Zaloguj się do konta

Pomost wędkarski.

utworzono: 2014/02/03 21:42
Brave Hart

Panowie, mam do was taka sprawę. Chciałam z mężem postawić sobie pomścik do wędkowania. No i jest zima i można by było. Już była próba, biliśmy dziury w lodzie i mieliśmy paliki do wbicia...A tu podchodzi taki jegomość i ...- co Wy tu robicie?- Pomościk.- A macie zezwolenie?- daj pan sobie z tymi zezwoleniami...I zaczęło się, gościu zaczął straszyć że zaraz na policje zadzwoni. Mąż porywczy i zarz by mu w łeb zdzielił (bo tych z mundurkach to nie za bardzo znosi, a już takich co go straszą). Musiałam troszkę interweniować, ale o wędkowaniu już mowy nie było.Udałam się do koła, i tam jak mi zaczęli wyjeżdżać ze to jakieś podatki to opłaty itd...
Gdzieś czytałam że małą kładkę można stawiać bez zezwolenia wodno-prawnego. Że na taka kładeczke wystarczy pozwolenie gospodarza wody lub właściciela. Ale teraz tego znaleźć nie mogę. Diabeł ogonem nakrył, taki z niego ciort.
Pomożecie? [2014-02-03 21:42]

mr Artur

Jak mąż porywczy to nic nie stawiajcie -- ponieważ po ewentualnym postawieniu prawdopodobnie  zaczną się awantury z osobami które korzystały by z Waszej kładki
Znasz męża , postaraj się  przewidzieć jak zachował by się w takich sytuacjach i czy Wam jest to potrzebne
[2014-02-03 22:06]

Romuald55

Takie kładki o których mowa nie wymagają pozwolenia wodno prawnego.Natomiast musi być zgoda uprawnionego do rybactwa na tej wodzie.To żaden problem,okręgi raczej nie zabraniają budowy takich urządzeń.Wręcz przeciwnie.
Proponuję zgłosić się do Okręgu,choćby telefonicznie.Tam uzyskacie informacje.
[2014-02-03 22:57]


Gdzieś czytałam że małą kładkę można stawiać bez zezwolenia wodno-prawnego. Że na taka kładeczke wystarczy pozwolenie gospodarza wody lub właściciela. Ale teraz tego znaleźć nie mogę. Diabeł ogonem nakrył, taki z niego ciort.
Pomożecie?



I dokładnie , panowie w kole zapewne mieli na myśli konkretny pomost , mam na myśli pomost na który potrzebne zezwolenia od

gospodarza wody

z geodezji

z starostwa

inspektora nadzoru budowlanego

 stawiając zwykłą kładkę do wedkowania nie potrzebujesz takich zezwoleń .

Chciałem postawić pomostek , napisałem prośbę  o zgodę na postawienie , zaniosłem do koła i nikt problemu nierobił

[2014-02-04 09:19]

MadmaxM4



w mojej okolicy jest jezioro, żeby było jasne podlega pod PZW.

stoi na nim masa kładek gdyż ciężko tam wędkować z brzegu z powodu masy badyla.
tak sobie panowie budowali te kładki zakończone szerszym pomostem żeby było gdzie wędki rozłożyć.

korzystałem z takiej kładki za przyzwoleniem pana budowniczego (teoretycznie właściciela) i także poruszyłem  ten temat, czyli zapytałem kogo trzeba spytać o pozwolenie :)

w odpowiedzi dostałem stwierdzenie, że i tak nikt w to nie wnika, mało tego stwierdził także iż wystarczy to zgłosić w gminie ( na logikę już mi to nie pasuje) i de facto staje się prawnym właścicielem pomostu.

moim zdaniem to samowolki budowlane :)

ze zwykłej ludzkiej ciekawości chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat :)


[2014-02-06 22:14]

Jack14

Z całym szacunkiem dla kolegi, ale czy sam czytałeś co jest w tym linku?

Jeśli tak to mam "drobne" pytanie?

Autor w swej wypowiedzi raz pisze o pomoście długości 25 m, a na koniec o 2,5 m.

Musisz przyznać, że ten "," jest w tym przypadku kluczowy. 

[2014-02-08 18:01]

Artur z Ketrzyna

25 m. długości i 2,5 wykokosi (od góry podestu do dna).
[2014-02-08 18:25]

Jack14

Pozwolę sobie na mały cytat z tej strony (trzecia linijka od końca):

"Zawsze wymagane jest pozwolenia na budowę, jeżeli pomost wędkarski przekracza parametry wskazane w art. 29 ust. 1 pkt 16 Prawa budowlanego, czyli ma być bądź dłuższy niż 2,5 m bądź wyższy niż 2,50 m"

Koniec cytatu.

