Pontony Kolibri KM-300 i 330.

/ 302 odpowiedzi / 24 zdjęć
włoski


Panowie powiedzcie czy faktycznie ta sztywna podłoga ,jest naprawdę na tyle stabilna ,ze można spokojnie stanąć no i stać?:) (2013/01/10 00:28)

użytkownik32263


Panowie powiedzcie czy faktycznie ta sztywna podłoga ,jest naprawdę na tyle stabilna ,ze można spokojnie stanąć no i stać?:)

Jak nie masz Kolego +stówki;) to nie ma problemu choć zaznaczam że nie jest to typowa sztywna podłoga. PS. Mój kumpel ok 85kg spokojnie sobie łowił, ja mam ciut mniej:) (2013/01/10 00:42)

sezam


a co myślicie o modelu k240t. Ma jakieś wady? ktoś coś by w nim zmienił?

Nie rozumiem podkreślonego pytania. A niby co zmieniać, kształt, ławki? Albo sie podoba albo kupuje się inny model. A czy wymieniony przez Ciebie koliberek ma wady? Otóż odpowiedź jest: w zależności jak chcesz łowić, gdzie, w ile osób? Mi on akurat nie pasuje bo ma za burty o zbyt małej średnicy, nieprzesuwane ławeczki, nie ma kategorii morskiej C bezpieczeństwa, nie ma sztywnej podłogi, stałej pawęży a i kształt też mi z paru powodów nie pasuje. Innemu może natomiast pasować. Wszystko zależy od preferencji. Pozdro!



Chodziło mi o to czy w innych modelach są jakieś lepsze rozwiązania (np. te przesuwane ławeczki). A ponton ma służyć do samotnego spiningu ewentualnie do wywózki. Na jeziorach najczęściej o powierzchni do 80 ha, często mocno zarośnięte. Często tak bardzo że łódka z kilem nie dała by rady. Oczywiście silnik nie wchodzi w grę dlatego sztywny pawęż nie bardzo mnie interesuje. (2013/01/10 09:59)

mariano43


Znalazłem może nawet coś fajniejszego niż kolibri 280 PP. Ponton podobnie wykonany ale z lepszym wyposażeniem, pełną sztywną podłogą i pompowanym kilem. Może ktoś używa takiego pontonu i mógłby się podzielić doświadczeniami jak to się sprawuje. Nie wiem czy to nie będzie lepsza oferta i w tej samej cenie.
http://allegro.pl/ponton-f270-sztywna-podloga-kil-najnowszymodel-hit-i2928587349.html


(2013/01/10 15:03)

użytkownik32263


Znalazłem może nawet coś fajniejszego niż kolibri 280 PP. Ponton podobnie wykonany ale z lepszym wyposażeniem, pełną sztywną podłogą i pompowanym kilem. Może ktoś używa takiego pontonu i mógłby się podzielić doświadczeniami jak to się sprawuje. Nie wiem czy to nie będzie lepsza oferta i w tej samej cenie.
http://allegro.pl/ponton-f270-sztywna-podloga-kil-najnowszymodel-hit-i2928587349.html




Tylko że Forsage jest odpowiednikiem modelu Kolibri ale z serii KM xxx D a nie KM xxx PP gdyż ten ma całkowicie sztywną podłogę oraz dmuchany kil. To już wyższy model. (2013/01/10 15:54)

użytkownik32263


No i Forsage jest dużo cięższy, i mniej mobilny. A rozkładanie/składanie tego pontonu w pojedynkę jest dużo bardziej czasochłonne i trudniejsze. W szczególności gdy jest zimno i materiał z którego jest wykonany ponton jest dużo twardszy czyt. jesienne-zimowe połowy. (2013/01/10 15:58)

mariano43


Mam mętlik w głowie, już sam nie wiem co by było lepsze, na co się zdecydować? Tyle tego jest. Ale chyba pierwsza myśl jest najlepsza i zdecyduję się na taki jak Twój Tomas81. Pozdrawiam. (2013/01/10 18:04)

użytkownik32263


Mam mętlik w głowie, już sam nie wiem co by było lepsze, na co się zdecydować? Tyle tego jest. Ale chyba pierwsza myśl jest najlepsza i zdecyduję się na taki jak Twój Tomas81. Pozdrawiam.

