Porady łowienia na grunt - The method feeder

/ 82 odpowiedzi / 4 zdjęć
Witajcie. Od zawsze łowiłem na spławik i była to moja ulubiona metoda wędkowania. Ostatnio będąc na rybach kolega zaraził mnie wędkarstwem gruntowym i skompletowałem sobie wędkę do łowienia z gruntu( rurki antyspl. itd. itd.) . Pojechaliśmy na ryby oczywiście, wędką spławikowa szalała od 20-kilko centymetrowych karasi, natomiast na feederka wyciągnąłem tylko 3 jakieś drobnice i to zaczepione za brzuch i jedną , która wsadziła głowę do haczyka i nie wiedziała jak jej wysunąć :) Mniejsza o to. Trochę zirytowany zacząłem szukać dalej informacji w internecie i trafiłem na tzw. "METODĘ". Bardzo mi się to spodobało i kupiłem zestaw DRENNAM INLINE FLAT METHOD FEEDER LARGE 35 g . Wczoraj wybrałem się na rybki i niestety znowu to samo . Na spławik nie było najgorzej, a na feeder tylko dwie drobnice również złapane za brzuch. Było kilka mocniejszych puknięć szczytówki , ale bez rewelacji. 
Przechodząc do meritum co mogłem zrobić źle. Szukając informacji o metodzie trafiłem na problem doboru przynęty, która musi podobno pływać inni mówią , że nie musi. Jedni mówią że tylko kulki i tylko przypon włosowy. Pan w sklepie powiedział, że zwykły przypon też da radę. Łowiłem standardowo czyli na białego robaka i kuku. Zanętę do koszyka zrobiłem z kilku pomieszanych zanęt firmy Lorpio dedykowanych do feedera. Dodałem do tego atraktror w  truskawkowy( łowisko głównie karpiowe) i paczkę białych robaków. Pomyślałem sobie, że jeśli w zanęcie będą robaki i na czubku uformowanej kulki zanętowej będzie również mój biały robak na haczyku to połów będzie udany i skuteczny. Jednocześnie znalazłem dzisiaj informację , że jeśli metoda to nigdy białe robaki, bo wtedy tylko drobnica, co wtedy uzasadnia moje zdobycze "ogromniaste". Jestem amatorem i dopiero się uczę, ale chciałbym Was prosić o rady , bo może robię coś zupełnie źle. Przypon dałem krótki . Haczyk firmy owner dedykowany do feedera , rozmiar 6. Obawiam się, że mógł też wystąpić problem z kleistością zanęty gdyż, miałem wrażenie przy napinaniu żyłki, że bardzo szybko opór słabnie tak jakby zanęta szybko się rozpuszczała,a podobno dobrze przygotowana zanęta powinna pozwolić na 40 min niewyciągania zestawu z wody. Oglądając na youtubie Anglików łowiących na "metodę" widać, że często używają oni drobnego pelletu do koszyczka. Tutaj pojawiają się moje pytania:1. Co używać jako przynęta przy łowieniu metodą ?2. Czy koniecznie muszę zaopatrzeć się w przypon włosowy?3. Co jako zanęta do koszyka? Pellet np. 2mm czy specjalne zanęty do metody?4. Czy koszyczek zanętowy ma być unieruchomiony poprzez nasunięcie go na łącznik żyłki głównej z przyponem czy też może luźno pracować na żyłce głównej?5.Jaka długość przyponu? Dodam, że łowię na wodach stojących i mimo , że ostatnio jest to cały czas staw komercyjny karpiowy to wcale nie jest to moja ulubiona ryba i nie chcę zestawu czysto karpiowego tylko ma to być uniwersalny feeder tylko , że przeznaczony do metody. Moja ulubiona ryba to lin. Właśnie może znacie jakieś ciekawe miejsce niedaleko Warszawy gdzie można , połowić liny? Z góry dziękuję za odpowiedź i proszę o wyrozumiałość , ponieważ jestem amatorem i dopiero się uczę. Pozdrawiam Piotrek
bluehornet


http://forum.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=Themetodfeeder (2013/09/01 17:50)

