Zaloguj się do konta

Postępowanie ze złowionymi rybami w nocy

utworzono: 2012/08/02 18:14
Bernard51

Mialem tyle kontroli nad ranem 4,00 6,00 inie mialem po nocy wpisanej aktualnej daty co najwyżwj od kiedy pan siedzi i prosze przy zlowionej nastepnej rybie aktualna date wpisac??
[2012-08-03 18:08]

Bernard51

Moze malo przejrzyscie napisalem w moim okregu na rzekach zbiornikach  retencyjnych mam obowiazek przed wedkowaniem wpisać date , natomiast na stawach sekcyjnych dopiero po zlowieniu ryby z zamiarem zatrzymania w siatce  wpisuje date i gatunek ryby.
Czyli majac rybe z doby poprzedniej nigdy nie mialem problemu ze jest w siatce zywa, przy kontroli nad ranem.
[2012-08-03 18:38]

Tak niestety jest napisany RAPR. Kolejny przepis, który redagował jakiś nieuk i nie do końca logicznie myślący człowiek ( że nie użyję dobitniejszego określenia). Na całym świecie pojęcie "DOBA", symbolizuje czas pomiędzy godziną 0.00, a 24.00. To jest doba. Natomiast określenie "24 GODZINY", może symbolizować tylko okres pomiędzy dowolnymi godzinami w sensie, że np. od 13.00 do 13.00 upływają 24 godziny. Niestety w PZW pojęcia te są traktowane po ichjemu, a nie tak jak to ma miejsce na świecie. Otóż panowie ryby złowione przed godziną 24.00 przestają formalnie istnieć po godzinie 0.00. Nie wolno ich trzymać w siatce po przeskoczeniu doby. Należy je uśmiercić i można je schować choćby do lodówki w przyczepie czy samochodzie, albo i w gumowcu, bo te ryby już przestały interesować panów ze służb. Po godzinie 0.00 następnej doby nikt już nie ma prawa się do tych ryb przyczepić ( pomimo, że na wedkuje.pl z pewnością znajdzie się spec strażnik, który stwierdzi inaczej). Natomiast o godz. 0.00 trzeba wpisać następną datę i rozpoczyna się nowa doba wędkowania, czyli czas na łowienie nowego limitu. A ryby sprzed północy mają wtedy już albo być ubite i schowane, albo zwrócone wodzie jeśli przetrwały w dobrej że tak powiem formie, co znów pewnie zaneguje mój ulubiony strażnik z portalu. Jedno jest pewne, ryby z poprzedniej doby nie może  być w siatce z rozpoczęciem nowej doby.   [2012-08-03 19:22]

covent

To była moja interpretacja nawet jeżeli jest urojona @pawelz i nie mam zamiaru Was do niej na siłę przekonywać.Tak samo jak mnie nie interesuje, jak Wy postępujecie z rybami, bo nic mi do tego.Covent, zaznaczyłeś mój tekst i do niego się odniosłeś. Nie udowodnisz ani w jedną ani w drugą stronę,ale w siatce będziesz miał cztery ryby, których limit wynosi dwie sztuki na dobę. Jak myślisz, jak to się skończy w przypadku kontroli ? 

No właśnie chodzi o kontrolę- wiadomo będzie problem. Ale jeśli w rejestrze będzie wpisana nowa doba to sprawa jest naprawdę dyskusyjna. Wiemy jakie ryby należy uśmiercić po złowieniu ale z tymi, które możemy przetrzymywać w siatce  jest już inaczej. Sam wyznaję zasadę jak kolega hefeed ; nie uśmiercam ryb o 24:) no chyba, że w zimie:)

[2012-08-03 19:28]

Nie mamy prawa trzymać w siatce  złowionych ryb po przeminięciu doby. Oczywiście ryb złowionych w ciągu doby która minęła. Nowa doba, nowy limit. Ryby zabite, leżące w autku, a wpisane do rejestru już nikogo nie mogą interesować. Mija doba, opróżniasz siatkę, wpisujesz datę i zaczynasz łowić od początku na czyste konto. Oczywiście zabijając ryby z poprzedniej doby masz mieć zwinięte wędki, by nikt nie mógł się przychrzanić. Np. jakiś nadgorliwy rambo. Oczywiście może się zdarzyć, że ktoś przyśnie i akurat przyjdzie kontrola. Ale wtedy, to już wyłącznie od inteligencji strażników zależy, co zrobią. Inteligentny strażnik widząc że są trzy np. karpie zgodnie z limitem w siatce i w rejestrze, a wędkarz przysnął i nie zmienił daty, sam wpadnie na to, że to przypadek i że w siatce są tylko te ryby będące wpisane w rejestrze. Wtedy nakaże wpisać datę i usunąć ryby z siatki. Ale to inteligentny strażnik tak postąpi. Sam miałem taka przygodę. Pan strażnik z  z okolic Krzyżanowic obudził mnie z uśmiechem i dalej jak opisałem. Serdecznie go pozdrawiam. Ale jak trafisz na Rambo - po tobie. Taki sobie nie da wytłumaczyć, choć wszystko wokół potwierdza, żeś prawdę rzekł. [2012-08-03 19:42]

jurasek15

Ja tez nie zabijam ryb po 24:00 Zawsze mam przy sobie siatkę odpowiednio długą (4m) i obszerną, że w zupełności nie będzie powodowała ich obrażeń. Przepis jak dla mnie chory. Poza tym łatwo jest poznać wędkarza, który spędził nad wodą noc. Są akty prawne niż RAPR, które zabraniają mi np. świadomego zatrucia dziecka. W końcu są sądy od rozstrzygnięcia sporu. Byle "papuga" podważyłby ten zapis. Jak dla mnie ważne jest rzetelne prowadzenie rejestru z rybami, które mam zamiar zabrać i tyle. Jeżeli wyznaczę sobie, ze będę brał leszcza powyżej 50 cm i przez dwa dni złapię pięć to co? Myślicie, że ktoś będzie się spierał, że mam je rozpisane na dwa dni? Akurat dałem ten przykład bo na moich łowiskach jest limit leszcza powyżej 35 cm - 10 sztuk. Mimo tego zawsze podnoszę sobie wymiar, a wszystko inne trafia z powrotem do wody.
[2012-08-03 20:19]

Roxola

Nie jestem zdziwiona Waszymi postami, w których piszecie, że po północy ryb nie uśmiercacie i wiem, że tak robi większość wędkarzy. Spędzam dużo czasu nad wodą i widzę jak to wygląda w rzeczywistości.Przepis okazuje się martwy.Sytuacja nieco się komplikuje, kiedy podczas kontroli w siatce są ryby ponad limit dobowy.To może być potraktowane jak kłusownictwo, mimo tego, że wędkarz nie miał złych zamiarów. [2012-08-03 21:24]

JKarp

CześćCzytam sobie i czytam...Jak to dobrze sobie myślę, że na rybach nie mam takich zmartwień ;-)Wiecie kiedyś na jednym z łowisk ( jak byłem jeszcze kilowiec ) był limit karpia dwa na dobę. Też był problem tej doby czyli od kiedy do kiedy. Sprawę załatwiono krótko - na tablicy ogłoszeń podano do wiadomości, że od 00:00 do 24:00. No i traf chciał, że do północy miałem te dwa karpie. I co? Mam iść do domu czy jak? Zostałem i po północy mam trzeciego - oczywiście mamy kontrolę. No i jak to - trzy karpie masz? Mówię, że przed północą były dwa a po ten jeden. No i problem. Na szczęście było nas więcej i reszta potwierdziła moje zeznania he he..JK [2012-08-03 21:40]

ryukon1975

CześćCzytam sobie i czytam...Jak to dobrze sobie myślę, że na rybach nie mam takich zmartwień ;-)Wiecie kiedyś na jednym z łowisk ( jak byłem jeszcze kilowiec ) był limit karpia dwa na dobę. Też był problem tej doby czyli od kiedy do kiedy. Sprawę załatwiono krótko - na tablicy ogłoszeń podano do wiadomości, że od 00:00 do 24:00. No i traf chciał, że do północy miałem te dwa karpie. I co? Mam iść do domu czy jak? Zostałem i po północy mam trzeciego - oczywiście mamy kontrolę. No i jak to - trzy karpie masz? Mówię, że przed północą były dwa a po ten jeden. No i problem. Na szczęście było nas więcej i reszta potwierdziła moje zeznania he he..JK






Janusz w rzeczywistości ja też nie mam z tym zmartwień.
Dlatego że pomimo iż łowię od czasów szkoły podstawowej (jakieś 30 lat)  byłem kontrolowany tylko raz w 2010 (powodziowym) roku.:)
Sam siebie kontroluję (przez cały czas spędzony nad wodą)  i nie widzę potrzeby zmian "na lepsze".
[2012-08-03 22:08]

Piotr 100574

tu w niemczech też nie mam problemów z przetrzymywaniem ryb lub tłumaczeniem się czy złowiona ryba była przed północą czy po:)))niemcy rozwiązali ten problem w taki sposób że w takim czymś jak rejestr połowu jest rubryka gdzie wpisujemy datę i godzinę złowienia ryby po drugie rybę którą zabieram do domku muszę natychmiast uśmiercić ,tylko w polsce są zawsze jakieś problemy czy to z rejestrami czy też z przetrzymywaniem ryb
[2012-08-04 13:09]

ryukon1975

tu w niemczech też nie mam problemów z przetrzymywaniem ryb lub tłumaczeniem się czy złowiona ryba była przed północą czy po:)))niemcy rozwiązali ten problem w taki sposób że w takim czymś jak rejestr połowu jest rubryka gdzie wpisujemy datę i godzinę złowienia ryby po drugie rybę którą zabieram do domku muszę natychmiast uśmiercić ,tylko w polsce są zawsze jakieś problemy czy to z rejestrami czy też z przetrzymywaniem ryb





Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy nami,Tobie w Niemczech uwierzą w wpisy a mi w kraju z pozostałościami państwa komunistyczno/policyjnego będą kazać coś udowadniać choć sami nie mogą udowodnić mi daty i godziny złowienia ryby.Więc kombinują a co im z tego wychodzi wszyscy widzą (kabaret).:)


[2012-08-04 13:39]

Bernard51

"... zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej  niż 24 godz...."
Czy, gdyby było napisane  " zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej  niż doba wędkarska"  to byłoby to dobrze napisane ?
Co znaczy limitów dobowych. Jesteś zdziwiony że liczba mnoga ?

  3.      Ryby przetrzymujemy w siatce nie dłużej niż 24 godziny, nie więcej niż to wynika z limitów dobowych (forma mnoga, więcej niż jednego limitu).

W siatce można przetrzymywać ryby z dwóch limitów dobowych, ale tak by nie przebywały w siatce dłużej niż 24 godziny.


Ponieważ limity dobowe możemy również łączyć np. możesz mieć dwa węgorze i cztery liny. To teraz wyobraź sobie osiem linów i cztery węgorze w jednej siatce. Zwykle 1,5 metrowej.  Moje ostatnie dwa  zdania są również odpowiedzią na drugi punkt.
PS Tak szczerze...  to wędkarz ma problem jak przechować dwie doby ryby,  a dlaczego np. sześć karpi ma się dusić w jednej siatce i mieć większy problem, bo wędkarz chce świeżą do domu zabrać ?

Przecierz Ola swietnie to wyluskala  wiec z kad nadinterpretacja ze z poprzedniej doby wedkarskiej o 24,00 nalezy usmiercic rybe?? Przeciez jak zlowie o 22 i o 23 to o 5 rano nastepnej doby nie przechowuje w siatce 24 goz tylko 7 dem ,czyli nie lamie przepisu RAPR Pozdrawiam




[2012-08-04 14:28]

Piotr 100574

no masz Krzysiu rację ,ale to przez to że u nas większość ludzi jest nauczona kombinowania ,jak tu szczupaczkowi dodać brakujący centymetr do wymiaru ,jak tu przemycić pstrąga który jest ponad limitowy ,jak by tu suma wytargać w czasie okresu żeby nikt nie widział he he już nasze wędkarstwo takie jest większość po powrocie z pełną siatą do domu siada przed kompem i narzeka na kłusownictwo no i głosi idee C&R ,taki już nasz naród
[2012-08-04 14:34]

Piotr 100574

Kolego Bernard ,właśnie do tego dążę że brakuje rubryki do wpisania godziny o której ryba została złowiona :))))
[2012-08-04 14:40]

Po co licytacja kto ma z tym problem a kto nie? Znowu szabelki szlacheckie poszły w ruch? Znowu No Kill daje czadu? Przepis jest jasny i dobitny. Problem jest tylko z interpretacją określeń "DOBA" i "24 GODZINY". Ale to już dawno zostało wyjaśnione u samego źródła. Jeśli wyżej napisałem coś czego nie rozumiecie, to przepraszam, ale prościej już nie można. Dziwię się tylko, że naprawdę doświadczeni wędkarze wypisują tu głupoty na poziomie żółtodzioba który wędkę trzymał pierwszy raz w życiu. [2012-08-04 14:47]

Jack14

Wiem, że to co teraz napiszę nie będzie się podobało wielu z was ale co tam w końco po to jest forum by każdy mógł przestawić własny punkt widzenia.