Starałem się porzedstawić, że jeśli "ktoś" wie dokładnie jakich formalności należy dokonać przy budowie pomostu to nie powinien przedstawić takich argumentów jak np. link z tej strony.

Zresztą był już tutaj "Zdzicho" (modek) posprzątał jak zwykle i nic nowego nie wniósł do dyskusji tylko jeszcze bardziej ......

Pozdrawiam. 

[2014-02-08 18:42]

Artur z Ketrzyna

Co fakt. Przydało by się by ktoś kto zbudował taki pomost i zrobił to zgodnie z litera prawa. Opisał tu co i jak, prostym językiem.

Co do twego cytatu to tam masz tz. czeski błąd w postaci przecinka.
Na początku artykułu jest;
"Znowelizowany art. 29 ust. 1 pkt 16 Prawa budowlanego stanowi, że nie wymaga pozwolenia na budowę budowa pomostów o długości całkowitej do 25 m i wysokości, liczonej od korony pomostu do dna akwenu, do 2,50 m, służących do:
a) cumowania niewielkich jednostek pływających, jak łodzie, kajaki, jachty,
b) uprawiania wędkarstwa,
c) rekreacji."

[2014-02-08 20:04]

Jack14

Kolego Arturze z góry przepraszam jeśli się np. "czepiam szczegółów" ale tzw. "czeski błąd" to nie był dobry przykład.

Jak taki błąd wygląda i jak można go "zrobić, popełnić" zapraszam do internetu.

Myślałem, że wyślę  informację na prywatną pocztę, ale jednak przemyślałem i postanowiłem, że warto jednak tutaj, żeby inni nie brali złego "wzorca".

ps

Moja księgowa jak by popełniła "czeski błąd" z liczbami to zapewne do końca życia bym płacił pieniążki na .....

Lub ktoś na moje utrzymanie :-)

[2014-02-10 15:59]

Artur z Ketrzyna

Akurat tu ten tz. czeski błąd nie ponosi za sobą takie konsekwencje.

Jak byś całość uważnie przeczytał od razu. To byś wiedział że tu autor faktycznie pomylił się.
I nie robił draki. masz problem. napisz do administratora strony, to go poprawią. I nie zaśmiecaj forum, tym co można na priv pisać.

Ja jestem ciekaw tego jak taki pomost postawić na wodach PZW. A dokładniej jak zwykły wędkarz może go postawić. Czy według tego artytykułu wystarczy napisac do wojewody. Czy też do PZW jako gospodarza, czy RDGW jako właściciela.

Dlatego mnie ciekawi czy ktoś już taki pomost stawiał i zrobił to zgodnie z procedurami i prawem.

[2014-02-10 21:23]

osa12

Na wznoszenie obiektów budowlanych, a takim jest zbudowanie pomostu, konieczne jest pozwolenie wodno prawne.
Wydanie pozwolenia następuje w drodze decyzji administracyjnej. PZW nie wydaje decyzji administracyjnych. Jaką rolę będzie pełniło PZW przy wydaniu takiej decyzji będzie miał status wody PZW? Czy jest jej właścicielem, czy użytkuje te wody na umowach użytkowania z RZGW, czy użytkuje wody na podstawie innych umów, czy w ogóle ma jakąkolwiek umowę na użytkowane wody, czy na tej wodzie jest uprawniony do rybactwa. W wydaniu pozwolenia wodno prawnego biorą udział strony: 1) wnioskodawca,2) właściciel wody,3) właściciel urządzeń wodnych,4) uprawniony do rybactwaA kto wydaje pozwolenie wodno prawne ?Zależy od wody Starosta, RZGW itd...Przy wydaniu takiego pozwolenia uwzględnia się "opinie" wszystkich stron postępowania.  [2014-02-11 07:52]

