Zaloguj się do konta

Ponton czy łódka?

utworzono: 2010/06/21 16:33
pawel1980

Zamierzam zakupić sprzęt pływający. Proszę o wasze opinie,doradźcie.
[2010-06-21 16:33]

Sprzęt pływający, to za obszerne pytanie. Na jaką wodę, ile osób ma pływać tym, czy ma cumowac, czy być wożony,  a najważniejsze to finanse. Na co Cie kolego stać. Na łódkę, czy na "łupinę" wędkarską. [2010-06-21 16:42]

pawel1980

Chciałbym zakupić sprzęt pływający który mógłbym wykorzystać nad rzeką Narew,gdzie zawsze wędkuje bądź nad jeziorem Zegrzyńskim podczas wyjazdu.Chciałbym żeby był wygodny i niedrogi i żeby pomieścił 3osoby.Mam silnik spalinowy5 KM.Wiem ,że łódkę trzeba zarejestrować i dokupić sprzęt do przewożenia itp. więc to są dodatkowe koszty,ale chcę mieć dobry i profesjonalny sprzęt pływający za nie duże pieniądze,dlatego też myślałem o pontonie,który można złożyć i przewozić w samochodzie.Natomiast nigdy nie pływałem na pontonie,dlatego proszę o opinie.
[2010-06-21 17:11]

Przygotowanie pontonu do pływania, a dodatkowo z silnikiem pawężowym , nie jest proste i jeśli ktoś nie pływał nigdy na silniku, to bezpieczne również nie jest. Pontony sa bardzo czułe na silniki. Silniki spalinowe musza mieć albo stały, twardy kadłub, albo większy ponton. Na łódź czy ponton musisz zabrac prawie ten sam sprzęt. Jeśli więc ponton, to lepszy będzie silniczek elektryczny, bo lżejszy i bardziej bezpieczny. Jeśli łódka, to koszt napewno większy, ale łódka z kolei jest bezpieczniejsza i praktyczniejsza do wędkowania. Na rzekę lepsza jest łódź, ale z kolei silnik elektryczny może być za słaby na nurt, nawet w pontonie. Trudna sprawa. Jeśli nie masz więcej jak 1000 zł, to cudów sie nie spodziewaj. A rejestracja łódki, to mały pikuś. Ponton powyżej trzech komór tez musisz rejestrowac. Najlepiej jak wypowiedzą sie dodatkowo osoby, które tak jak ja, pływały(ją) obydwoma jednostkami i po rzece i po wodzie stojącej.   [2010-06-21 17:26]

Zamierzam zakupić sprzęt pływający. Proszę o wasze opinie,doradźcie.


Czesc !

Pewnie ameryki nie odkryje ale powinienes najpierw przeanalizowac co naprawde jest ci potrzebne.

Jezeli zawsze bedziesz jezdzil z kims, masz latwy dostep do brzegu,posiadasz przyczepke albo solidne relingi dachowe, to bez dwoch zdan powinna byc to lodka.

Ale ale, jezeli czesto jezdzisz sam, ciezko sie dopchac do brzegu albo jest spora odleglosc, to sensowny bedzie ponton. Dopiero potem patrz na koszta zakupu. Ja najpierw nabylem potem pomyslalem, teraz mam lodke ktora sobie lezy i ponton z ktorym praktycznie sie nie rozstaje.

Pozdrawiam !

[2010-06-21 18:03]

pawel1980

Mam też silnik elektryczny, wiec myślę że na ponton odpowiedni będzie.Przeglądałem różne strony z ofertami pontonów i łódek ,no  i średnio to  około 2500zł max  żeby coś zakupić.Przeważnie jeżdże sam,czasem z druga osobą ale nie mam przyczepki ani relingów dachowych wiec musiałbym zakupić ,wiec rozważam zakup pontonu.Doradźcie jaki jest najlepszy i wygodny :)
[2010-06-21 19:15]

Napewno gumowy, a nie silikonowy, napewno conajmniej dwie ławki, a nie jedna, napewno ze wzmocnieniem pawężowym na silniczek. Firmy żadnej Ci nie podpowiem, bo są gusta i guściki, jak w przypadku auta. A 2,5 tys Ci wystarczy. Nie zapomnij o kapoku i chociaż jedym wiośle (pagaju). [2010-06-21 19:30]

jaro35

Ja polecam ponton dla tego  że jest bezpieczniejszy  bardziej praktyczny może nie zawsze wygodny bo zachowuje się na wodzie troszke mniej stabilnie jak łudka ale jest go dobrze przewieść nad wode w bagażniku ałta posiadam taki ponton 3 osobowy wraz silnikiem elektrycznym i pływam nim na zbiornikach zamkniętych i po odrze i jakoś daje rade ,napewno czeba uwarzać aby go jakoś nie uszkodzić bo wtedy to lipa , bo klejony to jusz nie to samo , ale ja swuj posiadam jusz 4 lata i uszkodzeniu nie uległ, napewno musi być zarejestrowany bo pszy jakiejś kątroli to sprawdzają . A chcę jeszcze powiedzieć że pszy nabraniu wody gdy jakieś dupki warjują pszy tobie na swoich motorówkach ponton nie tonie a złudką to może być rużnie no chyba że jest niezatapialna. Pozdrawiam. [2010-06-22 12:00]

Ja polecam ponton dla tego  że jest bezpieczniejszy  bardziej praktyczny może nie zawsze wygodny bo zachowuje się na wodzie troszke mniej stabilnie jak łudka ale jest go dobrze przewieść nad wode w bagażniku ałta posiadam taki ponton 3 osobowy wraz silnikiem elektrycznym i pływam nim na zbiornikach zamkniętych i po odrze i jakoś daje rade ,napewno czeba uwarzać aby go jakoś nie uszkodzić bo wtedy to lipa , bo klejony to jusz nie to samo , ale ja swuj posiadam jusz 4 lata i uszkodzeniu nie uległ, napewno musi być zarejestrowany bo pszy jakiejś kątroli to sprawdzają . A chcę jeszcze powiedzieć że pszy nabraniu wody gdy jakieś dupki warjują pszy tobie na swoich motorówkach ponton nie tonie a złudką to może być rużnie no chyba że jest niezatapialna. Pozdrawiam.


Masz trochę racji w tym co piszesz, ale jednak tylko trochę. Dlaczego? Otóż niestety ponton nie jest bezpieczniejszy od łodzi, to NAPEWNO. Tak jak sam napisałeś, nie jest stabilniejszy na wodzie, a juz napewno nie w wypadku jego zachowania sie na fali spowodowanej przepłynięciem motorówki, skutera, czy większej jednostki. Ponton ze względu na swoją elastyczność poddaje się grzbietom fali i ugina się na niej "podrzucając" w górę wszystko co ma na pokładzie, łącznie z załogą. Łódka zakołysze sie na grzbiecie fali i opadnie. Ponton narażony jest na przebicia na podwodnych przeszkodach (zatopione gałęzie, kołki po kładkach, gwoździe w pomostach, kamienie na brzegu itp). Nabranie wody przez łódkę, zarówno jak przez ponton, jest równie niebezpieczne, dlatego musimy mieć zawsze na pokładzie "wybierak" do wody. Przebity ponton idzie na dno i nie ma możliwości złapania sie go przez tonącego do czasu przybycia pomocy. Łódka natomiast, wywrócona tworzy tzw. "grzyba" (do góry dnem), której można się złapać i czekać na pomoc. Łódki "idące" na dno, to juz przeżytek, nawet drewniane. Burty pontonów, są na tyle elastyczne i giętkie, że siadanie na nich może spowodować (często powoduje) wpadnięcie do wody i wywrócenie całego pontonu.. Na każdej jednostce pływającej, obojętnie czy jest to ponton , czy łódź, musimy posiadac sprzęt ratunkowy. Najlepiej kapok na sobie, lub chociaż na łodzi koło ratunkowe, lub rzutkę ratunkową. Policja Wodna sprawdza posiadanie takiego sprzętu na jednostce i karze mandatami za jego brak. Poza tym gwarantuję zarówno Tobie, jak i wszystkim, że dopłynięcie do brzegu w trudnych warunkach atmosferycznych (nagły wiatr, ulewa, fala) łodzią jest DUUUŻO łatwiejsze, bezpieczniejsze i szybsze, niż pontonem. Zyczę zatem kol. @pawel1980 i innym wodniakom, tylu samo cumowań w "porcie', co wypłynięć z niego. 


[2010-06-22 14:12]

jacenty75

Piszesz kolego że wędkujesz nad Narwią i Zegrzem i że dobrze byłoby pomieścić do 3 osób. Ja osobiście posiadam łódkę która trzymam w pocie w Zegrzu i nie bardzo wyobrazam sobie pływanie po Zalewie pontonem zwłaszcza w miesiącach jesiennych. Chociarz latem przy sporej aktywności motorowodniaków to też nie było by proste. Dla mnie ponton jest ok. jeżeli chodzi o rekreacje - jeżeli wędkować to z łodki min. 3,5 metra, silnik spalinowy 5 km wystarczy. Pozostaje jedynie problem transportu czyli albo niewielka przyczepka albo stacjonarnie w porcie. I wydaje mi się że koszt takiej łódki będzie mniejszy od ceny przyzwoitego pontonu. [2010-06-22 14:42]

jacenty75

A jeżeli chodzi o rejestracje to na dzień dzisiejszy wymagają jej wszystkie jednostki pływające używane do wędkowania w tym pontony ale to jest na prawdę jednorazowy mały problem do załatwienia praktycznie "od reki". [2010-06-22 14:47]

Octopus

Panowie. Ja rozumiem, że każdy ma swoje zdanie ale głupoty wypisujecie nie mając pojęcia co się z czym je bazując jedynie na tym, że kiedyś się widziało gościa na pontonie i jest to jedyny Wasz kontakt z pontonem. Nie piszę oczywiście o wszystkich.

Po pierwsze.. Określmy pojęcie ponton. Ja słysząc ponton do wędkowania mam na myśli ponton z prawdziwego PCV, w którym jest zatopiona nylonowa siatka i pawęży odpowiedniej do silnika 10 - 20 koni. Podłoga cała aluminiowa lub ze sklejki. Już trzymetrowy chiński ponton ma takie parametry (teraz nawet pontony Hondy są robione w Chinach i właściwie większość pontonów na rynku nie różni się zbytnio od siebie). Wydatek około 2 tysiące ale można szarpnąć coś używanego nawet za 1600zł. Ja mam ponton długości 380 i szerokości 169 z pawężą do 20 koni i dnem w V a przynajmniej w jego dziobowej części.

Dlaczego pływanie pontonem z silnikiem ma być niebezpieczne?? Jak ktoś nie umie pływać to nie ma sensu żeby się decydował na silnik. Jeżdżenie rowerem też jest niebezpieczne. Ponton szybciej reaguje na skręty czy przyśpieszenie niż łódka ale jakie to ma znaczenie?? Maluchem można jeździć ale już samochodem o pojemności benzyna 1,8 to strach bo szybciej reaguje tak? Bez przesady!

Dlaczego pontonem o długości 3 m nie można pływać po rzece lub zalewie nawet jak śmigają skuterami?? Nawet jak wleje się woda to właściwie każdy ponton ma otwór na dole pawęży, przez który jej nadwyżki wylewają się na zewnątrz więc dzięki wyporności pontonu woda wyleje się sama i zostanie jej 2-3 cm w najgorszym wypadku. Po za tym ponton łatwiej podnosi się na falach i fala zamiast zalać go jak łódkę podniesie go do góry. Nie wyobrażam sobie jak krótka i wysoka musiałaby być fala żeby zalać ponton. Swoim pływałem z powodzeniem po morzu i nic takiego mi się nie przydarzyło. Znajomi pływali ze mną pontonami po 3 metry i też było ok. Nawet pontony do 3 metrów mają często kategorie morską C, która pozwala na pływanie w morskich wodach przybrzeżnych po falach do dwóch metrów. Najbardziej niebezpieczne są krótkie fale bo na długich ponton się zwyczajnie unosi w dół i w górę. Przelewanie się wody przez burtę albo możliwość nabrania wody i problemów biorąc pod uwagę to co piszę jest praktycznie żadna.

Dlaczego Waszym zdaniem łódka jest stabilniejsza?? Stając na "balonie" pontonu na jednej jego burcie druga burta wam się nie podniesie a jedynie obniży się ta, na której stoicie. Wyobrażacie sobie stanąć na burcie łodzi??

Ponton podskakuje na falach ale nie dlatego, że jest elastyczny ale dlatego, że ma bardziej płaskie dno niż łódka i nie wcina się tak w fale. Zamiast się w nie zagłębiać, wcinać dziobem i dnem w kształcie V tak jak łódka to wybija się na nich jak na skoczni ale ten problem pojawia się przy sporych falach i większych prędkościach.

Haczyki nie stanowią zagrożenia dla powłoki pontonu bo baaardzo małe jest prawdopodobieństwo wbicia się takiego haczyka w balon. Po za tym powłoka jest dosyć twarda i nawet jeżeli już haczyk znalazł się pod takim kątem by się wbić w burtę to potrzeba by było większej siły by ją przebił.

Ponton do wypraw wędkarskich to fajna sprawa ale należy pamiętać żeby nie był zbyt mały. Na pontonie 380 jest już peeeełen komfort ale i waży swoje. Mój waży 79kg i jest w dwóch paczkach po prawie 40. To sporo ale przydaje się do poważniejszych wypraw np. za granicę i połowów w kilka osób.  Do pawęży mam przymocowane kółka, które pozwalają bez problemu dociągnąć ponton z silnikiem do wody.Super jest to, że gdzie nie pojedziesz możesz w kilkanaście - dziesiąt minut być już na wodzie czy to morza czy jeziora czy rzeki.

Minusem pontonów, o których trzeba pamiętać jest to, że jeżeli wozimy go w bagażniku i nie stacjonujemy na łowisku to rozkładanie go i składanie zajmuje nam cenny wyłuskany z tygodnia czas. Po pewnym czasie dopracowujemy technikę rozkładania i składania tak, że nie trwa to zbyt wiele jednak zawsze trwa.. A często chciałoby się już siedzieć na wodzie.. Następny minus to to, że jeżeli składamy ponton na dłużej to musimy poczekać aż wyschnie lub rozłożyć go gdzieś po powrocie jeżeli to możliwe. Ja niestety mieszkam w bloku ale da się wyrzucić ponton na barierkę na balkonie. W przeciwnym wypadku może nam spleśnieć.

Wbrew pozorom pontony są bardzo wytrzymałe na zatopione gałęzie. Większość ma wzmacniane dna. Są bardziej wytrzymałe niż wam się wydaje co nie zmienia faktu, że mniej wytrzymałe niż łódka.

Oczywiście półśrodki w postaci pontonów bez zbrojenia siatką nylonową dla mnie podlegają dyskwalifikacji jako często stosowane środki pływające do wędkarstwa. Takie pontony nie mają nawet twardej podłogi więc pozostaje jedynie łowienie na siedząco. W spinningu odpada.

Na pewno nie wspomniałem tu o wszystkich wadach i zaletach ale mam nadzieję, że choć trochę pomogłem osobom, które zastanawiają się czy ponton czy łódka. Jeżeli ktoś będzie miał jeszcze jakieś pytania to chętnie pomogę w miarę informacji, którymi dysponuję.

Pozdrawiam i wielu godzin przyjemnych i owocnych połowów ze swoich ulubionych środków pływających życzę.
Maciek.
[2012-05-19 20:38]

Panowie pływałem pontonem po jeziorach i po rzece Wiśle, teraz od kilku lat pływam łódką ,
 może nie jest za duża ma około 340 cm i szeroka 160, płaskie dno. Stawiam w niej fotel karpiowy i  mały silniczek i to jest to; pełen relaks. I nigdy więcej pontonu ( zawsze bolały mnie plecy!).
[2012-05-19 21:43]

matti073

Octopus zawarł chyba wszystko co sam chciałem napisać odnośnie pontonu. Mam identyczne doświadczenia dotyczące tego tematu. Co mógłbym dodać to tylko tyle , że tego typu pontony mają 3 komory + kil. Nawet w razie przebicia powietrze schodzi tylko z jednej komory więc nie ma problemu w dotarciu do brzegu. Dość istotne jest aby mieć klasę morską C. Możemy mieć wówczas pewność , że taki ponton będzie bezpieczny. W pojedynkę natomiast nie raczę się wybierać ze względu na ciężar i oczywiście przy składaniu dobrze jest posiadać dodatkową parę rąk do pomocy.
Pozdrawiam
[2012-05-20 00:15]

Przemas83

Kolibri polecam:  http://www.tv-trwam.pl/index.php?section=zwnw&sectio=136 a tu masz film ! [2012-05-20 09:16]

z@mela

Nie wiem czy pontony kolibri sa zbrojone  czy co  ale mam  taki wlasnie 280CT  i jak dla mnie osoby która zazwyczaj spinninguje w pojedynke   czasem z kompanem  to wystarcza  w zupelnosci i nie wyobrazam sobie plywac  klocem 3,6m  bo nie bylbym, wstanie   tego doniesc na lowisko   rozlozyc i manewrowac w moich lowiskach a  ze mieszkam na "pustyni"  to wody malo i króluja glinianki   do ktorych nie ma dostepu z brzegu    wiec  ponton 2m-3m  jest idealny    zawsze moge  zrobić desant za  upatrzone lowisko.

Przy zakupie  środka pływającego trzeba  dokonac kilku analiż   gdzie bedziemy głównie wędkować  jakie to wody duze zalewy  jeziora rzeki    dołki  glinianki  starorzecza .

Czesto bedziemy  zmieniac lowiska czy raczej bedzie   to jedno jezioro

w ile osól będzie  się pływało ?

zasobność portfela  bo mozna kupic ponton kolibri za 1500 2,8m  albo hondy 2,5m za 3200zł  i tu roznica jakosci  zauważalna gołym okiem .
[2012-05-20 09:48]

stahu89

są łódki stynki na allegro widziałem taka łódka składana ktróra mieści się złożona w bagażniku prawie każdego auta. silnik mozna zamontowac i nie trzeba z przyczepka sie krecic

http://allegro.pl/nowa-lodz-lodka-skladana-nieuzywana-ideal-gratisy-i2346649761.html

[2012-05-20 10:51]

Octopus

Oczywiście długość pontonu to rzecz indywidualna. Ja kupiłem większy bo pływam nim również po morzu i w kilka osób. Składa się on w dwie torby po 40kg jedna. Rozkładam go sam bez problemu w 20 minut ale jest trochę machania. Najlepiej jak jest czas na to by wybrać się na kilka dni na daną wodę i cumować gdzieś ponton przez noc żeby się nie motać co dzień. Ponton 3,80 mieści się do bagażnika Forda Mondeo ale na styk :) Silnik muszę wozić na tylnym siedzeniu. Mam zamiar zamontować bagażnik dachowy żeby część gumową wrzucać na górę i mieć miejsce na silnik w bagażniku. 3,80 to już spora jednostka ale takie pływadełko do 3 m to też fajna sprawa. 3,80 plus silnik 15 koni daje prędkość około 30km/h z dwiema osobami na pokładzie tak gdyby ktoś był zainteresowany. Ostatnio sprawdzałem na nawigacji.

Pozdrowienia.
[2012-06-12 20:33]

marxxl

[2012-06-12 23:18]

Bernard51

Tak jak piszesz że w wiekszosci wedkujesz sam to zdecydowanie "ponton"!
 Radzi kolega:Firma Kolibri ma dobre pontony z twardym dnem i latwe w zwijaniu i transporcie, ale na jesien gdzie wolno schnie daje w kosc taki ponton w przewozie i pzrechowywaniu, trzeba miec duze pomieszczeni aby rozwiesic do góry dnem(ja tak susze)
Ale wszystko wymaga dbalosci o sprzet lodzie tez trzeba konserwowac.
[2012-06-13 07:27]

bednar14

Ponton lepszy w transporcie. Polecam Kolibri KM 300
[2012-06-13 14:02]

karol11711

witam wszystkich.Tak jak w tytule chcial bym sie dowiedziec co lepsze na wisełke czym plywac chodzi mi o to aby doplynac z punktu a do b czy i czasami postac w nurcie na szczycie główki dodam ze mam ponton kolibri iale niewiem czy da rade na wisile i mysle o łódce dlatego tu pisze i jakis silnik do tego jeszcze pozdrawiam [2018-03-14 10:01]