktora chcesz zabrac. W jednej rece wedka, w drugiej dlugopis a rejestr oprzesz .... no nie wiem o co. Pomijam fakt ze czesto stojac w wodzie tak ustawiam tulow i polozenie stop ze wykonanie jakiegokolwiek skretu czy innego ruchy poza wymachem muchowka jest juz problematyczne.
Na szczescie ja nie zabieram ryb i problem ma z glowy, ale potrafie zrozumiec wk... nie jednego wedkarza zmuszonego do takich ekwilibrystyk.



Łowisko wpisujesz przed rozpoczęciem wędkowania, a po jego zakończeniu ryby, które zabierasz ze sobą. Nikt nie każe wpisywać Ci czegokolwiek na środku rzeki. Na koniec podeszłabym do czekającego na brzegu strażnika i poprosiła go o coś do pisania pokazując mój zepsuty lub dryfujący długopis. (2011/09/20 10:48)

użytkownik87604


Ciekawe, że wśród grzybiarzy nie ma takich m...(ekhem)...d jak wśród wędkarzy. Nie trzeba stosować zagrzybiania lasów w celu ochrony lasów przed całkowitym spustoszeniem...
Tym razem pretensje chyba trzeba skierować pod inny adres.

Są miejsca w Polsce, szczególnie w pobliżu dużych aglomeracji miejskich, gdzie lasy (jeśli chodzi o grzyby jadalne) są całkowicie spustoszone. Są zadeptane przez masową ekspansję grzybiarzy. Zagrzybianiem w lasach zajmują się jedynie tirówki, a to może nie wystarczyć :/

(2011/09/20 10:51)