Artur z Ketrzyna

Własnie tak myślałem. Że raczej trzeba by było do wszystkich jakoś to ustosunkować.Na zebraniu członek się o to pytał. Tak więc chcę to ogarnąć i wyjaśnić.Myślę że trzeba będzie się zwrócić do RDGW o opinie w tej sprawie. To może to jasno i czytelnie określą. W końcu to ich woda, a Wojewoda jest tylko organem który nadzoruje/kontroluje to czy uprawniony postępuje zgodnie z operatem, umową i w myśl racjonalnej gospodarki wodnej. Zaś PZW jest użytkownikiem, tak wiec do niego należy dbanie/remontowanie urządzeń wodnych, tak więc między innymi i istniejących już pomostów wędkarskich, itd...
Nie pamiętam zapisu z ustawy o rybactwie śródlądowym. Co ona mówi o takiej budowli wodnej. A za bardzo nie mam czasu na to (szukanie). Za dużo mam na głowie spraw, priorytetowych i zaległych...Mógł byś poszukać? i wkleić to do tutaj?
[2014-02-11 09:23]

Sniper64

Panowie, mam do was taka sprawę. Chciałam z mężem postawić sobie pomścik do wędkowania. No i jest zima i można by było. Już była próba, biliśmy dziury w lodzie i mieliśmy paliki do wbicia...A tu podchodzi taki jegomość i ...- co Wy tu robicie?- Pomościk.- A macie zezwolenie?- daj pan sobie z tymi zezwoleniami...I zaczęło się, gościu zaczął straszyć że zaraz na policje zadzwoni. Mąż porywczy i zarz by mu w łeb zdzielił (bo tych z mundurkach to nie za bardzo znosi, a już takich co go straszą). Musiałam troszkę interweniować, ale o wędkowaniu już mowy nie było.Udałam się do koła, i tam jak mi zaczęli wyjeżdżać ze to jakieś podatki to opłaty itd...
Gdzieś czytałam że małą kładkę można stawiać bez zezwolenia wodno-prawnego. Że na taka kładeczke wystarczy pozwolenie gospodarza wody lub właściciela. Ale teraz tego znaleźć nie mogę. Diabeł ogonem nakrył, taki z niego ciort.
Pomożecie?

Cześć :) wszystkim!Może i ja dodam swoje 5 gr..:) do tematu!Otóż..rozumie o jaką kładeczke chodzi,parę desek czy drągów taką by się tylko jakoś usadowić ze swoimi skarbami..:) z doświadczeń z tym związanych powiem że to jest wielki kłopot!Co za tym idzie człowiek robi sobie coś dla siebie,a tu siada ktoś inny! już jest wielki problem i może być sytuacja bardzo stresowa dla obu stron:) dalej - są przepisy na coś takiego -co najważniejsze!!! budujesz kładkę bardzo prostą masz wszelkie zgody na to tylko teraz - niech się coś komuś stanie na takiej kładce...sprawa trafi do sądu, a kto za to będzie odpowiadał? ten kto wykonał tą kładkę,coś takiego musi spełniać wszelkie wymogi bezpieczeństwa! takie teraz mamy czasy!moja rada to lepiej dać sobie spokój i spokojnie wędkować bez takiej kładki niż cały czas się użerać i szarpać!!!Pozdrawiam :) [2014-02-11 09:53]

Bernard51

Zawsze wymagane jest pozwolenia na budowę, jeżeli pomost wędkarski przekracza parametry wskazane w art. 29 ust. 1 pkt 16 Prawa budowlanego, czyli ma być bądź dłuższy niż 2,5 m bądź wyższy niż 2,50 m.

????
Czyli do  2,5x2,5 można wybudować pomost-kładkę mając zgodę Koła pośrednio przez Okręg plus opłata skarbowa i zgłoszenie w Gminie,podobnie jak blaszak (garaż)na wydzierżawionej posesji.
[2014-02-11 14:04]

osa12

Najpierw pozwolenie wodno prawne, a potem już bez jakichkolwiek zgód zgłoszenie.
Garaż nie potrzebuje pozwolenia wodno prawnego. [2014-02-11 14:45]

Jack14

Kolega Arturze jak zwykle oburzony i zastanawiam się tylko o co?

Arturze jak możesz to proszę się cofnoć kilka tematów do góry i zobaczyć lub przeczytać informacje z linku wstawionego przez kolegę ryukon1975.

Kolejny mój post dotyczył właśnie informacji z tego linku.

Jak widać informacje z tego linku dla takiego wytrawnego wędkarza jak ty okazały się również nie do końca jasne.

Później oczywiście riposta, że można się pomylić, źle to wszystko itd.

Szkoda, że szybciej ktoś pisze niż pomyśli.

Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do czytania ze zrozumieniem. 

[2014-02-12 17:13]

Bernard51

Najpierw pozwolenie wodno prawne, a potem już bez jakichkolwiek zgód zgłoszenie.
Garaż nie potrzebuje pozwolenia wodno prawnego.