Niekoniecznie pierwsza myśl jest najlepsza bo taki sprzęt kupuje się na lata i pod własne indywidualne potrzeby. Ja wybrałem koliberka choć też świtała mi opcja właśnie Forsaga ale miałem zamiar nabyć sprzęt jak najbardziej mobilny. Sprzęt z którym nie będę mieć problemów przy samotnym wędkowaniu. Te 8kg wagi w tym wypadku nie miały wpływu na decyzje ale inne aspekty takie jak: szybkość wkładania/wyciągania podłogi, dużo ergonomiczniej zainstalowane rączki z tyłu pontonu. W przypadku Pro Marine nie ma możliwości łatwego podniesienia tyłu a dla mnie ma to ogromne znacze przy montowaniu kółek transportowych swojej konstrukcji:) Poza tym dmuchany kil, choć nie ukrywam przydatny, nie jest mi do końca potrzebny a czasem mógł by się okazać piętą Achillesową. Dlaczego? Bo pływam głównie po Wiśle i często po bardzo płytkiej wodzie, napływy na rafy, i wtedy łatwo było by go uszkodzić. Dodatkowo jest duża różnica w dedykowanym silniku spalinowym a co za tym idzie jego cenie. Mój ma optimum 3,7-5 KM a ten Forsage aż 6-10KM. Poza tym model ten jest którszy o 10 cm a to na pontonie bardzo dużo. Inna sprawa to ilość komór, jakoś te 3 w koliberku mi starczają a 5 w F270 to dodatkowy stracony czas na samo pompowanie, przekładanie pompki. I cena samego pływadła, w przypadku Forsaga jest wyższa. Podsumowując wszystko trzeba dobrze przemyśleć. Mi podjęcie decyzji zajęło sporo czasu bo ok 3-4 miesięcy wertowałem najróżniejsze fora, zbierałem opinie i zdjęcia. I padło na Kolibri KM 280 PP:)
Pozdrawiam i życzę przemyślanego wyboru! (2013/01/10 18:34)

mariano43


Czy masz może fotki swojego pływadełka z osobą na pokładzie. Możesz się pochwalić kółkami transportowymi swojej produkcji, jak to wygląda i działa?
Mój adres, tak na wszelki wypadek jak byś miał jakieś fotki i chciał się podzielić. Pozdro.
mariano1976@o2.pl (2013/01/10 19:08)

axelgx



Niekoniecznie pierwsza myśl jest najlepsza bo taki sprzęt kupuje się na lata i pod własne indywidualne potrzeby. Ja wybrałem koliberka choć też świtała mi opcja właśnie Forsaga ale miałem zamiar nabyć sprzęt jak najbardziej mobilny. Sprzęt z którym nie będę mieć problemów przy samotnym wędkowaniu. Te 8kg wagi w tym wypadku nie miały wpływu na decyzje ale inne aspekty takie jak: szybkość wkładania/wyciągania podłogi, dużo ergonomiczniej zainstalowane rączki z tyłu pontonu. W przypadku Pro Marine nie ma możliwości łatwego podniesienia tyłu a dla mnie ma to ogromne znacze przy montowaniu kółek transportowych swojej konstrukcji:) Poza tym dmuchany kil, choć nie ukrywam przydatny, nie jest mi do końca potrzebny a czasem mógł by się okazać piętą Achillesową. Dlaczego? Bo pływam głównie po Wiśle i często po bardzo płytkiej wodzie, napływy na rafy, i wtedy łatwo było by go uszkodzić. Dodatkowo jest duża różnica w dedykowanym silniku spalinowym a co za tym idzie jego cenie. Mój ma optimum 3,7-5 KM a ten Forsage aż 6-10KM. Poza tym model ten jest którszy o 10 cm a to na pontonie bardzo dużo. Inna sprawa to ilość komór, jakoś te 3 w koliberku mi starczają a 5 w F270 to dodatkowy stracony czas na samo pompowanie, przekładanie pompki. I cena samego pływadła, w przypadku Forsaga jest wyższa. Podsumowując wszystko trzeba dobrze przemyśleć. Mi podjęcie decyzji zajęło sporo czasu bo ok 3-4 miesięcy wertowałem najróżniejsze fora, zbierałem opinie i zdjęcia. I padło na Kolibri KM 280 PP:)
Pozdrawiam i życzę przemyślanego wyboru!
Witam!
Posiadam pro marine forsage 320,wędkuję przeważnie sam i nie mam najmniejszych problemów z jego transportem.Wyciągam ponton z auta montaż na gotowo ok.20min ,pompuje miechem.Montaż podłogi jest banalny,kwestia wprawy.Podniesienie pontonu z tyłu jak najbardziej bo sa dwie rączki na burtach.Nie wspomnę o komforcie łowienia-sztywna podłoga.Waga nie gra takiej roli,montaż przy aucie ,potem montaż kółek,silnik tohatsu 6KM na   pawęź,sprzęt do środka do pontonu i jedziemy...Kil jest bardzo przydatny,ponton nie myszkuje jest bardziej sterowny. (2013/01/14 15:48)

