polskie ryby słodkowodne - Czy jesteśmy za wypuszz

/ 225 odpowiedzi
Piotr 100574


Dlatego napisałem że Niemcy też nie za dobrze mają . No cóż Dla nich ważniejsze wędkowanie , a co się z rybą stanie to nikogo nie obchodzi  . Drugim aspektem jest to że rzeki mają jeszcze tak zdegradowane że te ryby się nie nadają do jedzenia , choć już od dawna zaczyna się dbać o nie . Polska obecnie jest na etapie brudzenia i niszczenia  rzek , a oni już wiedzą co to znaczy i zaczynają dbać o rzeki i przywracają dawny wygląd  . Jak słyszałem od tych co tam jeżdżą to Niemcy nie zbierają grzybów , runa leśnego i nie jedzą ryb słodkowodnych . Co kraj to obyczaj .

Kaziku wszystko ładnie i pięknie przedstawiłeś ,ale ja w niemczech byłem wiele razy no akurat tam gdzie byłem mają takie czyste rzeki że aż pozazdrościć i pełno ryb co do grzybów kturych nie zbierają niemcy ,ciekawe czy Twoi znajomi powiedzieli Ci dlaczego tu tych grzybków nie zbierają ???ja Ci powiem oni po prostu się boją je zbierać ,kiedyś jak wybuchł czernobyl to chmura radioaktywna spadła również w niemczech i od tej pory niemcy co niektóży oczywiście nie jedzą grzybków bo podobno grzybnia utrzymuje w sobie tę truciznę radioaktywną przez dziesiątki lat ,no i ci co w to wieżą grzybów nie zbierają Pozdrawiam Cię Kaziku serdecznie (2010/12/09 18:22)

perwer


Przyjdzie kryzys zaczną jeśc. (2010/12/09 18:52)

Piotr 100574


Przyjdzie kryzys zaczną jeśc.

he he dobre i będą je z pod śniegu wydłubywać he he (2010/12/09 19:07)

kazik


To mówisz ,,perwer” że jak zajrzy głód do tyłka to zaczną jeść grzyby i ryby ? Może i tak jest , ale na razie mają tak dobrze że babrać w byle czym się nie będą . Owszem kolego ,,zugspize” u nich już widać czystość wielu wód bo dbają o to , ale jeszcze te większe rzeki niestety są brudne i nawet nasza Wisła jest czystsza . Proces oczyszczania większych rzek będzie jeszcze długo trwał .   (2010/12/09 19:08)

Piotr 100574


To mówisz ,,perwer” że jak zajrzy głód do tyłka to zaczną jeść grzyby i ryby ? Może i tak jest , ale na razie mają tak dobrze że babrać w byle czym się nie będą . Owszem kolego ,,zugspize” u nich już widać czystość wielu wód bo dbają o to , ale jeszcze te większe rzeki niestety są brudne i nawet nasza Wisła jest czystsza . Proces oczyszczania większych rzek będzie jeszcze długo trwał .  

może Masz rację Kazik bo Ty piszesz o Niemcach a ja o bawarii a przecież bawaria jeszcze do tej pory uważa się za osobne państwo ,no to masz rację niemcy mają syf wodę a tu na bawarji pierwsza klasa czystości ,teraz to co innego he he (2010/12/09 19:14)

Kristoph1


Nie wiem dlaczego  ktoś odwołuje się do Niemców, tam nie ma zawodów wędkarskich by nie męczyć ryb, tam nie ma wypuszczania złowionych ryb, tam jest społeczeństwo na tyle bogate by kupić sobie ryby w sklepie.  U nas jeszcze traktowane jest jak zdobywanie pożywienia , o ile nie zmieni się mentalność tak będzie jeszcze długo. 