Piotrullo1993


Gdyby tym były odpowiedzi, raczej nie zakładałbym tego wątku, ale i tak mimo wszystko dzięki za wysiłek :) (2013/09/01 18:02)

arti1151


Witaj, co prawda na metodę łowię od początku tego sezonu ale niczym ona się nie różni od zwykłego feedera! Po pierwsze musisz sobie zadać pytanie dlaczego te karasie brały na spławik? Wszystko zależy od łowiska na którym się znajdujesz, musisz dobrać odpowiednią metodę połowu ryby w stawie nie są rozprzestrzenione po całym stawie znajdują się one w dogodnych dla nich miejscach gdzie żerują od czasu do czasu przemieszczają się na inną miejscówkę, karaś generalnie jest rybą, która trzyma się płytszych części akwenu, dlatego nic dziwnego, że na spławik, który był bliżej brzegu niż gruntówka, brały karasie, jeżeli tym bardziej rzuciłeś koszyk byle gdzie to też się nie dziwie, że nic tam nie brało. Podstawą wędkarstwa jest poznanie wody, musisz sobie zbadać grunt, znaleźć koszyczkiem dołki itd. . Kolejnym problemem może być konsystencja twojej zanęty, nie używaj do metody zwykłych mieszanek, kup sobie method mixa polecam, na początek zanętę Star Fisha jest dość tania więc można na niej troszkę potrenować (mimo ceny jest dość dobra), którą możesz dodatkowo wzbogacić według mnie jest troszkę mało ukierunkowana mimo, że jest zanętą dedykowaną do łowienia karpi. Method mix zapewni Ci odpowiednią konsystencję, oczywiście musisz odpowiednio ją nawilżyć, a właściwie trzeba ją nawilżać cały czas, gdy tylko lekko się wysuszy od razu się rozpada =) . Nie da się tak łatwo opisać jaka powinna być odpowiednia konsystencja zanęty musisz sam to zbadać rzucając koszyk blisko brzegu i poobserwuj ją, bardzo łatwo przesadzić i zanęta będzie zbyt kleista. Jeżeli chodzi o dalsze twoje pytania: 1. Możesz używać dosłownie wszystkiego tak jak pisałem The method nie różni się niczym od zwykłego feedera oprócz sposobu podania zanęty. 2. Co do przyponu to ja akurat nie bawiłem się w łowienie na włos , rybą raczej to nie przeszkadzało,  niektóre przynęty wymagają użycia włosa np. kulki czy pellet z pewnością ma to swoje zalety ale możesz używać takiego przyponu jak również zwykłego. Jeżeli będziesz próbować łowić na włos, przypon wykonaj, ze zwykłej żyłki nie musi być to akurat plecionka.  3. Pellet czy zanęta, myślę, że lepiej na początku nauczyć się dobrze  przygotowywać method mix, chyba użycie tych zanęt wiąże się z osobistymi preferencjami. 4. Niektórzy, blokują koszyczek a nie, którzy nie, raczej przeznaczenie koszyczka jest takie, że trzeba go blokować, ponieważ po zablokowaniu zestaw jest czymś w rodzaju zestawu samozacinającego. 5. Przypon, krótki myślę, że ok. 10cm jest ok.   
Co do twojego lina, to nie jest taka prosta sprawa, chyba, że akurat twoja woda jest bogata w ten gatunek, wtedy biorą często jak głupie. Lin sam w sobie jest strasznie podejrzliwy, jeżeli chodzi o zestaw to raczej nie możesz przesadzić z żyłką, 0,18 wydaje mi się idealna jako żyłka główna a przypon to już zależy, jakie tam są rybki. Poczytaj sobie o samym linie gdzie bytuje, ale generalnie znajdziesz go w tych samych miejscach co karasia.   (2013/09/01 18:24)

użytkownik158065


Witajcie. Od zawsze łowiłem na spławik i była to moja ulubiona metoda wędkowania. Ostatnio będąc na rybach kolega zaraził mnie wędkarstwem gruntowym i skompletowałem sobie wędkę do łowienia z gruntu( rurki antyspl. itd. itd.) . Pojechaliśmy na ryby oczywiście, wędką spławikowa szalała od 20-kilko centymetrowych karasi, natomiast na feederka wyciągnąłem tylko 3 jakieś drobnice i to zaczepione za brzuch i jedną , która wsadziła głowę do haczyka i nie wiedziała jak jej wysunąć :) Mniejsza o to. Trochę zirytowany zacząłem szukać dalej informacji w internecie i trafiłem na tzw. "METODĘ". Bardzo mi się to spodobało i kupiłem zestaw DRENNAM INLINE FLAT METHOD FEEDER LARGE 35 g . Wczoraj wybrałem się na rybki i niestety znowu to samo . Na spławik nie było najgorzej, a na feeder tylko dwie drobnice również złapane za brzuch. Było kilka mocniejszych puknięć szczytówki , ale bez rewelacji. 
Przechodząc do meritum co mogłem zrobić źle. Szukając informacji o metodzie trafiłem na problem doboru przynęty, która musi podobno pływać inni mówią , że nie musi. Jedni mówią że tylko kulki i tylko przypon włosowy. Pan w sklepie powiedział, że zwykły przypon też da radę. Łowiłem standardowo czyli na białego robaka i kuku. Zanętę do koszyka zrobiłem z kilku pomieszanych zanęt firmy Lorpio dedykowanych do feedera. Dodałem do tego atraktror w  truskawkowy( łowisko głównie karpiowe) i paczkę białych robaków. Pomyślałem sobie, że jeśli w zanęcie będą robaki i na czubku uformowanej kulki zanętowej będzie również mój biały robak na haczyku to połów będzie udany i skuteczny. Jednocześnie znalazłem dzisiaj informację , że jeśli metoda to nigdy białe robaki, bo wtedy tylko drobnica, co wtedy uzasadnia moje zdobycze "ogromniaste". Jestem amatorem i dopiero się uczę, ale chciałbym Was prosić o rady , bo może robię coś zupełnie źle. Przypon dałem krótki . Haczyk firmy owner dedykowany do feedera , rozmiar 6. Obawiam się, że mógł też wystąpić problem z kleistością zanęty gdyż, miałem wrażenie przy napinaniu żyłki, że bardzo szybko opór słabnie tak jakby zanęta szybko się rozpuszczała,a podobno dobrze przygotowana zanęta powinna pozwolić na 40 min niewyciągania zestawu z wody. Oglądając na youtubie Anglików łowiących na "metodę" widać, że często używają oni drobnego pelletu do koszyczka. Tutaj pojawiają się moje pytania:1. Co używać jako przynęta przy łowieniu metodą ?2. Czy koniecznie muszę zaopatrzeć się w przypon włosowy?3. Co jako zanęta do koszyka? Pellet np. 2mm czy specjalne zanęty do metody?4. Czy koszyczek zanętowy ma być unieruchomiony poprzez nasunięcie go na łącznik żyłki głównej z przyponem czy też może luźno pracować na żyłce głównej?5.Jaka długość przyponu? Dodam, że łowię na wodach stojących i mimo , że ostatnio jest to cały czas staw komercyjny karpiowy to wcale nie jest to moja ulubiona ryba i nie chcę zestawu czysto karpiowego tylko ma to być uniwersalny feeder tylko , że przeznaczony do metody. Moja ulubiona ryba to lin. Właśnie może znacie jakieś ciekawe miejsce niedaleko Warszawy gdzie można , połowić liny? Z góry dziękuję za odpowiedź i proszę o wyrozumiałość , ponieważ jestem amatorem i dopiero się uczę. Pozdrawiam Piotrek

Cześć Piotrek.
Zadałeś bardzo ogólne pytania, w necie znajdziesz na nie bez problemu odpowiedzi, jest bardzo dużo informacji na ten temat ale ok postaram się pomóc :)
1.możesz zarówno stosować np. robactwo bezpośrednio na hak jak i kukurydzę czy kulki proteinowe założone na włos.
2.Tak jak wyżej :) ale ja zdecydowanie wolę metodę włosową.
3.Zarówno pasta pelletowa czy drobny pellet jak i methodmix są bardzo dobrym rozwiązaniem.
4.Polecam zestaw samozacinający choć niektórzy łowią przelotowo, mozna i tak :)
5.5cm.
(2013/09/01 18:40)

Lujski


no ja juz troche połowilem na metode - koszyk 30g - zalozony na kretlik - samozacinajcy
łowie róznie tzn. na włos i nie na włos - haczyki raczej małe nr.12 - 10 - (nienastawiam sie na duze okazy, raczej na zabawe) - na włos zakladam, albo ziarko, dwa kukurydzy, albo 4,5 bialych robaków - na takie małe haczyki to albo jedna kukurydza albo 2,3 biale robaczki - wazne zeby grot plus duza czsc haczyka była odsłonieta, aby wystapil efekt samozaciecia - przypon - wszedzie pisza zeby był krotki, ale wydaje im sie ze niekoniecznie - nieraz taki 20cm lepiej spisywal sie niz krótki - a łowie najczsciej leszcze bo podnsza przynete do góry i sie dobrze same zacinaja - wpadaja tez liny - czasami płotki - niezauwazylem wielkiej roznicy jak przynete mam wcisnieta w zanete czy nie - szczerze mowiac przestalem juz ja wciskac w zanete bo czasaim kukurydza sie rozdusi i tak samo robaczki - latwiej potem spadaja z haczyka - łowie pickerem 25g, szczytówka dosyc mocno zagieta i jak sie energicznie prostuje to zacinam - oznacza to ze jakas ryba podniosla koszyk i ma przynete w pysku
polecam piekny film - po anglikansku, ale mysle ze to nie ma znaczenia - prosze zauwazyc dlugosc przyponw jakie uzywaja - wydaje mi sie ze maja wiecej niz 20 cm

http://www.youtube.com/watch?v=uoK_RfK0Nm4

Pozdrawiam (2013/09/01 19:39)

Zionbel


Witak kolego :)Też na poczatku się strasznie głowiłem ale trening czyni mistrza.
Wklejam link do artykułu u mnie na blogu.Method Feeder w praktyce
Myślę że na temat zanety cos ci podpowie.Zauwazyłem ze takze w kukurydze wali drodnica.Dlatego stosuje kulki zwykłe i pływaki oraz soft pellet.Efektów nie mam jakis mego ale pozbyłem sie drobnicy.
Jezeli masz jeszcze jakies pytania to wal smialo na pv. (2013/09/01 20:01)

arti1151


Przypon ma być krótki ponieważ ryby przypływają do zanęty =) i przynęta powinna znajdować się w jej obrębie jeżeli dodatkowo znajduje się w wewnątrz niej jest jeszcze lepiej gdyż ryby grzebiąc sobie w naszej zanęcie znajdują sobie łakomy kąsek wydaje mi się, że jest to efektywniejsze. Poza tym jeżeli nie wciśniemy przynęty do zanęty a przypon będzie za długi coś czuje że plątanie się żyłki jest murowane.  (2013/09/01 20:08)

Lujski


mysle ze warto obejrzec ten film do ktorego link podałem  po obejrzeniu wiem o tym ze to bajka i czysta teoria ze ryba sobie grzebie i przypadkiem trafia na kulke, albo inna przynete - zauwazcie jak zaneta sie rozpada i najczesciej ryby biora jak kulka jest juz daleko od koszyka i chwytaja "specjalnie" kulke, a nie przypadkiem grzebiac w zanecie ... (2013/09/01 20:13)

arti1151


Wiadomo, że są jakieś tam etapy rozpadania się zanęty i ryba raz trafi na ten moment kiedy kulka jest jeszcze w zanęcie a raz kiedy jest już nad nią ale przy stosowaniu przynęt innych niż pop up przynęta zostaje w koszyczku razem z rozpadającą się zanętą =) tak czy inaczej jeżeli kulka jest bliżej tym łowienie jest efektywniejsze.  (2013/09/01 20:19)

Zionbel


mysle ze warto obejrzec ten film do ktorego link podałem  po obejrzeniu wiem o tym ze to bajka i czysta teoria ze ryba sobie grzebie i przypadkiem trafia na kulke, albo inna przynete - zauwazcie jak zaneta sie rozpada i najczesciej ryby biora jak kulka jest juz daleko od koszyka i chwytaja "specjalnie" kulke, a nie przypadkiem grzebiac w zanecie ...

Zgadzam sie z tym że nie musi być to w samej zanecie.Ale sposób podania w zanecie jest bardzo wazny.W momencie jak zaneta się ropadnie to kulka edruje obok lub nad w przypadku pop upów.Ryby a zwłaszcza karp to ciekawski cwaniak :)Często uderza w to co znajduja sie na skraju obszaru necenia. (2013/09/01 20:24)

arti1151


Zgadzam sie z tym że nie musi być to w samej zanecie.Ale sposób podania w zanecie jest bardzo wazny.W momencie jak zaneta się ropadnie to kulka edruje obok lub nad w przypadku pop upów.Ryby a zwłaszcza karp to ciekawski cwaniak :)Często uderza w to co znajduja sie na skraju obszaru necenia.


I właśnie powiedziałeś to o co mi chodziło =)  (2013/09/01 20:28)

Zionbel


Zgadzam sie z tym że nie musi być to w samej zanecie.Ale sposób podania w zanecie jest bardzo wazny.W momencie jak zaneta się ropadnie to kulka edruje obok lub nad w przypadku pop upów.Ryby a zwłaszcza karp to ciekawski cwaniak :)Często uderza w to co znajduja sie na skraju obszaru necenia.


I właśnie powiedziałeś to o co mi chodziło =) 


Cieszę się że sie zrozumielismy.Method to super sprawa i ciesze się że jako Polacy przegryzamy sie z Methodem.Angole szaleja na punkcie Methoda i pewnie dlatego od Nich pochodzi wiekszosc firm methodowych.Preston, Browning, Drenan :)ale badzmy dobrej mysli panowie :) (2013/09/01 20:37)

Zionbel


Jeden z Karasków wyciągnietych na method feeder.Zapiety wzorowo o dolna wargę. (2013/09/01 20:41)

arti1151


To jest właśnie piękne w tej metodzie że praktycznie każda rybka jest idealnie zacięta.  (2013/09/01 20:48)

Diabolique


jest sens stosowac tą metode przelotowo? jezeli tak to kiedy? (2013/09/01 21:24)

arti1151


Raczej nie ma sensu koszyczek został tak skonstruowany aby tworzył zestaw samozacinający, trzymajmy się założeń producentów ale czasami ktoś montuje przelotowo łowi się wtedy jak na normalny koszyk ale sensu to nie ma xD  (2013/09/01 21:30)

użytkownik158065


Zionbel gratki ;) fajnie że się przekonałeś do tej metody :) (2013/09/01 22:00)

Piotrullo1993


Dzięki wielkie  za tak obszerne i treściwe odpowiedzi na moje pytania. Na pewno uwzględnię je przy ponownym wypadzie na rybki. Jestem zafascynowany tą "metodą" i chce właśnie doprecyzować pewne aspekty gdyż wydaje mi się , że jest ona trochę bardziej skomplikowana od tradycyjnego łowienia na koszyk. Wczoraj sie troche ośmieszyłem , bo byłem przekonany , że to bardzo rzadka i mało popularna metoda wędkowania i ,że w Polsce to nowość,  a Pan mi powiedział , że łowi w ten sposób już od dwóch lat. Miał właśnie dokładnie ten sam zestaw drennan inline method feeder 35g. Dzisiaj zauważyłem dopiero , że w tej formie gumowej jest specjalne zagłębienie na przynęte.

Jeśli chodzi o konkrety to muszę przyznać , że z tymi karasiami to dosyć specyficzna sprawa . Od pierwszego razu kiedy łowię w tym zbiorniku wybrałem sobie jedną miejscówkę i bez względu na ilość wędkarzy nigdy nie jest zajęta, a właśnie tutaj zawsze celowo w pewnym miejscu - rzeczywiście stosunkowo płytkim - rzucam zanęte lin /karaś i łapię na spławik, natomiast w inne miejsce zanęte karpiową. Ale ! Wczoraj kiedy zaczęły sie fajne brania i wyciągnąłem dwa całkiem spore 26 cm karasie, pomyślałem sobie , że zarzucę tam feeder i powoli będę przygotowywał sprzęt do powrotu . Niestety znowu złapała się drobnica za brzuch. Na haczyku miałem chyba 4 białe robaczki i kukurydzę w dipie truskawkowym. Dodam że w między czasie podirytowany brakiem rybek na metodę , przerobiłem zestaw na praktycznie standartowy dając dłuższy przypon i uwalniając koszyk,  żeby mógł sie swobodnie poruszać po żyłce. Tak wiem to glupota :)

Pojawiają sie teraz kolejne pytania. Czy umieszczona przeze mnie w koszyku przynęta czyli takie sobie robaczki białe i kukurydza , po uwolnieniu z zanęty leżą na dnie czy unoszą sie w wodzie ? W co będę się musiał konkretnie zaopatrzyć jeśli zamiast zwykłego przyponu, będę chciał zamontować włos?  I kolejna sprawa czy to nie jest tak, że jak dam ten włosowy przypon to wędka stanie się prawie ,  że karpiowym zestawem , a ja tego nie chcę . Owszem tak jak wspominałem ten staw akurat jest pełen dużych karpi, ale zamierzam w przyszłym roku ( bo w tym raczej będę doskonalił technikę na tym łowisk), łowić na innych zbiornikach i polować na wymarzonego linka . Swoją drogą co sądzicie o tym zestawie firmy drennan ? Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki za tam miłe powitanie. (2013/09/02 01:08)

arti1151


Do zrobienia przyponu włosowego wystarczy Ci zwykła żyłka, możesz oczywiście zainwestować w plecionkę karpiową, najtańsza kosztuje około 8 zł za 10m firmy Jaxon parę osób używa jej na karpie co prawda nie na olbrzymy ale daje radę też taką posiadam, ale zwykła żyłka, żeby ten zestaw był uniwersalny jest lepsza.  (2013/09/02 01:39)

Piotrullo1993


Witak kolego :)Też na poczatku się strasznie głowiłem ale trening czyni mistrza.
Wklejam link do artykułu u mnie na blogu.Method Feeder w praktyce
Myślę że na temat zanety cos ci podpowie.Zauwazyłem ze takze w kukurydze wali drodnica.Dlatego stosuje kulki zwykłe i pływaki oraz soft pellet.Efektów nie mam jakis mego ale pozbyłem sie drobnicy.
Jezeli masz jeszcze jakies pytania to wal smialo na pv.

Tylko, że widzicie. Naprawdę już mam potężny mętlik w głowie. Oglądałem dzisiaj w sklepie gotowe przypony karpiowe to mam wrażenie , że służą one do łowienia rekinów. Potężny haczyk, pleciona ,a ja czegoś takiego nie chcę. Co więcej podobno , kulka proteinowa jest dość popularna na stawach komercyjnych ,ale na dzikich łowiskach ryby podchodzą nieufnie do takich specyfików. Tak jak powiedziałem, chciałbym łowić na kuku, białe robaki i czerwone robaki oczywiście różne gatunki :dendrobrena, rosówki itp. Jednocześnie większość z Was i z resztą cały internet huczy, że feeder to feeder i klasyczne łowienie na koszyki , sprężyny, a że metoda to tylko karpie i amury. Więc powstaje moje podstawowe pytani. Czy dać sobie spokój i wrócić do tradycyjnego łowienia z gruntu? Jeśli jednak chciałbym pozostać przy metodzie, to czy preferowana przeze mnie kanapka czyli białas i kuku umieszczone na czubku uformowanej "kuli" zanętowej będą dawały radę? Nie uśmiecha mi się montowanie tych przyponów włosowych i cała zabawa z kulkami proteinowymi i pelletem. Jestem amatorem, łowię rekreacyjnie i chodzi mi tylko i wyłącznie o zgłębienie tajników tej metody żeby mieć pewność, że wszystko mam zmontowane ok, że nie popełnia gdzieś jakiegoś błędu i , że to po prostu ryby dzisiaj słabo brały,a nie ja dałem po raz kolejny ciała. 
Jeśli chodzi o zanętę to chyba zacznę od zakupu tego method mixa i urozmaicę go jakimiś płatkami,żeby poprawić kleistość oraz jakimś atraktorem truskawkowym np. albo na lina lub karasie, bo często zanęty są dedykowane dla obu tych gatunków. 
Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze dalsze opinie. (2013/09/02 15:26)

Piotrullo1993


No chyb,że możecie mi polecić jakieś gotowe przypony włosowe , ale takie bardzo delikatne. Co przez to rozumiem ? No nie takie jak dzisiaj widziałem, czyli plecionka i wielki haczyk. Może jakiś linki do polecanych zanęt tudzież pelletu. Cały czas rozmawiamy o zanętach do metody.
Aaaaa i czy rzeczywiście warto dodawać do zanęty gliny i np. ziemi. Bo dowiedziałem się dzisiaj, że nie jest niczym dobrym nęcenie taką czystą zanęta, gdyż ściąga ona drobnicę . Podobno o wiele lepiej, dać właśnie mało zanęty w zanęcie, a dodać ziemi , torfu , gliny, żeby ta zanęta się wolno rozpuszczała i gwarantowała, zwabienie większych okazów. Co o tym sądzicie?  (2013/09/02 15:30)

Zionbel


Zionbel gratki ;) fajnie że się przekonałeś do tej metody :)
Dzieki śliczne mentorze :)
Pozdro Piotr
(2013/09/02 15:46)

Zionbel


No chyb,że możecie mi polecić jakieś gotowe przypony włosowe , ale takie bardzo delikatne. Co przez to rozumiem ? No nie takie jak dzisiaj widziałem, czyli plecionka i wielki haczyk. Może jakiś linki do polecanych zanęt tudzież pelletu. Cały czas rozmawiamy o zanętach do metody.
Aaaaa i czy rzeczywiście warto dodawać do zanęty gliny i np. ziemi. Bo dowiedziałem się dzisiaj, że nie jest niczym dobrym nęcenie taką czystą zanęta, gdyż ściąga ona drobnicę . Podobno o wiele lepiej, dać właśnie mało zanęty w zanęcie, a dodać ziemi , torfu , gliny, żeby ta zanęta się wolno rozpuszczała i gwarantowała, zwabienie większych okazów. Co o tym sądzicie? 

Kolego szkoda hajsu na gotowe przypony :)NA YOUTUBE JEST WSZYSTKO A WĘZEŁ BEZ WĘZŁA TO BANAŁ.Co do tego że jak dasz włos to zestaw będzie prawie karpiowy to nad wyrost powiedziane.Włos to nie cały zestaw.Ja proponuje żebyś popróbował z wiązaniem przyponów z włosem i koniecznie odstawił robaki.No chyba że na wczesna wiosnę.Wtedy robactwo jak najbardziej wskazane.A co do tego czy to nowa metoda to ja też się nadziałem na stwierdzenie że śląscy wyjadacze ten patent znali w latach 90 wiec się nie przejmuj. (2013/09/02 15:53)

Piotrullo1993


W takim razie na co łowić jeśli nie na dedrobrene i białasy? Kolejne pytanie to dotyczy przyponu włosowego. Proszę się teraz tylko nie śmiać. Przypon włosowy ma przy haczyku jeszcze dodatkowy sznureczek czy tam kawałek żyłki na przynętę,a haczyk jest pusty tak? Ogólnie to potrafię wiązać robić proste przypony, ale nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Pozdrawiam (2013/09/02 16:46)