Zaloguj się do konta

Poprawa naszych wód

utworzono: 2012/09/21 09:23
ryukon1975

Kolegom od "trzeciego świata" proponowałbym najpierw odwiedzić jakiś kraj trzeciego świata, potem ewentualnie możemy na ten temat podyskutować.

W moim odczuciu problem raczej leży w braku kultury jedzenia ryb - lokalnie łatwiej jest mi rybę nabyć za pomocą wędki niźli w spożywniaku gdzie do wyboru mam głęboko mrożone albo wynalazki w panierkach, tudzież wszelkie odmiany śledzia wstępnie przetworzone. Po świeżą rybę muszę jechać dalej niż mam nad staw a, w sumie, gwarancja nabycia jest porównywalna z gwarancją złowienia.







Jaki związek ma kultura jedzenia z biedą w Polsce?
Ubodzy ludzie nie pobiegną po "wszelkie odmiany śledzia" nawet te "głęboko mrożone":) bo nie mają czym za nie zapłacić (jeśli dochód danej osoby wynosi przykładowo 600 PLN/miesiąc) a rybę w okolicznych wodach mogą pozyskać za darmo jeśli tylko w nich coś jeszcze jest.
[2012-09-26 12:18]

johnkelly

Przepraszam, ale jaką biedą? 80% społeczeństwa ma dochody rzędu 600pln/mc/os w związku z czym wyławiają wszystko z każdej kałuży? Skąd te bzdury bierzesz? Panowie, nie histeryzujcie i nie dorabiajcie ideologii tam gdzie jej nie ma.

W sklepie nie kupię świeżego karpia czy pstrąga mimo, że są to ryby hodowlane. Za to taką np wołowinę już tak, mimo że jest ona pieruńsko droga w porównaniu z rybami.


[2012-09-26 12:42]

ryukon1975

Przepraszam, ale jaką biedą? 80% społeczeństwa ma dochody rzędu 600pln/mc/os w związku z czym wyławiają wszystko z każdej kałuży? Skąd te bzdury bierzesz? Panowie, nie histeryzujcie i nie dorabiajcie ideologii tam gdzie jej nie ma.

W sklepie nie kupię świeżego karpia czy pstrąga mimo, że są to ryby hodowlane. Za to taką np wołowinę już tak, mimo że jest ona pieruńsko droga w porównaniu z rybami.








Więc porównaj te 600 pln z Anglią ,Francją,Skandynawią itd i zobaczysz co to bieda.
Zobaczysz dlaczego większość aut w Polsce pochodzi z Niemieckiego złomu.
Jedź na jakąkolwiek wieś nad rzekę zobacz jakie "techniki" pozyskiwania ryb stosują ludzie którzy mieszkają nad woda od pokoleń.Warto wiele się nauczysz jak poobserwujesz np.gdzie i co "łowią".

[2012-09-26 12:57]

GREG227

  JKarp

jeśli chodzi o te "50 zł" czy jak np. był wprowadzany rejestr połowu ryb to wszyscy byli zadowoleni? piszesz że niektórzy już płacą po 300zł ale płacą! i czy ktoś pali zelówki?

a co do "dyżuru" to tylko mój zamysł. ale jak chcesz wiedzieć to tłumaczę: " dyżurny" czyli wędkarz miałby prawo do kontroli innych wędkarzy przy pomocy SSR, PSR lub innych organów uprawninych do kontroli.

niestety w naszym kraju niechęć do zmian jest cechą narodową!

ale czy ktoś mówił że zmiany są łatwe?

 

[2012-09-26 13:18]

pawelz

  JKarp

jeśli chodzi o te "50 zł" czy jak np. był wprowadzany rejestr połowu ryb to wszyscy byli zadowoleni? piszesz że niektórzy już płacą po 300zł ale płacą! i czy ktoś pali zelówki?

a co do "dyżuru" to tylko mój zamysł. ale jak chcesz wiedzieć to tłumaczę: " dyżurny" czyli wędkarz miałby prawo do kontroli innych wędkarzy przy pomocy SSR, PSR lub innych organów uprawninych do kontroli.

niestety w naszym kraju niechęć do zmian jest cechą narodową!

ale czy ktoś mówił że zmiany są łatwe?

 


Zmiany nigdy nie sa latwe, zwlaszcza jesli wiaza sie z zaciskaniem pasa. Ale
co masz na mysli:
"wędkarz miałby prawo do kontroli innych wędkarzy przy pomocy SSR, PSR lub innych organów uprawninych do kontroli.".
Na jakich prawach bylby taki wedkarz w czasie kontroli. Kto bralby odpowiedzialnosc za niego. Jak to sobie wyobrazasz. Idzie czlowiek na kontrole, kompletnie do tego nieprzygotowany merytorycznie i kim on ma tam byc ?. Obserwatorem ?. kto ma mu nadac takie prawa ? SSR (ktore prawie zadnych sam nie posiada ?).
Jesli nie uzmyslowimy sobie ze tylko profesjonalna, dobrze oplacana ochrona jest w stanie jako tako przypilnowac naszych wod, to g..o z tej ochrony bedzie. Owszem, sa rejony gdzie jako tako to funkcjonuje. Ale wiekszosc z nas kontrole to widzialo tylko we snie albo i rzadziej.
Najbardziej w tym temacie wk... mnie fakt, ze PZW nie robi kompletnie nic, aby upilnowac swoich wod. Bo, aby uprzedzic posty niektorych, SSR nie jest formacja PZW. W tej materii (i nie tylko) PZW to taki pasozyt ktory liczy tylko na innych.
[2012-09-26 13:27]

kawiorek

Najbardziej w tym temacie wk... mnie fakt, ze PZW nie robi kompletnie nic, aby upilnowac swoich wod. Bo, aby uprzedzic posty niektorych, SSR nie jest formacja PZW. W tej materii (i nie tylko) PZW to taki pasozyt ktory liczy tylko na innych.

Trafna diagnoza!!

Ale lekarstwa jak do tej pory brak??
[2012-09-26 14:01]

johnkelly

Więc porównaj te 600 pln z Anglią ,Francją,Skandynawią itd i zobaczysz co to bieda.
Zobaczysz dlaczego większość aut w Polsce pochodzi z Niemieckiego złomu.
Jedź na jakąkolwiek wieś nad rzekę zobacz jakie "techniki" pozyskiwania ryb stosują ludzie którzy mieszkają nad woda od pokoleń.Warto wiele się nauczysz jak poobserwujesz np.gdzie i co "łowią".


Po pierwsze nie widzę by 80% społeczeństwa zarabiało 600pln/os/mc. Po drugie porównaj nawet te 600pln z dolarem dziennie w krajach trzeciego świata. Po trzecie jeżdżę regularnie i jakoś nie dostrzegam tej "większości aut" i innych mitów. Ta dyskusja jest wybitnie jałowa.
[2012-09-26 14:06]

GREG227

musiałby powstać statut mówiący o sposobie i zakresie tych działalności. a co do przeszkolenia to są osoby w kołach lub w okręgach które zajmują sie kontrolą.pozatym każdy wędkarz zna regulamin( tak załóżmy) i coś trudnego żeby skontrolować drugą osobę? gorzej zaś by było z "opieką" sam widzisz jak to jest ze wspólpracą między służbami. a wtedy taki "dyżurny" mógłby wspópracować np.ze strażnikiem PSR.

łatwiejsze by było zachęcanie do wstępowania do SSR, pod warunkiem zwiększenia ich uprawnień! ale jakoś nie ma tłumów chętnych!

ja jestem zwolennikiem wprowadzania nakazów, bo z chęcią wędkarzy jest jak jest!  

masz rację że profesjonalna ochrona jest najlepsza, ale z skąd pozyskać środki? czekać jak państwo pomoże lub pzw? niedoczekanie!!!! zrzuta od wędkarzy?-podsunąłem taką myśl.

a co do pzw to racja :)))))

 

[2012-09-26 14:25]

wirefree

Więc porównaj te 600 pln z Anglią ,Francją,Skandynawią itd i zobaczysz co to bieda.
Zobaczysz dlaczego większość aut w Polsce pochodzi z Niemieckiego złomu.
Jedź na jakąkolwiek wieś nad rzekę zobacz jakie "techniki" pozyskiwania ryb stosują ludzie którzy mieszkają nad woda od pokoleń.Warto wiele się nauczysz jak poobserwujesz np.gdzie i co "łowią".


Po pierwsze nie widzę by 80% społeczeństwa zarabiało 600pln/os/mc. Po drugie porównaj nawet te 600pln z dolarem dziennie w krajach trzeciego świata. Po trzecie jeżdżę regularnie i jakoś nie dostrzegam tej "większości aut" i innych mitów. Ta dyskusja jest wybitnie jałowa.


Emeryci tyle dostaja, nie mowie o tych z SB bo oni wiadomo. Do tego musza oplacic prad wode mieszkanie itp. A jesc sie chce. Przecietna rodzina w polsce a raczej jeden z rodzicow zarabia najnizsza krajowa i tu podobnie oplaty itp. Dzieci tez kosztuja. Chyba ze ty zyjesz na wyspach bergamutach gdzie mieszka kot w butach.



[2012-09-26 14:33]

JKarp

  JKarp

jeśli chodzi o te "50 zł" czy jak np. był wprowadzany rejestr połowu ryb to wszyscy byli zadowoleni? piszesz że niektórzy już płacą po 300zł ale płacą! i czy ktoś pali zelówki?

a co do "dyżuru" to tylko mój zamysł. ale jak chcesz wiedzieć to tłumaczę: " dyżurny" czyli wędkarz miałby prawo do kontroli innych wędkarzy przy pomocy SSR, PSR lub innych organów uprawninych do kontroli.

niestety w naszym kraju niechęć do zmian jest cechą narodową!

ale czy ktoś mówił że zmiany są łatwe?

 


CześćZapytaj co sądzą o tej opłacie 300zł? Zapytaj emeryta, rencistę czy 170zł to mało czy dużo? Zapytaj też tych co normalnie nie opłacili składek bo ich nie stać ( a normalnie pracują ). 50zł mogę wpłacić ale na konto np wskazane przez Starostwo w celu dofinansowania SSR lecz nie wpłacę na konto PZW.Po drugie rejestr połowów nie powoduje skutków finansowych - oprócz przypadku jak nie wypełnisz. JK [2012-09-26 19:54]

Iras1975

Do kolegi Irasa

Kolegom , którzy mieliby mimo wszystko ochotę "przebijać mur" ja osobiście życzyłbym raczej  powodzenia niż "przyjemności". A co do prezentacji klaty to można wskazać swobodnie dwa podstawowe typy ludzi : takich z klatą co mogą kiedyś próbować coś zmienić skoro marnie dookoła (choćby to było przebijanie muru) i tych co klaty nie mają więc wystarczy im "robienie swojego".

I , kolego , to , że nadal łowisz to żaden argument. Z czystego sentymentu raz do roku odwiedzam jedno jezioro sandaczowe na Mazurach - 25 lat temu tam się uczyłem spinningu.I też w poprzedni weekend złowiłem. Ale wiem jak tam było 20-15-10 lat temu i ile ludzi tam schodziło z wody o kiju a ile schodzi teraz.


Wiesz, jest coś takiego jak ewolucja, dotyka ona także wędkarstwa. Wyniki mają głównie ci co potrafią się dostosować do obecnych warunków.

Jeśli chodzi o "klatę" i jej prezentację(walkę wirtualną) tu w internecie to ok, próbuj zmieniać co tylko zechcesz... w internecie. Ja zajmę się robieniem swojego w świecie realnym.:)

3yymaj się "Wirtek".:)

[2012-09-26 20:22]

GREG227

 

do irasa1975


"Wiesz, jest coś takiego jak ewolucja, dotyka ona także wędkarstwa. Wyniki mają głównie ci co potrafią się dostosować do obecnych warunków. "

jak się nic nie zmieni to ty zamiast ewolucji będziesz miał ARMAGEDDON !!!



[2012-09-26 20:37]

ryukon1975

Dziś mi nie wyszło poprawianie wód.
Jutro się poprawie i wyjmę kilka ryb,przecież idzie nowy rok PZW będzie zarybiać niesamowitą ilością ryb trzeba dla nich zrobić miejsce w naprawionej wolnej od konkurencji pokarmowej wodzie.:)
[2012-09-26 20:41]

Iras1975

Armagedon? Dobre, tak nazwę mojego najnowszego koguta.:))) [2012-09-26 20:52]

GREG227

JKarp

czy jest coś idealnego? co byś nie zrobił to zawsze ktoś ,grupa będzie poszkodowana! można spróbować znaleźć kompromis który wszystkich zadowoli.

najlepsze rozwiązanie było zlikwidować pzw lub w znacznym stopniu przekształcić jego strukturę! ale jak to mówią "Głową muru nie przebijesz", ale można znaleźć rozwązanie,na które  pzw by nie miało wpływu.

 

[2012-09-26 21:16]

ryukon1975

Od poprawy wód do armagedonu.
Ciężka to i wyboista była droga ale dotarliśmy do celu,albo końca jak kto woli.

:)
[2012-09-26 21:22]

kawiorek

Krzysiek jak oplacisz skladke w styczniu to troche dluzej możesz pobyc no kil-owcem??
[2012-10-02 11:03]

ryukon1975

Krzysiek jak oplacisz skladke w styczniu to troche dluzej możesz pobyc no kil-owcem??





No tak,jak zima będzie taka jak poprzednia po -30*C to będe no-killowcem do pierwszej odwilży.:)))
[2012-10-02 11:59]

szkarlupnia3

do wędkarza hefeed8 u nas nie ma takiej karty to polecam Holandię tam taką kartę nabędziesz i to tylko za około 15€ no i hulaj dusza ile możesz!tylko jak by cię złapali z rybką to by ci ten uśmiech w chwili zgasł!!!!








Nikt by mnie nie złapał bo kto?
Rolnik który przy okazji pracy na roli przywozi śmieci nad rzekę?
Może Ci którzy wycinają nad nią drzewa na opał bo zima idzie?
Chciałem tylko pokazać (chyba niezbyt wyraźnie) że w Polsce to tylko kolejna furtka dla kogoś kto chce trochę zaoszczędzić.Jak połowisz parę lat i ogarniesz rzeczywistość naszych wód zrozumiesz.

Podchodzac do sprawy w ten sposob, nic nie osiagniemy.
Po co wogole wprowadzac jakiekolwiek limity i ograniczenia czy oplaty, skoro i tak nikt nikogo nie skontroluje.
Kontrola NK jest dokladnie taka sama jak kontrola innych przepisow - limitow.
Odpowiedz sobie na pytanie, jak skontrolowac wedkarza, na okolicznosc np 3 pstragow ?.
A teraz 3 zamien na 0 i masz NK.
Warunek taki, ze jesli ktos deklaruje NK nie wolno mu przechowywac ryb po zlowieniu. Ryba musi zostac natychmiast wypuszczona i juz. Jesli podczas kontroli wedkarz ma karte NK i w siatce plywa jakas ryba to jest takim samym klusownikiem jak ten z normalna karta i np 4 szczupakami.

A co do ciernika (ktos napisal w ktoryms z poprzednich postow jaki sens mialyby byc limity i ochrona tej ryby). A ja zapytam. Czemu nie calkowita ochrona tej rybki ?. Zniknela juz prawie wszedzie. Po co ja lowic ?. Komu ona potrzebna ?.
Problemem moglby sie pojawic dla lowiacych na zywca. Mozna by rozwazyc np zniesienie wymiaru na niektore gatunki (typu ukleja), ale okres ochronny powinien zostac. Bo lowiac ryby w okresie tarla jakos mi tak nie pasuje do etyki.



Paweł, jest taka woda blisko mnie gdzie na 100 złowionych ryb, 90 to będą cierniki. Rzeczka wpada do Zatoki Puckiej i nazywa  się  Płutnica. W samej zatoce tez długo królował ciernik, teraz króluje babka bycza, która z powodzeniem od 20 lat szamie ikrę wszystkiego co ma płetwy i skrzela. [2012-10-02 18:51]