Pozwolenie alias rejestr połowu 2011

/ 180 odpowiedzi / 8 zdjęć
użytkownik57785


No i Bartek napisał wszystko i na temat , teraz ważne jest abyśmy zapoznali się z tymi wszystkimi przepisami z Ustawy Nowej , nowego RAPR , zasadami połowu , aby nikt z Nas nie był zaskoczony niewiedzą nad wodą .


Niewiedzą jak niewiedzą, ale dwie stówki mandatu napewno bedą zaskoczeniem.

(2011/01/07 19:38)

Sniper64


Witajcie..:)
Tak..! teraz nie wiedza i lekceważenie będzie trochę nas kosztowało! Dla tego warto się zapoznać i znać regulamin...! Powinno się go znać!!!! (2011/01/07 19:49)

jurek


To tak , jak mieć prawo jazdy , a nie znać znaków drogowych ------- chyba , że prawko się kupiło gdzieś na bazarze ????
(2011/01/07 20:11)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik57785


To tak , jak mieć prawo jazdy , a nie znać znaków drogowych ------- chyba , że prawko się kupiło gdzieś na bazarze ????

Albo w sklepie motoryzacyjnym, tak jak niektórzy w sklepie wędkarskim kartę podobno, bez egzaminów. A potem bulenie.

(2011/01/07 20:14)

jedrek6661


Z unijnej dyrektywy obliczania krzywizny ogórka Polska się wycofała ciekawe kiedy wycofa się z prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb albo wprowadzi rejestr znalezionych grzybów w lesie? (2011/01/08 05:54)

J


Z unijnej dyrektywy obliczania krzywizny ogórka Polska się wycofała ciekawe kiedy wycofa się z prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb albo wprowadzi rejestr znalezionych grzybów w lesie?




Na dobrą sprawę i ryby i grzyby są państwowe. Za powietrze też płacisz na wczasach
(2011/01/08 10:43)

Jack14


W okręgu Szczecińskim do "wypowiedzi" kolegi msjack dadam jeszcze tylko iż w rubryce "długość" wpisujemy (uzupełniamy) tylko dla gatunków pstrąg, lipień, troć, łosoś.

Reszta podobnie (bez zmian).

(2011/01/08 16:16)

jedrek6661


ciekawe czy dzięki tym rejestrom ryb przybędzie bo drzew na celulozę na pewno ubędzie a i ten plastikowy znaczek zwany hologramem pewnie z 50 lat się w środowisku naturalnym rozkłada (2011/01/08 16:55)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

bernal


panowie ale narzekacie na te rejestry jakby dopiero co powstały,ja je pamiętam odkąd wędkuję i nie narzekam,to jest tylko stwarzanie sobie problemów jakby ważniejszych nie było,prawo jest prawem i co tu się nad tym rozwodzić? (2011/01/08 18:07)

Jack14


No ładne prosiaczki (2011/01/08 18:08)

Jack14


bernal mi też raczej nie przeszkadzają ale jest jedno ale.

Wybieram się na ryby np ze spiningiem, rejestr wypełniony jadę.

Ryby nie chcą brać, jadę na inny odcinek wody dokonuję ponownego wpisu no też słabo to jadę na trzeci i tak za jednym wyjazdem mam już 3 rubryki wypełnione.

A jak jeszcze czytam, że niektóre okręgi wymagają wpisywania ryb zaraz po złowieniu na łowisku to co to ma znaczyć, złowiłem karpia - zaraz wpisuję złowiłem 1 karpia, bierze drugi mam drugiego to co skreślam 1 wpisuję 2 czy dopisuję czy jak?

W moim okręgu jest to wszystko jasne ale w innych to chyba trochę przesada.

(2011/01/08 18:20)

bernal


Jacku jeżeli niektóre koła wprowadzają takie bzdury,to powinno się zmienić taki zarząd,u mnie w rejestrze jest wyraźny zapis,że jeżeli wędkarz nie zabiera złowionych ryb(wpuszcza je do wody)nie wpisuje ich w rejestr. (2011/01/08 18:51)

Jack14


No i brawo tak być powinno ale nie zmienia to mojego zdania w sprawie gdzie wędkuję.

Wiem dlaczego zostało to wprowadzone (przynajmniej się domyślam) ale z opisanego mojego

przykładu to rejestr strasznie robi się mały i nie trzeba "latać" na rybki codziennie żeby go zapełnić.

Pozdrawiam.

(2011/01/08 19:11)

Jack14


I jeszcze jedno.

