Zaloguj się do konta

Połów sandacza metodą gruntową w jeziorze.

utworzono: 2011/08/27 22:24
ZanderHunter

     Witam tym razem chciałbym podzielić się z wami sposobem który stosuję podczas połowu mętnookich metodą gruntową w jeziorach a więc tak.

Do połowu stosuję kijek feeder od Mikado o dł 3,60m cw. do 90gr kołowrotek Mistralla rozmiar 2.500 na którym jest nawinięta żyłka tonąca o rozm.0,23mm i przypon z plecionki o grubości 0,12mm a jego długość około 1m.Ciężarek stosuję o gramaturze 16gr (w kształcie kropli) który jest przypięty do rurki anty splataniowej (prostej,nie łamanej która niestety blokuje czasami podczas brania sandacza wysuwanie się żyłki).

Przynęta to przeważnie płotka ja stosuję wielkość 15cm (można liczyć na większego smoka) rybka zahaczona jest za grzbiet między płetwą grzbietową a ogonową.

Wędki leżą na podpórkach z sygnalizatorem dżwiękowym,kabłąk od kołowrotka jest cały czas otwarty a żyłka przy kręciole jest włożona delikatnie w patyczek (który jest przecięty w górnej części i w bity w dno przy wędzisku z kołowrotkiem) pływający żywiec ani wiatr nie będzie wyciągał żyłki z kołowrotka a sandacz po braniu nie wyczuje oporu (jest to bardzo
ważne).

Nie spieszmy się z zacinaniem sandacza po braniu,dajmy mu czas,mętnooki jest taką rybą że po ataku lubi trzymać ją w swojej paszczy ale bez połykania (dużo miałem brań takich że odjechał na ładną odległość,a po zacięciu wyciągałem rybkę na haku która była dosłownie pocięta tak miałem w miesiącu czerwcu dużo brań ale pustych,sandacze po prostu zduszały płotkę i ją zostawiały z wyrażnymi niezapomnianymi śladami psich zębów) ale tak już jest z tymi rybkami.Poniżej efekty wyżej wymienionej metody.



[2011-08-27 22:24]

ZanderHunter

Efekt ww.metody.

Pozdrawiam.
[2011-08-27 22:35]

Mackson

Witam, świetnie Pan to opisał;) Mam jeszcze pytanie, jakiego haka pan używa? [2011-08-27 22:57]

ZanderHunter

Witam, świetnie Pan to opisał;) Mam jeszcze pytanie, jakiego haka pan używa?

No tak przeoczyłem,używam haków firmy APS fishing stal wysokoweglowa,wyostrzana chemicznie o rozmiarze 2 kolor niebieski,haki te nie kaleczą mocno żywca (są cienkie bardzo ważne dotyczy żywotności przynęty).

Pozdrawiam.

[2011-08-27 23:06]

dawidmalkowicz

Super Pan to opisał. Na pewno spróbuje tej metody, widać jak się sprawdza po zdjęciach :D. I jeszcze raz "Połamania kija".
[2011-08-28 04:55]

Tomekoo

ja na warcie łowiłem na federka na drgającą szczytówkę.i złowiłem tylko podrostki po 50cm i bolenia 5kg [2011-08-28 22:52]

Maly123

tylko chciał bym złapac 5 kg :D wystarczy mi tylko jedna :)
[2011-08-28 23:14]

ekoolo

Piękna sztuka:)))
[2011-09-05 10:59]

Bernard51

Sandacz przed polknieciem rybki wpierw ja przydusza do gruntu trzymajac za grzbiet nastepnie obraca glowa do swojego pyska i dopiero polyka.Przy delikatnych braniach widac jego "zabki" od brzucha do grzbietu 2 szersze i2 zdrogiej strony wezsze po rozstawie mozna poznac wielkosc ryby Wiec zbrojenie rybki za grzbiet mija sie z celem bo ostrozne branie przez sandacza jest chybione poniewaz ukluje sie i pusci, zostana tylko slady zabkow Ja stosuje kotwice 2 lub 3 ramienne szyjac od ogona (zywa do skrzeli a trupka przez pysk)co jest pewniejsze przy 15 20cm rybach uzywam haka 0,2szyjac do glowy trupka mozna zapiac za ogon dodatkowo mocujac na gumie przy wyrzucie do wywozu zbyteczne Do wyrzutu ciezarek od 50 do100gr na rurce Takim zestawem mozna smignac 50 m przypon ok 25-35cm dluzszy placze sie za rurka o zylke glowna co wyklucza branie ciagnac caly zestaw A kiedy ciezko o zywca mrozone sa tez dobre ja wycinam ogonek (tj filet)od pletwy grzbietowej wdluz do odbytu W miesiacach letnich sa lepsze efekty od zywaj rybki Ale to sa moje spostrzezenia nikomu nie sugeruje ze tak ma lowic to bedzie mial wyniki b.dobre Kazda metoda przy ostrym zerowaniu jest dobra bo i wyniki sa POZDRAWIAM
[2011-11-22 16:06]

Tomekoo

sandacz połyka przynęty-żywce od ogona,widziałem to nie jednokrotnie w brzuchach czy są to rybki 5cm czy też 20cm i takie widywałem nie ma z tym oporu:) [2011-11-22 17:32]

darek972

Witam.
Sandacz połyka rybki różnie. Okonie, sandacze, jazgarze od głowy.Natomiast leszcze, płocie, krąpie, ukleje, wzdręgi, jazie, klenie, połyka i tak i tak. Jeszcze zostały raki, je połyka od tyłka.
Pozdrawiam.
[2011-11-22 19:17]

Tomekoo

ja widziałem okonie połknięte od tyłu właśnie i to nie małe:) [2011-11-22 19:24]

darek972

Myślę, że z połykaniem ryb przez sandacze, nie ma żadnej reguły.
[2011-11-22 20:11]

darek972

Nie wiem czy to przypadek czy nie, ale łowiąc na wobler z dwoma, lub trzema kotwicami, zawszę był zapięty za tylną. Przy innych gatunkach przeze mnie  złowionych to bywało różnie.
[2011-11-22 20:23]

Tomekoo

to potwierdzenie Darku że sandacz większość ataków przypuszcza od tyłu,większość bo zdarzają się ataki od przodu przecież dobrze nam znane w główkę ołowiu na przykład:)więc widząc trzepiącą się rybkę atak przypuszcza z najmniej spodziewanej strony pewnie dla niej... [2011-11-23 15:26]

Iras1975

Witam, świetnie Pan to opisał;)  Mam jeszcze pytanie, jakiego haka pan używa?


No tak przeoczyłem,używam haków firmy APS fishing stal wysokoweglowa,wyostrzana chemicznie o rozmiarze 2 kolor niebieski,haki te nie kaleczą mocno żywca (są cienkie bardzo ważne dotyczy żywotności przynęty).

Pozdrawiam.



To są najlepsze haki jakich używałem do połowu na rybki!

Co do połykania rybek przez sandacze to ja widywałem w żołądkach tylko połknięte od ogona i to nawet okonie... to są prawdziwe bestie!

https://www.youtube.com/watch?v=D265jzY9Gl4&list=FLGD5at38g1LFnDsqtyxIrgA&feature=mh_lolz 

To filmik który rozwieje wszelkie wątpliwości!

Podziękowania dla Tomka za przesłanie linku :)

[2011-11-23 21:12]

ZanderHunter

Witam, świetnie Pan to opisał;)  Mam jeszcze pytanie, jakiego haka pan używa?


No tak przeoczyłem,używam haków firmy APS fishing stal wysokoweglowa,wyostrzana chemicznie o rozmiarze 2 kolor niebieski,haki te nie kaleczą mocno żywca (są cienkie bardzo ważne dotyczy żywotności przynęty).

Pozdrawiam.



To są najlepsze haki jakich używałem do połowu na rybki!

Co do połykania rybek przez sandacze to ja widywałem w żołądkach tylko połknięte od ogona i to nawet okonie... to są prawdziwe bestie!

https://www.youtube.com/watch?v=D265jzY9Gl4&list=FLGD5at38g1LFnDsqtyxIrgA&feature=mh_lolz 

To filmik który rozwieje wszelkie wątpliwości!

Podziękowania dla Tomka za przesłanie linku :)

Witaj Irku,ten film rozwiał wszelkie wątpliwości jak mętnooki atakuje,ale to był strzał tak go ładnie zaszedł od tyłu i kto by pomyślał że sandacz jest taki szybki.

Pozdrawiam Koledzy również podziękowania dla Tomka.




[2011-11-24 00:37]

Chomikus

Witam
Ten okonek nawet nie zmrużył oka a już był w przełyku  :(0)  co za szybkość !!!
[2011-11-24 09:41]

Tomekoo

Tam są filmy również jak Sandacze sa terytorialne i nie wahają się nawet atakować nurka:)Wrazie jak coś kiedyś wyczaję jeszcze podrzucę Tu na Forum:)Pozdrawiam Wszystkich:) [2011-11-24 14:43]

Bernard51

Jade wlasmie na lowy i czytam ze sandacz polyka od ogona a filmik ma wyjasniac watpliwosci polykajac spiacego okonika 8-10 cm,Kazdy moze miec swoje teorie na ten temat i dobrze tym sie roznimy A forum jest po to aby dyskusja byla i swoje zdania przedstawiac
[2011-11-27 04:22]

Iras1975

Jade wlasmie na lowy i czytam ze sandacz polyka od ogona a filmik ma wyjasniac watpliwosci polykajac spiacego okonika 8-10 cm,Kazdy moze miec swoje teorie na ten temat i dobrze tym sie roznimy A forum jest po to aby dyskusja byla i swoje zdania przedstawiac


Okoń miał ok 20cm a ten sandacz to dobre 80 albo lepiej...  ale takie ryby nie grożą tym co tylko teorie znają!

Tylko praktyka nad wodą się liczy a nie czytanie bzdur w czasopismach czy niektórych wpisów na forum.

[2011-11-27 11:48]

Dobra metoda . Zestawy robione przeze mnie są podobne : też przypon plecionka 0,12, używam feedera 3,60, 120g wyrzutu, ale nie stosuję ciężarka tylko sprężynę zanętową odpowiednio obciążoną już w sobie plus zanęta, polecam metoda sprawdzona ,więcej brań, myślę że spowodowane jest to tym że drobnica podchodzi do zanęty i bardziej wabi drapieżnika . Jeżeli chodzi o wysnuwanie żyłki przez sandacza też robię to trochę inaczej. Nie używam żadnych sygnalizatorów, po prostu po zarzuceniu wybieram luz otwieram kabłąk robię pętlę i wsuwam ją po gumkę recepturkę która jest na dolniku mojej wędki, jak nastąpi branie sandacz bez problemu wyciągnie pętelkę z pod gumki i wyciaga żyłeczkę, polecam ten sposób . [2011-11-27 12:55]

Iras1975

To ze sprężyną bardzo mądre;) ja spinningując z brzegu obławiałem miejsca gdzie wcześniej siedzieli wędkarze  na białą rybę i wyniki zawsze miałem lepsze niż w miejscach nie nęconych. [2011-11-27 16:20]

darek972

To ze sprężyną bardzo mądre;) ja spinningując z brzegu obławiałem miejsca gdzie wcześniej siedzieli wędkarze  na białą rybę i wyniki zawsze miałem lepsze niż w miejscach nie nęconych.


Byłem Irku we wrześniu na Bytyniu. Nie zabrałem spina, pojechałem sobie odpocząć od drapieżników. Podkarmiłem i łowiłem leszcze. Na lewej wędce miałem puknięcie, ale nic więcej. W międzyczasie na prawej złowiłem leszcza, założyłem przynętę i zarzuciłem. Po dziesięciu minutach myślę sprawdzę lewą, unoszę do góry a tam rybsko jak się patrzy. Sandacz 2kg. zrobił sobie z troka pętelkę na ogonie i tak stał w bezruchu. Podszedł do futru.
Pozdrawiam.
[2011-11-27 19:31]

Iras1975

No ja już tak sobie myślałem żeby zabierać na kogutowe wypady zanętę ale ciągle zapominam:)

Może kiedyś to wypróbuję i będę miał jakies efekty to napiszę.

Pozdrawiam

 

[2011-11-27 19:45]

Tomekoo

Ja z kolegom Patrykiem który jest moim kompanem wędkarskim nie raz wybieraliśmy się na nocne sumowanie w miejscach gdzie łowimy białoryb no i muszę śmiało stwierdzić że sandacze też tam gościły w krąpiach ale niestety tych cwaniaków nam się nie udało złapać z gruntu:) [2011-11-27 22:54]