Pontony Kolibri KM-300 i 330.

/ 294 odpowiedzi / 24 zdjęć
SlawekNikt


Kolego czar-gor najlepiej to sprawdź w sklepie czy 330 Ci nie wystarczy czyli przymierz sie do tego. Potem bedzieny dyskutować o warunkach jakie ma spełniać na wodzie 330 i 360 😉  (2017/03/11 14:03)

swyniu


Mam 310 i ważę 108 kilo więc różnica między 120 niewielka .. 60 kg. to sporo  ,duże i niewygodne gabarytowo. Jeśli będziesz polować z aparatem to raczej bez silnika spalinowego ,ewentualnie elektryk więc nawet podłoga alu nie jest potrzebna i opdstawowa wystarczy :)
 bo morskich fal nie będziesz pokonywać :) (2017/03/12 16:39)

czar-gor


No i już po zakupach... :)
Bardzo fajny ZippMarine HSM 360pl już w garażu. Wielkie dzięki wszystkim za uwagi i sugestie.
Teraz kolejny problem (apetyt rośnie w miarę...):
JAKI SILNIK, aku... ???
Czy do spokojnego pływania po jeziorze (Bytyń Wielki) 800 ha, 10 km długości wystarczy mi jakiś Osapian 55 lbs + aku 100Ah...??? Jak długo mniej więcej popływam na 3-4 biegu przy wadze zestawu ok 250 kg...?
Dziękuję z góry za poradę... :) (2017/03/18 20:23)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

amstaf358


Ten zestaw który Wymieniłeś Osapian itd wystarczy w zupełnosci,czas pływania z prędkoscią ekonomiczna tz około tz 3 biegu,zależy od pogody wiatr /fala ale do 20 km powinieneś zrobić.... (2017/03/19 07:42)

Tomas81


@czar-gor na focie widze spalinę więc na 800ha, jeśli oczywiście można, tylko spalina. Dla przykładu podam zeszłoroczną lekką wpadkę. Otóż wybraliśmy się z kumplami w trójkę na dwa pontony na małe 80ha jeziorko. Niestety jest ono długie i wąskie, położone z południa na północ. No i pech chciał że wiatr się odkręcił ze wschodniego na idealnie południowy, czyli tam gdzie mieliśmy wracać. Pontony mój 280 i kumpli 330, oba Kolibri, na obu Osapiany 55lb. U mnie całkiem dobra 110ah żelówka, u kumpli już nieźle kopnięta 80ha. Chłopaki dopłynęli do miejsca wodowania ok 2 km ledwo co na oparach, ja jeszcze mogłem dłużej. Oczywiście żadnego zagrożenia nie było, lecz tylko dlatego iż owo jezioro jest bardzo wąskie. Ale do czego piję. Jak trafisz lepszy wiaterek to nie ma zmiłuj, 55lb w życiu nie da rady z takim wielkim klockiem 3,6m na tak potężnej wodzie jak Bytyń . W sumie to żaden elektryk nie da rady. (2017/03/19 17:50)

Piotr73


Cześć ja używam PRO MARINE 320 sztywna podłoga pompowany kil cena bardzo podobna pływamy po rzekach Odra i warta nie mam żadnych problemów we dwóch stoimy i spiningujemy bez żadnego ALE!!! Polecam A zarejestrować musisz ja zrobiłem to w starostwie (2017/09/18 08:00)

roobcio


Witam, planuję kupno pontonu Kolibri km 330 pp. Czytając wcześniejsze postyt sprzed kilku lat widzę, że jest możliwość kupna pontonu w atrakcyjnej cenie na Ukrainie w Kovlu. Nie znam języka ukraińskiego, nie wiem jak zabrać się za temat.... Mógłby ktoś coś doradzić? (2017/10/18 13:36)

tomeksunshine


roobcio też chcę pilnie kupić KM300 PP i trafiłem na ten temat. Na chwilę obecną w Tokarexie mój model kosztuje 1780zł, ciekawe ile u Ukraińców i czy się opłaca. Jechać na Ukrainę odemnie (Poznań) do Kovla to jest 700kmx2=1400km czyli jakieś 250 zł na paliwo. Jak byśmy się zgadali to po 125zł na łebka i stracony dzień z życia. Jeżeli na całej eskapadzie miałbym być 200zł w przód to szkoda zabawy ale 300-400zł w kieszeni to już realnie.