spines21



 


miecz-gaz      
Czy do tego modelu  KM-300 wystarczy moc silnika zaburtowego 5 KM firmy Parsuns ?.Kolumna długa czy krótka ?.Rzeka Warta ?.Sprzedawca proponuje moc 6/8 KM.Mnie to ma służyć do przemieszczania się po akwenie ,lekki troling, rekreacja.( płynięcie pod prąd by nie było wiecznością )Pozdrawiam. (2013/01/19 14:06)

użytkownik55974


Witam swego czasu ileś-tam lat do tyłu miałem podobną, i muszę powiedzieć super się spisywała ,ale latka leciały i pontonik stracił odporność przetarł się i z boku zrobiłem dziurkę silnikiem jak wyciągałem wieczorem, krótko mówiąc po pontonie .     (2013/01/19 15:35)

użytkownik32263



Niekoniecznie pierwsza myśl jest najlepsza bo taki sprzęt kupuje się na lata i pod własne indywidualne potrzeby. Ja wybrałem koliberka choć też świtała mi opcja właśnie Forsaga ale miałem zamiar nabyć sprzęt jak najbardziej mobilny. Sprzęt z którym nie będę mieć problemów przy samotnym wędkowaniu. Te 8kg wagi w tym wypadku nie miały wpływu na decyzje ale inne aspekty takie jak: szybkość wkładania/wyciągania podłogi, dużo ergonomiczniej zainstalowane rączki z tyłu pontonu. W przypadku Pro Marine nie ma możliwości łatwego podniesienia tyłu a dla mnie ma to ogromne znacze przy montowaniu kółek transportowych swojej konstrukcji:) Poza tym dmuchany kil, choć nie ukrywam przydatny, nie jest mi do końca potrzebny a czasem mógł by się okazać piętą Achillesową. Dlaczego? Bo pływam głównie po Wiśle i często po bardzo płytkiej wodzie, napływy na rafy, i wtedy łatwo było by go uszkodzić. Dodatkowo jest duża różnica w dedykowanym silniku spalinowym a co za tym idzie jego cenie. Mój ma optimum 3,7-5 KM a ten Forsage aż 6-10KM. Poza tym model ten jest którszy o 10 cm a to na pontonie bardzo dużo. Inna sprawa to ilość komór, jakoś te 3 w koliberku mi starczają a 5 w F270 to dodatkowy stracony czas na samo pompowanie, przekładanie pompki. I cena samego pływadła, w przypadku Forsaga jest wyższa. Podsumowując wszystko trzeba dobrze przemyśleć. Mi podjęcie decyzji zajęło sporo czasu bo ok 3-4 miesięcy wertowałem najróżniejsze fora, zbierałem opinie i zdjęcia. I padło na Kolibri KM 280 PP:)
Pozdrawiam i życzę przemyślanego wyboru!
Witam!
Posiadam pro marine forsage 320,wędkuję przeważnie sam i nie mam najmniejszych problemów z jego transportem.Wyciągam ponton z auta montaż na gotowo ok.20min ,pompuje miechem.Montaż podłogi jest banalny,kwestia wprawy.Podniesienie pontonu z tyłu jak najbardziej bo sa dwie rączki na burtach.Nie wspomnę o komforcie łowienia-sztywna podłoga.Waga nie gra takiej roli,montaż przy aucie ,potem montaż kółek,silnik tohatsu 6KM na   pawęź,sprzęt do środka do pontonu i jedziemy...Kil jest bardzo przydatny,ponton nie myszkuje jest bardziej sterowny.

