Zaloguj się do konta

Połów razem z współmałżonkiem

utworzono: 2011/01/07 13:51
DarekCz

Był dawniej regulaminie zapis że :

Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki.

w nowym jest zapis:
Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę
wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego
mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka
składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe
ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie
wędki.

Czytając zapis w regulaminie, muszę zmusić moją współmałżonkę na zdanie egzaminu na kartę której nie posiada (jeśli nadal będzie chciała zamną wędkować). czy dobrze to rozumiem?
[2011-01-07 13:51]

bobus86

wychodzi na to ze tak. [2011-01-07 14:23]

bluehornet

Zmusić współmałżonkę do zdania egzaminu na kartę , której nie posiada brzmi trochę nieładnie  - lepiej brzmiało by słowo - zachęcić - , no , ale skoro jest taki zapis w nowym RAPR - to Szanowna Druga Połowa Będzie Musiała przystąpić do takowego egzaminu ( test - 10 pytań , na każde pytanie trzy odpowiedzi ,  w tym jedna poprawna ) , naprawdę nic trudnego . Powodzenia .
[2011-01-07 15:00]

koal

Jak w zeszłym roku zdawałem egzamin też o to pytałem. W moim kole od razu mnie informowali że współmałżonek musi mieć kartę bo inaczej może zostać potkaktowany jako klusownik ( każdy chcący łowić powyżej 14 roku zycia musi miec uprawnienie do wedkowania którym jest karta )

Może to i lepiej ze zapis jest precyzyjny ?
[2011-01-07 15:12]

baldhead

Obowiązek posiadania karty wędkarskiej (tzw. białej) przez wspólmałżonka obowiązywał rówież w zapisie poprzedniego R.A.P.R., więc nie rozumiem zdziwienia kol. DarkaCz. W nowym R.A P.R.-ie jest to zapisane bardziej przejżyście, co słusznie zauważył kol. koal.

Kol. bluehornet, forma egzaminu na kartę wędkaską jest w poszczególnych kołach różna, więc nie wprowadzaj kolegów w bład! Dla ciekawości - jeden z uczestników Tego portalu napisał, że kartę wędkaską kupił w sklepie, a póżniej pytał się o każdą „pierdołę” bo chyba nie miał w ogóle w ręku regulaminu.

Pozdrawiam.

[2011-01-07 16:24]

bluehornet

Nie i tak będzie , każdemu się zdarzają pomyłki , chociaż wg mnie forma zdawania egzaminu powinna być ujednolicona !!!
[2011-01-07 16:27]

DarekCz

Obowiązek posiadania karty wędkarskiej (tzw. białej) przez wspólmałżonka obowiązywał rówież w zapisie poprzedniego R.A.P.R., więc nie rozumiem zdziwienia kol. DarkaCz.


Nie było mnie przez dwa lata i zamierzam ponownie w tym roku opłacić składki w PZW.

Dlatego szukam i czytam co się zmieniło ;)



[2011-01-07 17:12]

kasalka

w moim poprzednim regulaminie nie było nic napisane o karcie dla małżonka. Teraz należałoby się zastanowić, skoro wspól... chce z nami łowić, i tak czy inaczej musi mieć kartę. To czy opłacić dla niego/ej składki czy może robić opłaty okresowe dla niezrzeszonych w PZW (dzienne lub więcej) i wędkować razem na cztery wędki, na jednym stanowisku lub osobno obok siebie
[2011-01-07 17:22]

baldhead

w moim poprzednim regulaminie nie było nic napisane o karcie dla małżonka. Teraz należałoby się zastanowić, skoro wspól... chce z nami łowić, i tak czy inaczej musi mieć kartę. To czy opłacić dla niego/ej składki czy może robić opłaty okresowe dla niezrzeszonych w PZW (dzienne lub więcej) i wędkować razem na cztery wędki, na jednym stanowisku lub osobno obok siebie

Nie wiem jaki regulamin ma kolega na myśli pisząc "w moim poprzednim"? Podstawowym regulaminem dla każdego wędkarza jest Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb. Ja wędkuję od 25 lat i zawsze w tym czasie istniał obowiązek posiadania karty wędkarskiej przez współmałżonka! Przez tyle lat kartę wędkarską ma np. moja żona.
[2011-01-07 17:41]

Guzik prawda. W poprzednij wersji regulaminu nie było wzmianki o konieczności posiadania przez współmałżonkę karty wędkarskiej. Dopiero w dzisiejszej wersji ten zapis poprawiono i brzmi wreszcie jasno. O te wątpliwości były starcia całymi latami i choć uważam że to nasze PZW jest chore wymagając od wspólnie wędkujących małżonków w ramach jednego limitu i stanowiska karty wędkarskiej, to teraz przynajmniej nie trzeba sie nad tą kwestią zastanawiać bo jest jasno określona.