pozdrawiam

(2010/12/09 21:33)

robcio2535


Nie wiem dlaczego  ktoś odwołuje się do Niemców, tam nie ma zawodów wędkarskich by nie męczyć ryb, tam nie ma wypuszczania złowionych ryb, tam jest społeczeństwo na tyle bogate by kupić sobie ryby w sklepie.  U nas jeszcze traktowane jest jak zdobywanie pożywienia , o ile nie zmieni się mentalność tak będzie jeszcze długo. 

pozdrawiam


Nie wiem jak w Niemczech ale tutaj fakt dla jednych to sposób na pozyskanie pożywienia i dla niektórych  tanim kosztem ale patrząc z innej strony to czy inwestycja w sprzet markowy , później zanenty itp itp. wydając ładne sumki patrz np. 
 http://forum.wedkuje.pl/post/ile-wydaliscie-jednorazowo/175906/25#176507     
biorąc pod uwage wydane pieniądze a przy okazji zabrać pare rybek do domku ! To nie sądze by było to dla pożywienia -bo to jest do ciasnej anielki nasze hobby -już nie raz słyszałem chłopie czy Tobie sie to opłaca ?No nie opłaca sie -ale ja to kurka siwa no lubie zeby nie powiedzieć kocham (2010/12/09 21:49)

Piotr 100574


Nie wiem dlaczego  ktoś odwołuje się do Niemców, tam nie ma zawodów wędkarskich by nie męczyć ryb, tam nie ma wypuszczania złowionych ryb, tam jest społeczeństwo na tyle bogate by kupić sobie ryby w sklepie.  U nas jeszcze traktowane jest jak zdobywanie pożywienia , o ile nie zmieni się mentalność tak będzie jeszcze długo. 

pozdrawiam


Tu się nie zgodzę ,zawody wędkarskie są i to nawet nie daleko zawsze w maju są zawody spiningowe trwają tydzień i łupę pada tyle szczupoli że w niekturych polskich jeziorach tyle sztuk nie ma ,co do bogatego społeczeństwa to też się mylisz tu karta wędkarska tyle kosztuje że właśnie ludzie wolą rybę w sklepie kupić niż zrobić kartę ,właśnie tu łowią ludzie co mają kasę mogę ci tylko powiedzieć że zrobienie karty tu kosztuje ok 600eu zezwolenie pużniej tylko na jedno jezioro kosztuje 150 eu i łowisz od kwietnia do pierwszego listopada pozdrawiam (2010/12/09 22:10)

ZAMOSCIANIN


Witam Panów . Bez urazy czy wam ktoś kiedyś dogodził? Wszystko źle  bierzesz rybę ze sobą źle, wkładasz do siatki źle, wypuszczasz rybę źle. Dyrdymały i fanaberie opowiadacie to jest normalnie rozpętana histeria w sprawie zabierz, wypuść. Poruszacie ten temat po to by móc się wypłakać w rękaw czy co? Jesteście nie docenieni czy jakie licho. Przepraszam ale co niektórzy takie trele morele opowiadają, że aż człowieka rusza. Ludzie tu po prostu brakuje zdrowego rozsądku i nic więcej. A co niektórzy panowie to chyba myślą, że pozjadali wszystkie rozumy bajko ty moja. Kolego Smolarz myślisz, że znalazłeś złotą pigułkę na uzdrowienie tego świata? Posłuchaj sam siebie co ty wypisujesz bo jak czytam to się zastanawiam po co ty na te ryby jeździsz?  Po pierwsze prawo w Polsce nie zabrania wkładania i przetrzymywania ryb w siatkach, po drugie nie zabrania zabierania ryb regulaminowych, po trzecie nie zabrania wypuszczania ryb ( z małym wyjątkiem ). Ja cię nie obrażam, ani nie przygaduje, że ryb nie bierzesz więc nie czepiaj, się  że ja wypuszczam z siatki i nie robię tego ostentacyjnie gwoli twojej wiadomości. ( może chciałem je zabrać, a potem się rozmyśliłem takie moje prawo)  To jest wolny kraj a zanim zacznie się kogoś krytykować to trzeba najpierw samemu spojrzeć w lusterko i uderzyć się w pierś. Ten temat to jest woda na koło młyńskie, ilu ludzi tyle opinii, poglądów. Ale sztuka polega na tym by pisać, dyskutować a nie obrażać innych za ich poglądy czy nam się to podoba czy nie. Każdemu można przypiąć łatkę i tobie kolego też nie ma ludzi idealnych. Przepraszam ale ludzi o ekstremalnych poglądach z klapkami na oczy omijam dużym łukiem. Ja ten temat uważam za zakończony. Róbta co chceta, wypuszczajta, zabierajta tylko zgodnie z prawem. Pozdrawiam kolegów z odrobiną umiaru i rozsądku.      (2010/12/10 09:16)

pawelz


No i w dalszym ciagu nie uslyszalem (nie przeczytalem) ile powinna wynosic nasza skladka.
czesc osob pisze ze nie powinny tu rzadzic prawa ekonomii. Zgoda, przyjmuje to do wiadomosci. Kol Kazik opisal mi czym i jak zarybiac, komu placic itp, ale uniknal odpowiedzi ILE.

Czy ktos jest w stanie w sposob jasny przekazac ile i czemu tyle powinna wynosic skladka. Nie istotne komu ja zaplacimy. Przyjmijmy ze w przepisach nic sie nie zmienia. A wiec nie ma podzialu na C&R i zjadajacych ryby. Wiele osob placze ze drogo, inni mowia ze tanio i tak w nieskonczonosc. Ale od nikogo nie moge doprosic sie jak wg niego powinno wynosic naliczanie skladki. Teraz placimy okolo 200 zl za okreg. Czemu nie np 50 zl. Na pewno ilosc zadowolonych wedkarzy bys sie diametralnie zwiekszyla. (2010/12/10 09:45)

użytkownik58974


Zamościanin myslę ze pozwoliłeś sobie zbyt ostro wskoczyć na moje sumienuie dlatego w tym momencie powiem ci tylko, ześ kretyn  z pogniecioną korą w tej pustej pale. 

Teraz możesz się obrazić, ale dopiero teraz, bo przykleiłem ci ładna wiązankę. Uwierz mi że ładną, bo mam chęć powiedzieć ci więcej bardziej nieprzyzwoitych słów. Pokaż mi to miejsce obrzydliwie sprawiedliwy człowieku, gdzie ja wcześniej obrazałem twoja osobe. Płaczesz ty nie ja, i to ty narzekasz i oceniasz ludzi źle bo zabieraja ryby. To ty sam nie czytasz co piszesz i piszesz bzdury i kretyńskich uzywasz argumentów.  Trzymanie ryb w siacie, potem ważenie, potem pokazówka z wypuszczaniem. Tak właśnie jest w twoim przypadku, bo w przeciwnym razie nie trzymał byś ryb w saku tylko po to, by potem zabłysnąć. Taką postawę uważam za skrajnie obrzydliwą i podłą i mam do tego prawo. Ty zaś masz prawo sie obrazić , ale dopiero teraz, bo w tym poscie dopiero uzyłem obraźliwych słów . Wcześniej nic złego nie napisałem i nie powiesz mi ze ta ja zaczynam i że cię atakuję. Przeczytaj sobie ty porcelanowy pajcyku co napisałeś na zielono powyżej. TO JA TEZ MAM PRAWO SIE OBRAZIĆ NA TAKIEGO DZBANA JAK TY.

(2010/12/10 12:49)

ZAMOSCIANIN


Ale ja ci kolego od różnych taki nie wrzucałem ( dzban, kretyn itp. ) Takie epitety zachowaj dla siebie! Bo ja też potrafię zwymyślać. (2010/12/10 12:54)

użytkownik58974


Doszlismy do sedna jak to niektórzy rozumieją wypuszczanie ryb. Chwali sie taki - JA WYPUSZCZAM! ale nie pomysli ze ryby do zabrania maja byc wpisane do rejestru. Po to są te rejestry, zeby ktoś gdzies podliczał ile wyłowiono. No chyba ze w adnotacjach zaznaczy sie ze wypuszczono. ALE PO CO? W JAKIM CELU? żeby sobie zdjeć napstrykac? Jak czuje sie ryba najpierw wytargana ze swojego srodowiska, która wygenerowała w mięśniach substancje stresowe, która jest zmeczona walką, nieraz poraniona od plecionki, od haka, od małży czy kamieni albo gałęzi, włozona do siaty w której pływa moze kilkadziesiąt jej krewniaczek bedących w podobnym stanie, nieraz w płytkiej, nagrzanej , przybrzeznej wodzie w której mało jest tlenu i jest zazwyczaj zamulona od pluskajacych fal?! Traz kilka , kilkanaćie godzin w siacie, potem targanie siaty z wody wraz z całą zawartością, jesli mają jeszcze jakiś śluz na ciele i łuski, to pozbywaja sie resztek w tej chwili. Teraz ważonko, foteczka, jeszcze ostatnie powłóczyste spojrzenie wokół siebie czy koledzy wędkarze - nie, koledzy miesiarze patrzą i już, PRZYSZŁA PORA NA SPEKTAKULARNY POKAZ HUMANITARNEJ POSTAWY WEDKARZA, CZYLI NA UWOLNIENIE RYB I HASEŁKO:

- NO CO? JA TAK ZAWSZE, BO JA WYPUSZCZAM RYBY!

Masz jeszcze jakieś wątpliwosci co do moich słów? Jak mówiłem wczesniej, mozesz sie teraz obrazić i mi wymyslać, bo wcześniej tylko cie zapytałem czy wiesz ile zadajesz niepotrzebnego cierpienia rybom które tak kochasz. Natomiast teraz mówię ześ dzban kolego i tyle, bos mnie zjechał za nic i jeszcze sie rzucasz. Natomiast ja wiem dlaczego cie zwymyslałem i nie mam zamiaru wycofać sie z tych słów.

(2010/12/10 13:28)

ZAMOSCIANIN


Gdybym był złośliwy to bym ci coś odpisał, ale dam sobie spokój. Rób co chcesz z rybami tylko zgodnie z regulaminem. Wypowiadaj swoje zdanie tak by nie obrażać innych. Nie narzucaj na siłę swojego toku myślenia popierając swoich tez obraźliwymi określeniami tylko dlatego, że ktoś ma na ten temat inne zdanie. Przyznam ci rację, że ryb są faktycznie wymęczone po takim przechowywaniu. Ale to jest moje prawo rozmyślić się i nie brać ryb z sobą. Prawa przy tym nie łamię. A ty od razu atakujesz i wszystkich w oku pouczasz. To się nazywa syndrom boga. Z tym ostentacyjnym wypuszczaniem to przegiąłeś chyba, że o sobie napisałeś. Daleki jestem od takiego zachowania jak opisałeś i to mnie uraziło. Chyba zbyt pochopnie wyciągasz wnioski. Nie szukam zwady, ale też nie pozwolę się obrażać. Nikogo jeszcze na tym forum tak nie zwyzywałem jak ty mnie. Masz swój pogląd na jakieś sprawy to bardzo dobrze, tylko przy pomocy niecenzuralnych słów nikogo do niego nie przekonasz. Poradzę ci kolego po kiju zważaj trochę na słowa co piszesz.         (2010/12/10 13:52)

kazik


Po co te kłótnie koledzy ,,smolarz” i ,,zamościanin” .Jeden coś nie opacznie napisał , a drugi źle zrozumiał . Takie jest moje zdanie na temat waszego sporu . Po co to chłopaki , jeden nie to miał na myśli i drugi , więc o co te waśnie . A najgorsze jest to że obaj są moimi kolegami i nieprzyjemnie się czyta jak okładacie się nawzajem .

A teraz do kolegi ,,pawelz’ . Wymagasz konkretnych kwot co za co mamy płacić , a ja uważam że jeszcze się taki nie narodził co by takie dokładne podliczenia potrafił zrobić . Na pewno na ochronę środowiska byśmy mniej płacili niż na ryby które zaraz są odławiane . Na pewno narybek który się narodził w naturalnych warunkach mniej będzie kosztował niż ten sztucznie wpuszczany i na pewno prędzej prawdziwi truciciele i ci co niszczą to środowisko będą płacili odszkodowania za poniesione zniszczenia . Jedynie trzeba do tego dążyć , a nasze wędkarstwo to sprawa drugorzędna , gdzie w pierwszej kolejności ochrona a dopiero kiedy coś potrafi się na dobre rozmnażać to można wyławiać a nie łowić . Nasz świat musi się przestawić i to my musimy być dla przyrody , a nie przyroda dla nas . Wtedy to i opłaty i składki na pewno będą mniejsze i my wędkarze będziemy się cieszyli tym co mamy , a nie tym co chcemy mieć .  A ile to może wynosić to trudno określić i na pewno mniej niż koledze się wydaje .

(2010/12/10 14:29)

pawelz


Wszystko pieknie i ladnie. Tyle tylko ze zyjemy tu i teraz. W 2011 roku beda nowe skladki.
PZW musi jakies ustalic. Nie oczekuje oczywiscie konkretnych kwot typu np. 153 zl.
Ale chcialbym aby ktos konkretnie mi powiedzial jakie elementy nalezy wziasc pod uwage przy okreslaniu kwoty i rzad wielkosci. Oczywiscie mozemy tu gadac i to co by bylo gdybysmy odtworzyli naturalne tarliska, przywrocili dawny ekosystem itp. ale tego nie ma i predko nie bedzie. Lowimy w takich a nie innych realiach i chcialby odniesc sie do tego co mamy, a nie do tego co bysmy chcieli miec.
1) podam pierwszy skladnik. PZW placi za dzierzawe wod. I ten element nalezy wziasc pod uwage. On jest prosty do wyliczenia. Calkowita oplata / ilosc czlonkow da nam ten element.
Chyba tu nie ma zadnych niejasnosci.
Czekam na dalsze propozycje. (2010/12/10 14:57)

kazik


Choć byśmy nie wiem jakie propozycje składali to i tak właściciel wód , czy dzierżawca zrobi swoje wyliczenie tak aby się to mu opłacało a nie nam . To pewne , bo na produkcji narybku , turystyce i oczywiście na każdej rybie należy zarobić , ichtiolodzy , naukowcy i wszyscy co są związani z tym wszystkim , nie dość że pensję pobierają z naszych opłat i podatków to również coś z tych pieniędzy chcą wyrwać . Tak wygląda ta nasza ekonomia , więc ten obecny świat to jest wirtualny świat , a ten prawdziwy niestety czeka kiedy się opamiętamy , czeka kiedy tą naszą ekonomie diabli wezmą i czeka kiedy my sami sobie podliczymy straty , zrobimy rozrachunki (rozpętując następną wojnę) i dopiero wtedy odetchnie i zacznie odbudowywać się . Czy to ma być ten zysk ekonomiczny w który tak wielu wierzy ? Obecnie może i nie mamy jeszcze tej możliwości upominania się o zmiany , ale należy o tym mówić i jeżeli będzie nas więcej i wszędzie będzie  o tym słychać , to szybciej dojdzie do zmiany sposobu myślenia . (2010/12/10 15:30)

pawelz


Dlatego chcialem, abysmy to my zrobili swoje wyliczenia i wtedy moglibysmy dyskutowac na temat wysokosci skladek. Wtedy przynajmniej w przyblizeniu bedziemy wiedziec czy PZW rabie nas na kase czy doklada do interesu. A moze ani jedno ani drugie i trwa rownowaga. Placimy dokladnie tyle co otrzymujemy w zamian.
A co do tej nieszczesnej ekonomii. Tak to juz jest na tym swiecie. Nie ma nic za darmo. Za wszystko trzeba w ogolnym rozliczeniu zaplacic. (2010/12/10 15:49)

perwer


Panowie a o co chodzi?

Pewnie że o kase....znowu ehhh...drodzy koledzy nic nie ma za darmo..czy płacimy za dużo?

Moim zdaniem, hmmm, myśle ze nie,mozna sie filozoficznie doczepic ze nie ma ryb,że za co oni biora kase itd,ale po co.Pewnie że jest w PZW   nie jeden przekręt,nie jedna księgowa zdefraudowała kupe kasy itd..ale czy ktokolwiek w maju wyjeżdzając na rybki i ciesząc sie urokami przyrody o tym myśli.Ja przynajmniej nie....myśle że siedzenie przed tym kompem,opuchniete oczy,nakręcanie sie artykułami i niektórymi postami niejednego z nas nakręca i sprawia że niejeden z nas lubi ponarzekac.....i dobrze ...trzeba sobie ponarzekac, nikt nikomu nie powinien zabronic,sam lubie czasami i czasami pomaga.Chętnie sie wypowiem co do tematu,czyli wypuszczania rybek.Ja przynajmniej jak mam fajna rybke pakuje do siatki,ale po dłuższym łapaniu jesli nie dołowie do niej przynajmniej kilku takich ,to ją wypuszczam.Wiem jestem niechumanitarny,postepuje żle,trudno taki jestem ,ale nic nie robie co by nie było zgodne z regulaminem PZW.Z rybek na króre poluje to płoteczki.Ładne leszcze wypuszczam,karpie,szczupaki ,jazie itd.Lubie płoteczki ,ale tez juz coraz żadziej biore bo nie chce mi sie ich oprawiac.Polecam tez okonie i sandacza,te trzy gatunki sa w zasiegu moich zainteresowan.W przyszłym roku zapoluje tez na karłowatego bo podobno wart skrobania.Piszcie jakim jestem barbarzyńcą,przyjmne to na klate..

(2010/12/10 17:45)

Piotr 100574


Panowie a o co chodzi?

Pewnie że o kase....znowu ehhh...drodzy koledzy nic nie ma za darmo..czy płacimy za dużo?

Moim zdaniem, hmmm, myśle ze nie,mozna sie filozoficznie doczepic ze nie ma ryb,że za co oni biora kase itd,ale po co.Pewnie że jest w PZW   nie jeden przekręt,nie jedna księgowa zdefraudowała kupe kasy itd..ale czy ktokolwiek w maju wyjeżdzając na rybki i ciesząc sie urokami przyrody o tym myśli.Ja przynajmniej nie....myśle że siedzenie przed tym kompem,opuchniete oczy,nakręcanie sie artykułami i niektórymi postami niejednego z nas nakręca i sprawia że niejeden z nas lubi ponarzekac.....i dobrze ...trzeba sobie ponarzekac, nikt nikomu nie powinien zabronic,sam lubie czasami i czasami pomaga.Chętnie sie wypowiem co do tematu,czyli wypuszczania rybek.Ja przynajmniej jak mam fajna rybke pakuje do siatki,ale po dłuższym łapaniu jesli nie dołowie do niej przynajmniej kilku takich ,to ją wypuszczam.Wiem jestem niechumanitarny,postepuje żle,trudno taki jestem ,ale nic nie robie co by nie było zgodne z regulaminem PZW.Z rybek na króre poluje to płoteczki.Ładne leszcze wypuszczam,karpie,szczupaki ,jazie itd.Lubie płoteczki ,ale tez juz coraz żadziej biore bo nie chce mi sie ich oprawiac.Polecam tez okonie i sandacza,te trzy gatunki sa w zasiegu moich zainteresowan.W przyszłym roku zapoluje tez na karłowatego bo podobno wart skrobania.Piszcie jakim jestem barbarzyńcą,przyjmne to na klate..

no jesteś prawie takim barbarzyńcą jak ja tylko ja nie poluje na płoteczki,poluje tylko na to co lubię zieść ,reszte wypuszczam (2010/12/10 18:22)

ZAMOSCIANIN


Kolego Kazik masz rację w stu procentach. Ja źle zrozumiałem i byłem zbyt uszczypliwy i złośliwy. Przepraszam kolegów , których moja wypowiedź uraziła. Postaram się poprawić.  (2010/12/10 19:34)

użytkownik58974


I oto chodzi. Dla mnie dzban oznacza cos pustego. Nie powiedziałem zadnego złego słowa aż do czasu, gdzie zazanaczyłem ze teraz się możesz obrazić. Moje dotychczasowe wypowiedzi były rzeczowe i konkretne, dotyczyły jasno określonych zagadnień. Twój zielony tekst jest troche wyzej więc kazdy może sprawdzić. I moje wczesniejsze wypowiedzi też nadal mozna przeczytać.

Kuźwa tak tu jest n atym forum. Ktoś sprowokuje, a potem tego co sie broni zaczyna się ustawuiać po kątach. Mój kolega tak miał, dziś go tu nie ma. Ja nie mam zamiaru sie nikomu tłumaczyć. Zostałem sprowokowany i nie bedę za to przepraszał. Ponadto wiem ze mam rację. Chcesz rybe zabrać do domu to zabierz, a chcesz ja wypuścic to zrób to niezwłocznie po złowieniu. Proste, praktyczne i etyczne rozwiązanie. Co komu z tego że wypuścisz ryby pozbawione łusek i śluzu, udręczone przez wiele godzin. To właśnie różni mnie i kilku moich znajomych od tych wszystkich uwalniaczy którzy poza końcem własnego nosa i własnym ego nie widzą nic więcej.

Zdroworozsądkowe podejście do wędkarstwa jest w moich stronach dość popularne i rad jestem, ze ja i moi koledzy mamy to sobie za coś. Żadnych fałszywych i pokrętnych ideologii nam nie potrzeba. Nam starczy się zastanowić nad każdym uczynkiem jakiego się dopuścimy na łowiskach. Myślimy - to jest sedno sprawy. U mnie w siatce jest tylko ryba którą za kilka godzin czeka niechybny koniec, a jesli mam możliwość, bo zaraz zjeżdżam z łowiska to taka ryba od razu dostaje w łeb. Niestety mieszkam w Polsce i nie mogę takiej bidulki usmiercić od razu bo mi tego RAPR zabrania. Muszę je trzymać do końca wędkowania. Inaczej bym tak w zyciu nie postąpił.

(2010/12/10 20:33)

Piotr 100574


Normalnie Kolego Smolarz z tego co wiem to możemy uśmiercić i nawet oskrobać ,tylko łba nie możemy ucinać bo PSR nie wie wtedy jaki długi łeb miała rybka i nam mandata dadzą ,no chyba że masz grila i ich poczęstujesz to wtedy nie będą mierzyć :))))))))))))) (2010/12/10 20:45)

Kristoph1


Jeśli komuś łowienie ryb wydaje sie niehumanitarne to po co w ogóle łowi ryby? Nie wydaje mi się lepszy ten który łowi i wypuszcza od tego, który czasem weźmie rybę przez siebie złowioną do domu. 

Tak na marginesie ryby w sklepach to są w fabryce produkowane, od razu produkują paluszki rybne, a dorsze czy mintaje same się zabiły by nikt nie miał wyrzutów sumienia.

(2010/12/10 21:35)