Już słyszałem kilkanaście takich wypowiedzi na różnych forach internetowych:

cyt: nie zabieram rybek złowionych to co mam oddać czysty rejestr?

cyt: ja tam wpisalem, że zlowiłem xx szczupaka i sandacza żeby nie było że nie umiem łowić ryb

cyt: to ja też tak zrobię

itp itd

(2011/01/08 19:16)

jurek


Ale nawet jeżeli nie zabrałeś złowionych ryb , tylko je wypuściłeś , to w/g Nowej Ustawy musisz na początku wędkowania wpisać datę i nazwę łowiska , bo PSR --- walnie mandat na 100 % --------- do tego obliguje Nas Ustawa Państwowa
(2011/01/08 20:28)

msjack


    Koledzy!  Jest (chyba?) na to sposób. Do wypełniania rejestru używajmy ołówka a potem gumka i po sprawie .W regulaminie ani w pozwoleniu niema żadnej informacji jakim "narzędziem" wpisujemy dane do rejestru. Problem kilku łowisk jednego dnia rozwiązany. (2011/01/10 09:50)

msjack


Mało tego ołówek nie zamarza, nawet przy minus 15. (2011/01/10 09:52)

jurek


Zgadzam się , że ołówek nie zamarza , ale jest nawet tańszy i możemy w torbie wędkarskiej lub w kieszeniach kurtki mieć kilka sztuk , ale niektórzy będą tak kręcić , że wszystko im przeszkadza .
(2011/01/10 10:31)

rozap37


jak się juz nie ma czego czepiać to wszystko się znajdzie , nawet rejestr nie odpowiada , znaczek nie pasuje , co jest z wami ?????? przepisy trzeba znać i się do nich stosować , a nie ciągle cos wyszukiwać  i narzekać to nie samowola chyba że jesteście kłusownikami ,,, Jak by nie przepisy i koła na które wiecznie narzekacie  to była by samowola i dziadostwo całkowite ... Pozdrawiam ... (2011/01/10 10:48)

jedrek6661


lata dziewiędziesiąte i pierwsza połowa pierwszej dekady 21 wieku koła wędkarskie można było policzyć na palcach jednej ręki żadnych rejestrów nie było i ryb starczyło i dla kłusowników i wędkarzy i rybaków ryba była a teraz wystarczy że jakiś nie powiem kto w zarządzie okręgu wymyśli sobie przeleszczenie zbiornika do tego jeszcze o odłówmy parę sandaczy żeby je zbadać czy toksyny z sinic się w ich organizmach nie kumulują i już kłusole w białych rękawiczkach przetrzebią ryby aż miło   (2011/01/10 17:58)

sium


...Panowie ja nie rozumiem w czym jest problem. Zanim pojadę na ryby wiem gdzie będę wędkował. Czynię ku temu jakieś przygotowania: sprzęt, zanęty, robaki itd...Poza tym fajnie jak rodzina wie gdzie jadę i na ile...tak na wszelki wypadek. Wypełniam datę i symbol łowiska dzień przed i tyle. Zmieniam łowisko, w trakcie robię wpis..trwa to 10 sekund.. Ryby zabieram....ale nie wszystkie....tylko te, które są warte mojej uwagi, albo na które ma akurat ochotę. Reszta z haczyka do wody. Więc wpisać 2-3 sztuki w trakcie łowienia to nie jest dla mnie problem. Na rybach jestem średnio 3-4 razy w tygodniu i jak ktoś spojrzy w rejestr to jest uzupełniony tylko datami, bo rzadko biorę cuś do domu...liczy się dla mnie czas spędzono z dala od domu i pracy, a nie sztuki w książeczce lub pełna siata. Nie wyznaję zasad C&R, ale nie muszę się też nachapać...więc wpisanie 1 lina czy szczupłego na łowisku, to dla mnie nie problem....Myślę więc, że wszyscy, którym rejestr nie pasuje, mają problem z organizacją albo za duże siatki....bo nie wierzę w to że każdy nie ma czasu na wpisanie symbolu i miary w trakcie łowienia...bo jak sami Panowie piszą ryb już nie ma i nie biorą....

Połamania.

(2011/01/10 19:41)

sium


....a jak się zapełni to raz na 2 michy można do koła zajrzeć...moje koło jest w wędkarskim więc tak czy inaczej jestem w nim co tydzień.... (2011/01/10 19:44)

jedrek6661


problem się zaczyna gdy stoisz ubrany w spodniobuty po pas w wodzie złowisz rybę nie ma jak się nawet po nosie podrapać a na brzegu już stoi psr i rączki zaciera i 200 bo komuś się długopis wypisał albo wpadł do wody nie oszukujmy się panowie to jest dla kasy i tyle w tym temacie (2011/01/10 20:52)

jedrek6661


wyjazd na ryby to powinien być odpoczynek od miejskiego zgiełku papierów biurokracji (2011/01/10 21:26)

użytkownik57785


Juz bez przesady, narzekacie jakby trzeba było pisać wypracowanie albo poemat. Wielka sprawa wpisać datę i łowisko w książeczkę wielkości paczki fajek. Ile to zajmuje piśmiennemu człowiekowi po 2 klasach podstawówki? 10 sekund? W zakładach pracy też macie problem z wpisaniem się co rano na listę obecności? (2011/01/11 07:39)