A jak się ma szerokość tej kładki 2,5 x 2,5m są jakieś ograniczenia wyczytałeś gdzieś kol. "osa12"
Tak z ciekawości pytam bo nie znalazłem takiej informacji dawniej o ile dobrze pamiętam to do 4m, szerokości było. A może to zależy od właściciela lub dzierżawcy wody w tej chwili?

Pozwolenie wodno prawne to duże słowo w praktyce to jest prostsze, podanie i pieczęć starostwa.
[2014-02-13 06:50]

Artur z Ketrzyna

Kolega Arturze jak zwykle oburzony i zastanawiam się tylko o co?

Arturze jak możesz to proszę się cofnoć kilka tematów do góry i zobaczyć lub przeczytać informacje z linku wstawionego przez kolegę ryukon1975.

Kolejny mój post dotyczył właśnie informacji z tego linku.

Jak widać informacje z tego linku dla takiego wytrawnego wędkarza jak ty okazały się również nie do końca jasne.

Później oczywiście riposta, że można się pomylić, źle to wszystko itd.

Szkoda, że szybciej ktoś pisze niż pomyśli.

Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do czytania ze zrozumieniem. 


Źle mnie kolega odebrał. Nie jestem oburzony. Czytałem artykuł z linku wstawionego przez kolegę ryukon1975 cały.Nie wiedziałem, że się tak oburzysz postem o czeskim błędzie....
[2014-02-13 22:50]

Artur z Ketrzyna

No dobra. Ja znalazłem (http://nadzoryinwestorskie.pl/interpretacje-prawa-budowlanego/),coś takiego;

33. W sprawie organu właściwego w stosunku do pomostów

W związku z pojawiającymi się wątpliwościami dotyczącymi organów właściwych w zakresie pomostów, przedstawiamy następujące stanowisko. Zgodnie z art. 82 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, z późn. zm.), wojewoda jest organem pierwszej instancji w sprawach obiektów i robót budowlanych hydrotechnicznych piętrzących, upustowych, regulacyjnych, melioracji podstawowych oraz kanałów i innych obiektów służących kształtowaniu zasobów wodnych i korzystaniu z nich, wraz z obiektami towarzyszącymi. Natomiast pomost został wymieniony w § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 20 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle hydrotechniczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 86, poz. 579) wśród budowli hydrotechnicznych. Należy przy tym zaznaczyć, że nie każda budowla hydrotechniczna należy do właściwości wojewody. Zgodnie z art. 82 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane, do właściwości wojewody należą hydrotechniczne obiekty budowlane, ale nie wszystkie. W przypadku hydrotechnicznych obiektów budowlanych, wojewoda jest organem pierwszej instancji w sprawach obiektów i robót budowlanych hydrotechnicznych piętrzących, upustowych oraz regulacyjnych. Jednocześnie przez budowlę piętrzącą rozumie się każdą budowlę hydrotechniczną umożliwiającą stałe lub okresowe piętrzenie wody oraz substancji płynnych lub półpłynnych ponad przyległy teren albo akwen (§ 3 pkt 2 ww. rozporządzenia). Budowle hydrotechniczne upustowe są to samodzielne budowle służące do przepuszczania spiętrzonej wody, posiadające przelewy i spusty (zob. § 3 pkt 2 ww. rozporządzenia). Natomiast przez budowle hydrotechniczne regulacyjne należy rozumieć budowle hydrotechniczne służące m.in. do regulacji stosunków wodnych. Pomost nie mieści się w zakresie ani pojęcia budowli hydrotechnicznych piętrzących, ani upustowych, ani też regulacyjnych. Ponadto Prawo budowlane w załączniku zalicza pomosty do kategorii XXI ? obiekty związane z transportem wodnym. Natomiast budowle hydrotechniczne piętrzące, upustowe i regulacyjne zostały zaliczone do innej kategorii (Kategoria XXVII). Z powyższego wyraźnie wynika, że pomosty nie są budowlami hydrotechnicznymi piętrzącymi, upustowymi lub regulacyjnymi. Nie przesądza to jeszcze o tym, że wszystkie pomosty należą do właściwości starosty. Trzeba bowiem zaznaczyć, że wojewoda jest organem pierwszej instancji również w sprawach obiektów służących kształtowaniu zasobów wodnych i korzystaniu z nich. Natomiast pomosty zostały wymienione w art. 9 ust. 1 pkt 19 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz. U. 2005 r. Nr 239, poz. 2019, z późn. zm.) wśród urządzeń wodnych, czyli urządzeń służących kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich. Należy przy tym zaznaczyć, że na gruncie Prawa budowlanego pojęcie pomostu nie jest jednoznacznie rozumiane (pomosty mogą być np. obiektami zapewniającymi dojścia i przejścia do dźwignic i innych urządzeń technicznych w budynkach, służącymi komunikacji ogólnej w budynkach, mogą też być obiektami związanymi z drogami, budowlami kolejowymi lub strzelnicami). W konsekwencji nie każdy pomost będzie urządzeniem wodnym. Tym samym wątpliwości, czy w związku z art. 82 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane starosta jest organem I instancji, dotyczą jedynie pomostów będących urządzeniami wodnymi. Jednakże NSA w wyroku z dnia 30 listopada 2005 r., sygn. akt: OSK 1604/04, analizując pomost w zakresie art. 82 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane oraz art. 9 ust. 1 pkt 19 ustawy – Prawo wodne doszedł do wniosku, że umieszczenie pomostów wśród urządzeń wodnych nie oznacza, iż pomosty takie należy zakwalifikować do obiektów, o których mowa w art. 82 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane. Ponadto NSA w tezie wprost stwierdził, że pomost nie należy do grupy obiektów wymienionych w art. 82 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane. Nie ma przy tym znaczenia, że został on zakwalifikowany do urządzeń wodnych (czyli urządzeń służących kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich), o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 19 ustawy – Prawo wodne.
Jednakże o tym, czy w stosunku do pomostu organem I instancji jest starosta albo wojewoda, należy rozstrzygać każdorazowo biorąc pod uwagę konkretny stan faktyczny, przepisy (zwłaszcza przepisy techniczno-budowlane), a także przewidywaną funkcję konkretnego pomostu.

[2014-02-13 23:03]

osa12

Piękne jest nasze prawo. [2014-02-14 09:11]

Artur z Ketrzyna

Odświeżam wątek.
Może najdzie się ktoś co da dobrą radę?
[2014-03-04 22:08]

lin w kapelonach

krok po kroku jak uzyskac pozwolenie ,aktualna sprawa z przed 2 tygodni.

1.  idziemy do Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych ,każdy powiat ma filię tegoż zarządu i trzeba właśnie do powiatu, ten zarząd reprezentuje właściciela wody tj Marszałka.

2. składamy wniosek o pozwolenie na budowę urządzenia wodnego nie wymagającego pozwolenia na budowę

3. sporządzamy operat-wodno prawny
 
4.dołączamy mape sytuacyjną z nrem działki , na geoportalu spokojnie można znaleźć

5.czekamy na decyzję

6. ok pozwolenie dostaliśmy i teraz oplata roczna -stała 160plnów

7. z pozwoleniem na budowę od właściciela wody uderzamy do powiatu
 
8. piszemy prośbę o pozwolenie na budowę bez zezwolenia na budowę

9.czekamy

10. dostajemy zgodę i śmiało budujemy kładkę po miesiącu od zgody (czas na odwołanie i jakieś tam pierdoły)

płacimy 160 plnów co roku bez względu czy korzystamy czy nie , jeśli nie korzystamy z pomostu rozbieramy go na własny koszt z odbiorem technicznym rozbiórki ,wiec nie da się ściemnic ,że pomostu nie ma...
ja zanim to załatwiłem ktoś postawił kładkę na nie legalu w moim wymarzonym miejscu...i wniosek musiałem anulować zresztą pan z melioracji podpowiedział mi ,że nie warto tego się babrać po urzędach,bardziej trzeba mysleć by materiał mieć z legalnego źródła a nie wycinać drzewa obok kładki bo to moze byc problem... dodam ,że budując pomost deklarujemy jego ogólną dostępność ... więc gry typu :"proszę opuścić pomost ..." nie wchodzą w rachubę.
jest druga opcja jeszcze z przyznaniem się( wezmę na siebie) do istniejącej budowli ale to jest 20 krotna wartość opłaty 160 pln ,czyli 160X20 pln. prosty wynik 3200, więc dziękuje za zrobienie takiego idiotycznego manewru.
wniosek:  da się! ale czy warto?


[2014-03-12 20:14]

Artur z Ketrzyna

Do kogo ta opłata?
Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych
Jak ta opłata się nazywa?
Słyszałem o cieniowym, ale to od większych pomostów. Ponoć te małe są z niej zwolnione...

[2014-03-12 21:00]