Kolego ja liczę każdą minutę ale najważniejsze dla mnie jest bezproblemowe rozkładanie/składanie podłogi. Jednak przy piórowpustach jest ono dłuższe i trudniejsze, musisz to mi przyznać. W szczególności gdy jest zimno i materiał z którego jest wykonany ponton, jest sztywny. Ja swoją rozkładam/składam w kilkadziesiąt sekund bez względu na pogodę, temperaturę. Poza tym Forsage nie ma tak ergonomicznych rączek. Sorki ale żebym miał go bezproblemowo i bezwysiłkowo podnieść za obie to długość moich łap musiała by być chyba ze 2 metry:) Owszem z jednej strony podniesiesz ale nie dasz rady złapać za obie jednocześnie, w szczególności gdy masz już zamontowany silnik. Z wagą masz całkowitą rację, nie gra ona tak dużej roli, w pełni sztywna podłoga też jest lepsza niż w moim KM  PP ale tu nie mam problemów, jestem z tych lżejszych gości:) Z kilem, jak pisałem wcześniej, ma on plusy ale dla mnie także minusy. Poza tym jest droższy i wymaga dużo mocniejszego silnika. A cena była dla mnie jednym z najważniejszych parametrów, i to zarówno samego pontonu jak i silnika. Tym bardziej że pływam na rzece więc muszę mieć go odpowiednio mocnego względem gabarytów pontonu. Oczywiście nie krtytkuję Forsage bo jest to bardzo dobry ponton, jednak pod moje potrzeby lepszy jest Kolibri. I dlatego go wybrałem, po długich godzinach przemyśleń.
Pozdrawiam! (2013/01/19 17:14)

użytkownik32263


Czy do tego modelu  KM-300 wystarczy moc silnika zaburtowego 5 KM firmy Parsuns ?.Kolumna długa czy krótka ?.Rzeka Warta ?.Sprzedawca proponuje moc 6/8 KM.Mnie to ma służyć do przemieszczania się po akwenie ,lekki troling, rekreacja.( płynięcie pod prąd by nie było wiecznością )Pozdrawiam.











Wszystko zależy od uciągu prądu na Twoim odcinku Warty bo jednak pod ten model jest sugerowana większa moc spalinki. Choć wydaje mi się że te 5 KM nie będzie za mało. Ale demonem prędkości na bank nie będzie, chodzi o płynięcie pod prąd, pod trola czy rekreację będzie spoko. Jako że pływam na rzece i już wiem co to są kamienie:) sugeruję krótką kolumnę. Te parę centymetrów mniej to jednak mniejsze prawdopodobieństwo nadziania się na dno. Pozdro!
(2013/01/19 17:24)

axelgx



Kolego ja liczę każdą minutę ale najważniejsze dla mnie jest bezproblemowe rozkładanie/składanie podłogi. Jednak przy piórowpustach jest ono dłuższe i trudniejsze, musisz to mi przyznać. W szczególności gdy jest zimno i materiał z którego jest wykonany ponton, jest sztywny. Ja swoją rozkładam/składam w kilkadziesiąt sekund bez względu na pogodę, temperaturę. Poza tym Forsage nie ma tak ergonomicznych rączek. Sorki ale żebym miał go bezproblemowo i bezwysiłkowo podnieść za obie to długość moich łap musiała by być chyba ze 2 metry:) Owszem z jednej strony podniesiesz ale nie dasz rady złapać za obie jednocześnie, w szczególności gdy masz już zamontowany silnik. Z wagą masz całkowitą rację, nie gra ona tak dużej roli, w pełni sztywna podłoga też jest lepsza niż w moim KM  PP ale tu nie mam problemów, jestem z tych lżejszych gości:) Z kilem, jak pisałem wcześniej, ma on plusy ale dla mnie także minusy. Poza tym jest droższy i wymaga dużo mocniejszego silnika. A cena była dla mnie jednym z najważniejszych parametrów, i to zarówno samego pontonu jak i silnika. Tym bardziej że pływam na rzece więc muszę mieć go odpowiednio mocnego względem gabarytów pontonu. Oczywiście nie krtytkuję Forsage bo jest to bardzo dobry ponton, jednak pod moje potrzeby lepszy jest Kolibri. I dlatego go wybrałem, po długich godzinach przemyśleń.
Pozdrawiam!
Drogi Tomaszu!
Zaręczam ,że daje radę bezproblemowo i bezwysiłkowo podnieść za oba uchwyty mój ponton,nie podnoszę z silnikiem bo po co montuję go, gdy mam zamontowane koła.Muszę przyznać,że mały to ja raczej nie jestem,tak,że rączki to mam:)
Obydwa pontony są ok a wybór zawsze należy do kupującego,wybiera go w końcu pod siebie.
Pozdrawiam!! (2013/01/20 22:08)

axelgx



 


