Zaloguj się do konta

Ponton do 2 tysięcy

utworzono: 2014/03/05 12:05
MaciekZales

Witam wszystkich,
Drodzy koledzy i koleżanki. Poszukuję pontonu na średniej wielkości mazurskie jeziora, czy chociażby Zalew Zegrzyński. W perspektywie czasu (pewnie następny sezon) planuję dokupić sobie silniczek ze 4KM do wcześniej kupionego wodzidełka. Ponadto łapał będę praktycznie zawsze we dwie osoby, dlatego potrzebuję czegoś sporego, by było trochę miejsca i jeszcze było gdzie graty rzucić.
Pytanie moje brzmi, czy na łapanie na sporej wielkości jak na polskie warunki zbiornikach odpowiednim produktem byłoby coś takiego:
http://allegro.pl/ponton-mariner-320-teraz-5-lat-gwarancji-i4017700794.html
Będzie to moje pierwsze pływadło, ale zarazem chce zainwestować, tyle by starczyło na kilka ładnych sezonów.
Ps. Od razu mówię, że nie biorę pod uwagę łodzi - tylko pontony - bo jest zbyt dużo dodatkowych kosztów i problemów - wózek, problemy z wodowaniem samodzielnie, nie na każdym zbiorniku itd. itp.
OCZYWIŚCIE Z GÓRY DZIĘKI ZA POMOC. :)
[2014-03-05 12:05]

grzesiek35

kolibri,pro marine. [2014-03-05 12:21]

MaciekZales

A ten produkt z aukcji w ogóle kojarzysz?Poza tym zależy mi też, żeby to był co najmniej 280 cm. Niestety chyba ani kolibri, ani pro marinera nie dostanę tego rozmiaru w tej cenie. ;/ [2014-03-05 12:59]

MaciekZales

No dobra, zwracam honor. Rzeczywiście, tak jak kolega Grzesiek napisał można znaleźć za niedużą różnicę Pro Marine'a, ale już 290, ale w sumie to już tylko 30 cm mniej niż ten ponton niezbyt znanej firmy za 1750PLN.Pisząc o ProMarine mam na myśli ten egzemplarz.
A trafiają się podróbki takich pontonów? Bo tak na prawdę ten który wysłałem w pierwszej chwili wygląda niemal identycznie, ale nie ma żadnego konkretnego producenta (bądź się go nie dopatrzyłem). [2014-03-05 14:19]

szefffu

Witam,
Mam pro marine forsage 320. W lato pływałem też pro marine nawigator 290 z pół sztywną podłogą.Ten nawigator jest dużo bardziej mobilny. Da się go zwinąć w jedną torbę. Wędkowaliśmy nim we dwóch i dało rade nawet na stojąco.To na co bym zwrócił to ilość komór. Wg mnie dwie to trochę mało. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Sprawdź ofertę na odplyniesz.pl [2014-03-05 18:34]

MaciekZales

Zauważyłem jednak tendencję do  wyższych cen pontonów typu  pro marine forsage. Domyślam się, że różnica cenowa wynika z konstrukcji i ew. materiału. Będę wdzięczny za wyjaśnienie różnicy. Do tego, oglądając różne modele pontonów nie widzę znaczącej różnicy pomiędzy modelem patriot i nawigator. Szczerze, to widzę różnicę tylko w konstrukcji podłogi (mniej usztywniona w nawigatorze). W kwestii komór, to wszystkie, które biorę pod uwagę, czyli  patriot i nawigator mają po 4 komory, więc chyba dość bezpiecznie. Wiadomo, że im większy, to wygodniejszy, a przy patriocie 290 mamy  nawigatora 320 +150 zł  w kielni  (wg.odpłyniesz.pl). Nie jest to duża różnica, ale jednak może dać się odczuć po kilku sezonach, że brakuję paru centymetrów. Poza tym jednak stabilność podłoża jest dla mnie najważniejsza, nawet kosztem trudniejszego składania. [2014-03-05 22:25]

szefffu

Jasne, jeżeli masz możliwość to bierz 320 z pełną podłogą.Wygoda jest zauważalna. [2014-03-06 14:10]

Zauważyłem jednak tendencję do  wyższych cen pontonów typu  pro marine forsage. Domyślam się, że różnica cenowa wynika z konstrukcji i ew. materiału. Będę wdzięczny za wyjaśnienie różnicy. Do tego, oglądając różne modele pontonów nie widzę znaczącej różnicy pomiędzy modelem patriot i nawigator. Szczerze, to widzę różnicę tylko w konstrukcji podłogi (mniej usztywniona w nawigatorze). W kwestii komór, to wszystkie, które biorę pod uwagę, czyli  patriot i nawigator mają po 4 komory, więc chyba dość bezpiecznie. Wiadomo, że im większy, to wygodniejszy, a przy patriocie 290 mamy  nawigatora 320 +150 zł  w kielni  (wg.odpłyniesz.pl). Nie jest to duża różnica, ale jednak może dać się odczuć po kilku sezonach, że brakuję paru centymetrów. Poza tym jednak stabilność podłoża jest dla mnie najważniejsza, nawet kosztem trudniejszego składania.

Różnica w cenie wynika z konstrukcji podłogi a skoro Koledze zależy na stabilności stania to dużo lepszy jest Patriot. Za to w komforcie pływania we dwójkę różnica tych 30cm jest bardzo odczuwalna. Tylko musisz też wziąść pod uwagę że do 320, w późniejszej perspektywie, silnik też będzie musiał być mocniejszy i to sporo niż dla 290. Zatem albo większa przestrzeń albo lepsza stabilność.
[2014-03-06 17:26]

MaciekZales

A jak bardzo znaczna będzie według Ciebie różnica w kwestii mocy silnika wymaganego do popchnięcia nawigatora 320? Jakieś doświadczenia? Pytam, ze względu na to że biorę pod uwagę zakup elektrycznego silnika, bo będę korzystał z różnych jezior również ze strefami ciszy.Jeśli to ma być kwestia do 10 lbs-ów, to pikuś, ale jeśli to różnica 30 lbs-ów to cena już dość znacznie skaczę w górę zarówno silnika jak i akumulatora… ;/ Nie chodzi mi o stawianie dęba ba;onika, ale żeby pływać tak do 7-8 km/h. [2014-03-06 21:48]

A jak bardzo znaczna będzie według Ciebie różnica w kwestii mocy silnika wymaganego do popchnięcia nawigatora 320? Jakieś doświadczenia? Pytam, ze względu na to że biorę pod uwagę zakup elektrycznego silnika, bo będę korzystał z różnych jezior również ze strefami ciszy.Jeśli to ma być kwestia do 10 lbs-ów, to pikuś, ale jeśli to różnica 30 lbs-ów to cena już dość znacznie skaczę w górę zarówno silnika jak i akumulatora… ;/ Nie chodzi mi o stawianie dęba ba;onika, ale żeby pływać tak do 7-8 km/h.

Żeby taki ponton płynął 7-8 km/h musiał byś mieć chyba 80lbs elektryka. Ja mam koliberka 2,8m z podpiętym 55 lbs'owym  Osapinem który jest desygnowany do 5 KM spaliny a 3,2m są do dwukrotnie mocniejszych silników. PS. Koliberek z 55 lbs nie pójdzie szybciej jak 6 kilosów.
[2014-03-06 22:15]

MaciekZales

Dlatego właśnie pytałem jaka to jest różnica, bo w życiu nie pływałem z silnikiem na pontonie i nie wiem na jaką moc się nastawiać. W sumie nie musi być te 7 km. Ma to służyć do łatwiejszego dostania się na miejscówkę, a nie do ścigania po jeziorze.Tak na zdrowy chłopski rozum jak Tobie na koliberku 2,8 śmiga w miarę przyjemnie, to ja do 3,2 mogę mieć minimalnie mocniejszy silnik i też 6-7 poleci. Wiadomo, że nie chcę go katować na 100% obrotów. ;)A jaki masz aku do tej 55-ki? I jak długo tak około pływa na jednym ładowaniu?
A co do Kolegi Tomasa to dlaczego uważasz, że taka znacząca musi być różnica pomiędzy silnikami do 290 a 320? Przecież do jest zaledwie kilkadzieścia centymetrów więcej i może ze 2kg. ;> [2014-03-06 22:37]

Kolego Maćku wierz mi lub nie ale jest ogromna różnica w dmuchańcu 2,9 a 3,2m. Nie chodzi o wagę ale o opory stawiane w wodzie, które przy pontonach są ogromne w porównaniu do łodzi. Podam przykład: moim Osapianem 55 pływałem z kumplem +100 kg łódką 3,9m o wadze 105 kg praktycznie z tą samą prędkością co sam na moim koliberku 2,8m-ok 40kg. W przypadku pontonu można powiedzieć że każdy dodatkowy centymetr powierzchni stycznej z wodą jest odczuwalny. Naprawdę nie od parady są te tabliczki opisujące max moc silników na pontonach.

Poza tym różnicy pomiędzy 55 a 60 lbs raczej nie odczujesz, natomiast 70 już tak. Tylko kwestia ceny, te 15lbs dużooo kosztuje. Obojętnie jaką byś firmę nie wybrał.

Aku jakie mam to Haze HZY-EV12 110ah. Jako że lubię przemieszczać się szybko i też pływam po Wiśle najczęstszy bieg to 5:) I tu męczę aku ok 2h ale nie zszedłem poniżej 11,7V. Jak się to ma do pojemności, nie wiem. Lecz grunt że nie katuję do poziomu niebezpiecznego 10,5V, poniżej którego może dojść do uszkodzenia baterii.
[2014-03-06 23:33]

szefffu

W sprawie oporów watro przemyśleć jeszcze pontony z pompowanym kilem.Ja w swoim forsage 320 na silniku 34 lbs osiągam prędkość ok 6 km/h. [2014-03-07 09:49]

MaciekZales

"Kolego Maćku wierz mi lub nie ale jest ogromna różnica w dmuchańcu 2,9 a 3,2m. Nie chodzi o wagę ale o opory stawiane w wodzie, które przy pontonach są ogromne w porównaniu do łodzi. Podam przykład: moim Osapianem 55 pływałem z kumplem +100 kg łódką 3,9m o wadze 105 kg praktycznie z tą samą prędkością co sam na moim koliberku 2,8m-ok 40kg. W przypadku pontonu można powiedzieć że każdy dodatkowy centymetr powierzchni stycznej z wodą jest odczuwalny. Naprawdę nie od parady są te tabliczki opisujące max moc silników na pontonach."



Nie mam powodu by Ci nie wierzyć. :) Natomiast zaintrygowała mnie kwestia pompowanego kila. To jest jakiś konkretny model pontonów z tym kilem? Pytam, bo wszystkie modele które oglądałem do 2 000 zł niestety go nie mają. A może da się go jakoś dorobić (choć szczerze wątpię). :)
[2014-03-07 10:12]

W sprawie oporów watro przemyśleć jeszcze pontony z pompowanym kilem.Ja w swoim forsage 320 na silniku 34 lbs osiągam prędkość ok 6 km/h.

Kaktus mi na ręku wyrośnie jak osiągniesz tym pontonem 6 kilosów na tak słabiutkim elektryku... Nawet jeśli ponton ma kil. Chyba że z prądem rzeki:))) Nie ściemniaj Kolego.
[2014-03-07 14:21]

"Kolego Maćku wierz mi lub nie ale jest ogromna różnica w dmuchańcu 2,9 a 3,2m. Nie chodzi o wagę ale o opory stawiane w wodzie, które przy pontonach są ogromne w porównaniu do łodzi. Podam przykład: moim Osapianem 55 pływałem z kumplem +100 kg łódką 3,9m o wadze 105 kg praktycznie z tą samą prędkością co sam na moim koliberku 2,8m-ok 40kg. W przypadku pontonu można powiedzieć że każdy dodatkowy centymetr powierzchni stycznej z wodą jest odczuwalny. Naprawdę nie od parady są te tabliczki opisujące max moc silników na pontonach."



Nie mam powodu by Ci nie wierzyć. :) Natomiast zaintrygowała mnie kwestia pompowanego kila. To jest jakiś konkretny model pontonów z tym kilem? Pytam, bo wszystkie modele które oglądałem do 2 000 zł niestety go nie mają. A może da się go jakoś dorobić (choć szczerze wątpię). :)

Kil mają Pro Marine Forsage czy Kolibri typu KM xxx D-ta końcówka o tym informuje. To dość droga sprawa ale stabilność pływadła bardzo poprawia, w szczególności przy spalinie. A czy się go da dorobić? Dla chcącego nic trudnego:))) Lecz w rzeczywistości, choć lubię robić przeróbki, w życiu bym nie brał się za to. Kupa roboty, bardzo precyzyjnej, o materiały odpowiedniej jakości też nie łatwo. Wolał bym kupić ponton już z orginalnie zamontowanym kilem.
[2014-03-07 14:27]

szefffu

W sprawie oporów watro przemyśleć jeszcze pontony z pompowanym kilem.Ja w swoim forsage 320 na silniku 34 lbs osiągam prędkość ok 6 km/h.

Kaktus mi na ręku wyrośnie jak osiągniesz tym pontonem 6 kilosów na tak słabiutkim elektryku... Nawet jeśli ponton ma kil. Chyba że z prądem rzeki:))) Nie ściemniaj Kolego.



Nie mam zamiaru nikogo ściemniać ani przekonywać.Napisałem ok. 6 bo tak mi pokazywała nawigacja. Pływałem tylko po jeziorach.Na najwyższym biegu w bezwietrzną pogodę pokazywała mi 5-6 km/hW pontonie baz kila przy mniejszym pontonie ta sama nawigacja pokazywała 4-5 km/h. [2014-03-07 14:37]

Kolego nie będę się z Tobą spierać bo wiem swoje. Za dużo rozmawiałem z ludźmi znającymi się na rzeczy, którzy zawodowo zajmują się tematem, czytałem, sam też pływam. I radzę nie wierzyć w navi, mi na maksa raz pokazała na jeziorku nawet 10km/h co sam wyśmiałem. Od tej pory zacząłem mierzyć czas na znanym mi dystansie. Zatem nawigacja to żaden argument.
[2014-03-07 15:10]

MaciekZales

Kolego nie będę się z Tobą spierać bo wiem swoje. Za dużo rozmawiałem z ludźmi znającymi się na rzeczy, którzy zawodowo zajmują się tematem, czytałem, sam też pływam. I radzę nie wierzyć w navi, mi na maksa raz pokazała na jeziorku nawet 10km/h co sam wyśmiałem. Od tej pory zacząłem mierzyć czas na znanym mi dystansie. Zatem nawigacja to żaden argument.

Człowiek całe życie się uczy. :) Co do tego kila, to jest on jak widzę w tych drogich modelach, a ja pierwotnie chciałem kupić ponton do 2000 pln. A te z kilem nówki zaczynają się od o połowę wyższej kwoty. :/Dlatego już widzę, że na pewno zdecyduję się na balonik z płaskim dnem… Koniec końców, po Waszych radach i doświadczeniach skłaniam się w tym sezonie do Pro Marine 320 Patriot, a kosztami związanymi z ceną mocniejszego silnika i większego aku, ale jeszcze się z tym prześpię.Dam na pewno znać jak kupię i jakie są odczucia Świeżaka. :)
Pozdrawiam.Maciek [2014-03-07 16:31]

marek1963

jak tak czytam te wypociny to wydaje mi sie ze nik  tu pontonu chyba niema lub nie kuma co pisze - w ubieglym roku kupiłem x-boat 320 z aluminiową podłogą - rewelacja we dwujke stoimy i jest git - silnik osapian 55 i kaktus komuś tam moze zacząć rosnąć bo we dwuch na piątym biegu po zalewie nad odrą według gps poszedł 7 km/h a przeciez to nawet jednego konika niema - tak ze na tych jeziorkach posmigasz idealnie a ponton warto dolożyc pare zł i miec na dlugie lata - pro marine x- boat i infomedia to ten sam chińczyk tylko z innymi napisami - co dzisiaj nie chińskie - wybrałem x boat ze względu na podłoge z aluminium a nie ze sklejki  [2014-03-07 17:00]

szefffu

Kolego nie będę się z Tobą spierać bo wiem swoje. Za dużo rozmawiałem z ludźmi znającymi się na rzeczy, którzy zawodowo zajmują się tematem, czytałem, sam też pływam. I radzę nie wierzyć w navi, mi na maksa raz pokazała na jeziorku nawet 10km/h co sam wyśmiałem. Od tej pory zacząłem mierzyć czas na znanym mi dystansie. Zatem nawigacja to żaden argument.



Naprawdę szkoda mi czasu na dyskusje nad tematem czy nawigacja pokazała odpowiednio dokładną wartość. Czy było to 5 czy 6 km/h to dla mnie mało istotne. Sensem był fakt, że kil wpływa na opory.Ale jeżeli kolega potrafi z taką dokładnością mierzyć odległości na wodzie gdzie sam obliczy prędkość to jestem pełen podziwu. Płynąć za każdym razem idealnie w tej samej linii.
Kończąc pozdrawiam serdeczne a koledze Maćkowi życzę dobrego i przemyślanego zakupu.

p.s. 320 patriot to moim zdaniem dobry wybór w tej cenie. [2014-03-07 17:05]

MaciekZales

Kończąc pozdrawiam serdeczne a koledze Maćkowi życzę dobrego i przemyślanego zakupu.
p.s. 320 patriot to moim zdaniem dobry wybór w tej cenie.

Koncepcja kila bardzo mi się podoba, ale jednak nie chcę wydawać aż takich pieniędzy na pierwszy ponton. Jak już przetrawię przez kilka sezonów np. Patriota 320 to wtedy będę miał odniesienie czy jest to dla mnie wystarczająca wielkość czy potrzebuję dla dwóch osób dla większego komfortu jeszcze większego balona.Mimo wszystko dziękuję wszystkim zarówno za rady jak i konstruktywne słowa krytyki niniejszych. :)Pzdr. [2014-03-07 21:11]

jak tak czytam te wypociny to wydaje mi sie ze nik  tu pontonu chyba niema lub nie kuma co pisze - w ubieglym roku kupiłem x-boat 320 z aluminiową podłogą - rewelacja we dwujke stoimy i jest git - silnik osapian 55 i kaktus komuś tam moze zacząć rosnąć bo we dwuch na piątym biegu po zalewie nad odrą według gps poszedł 7 km/h a przeciez to nawet jednego konika niema - tak ze na tych jeziorkach posmigasz idealnie a ponton warto dolożyc pare zł i miec na dlugie lata - pro marine x- boat i infomedia to ten sam chińczyk tylko z innymi napisami - co dzisiaj nie chińskie - wybrałem x boat ze względu na podłoge z aluminium a nie ze sklejki 



Brak czytania ze zrozumieniem się kłania... Pisałem że mi kaktus na ręku wyrośnie jak 3,2m ponton popłynie na ELEKTRYKU 34LBS!!! z prędkością 6 km/h. Przydały by się też korepetycje z języka polskiego choć sądząc po nicku, już za późno na nie.
[2014-03-07 22:54]

marek1963

napis cos jesce cekawego młody [2014-03-08 12:12]

atrapa

Kolega sprzedaje mocny ponton

http://allegro.pl/ponton-kolibri-km-260-wzmocniona-kategoria-gratisy-i4050506055.html
[2014-03-12 09:52]

bmpmp

Moje doświadczenia są takie. Mam info media klight 290 z air matą + yamaha 6 km . Zalety waga pontonu 25 kg (sam w każdych krzakach napompuję, zrzucę do wody) brak kila (bardzo płytkie kilku centrymentowe zanurzenie) odpowiedni na wody nieznane. Wady : niestabilny dla 2 osób, by napompować airmatę do twardości 0,8 trzeba kupić pompkę za 500,00 zł i podłączyć do akumulatora  a bez tego nie osiągniesz efektu pozwalającego łowić w 2 osoby. Skoro łowisz w 2 osoby to ponton z twardą podłogą alu. (te 60 kg we dwóch jakoś przeniesienie i wrzucicie i co najważniejsze wyciągnięcie z wody) [2014-03-27 20:51]