Nigdy nie byłem zwolennikiem prowadzenia rejestrów połowu ale gdy ryb w naszych wodach zaczęło bardzo szybko ubywać i zostały wprowadzone limity (rozporządzenia) to należy przyznać rację są potrzebne. Żadne tam dyrdymały związane z rejestrami, że ktoś, coś tam prowadzi w kołach celem dorybienia zabranymi rybami ... itp. W wielu okręgach faktycznie nasze rejestry lądują w koszu i nikt ich nie analizuje w żaden sposób. Jest jednak pewien plus, ograniczyło "mięsiarstwo", i kłusownictwo tak koledzy i koleżanki  kłusownictwo.

Ograniczyło bo jednak jeśli ktoś zamierza zabrać z łowiska więcej ryb niż może (wg regulaminu) i zostanie skontrolowany to czeka go kara jeśli próbuje oszukać kontrolujących (przykładów nie przedstawiam) czeka go kara.

Wracając do tematu to faktycznie widzę tylko dwa rozwiąznia pierwsze to jak cyt. nasza koleżanka Ola czyli ryby złowione do północy należy wypuścić (jeśli ktoś jeszcze tego nie zrobił) lub uśmiercić jeśli chcę je zabrać np. na patelnię.

Dlaczego ? bo udowodnienie faktu iż wędkuję dopiero od 23:00 "dzisiaj" wieczorem" czy też od nacki "dzisiaj przed porankiem" 00:01 jest raczej nie możliwe w obie strony.

Drugi pomysł to jeśli mamy w rejestrach kilka rubryk dodać kolejną po dniu rozpoczęcia wędkowania dodać również godzinę rozpoczęcia. Oczywiście w przybliżeniu np. wstałem rano z łóżka i jest 5:00 to taką wpisać jeśli to wypad 1 dniowy nie przekraczający 24h)  .

Nie będzie problemów z interpretowaniem przepisu o 24h przetrzymywaniu ryb.

Na zakończenie dodam (bo może tym wpisem wywołam małe zamieszanie), że jestem zwolennikiem trzeciego rozwiązania. Każda ryba którą mam zamiar zabrać do domu i przeznaczyć do spożycia uśmiercam zaraz po złowieniu.

Pozdrawiam i liczę na wyrozumiałość :-)))

 

[2012-08-05 16:12]

Piotr 100574

dlaczego Twój wpis ma wzbudzić nie zadowolenie u wielu ?????????wpis i propozycje w nim zawarte są bardzo dobre ,szczególnie mi się podoba te uśmiercanie ryb zaraz po złowieniu ,oczywiście tych które zabieramy ,Pozdrawiam
[2012-08-05 16:55]

Jack14

Czy możesz się pod tym podpisać???

[2012-08-05 17:33]

Piotr 100574

Czy możesz się pod tym podpisać???




he he dlaczego nie :))))pewnie że mogę
według mnie wpis jest super PIOTR 100574

[2012-08-05 18:15]

Jack14

Dzięki.

A co myślisz o propozycjiu 1 i 2 ?

 

[2012-08-05 18:19]

Jack14

Zresztą po co pisać każdy ma własne zdanie w tym temacie.

Pozdrawiam.

[2012-08-05 18:25]

Piotr 100574

Dzięki.

A co myślisz o propozycjiu 1 i 2 ?

 


propozycje 1 i 2 też są ok ,godzina powinna być wpisywana w rejestrach i powinno się o północy albo wypuścić rybę albo zabić w celu zabrania do domku a najlepiej te które zabieramy zaraz uśmiercać a reszcie natychmiast darować wolność bez trzymania ich i dręczenia w siatkach wędkarskich
[2012-08-05 18:40]

Jack14

I ja to robię, a ty ?

 

[2012-08-05 18:54]

Jack14

Dziekuje [2012-08-05 18:57]

Piotr 100574

I ja to robię, a ty ?

 




kolego ja tak robię już całe życie ,zawsze zabijam rybę którą zabieram ,zabijam nie tak jak u nas w polsce przez walenie ryby w łeb aż odleci:))))tu w niemczech musisz jeszcze rybie podciąć ruchem okrężnym skrzela ,to powoduje odcięcie skrzeli od serca ryby ,nawet ci powiem że ryba pozostaje wtedy dłużej świerza ponieważ pozbawiasz ją krwi która wylatuje po podcięciu skrzeli ,spróbuj a zobaczysz
[2012-08-05 18:59]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia