Połowy z żoną

/ 51 odpowiedzi / 3 zdjęć
sp1ap


Jest to rozwiązanie wręcz idiotyczne, mające na celu tylko kolejne napędzenie kasy dla ZG PZW, bo jak przy takim wędkowaniu żony będą musiały też opłacać składki, to przecież mogą wtedy łowić na dwie wędki i to na samodzielnym odrębnym stanowisku, a także mieć osobny limit połowu. Tylko że większość naszych żon po prostu machnie ręką na wędkowanie, a my sami też chyba bedziemy woleli przenieść się na łowiska komercyjne i dojdzie do tego, że wreszcie ZG PZW obudzi się z ręką w nocniku. To może nastąpić bardzo szybko jeżeli się nie wyrwie z korzeniami tych w ZG PZW przyrośniętych do stołków, ot co!!! (2021/04/23 21:49)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.