Zaloguj się do konta

Pośmiejmy się razem.

utworzono: 2012/03/09 14:04

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Arcymisiek


Niezapomniany hit sezonu wakacyjno-urlopowego :) [2012-07-18 15:14]

Zanka



"...trzydzieści lat życia, kilkanaście kobiet, wiele kochanek, matka, jedna żona, jedna córka i tego nie wiedziałem... "  :))
[2012-07-18 17:43]

JOPEK1971

Ja myślę że rozumiesz nasze"pudełko nicości" ;-))) [2012-07-18 20:31]

Zanka

Nie wiem jak Wy-ja jednego jestem pewna po tym szkoleniu : nie zwiążę się  z żadną kobietą ;))
[2012-07-18 21:39]

Kowal73

Hi hi,Hi hi ,,,,.i tu jest to dobre:):):) he he :):) [2012-07-18 22:41]

Zibi60



[2012-07-20 09:17]

Zibi60



[2012-07-20 09:25]

Kowal73

Szkoda że język nie polski,ale uśmiałem się:) ups,,zaraz będzie:)


[2012-07-20 19:34]

Kowal73

[2012-07-20 19:39]

JOPEK1971

[2012-07-20 21:14]

Carol73

[2012-07-21 14:42]

CZzesio

Wszyscy  kiedyś będziemy starzy ... ale puki co , posłuchajmy ;)))


[2012-07-21 18:37]

CZzesio

Orginalny tytuł gifa : "ciekawe skąd wypadła... "




[2012-07-21 19:56]

CZzesio













[2012-07-21 20:20]

Carol73

[2012-07-31 10:02]

Carol73

[2012-07-31 10:05]

Kowal73

Hi hi,to moje osiedle:):)a Jego skąd wzięli?:)

[2012-08-06 22:00]

Zanka

lekarstwo na bezsilność ;)) [2012-08-13 00:25]

kamil11269

Orginalny tytuł gifa : "ciekawe skąd wypadła... "



to jest dobre...
[2012-08-13 08:30]

Zanka

Tradycyjnie po dłuższej przerwie bywania mam problem z umieszczeniem filmu :)


[2012-08-22 13:07]

JOPEK1971

Magia kina.:-))) [2012-08-22 13:56]

JOPEK1971

[2012-08-22 14:03]

Carol73

[2012-08-22 17:40]

Zibi60

Skąd się biorą awantury domowe...?...ku przestrodze!

Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
... kupiłem jej wagę....
I wtedy zaczęła się awantura.

Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała się, żebym ją zabrał w jakieś drogie miejsce.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową....
I wtedy zaczęła się awantura.

Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do ZUS, żeby złożyć podanie o emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymację ubezpieczeniową, więc powiedziałem panience w okienku, że wrócę później.
Panienka na to: Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała: - Te siwe włosy na pana piersi są dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest pan w wieku emerytalnym. Nie potrzebuje pan chodzić do domu po legitymację.
Gdy opowiedziałem o tym żonie, ona powiedziała: - Powinieneś był spuścić spodnie. Wtedy byś dostał też rentę inwalidzką....
I wtedy zaczęła się awantura.

Poszliśmy z żoną na spotkanie maturzystów z mojej szkoły, wiele lat po maturze. Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku.
Żona spytała:- Kto to jest?
Odpowiedziałem: - To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans, ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to: - Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak długo?
I wtedy zaczęła się awantura.

Żona mówi do mnie - Już się nie kochaliśmy ze dwa lata...
A ja do niej: - Chyba ty
I wtedy zaczęła się awantura.

Wpatrywałem się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!
I wtedy zaczęła się awantura.

Żona do mnie:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- O.K., a ta zła?
I wtedy zaczęła się awantura.

Pytam żonę:
- Kochanie, co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i wyp****! - odpowiadam
I wtedy zaczęła się awantura.

Żona mówi:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
- Może minutą ciszy?
I wtedy zaczęła się awantura.

Wpadam wściekły do domu i mówię do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już prawie ze wszystkimi kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Nowakowa spod trójki...
I wtedy zaczęła się awantura.

Żona:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?
I wtedy zaczęła się awantura.

- Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu półżywa...
- Powinnaś najdroższa pójść jeszcze raz na ten spektakl...
I wtedy zaczęła się awantura.

- Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy, po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś, co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem - na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.
I wtedy zaczęła się awantura.

[2012-08-22 17:48]

QBS

Dzieci, nie czytać !










Przychodzi Jan do hrabiego i mówi:
- Hrabio, moze podam obiad?
- Bez sensu...
- To moze hrabio pójdziemy na spacer?
- Bez sensu...
- Polowanko, rybki ?
- Bez sensu, wszystko bez sensu...
- No to moze opowiem zagadke?
- Dobra, niech bedzie...
Hrabio, co to jest: owlosione, wchodzi do dziury i wychodzi z dziury ?
- Ch*j.
- A nie, bo mysz.
- Myyyyyysz? W pi*dzie ?      Bez sensu ... [2012-08-22 17:56]