miecz-gaz      
Czy do tego modelu  KM-300 wystarczy moc silnika zaburtowego 5 KM firmy Parsuns ?.Kolumna długa czy krótka ?.Rzeka Warta ?.Sprzedawca proponuje moc 6/8 KM.Mnie to ma służyć do przemieszczania się po akwenie ,lekki troling, rekreacja.( płynięcie pod prąd by nie było wiecznością )Pozdrawiam.
Witam!
Przyznaje rację sprzedawcy co do mocy silnika,na rzekę 6 to wcale nie za wiele,wszystko zależy od uciągu.A do pontonów tylko stopa S krótka.Ale tam ,gdzie nie wiadomo o co chodzi zawsze chodzi o kasę mocniejszy silnik większy wydatek.
(2013/01/20 22:19)

Banita


Tej wielkości łódka na takim silniku to frunie w powietrzu.

(2013/01/21 18:47)

Wojtek777


Fruwać nie frunie, tylko pływa ledwo co w ślizgu no i można się szybko przemieszać.
Silnik 5 KM i  to i tak za mało by pływać w ślizgu. minimum 6KM.
Co do podłogi to odpowiedz sobie na czym Ci zależy. Na szybkim rozkładaniu i cenie, czy na komforcie pływania i sterowności( ww przypadku chęci pływania w ślizgu tylko sztywna podłoga)Ja używam Wild Lake Group Cm 290 SL z podłogą listwową i jest dla mnie to najlepsza opcja.:http://pontonik.pl/profesjonalne-pontony-sportowe-motorowe/wild-lake-group-cm-290-s-podloga-listwowa.html
 Pływam na elektryku i zależy mi na szybkim rozkładaniu. Jak porównywałem z pontonem Kolibri kolegi mój ma lepszy materiał i staranniejsze wykonanie, a to ja zaoszczędziłem (2013/01/29 23:32)

zima004005


dobry mocny ponton tylko że używany ale za to dobra cena:

http://allegro.pl/ponton-bark-bt330-i3033074030.html (2013/02/16 20:27)

użytkownik32263


dobry mocny ponton tylko że używany ale za to dobra cena:

http://allegro.pl/ponton-bark-bt330-i3033074030.html

Przepraszam że pytam ale czy Kolega jest jego właścicielem i tu go reklamuje w dwóch różnych tematach? Bo od tego jest odpowiedni wątek w Hydeparku. (2013/02/16 21:09)

Deedol


Mam mętlik w głowie, już sam nie wiem co by było lepsze, na co się zdecydować? Tyle tego jest. Ale chyba pierwsza myśl jest najlepsza i zdecyduję się na taki jak Twój Tomas81. Pozdrawiam.


Różnica miedzy Kolibri a Forsage to przede wszystkim materiał z jakiego sa wykonane , oraz miejsce ich produkcji.
Kolibri sa produkowane na ukrainie z jednego z najlepszych materiałow, do tego wykonczenia sa nieporównywalne z chinskimi do jakich należy niewatpliwie Forsage, ale.... jezeli nie bedziesz plywal duzo to i "chinszczyzna" powinna wystarczyc. (2013/02/28 17:57)

mariano43



Różnica miedzy Kolibri a Forsage to przede wszystkim materiał z jakiego sa wykonane , oraz miejsce ich produkcji.
Kolibri sa produkowane na ukrainie z jednego z najlepszych materiałow, do tego wykonczenia sa nieporównywalne z chinskimi do jakich należy niewatpliwie Forsage, ale.... jezeli nie bedziesz plywal duzo to i "chinszczyzna" powinna wystarczyc.

Witam, zostałem posiadaczem pontonu Kolibri KM 260 PP. Mam nadzieję że nie będę żałował zakupu. Pozdrawiam. 
(2013/03/06 21:17)

siawes


Witam Panów. Podepnę się pod temat i proszę was o radę jaki będzie dobry ponton dla 2 osób zarówno do łowienia na spławik jak i na spining? Łowiska to głównie jeziora ale także mam zamiar pływać nim po rzece z niedużym uciągiem i dość płytkiej bo do 3-4 m. Prosiłbym o jakieś propozycje i nie muszą to być pontony "najdroższe" :) (2013/03/07 06:02)

Deedol


To ja pokarzę swoje pływadełko


Ponton napędzany silnikiem HasWing Osapian 55/60 max zasilanym Tomaya Gel 110 Ah 

(2013/03/10 14:26)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.