Tak dba nasza organizacja o to, by nasze żony polubiły wędkarstwo.

Tfu - frustracja i żenada.

[2011-01-07 18:02]

DarekCz

W regulaminie jaki posiadam (dostałem przy opłatach w 2006) a na pewno obowiązywał w 2006, nie ma wpisie o karcie wędkarskiej współmałżonka, Dlatego przytoczyłem na wstępie zapis poprzedni i aktualny.

Rozumiem, że moja Luba już się cieszy na samą myśl o egzaminie. Zapału i wiedzy Jej nie zabraknie pozostaje strach przed egzaminem (takie zabobony).

[2011-01-07 18:04]

kasalka

Wg tego regulaminu dostawałem taki sam kilka razy natomiast zmiany były dołączone do rejestru i dotyczyły wymiarów ochronnych (także szczupak sandacz-50 to dla mnie nie nowość)
[2011-01-07 18:10]

Uważam że ten pomysł PZW to normalne dno.  [2011-01-07 18:12]

kasalka

Większego zdjecia nie mogłem wstawić ale w powiększeniu da się odczytać, chodzi o punkt 10 na stronie 7 i 8. Mam cztery takie regulaminy z 2003 roku
[2011-01-07 18:14]

baldhead

Guzik prawda. W poprzednij wersji regulaminu nie było wzmianki o konieczności posiadania przez współmałżonkę karty wędkarskiej. Dopiero w dzisiejszej wersji ten zapis poprawiono i brzmi wreszcie jasno. O te wątpliwości były starcia całymi latami i choć uważam że to nasze PZW jest chore wymagając od wspólnie wędkujących małżonków w ramach jednego limitu i stanowiska karty wędkarskiej, to teraz przynajmniej nie trzeba sie nad tą kwestią zastanawiać bo jest jasno określona.

Tak dba nasza organizacja o to, by nasze żony polubiły wędkarstwo.

Tfu - frustracja i żenada.



10. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi jedną ze swoich wędek do

wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez

konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na

ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy

wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki.

3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do 14 lat oraz

cudzoziemcy czasowo przebywający w Polsce.

 

To są dwa paragrafy z poprzedniego R.A.P.R-u na podstawie których istniał obowiązek posiadania karty wędkarskiej przez współmałżonka! Regulamin został zatwierdzony przez ZG PZW 29 marca 2003 roku. W jeszcze wcześniejszym regulaminie, jak dobrze pamiętam z 1985 roku, zapis był bardzo podobny i też nakładał obowiązek posiadania karty wędkarskiej przez współmałżonka.

Pozdrawiam. 

[2011-01-07 18:26]

bluehornet

A jak do tego ma się  "stary " RAPR , rozdział .2. Prawa wędkującego w wodach PZW , paragraf1. Prawo do wędkowania w wodach użytkowanych przez polski związek Wędkarski mają członkowie PZW i osoby nie zrzeszone w PZW , posiadający kartę wędkarską ,przestrzegający zasad ujętych w niniejszym regulaminie , po opłaceniu stosownych składek . I tu się kłania prawo ujęte w paragrafie 10. - Czlonek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi jedną ze swoich wedek do wedkowania , w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu , bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód . Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki . Jeszcze raz podkreślę , że zapis w paragrafie 1  również dotyczył współmałżonków , tak , że nie ma co się kłócić , tylko trzeba było prawidłowo interpretować zapisy RAPR 2003 obowiazujące do końca 2010 r . Z poważaniem , połamania kija .
[2011-01-07 18:40]

No wiem. Ale uważam że to jest podejście godne ostatniego pajaca. Co ich to tak boli żeby stara mogła sobie z mężem pospławiczyć na jeden kijaszek bez tych wszystkich ceregieli?

Ot, całe pieprzone PZW. Zapyziały kamienny las.

[2011-01-07 18:51]

bluehornet

Przepraszam , zapomniałem jeszcze o paragrafie 3 mówiącym , kto jest zwolniony z obowiązku posiadania karty wędkarskiej . Z wędkarskim pozdrowieniem - połamania kija .
[2011-01-07 18:56]

DarekCz

:)
Dzięki temu forum wiem, że źle interpretowałem zapisy regulaminu ;)
Człowiek uczy się całe życie.

Dziękuję za wyjaśnienie.

Już uczymy się od nowa razem RAPR

[2011-01-07 19:04]

bluehornet

Homeo , a to ich w PZW boli , że koszt egzaminu na Kartę Wędkarską , to dwie dychy , a w skali kraju ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka , a co za tym idzie następna szkatuła pełna kapuchy , którą można wydać na pierdoły itp . Połamania kija ( Chytrość i pazerność ZG PZW nie zna granic - uffffff ) .
[2011-01-07 19:07]

A niech się udławią pazerne staruchy tą kapuchą. Ile tych zon podejdzie do tego egzaminu? Niech się pajace idą wypstrykać. Moja już stwierdziła że ma to gdzieś, bo choć lubi pospławiczyć to czyni to tylko dla towarzystwa, bo lubi ze mną jeździć nad wodę. 

Ale dziadom z PZW to przeszkadza i zasłaniają się poniekąd durną ustawą o rybactwie. A wiadomo, ze na wodach PZW nasz kochany związek może pewne sprawy dopuścić pomimo ustawy - tylko trzeba chcieć. Ale te staruchy zon nie zabierają, a jak zabierają to maja dla nich odznaki zasłużonych dla PZW.

[2011-01-07 19:11]

arus

to ze RAPR jest chory to chyba wie kazdy kto go czytal i probowal zrozumiec dla mnie te zasady sa chore koledzy idziemy nad wode dla przyjemnosci i to z kim idziemy ( czy jest to zona czy tylko ha haaaaaaaaaaa kochanka mam nadzieje ze moja kobitka tego nie czyta ) to tylko i wylacznie nasza sprawa . Moim zdaniem to ja odpowiadam za 100m2 i to ja przestrzegam limitow i okresow ochronnych danych gatunkow a to czy ktos nie posiadajacy KWęd bedzie mi pomagal to SR czy policji nie powinno interesowac . Skoro odpoowiadam za porzadek na lowisku to co znaczy slowo porzadek ?

[2011-01-07 19:29]

kasalka

bluehornet

... Jeszcze raz podkreślę , że zapis w paragrafie 1  również dotyczył współmałżonków , tak , że nie ma co się kłócić , tylko trzeba było prawidłowo interpretować zapisy RAPR 2003 obowiazujące do końca 2010 r . Z poważaniem , połamania kija .

No tak, nie czytałem tego w tą stronę , lecz zapis ten może (wg mnie powinien) być odczytany tak "masz kartę, chcesz łowić, opłać co potrzebne, pełną składkę, okresową... nie ma nic o małżonku - o tym stanowił inny zapis jaki przytoczyłem wyżej i nie wspominał o potrzebie posiadania karty.
Równie dobrze żona/mąż jest obcokrajowcem (wyjeżdżamy z kraju do niej/jego) czasowo nie musi mieć karty (nie ma obywatelstwa polskiego, tu mają zastosowanie inne przepisy, o których RAPR nie stanowi) to co wtedy? Podczas kontroli mają (tak się złożyło że mają) akt ślubu i co? Ponadto mogą mieć swoje nazwiska (żona nie przyjmuje nazwiska męża, lub odwrotnie) w dokumencie tożsamości (nie ma obowiązku posiadania cału czas przy sobie) nie jest to uwzględnione, kontrolujący musi wierzyć na słowo że są małżeństwem, tak?
Bez urazy ale "bez poważania"  (mieć w poważaniu=mieć w du..e). Dobra, wg Ciebie, interpretacja, jak najbardziej, wg mnie moja jest lepsza dla mnie.
Co człowiek to inaczej. I tak ma być. liczę, że częściej będziemy prowadzić dyskusje na różne tematy. Z wędkarskim połamaniem do napisania.
pozdrawiam
[2011-01-07 19:42]

kasalka

Przepraszam , zapomniałem jeszcze o paragrafie 3 mówiącym , kto jest zwolniony z obowiązku posiadania karty wędkarskiej . Z wędkarskim pozdrowieniem - połamania kija .

Paragraf 1 punkt 3 (oj tam nie takie błędy robię) właśnie o tym wspomniałem.
do napisania
pozdrawiam
[2011-01-07 20:58]

arus

Panowie po pierwsze pytanie kobiet o wiek jest niegrzeczne ja bede wmawiał wszystkim ssr om i psr om ze moja pani nie ma 14 lat ha haaaaaaaaa i niech mi którys powie ze jest starsza to ja mu pokaze he heeeeeeeeeee . Pozdrowionka
[2011-01-07 21:08]

dyziu215

Osoba będąca z Wami używa Waszej wędki, uczy się pod Waszym okiem, czerpie przyjemność z tego że może spróbować swoich sił. Zarzuci, złapie krzaka, to znów złapie ogromnego klenia... Ta chwila gdy się wyciągnie pierwszą rybę, odczepi, udowodni że potrafi wędkować...to właśnie wpływa na dalszy los świeżego wędkarza. Sam osobiście zaszczepiłem młodej osobie takie wspomnienia. Nic tak nie zapada w pamięci jak pierwszy karp, czy pstrąg....ten hol, to jak ryba walczy. I co powiem będąc z dziewczyną w wakacyjną sobotę na rybach? "Nie sorry, nie dam Ci wyholować tej ryby bo nie wolno"? To co jej się ma spodobać w takim spędzaniu czasu?
[2011-01-08 20:10]