Trza by zadzwonić i zapytać tam numery wcześniej podawali.
Ale czy czasem na Ukrainę to nie trzeba paszportu bo mój nieważny już, no i czy na granicy nie trzeba by tych pontonów oclić?  (2017/10/18 16:31)

roobcio


tomeksunshine, nie wiem jak jest z cłem, ale paszport na 100 procent musisz mieć.
Poszukałem trochę w necie i znalazłem taką stronę:
http://lodki-kolibri.com.ua/13-standart
To jakiś ukraiński sklep internetowy z ich pontonami. Ceny podane w hrywnach. Jeśli jedna hrywna kosztuje 16 polskich groszy to twój ponton kosztuje 945 zł a mój 1020 zł. Opis pontonów przetłumaczyłem w translatorze i wygląda na to że są to gołe wersje bez podłogi. Nie mogę znaleźć ile kosztuje podłoga.
W Polsce oprócz Tokarexu pontonami kolibri handluje również firma bcpoland. Oni mają trochę taniej, ale w necie krążą opinię żę nie udzielają gwarancji na Pontony jak Tokarex. W bcpoland twój model kosztuje 1280 zł plus podłoga sztywna 250 zł plus wysyłka za pobraniem 80 zł czyli całość 1610 zł. Na Ukrainie masz 945 zł plus paliwo plus kupno podłogi.
Mój w bcpoland kosztuje z przesyłką 1740 zł także już nie wiem co o tym myśleć.
jednak trochę drogawo wychodzi w tym sklepie ukraińskim.
Patrząc na posty sprzed dwóch lat (szósta strona tematu) ponton kolibri 330 cm ze sztywną podłogą w Kovlu kosztował 322 dolary, licząc dolara po 3,60 zł to jest 1159 zł, ale wtedy na Ukrainie niewesoło było dolar był drogi, hrywna żadnej wartości nie miała, plus popytu pewnie nie było więc może dlatego tak tanio wychodziło...? (2017/10/19 13:26)

roobcio


Właśnie znalazłem.
Podłoga do km300 wychodzi 190 zł, do km330 218 zł (2017/10/19 13:40)

tomeksunshine


roobcio , powiem Ci że różnica duża. KM 300 PP to 1785zł  + 65 kurier = 1850 zł. Zadzwoniłem wczoraj do Tokarexu i ugadałem się na 1700 z kurierem - jutro ma przyjść. Standardowe wyposażenie tokarexu czyli pełna podłoga, wiosła , pompka, pompka wstępnego pompowania - elektryczna, zestaw naprawczy... no i 8 lat gwarancji. Poczytałem na innych forach że ludzie mieli problemy z jakością tych pontonów "przemycanych" z Ukrainy, problemy z gwarancją, że te na wschodni rynek gorsze itp... Możliwe że to zwykła prowokacja lokalnych dystrybutorów ale z drugiej strony myślę że jeśli dostarczają pontoniki do tokarexu to nasi też dbają o markę i jakieś deklaracje zgodności mają ustalone to i Ukraińcy mogą z lepszych materiałów robić.

Na Ukrainie goły ponton 950, podłoga 190, paliwo na Ukrainę 125zł(przy 2 osobach), pompka elektryczna ze 70 zł to 1335 to i tak 365 zł taniej ale stracony dzień i nie wiadomo jak na granicy i z cłem do tego wyrabianie paszportu - wolałem sobie oszczędzić kłopotów.

Jestem naprawdę ciekaw jaki ten ponton jest - wcześniej miałem "ceraciaka" Intex Seahwk 240 kupionego za 160 zł w 2007 roku... i wytrzymał mi 10 lat spiningowania, wywózek zestawów i rekreacyjnego pływania. Nie ma mowy o stawaniu w czymś takim ale na dziobie da się usiąść. Fakt że trochę o niego dbałem, kładłem koc na trawę gdzie pompowałem go potem na podłogę no ale wbrew temu co ludzie mówią - da się ? Sam nie wieżę że tyle wytrzymał i nadal jest sprawny. (2017/10/19 22:22)

roobcio


Co masz na myśli mówiąc o gorszej jakości tych pontonów? Nigdzie nie spotkałem się z negatywnymi opiniami na temat tych kupowanych na Ukrainie, a internet przeszukałem wzdłuż i wszerz.
Daj znać jak pierwsze wrażenie z nowej zabawki ;-) (2017/10/20 12:23)

tomeksunshine


Nie wiem czy linki na inne fora można wklejać ale zaryzykuję:
http://www.forum.wedkarska-tuba.pl/topic/1335-uszkodzenia-pontonu/
Gdyby usunięto - wysyłam Ci na PW
Ale tak jak mówiłem - nie wiadomo czy temat to nie prowokacja

Co do mojego egzemplarza podzielę się opinią bo w sumie mam mieszane uczucia.
Po 1 nie jestem jakimś szczawikiem - chłop równo 100kg w sile wieku a jednak przenoszenie samemu napompowanego 300KMPP to jest  wyczyn.
Po 2 wkładanie podłogi - pomagał mi kolega i było ciężko a samemu to może być masakra. Jednak może być to kwestia wprawy.
Po 3 sprzęt do pompowania - zawory mają 2 tryby - do spuszczania powietrza - otwarty, oraz do pompowania zamknięty ale puszcza w 1 stronę. Problem w tym że dołączona pompka elektryczna nie daje rady pokonać oporu zaworu - trzeba pompować na otwartym, potem szybko wykręcić pompę i zamknąc zawór tracąc 30-40% powietrza na całej operacji, potem dobić to nożną. Nożna też jakością nie grzeszy i nie podlega gwarancji - w sumie się nie dziwię.
Po 4 nakrętki ochronne  zaworów - mają taką plastikową linkę żeby się nie pogubiły, która pękła przy pierwszym odkręcaniu - patrz zdjęcia - reszta też zaraz odpadnie. Ale to pryszcz na żyłkę czy fluorocarbon sobie przywiążę, ale niesmak pozostaje.
Po 5 i najgorsze co zostawiłem sobie na koniec - pełno małych "pęknięć" na strukturze gumy, aż do białego "podkładu". Nie są one duże (zdjęcia) ale trochę spać mi nie dają czy nic się w tym miejscu nie będzie działo. Nie są one uszkodzeniami mechanicznymi na moje, tylko nierówno wylaną i rozprowadzoną gumą na materiał przez jakiś wałek aniloxowy. Sprawdzałem na zapasowym kawałku gumy i nie da się jej uszkodzić paznokciem czy przez zginanie.

Może ktoś kto się bardziej zna mógłby się wypowiedzieć co to jest? Prześlę je również do Tokarexu zobaczymy co powiedzą.
Zdjęcia:
https://www.dropbox.com/sh/i8b75ewc2ka05c3/AAD2ewR14QdDYOM11GgDHpUUa?dl=0
    (2017/10/22 13:11)

SlawekNikt


Hmm, gdzie kupowałeś ? Bo ja takich problemów nie mam. Faktem jest, że użytkuję rzadko bo raz na dwa tygodnie, ale wszystko trzyma sie kupy pisząc kolokwialnie. Generalnie ten sezon przelatał na dodatek od kilkunastu tygodni z silniczkiem 5 km. I mam nadzieję jeszcze kilka razy popływać w tym roku :-) (2017/10/22 21:02)

tomeksunshine


No w Tokarexie kupowałem. Ja jeszcze nim nie pływałem - jest dopiero co kupiony. Boje się że jak zacznę pływać to coś może się zacząć dziać w tych miejscach (2017/10/23 01:41)

roobcio


Ja bym próbował reklamować te pęknięcia... (2017/10/23 14:56)

Timur2148


Mam zamiar kupić ponton motorowo wiosłowy Kolibri KM 300 lub Bark BT 310 ze sztwyną podłogą typu książka. Czy ktoś będzie się wybierał na Ukrainę po taki ponton w najbliższych miesiącach.Jestem ze Śląska, to możemy się dogadać i podzielić koszty. (2017/11/03 16:51)

zientos40


Witam,chcę zakupić Kolibri KM 330D lub KM 330 DL , który z tych modeli będzie lepszy .Użytkowany będzie na zbiorniku zaporowym, głównie troling(zakupiony już silnik zaburtowy Suzuki 2.5 FD) (2017/12/07 18:04)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja