Połów na żywca w regulaminie

/ 123 odpowiedzi
leszek11112


kolego MASTINO idąc tą drogą zabronić= czerwonego robaka , rosówki białe i pinka [ farbowana bozia wie czym ] przeganiać ptactwo , dezynfekcja gumiaków i.t.d. ,używania zanęt bo może być toksyczna (2012/11/09 21:45)

MASTINO


kolego MASTINO idąc tą drogą zabronić= czerwonego robaka , rosówki białe i pinka [ farbowana bozia wie czym ] przeganiać ptactwo , dezynfekcja gumiaków i.t.d. ,używania zanęt bo może być toksyczna



Bez przesady, to już lekka paranoja, a wprowadzanie ryb z wód niewiadomego pochodzenia i wątpiwych bakteriologicznie ma jakieś podstawy do obaw o zarażenie różnymi chorobami pozostałego rybostanu. Ichtiolodzy to wykoncypowali, a nie prezesi kół. Nie słyszałem o przypadkach zarażenia chorobami ryb poprzez ptactwo bezpośrednio, czy zanęty. Lepiej chyba zapobiegać przyczynom bezpośrednim niż leczyć i zamykać puste i skażone łowiska. Nie przypuszczam, żeby wymyślono to na złość wędkarzom, ale musiały być ku temu wyraźne powody. 

(2012/11/09 22:07)

leszek11112


no i tu kolego MASTINO cię zaskocze , otóż zbiornik wodny w Orłowie wiosną tego roku zarybiono szczupakiem , karpiem oraz linem i po 3 dniach większość szczupaków była śnięta i pewnie ichtiolodzy powiedzą że wędkarze zatruli żywcami. (2012/11/10 20:52)

MASTINO


no i tu kolego MASTINO cię zaskocze , otóż zbiornik wodny w Orłowie wiosną tego roku zarybiono szczupakiem , karpiem oraz linem i po 3 dniach większość szczupaków była śnięta i pewnie ichtiolodzy powiedzą że wędkarze zatruli żywcami.



Jak wędkarze mają jakąkolwiek wiedzę na temat tego typu zarybień, to będa mieli świadomość, że przeżywalnośc materiału z zarybień jest niejednokrotnie dość niska. Bo to zależy (również) od kondycji przewożonego materiału zarybieniowego. Bardzo często sposób transportu tych ryb ma na to wpływ, a tak "delikatne" gatunki jak szczupak, czy jaź, leszcz i inne dość często nie wytrzymują wielokilometrowej drogi do nowego domu. Najżywotniejsze gatunki takie jak karp czy karaś, dojeżdżają niemal w 100%-ach. W tym roku uczestniczyłem w zarybieniach naszych wielu zbiorników i tak właśnie się działo.

(2012/11/10 21:21)

leszek11112


domyślałem się takiego tłumaczenia ale wytłumacz niedowiedzącemu wędkarzowi dlaczego na tym zbiorniku po kilkunastu dniach pływało sporo leszcz [ do góry brzuchami ] czy czasem to nie było brak sprawdzenia zdrowotności narybku ?

(2012/11/10 21:33)

MASTINO


domyślałem się takiego tłumaczenia ale wytłumacz niedowiedzącemu wędkarzowi dlaczego na tym zbiorniku po kilkunastu dniach pływało sporo leszcz [ do góry brzuchami ] czy czasem to nie było brak sprawdzenia zdrowotności narybku ?



Jak się domyślałeś, to jak mam Ci inaczej to wytłumaczyć? Nie pytaj mnie o przyczyny śnięcia jakiś tam ryb, nie znam łowiska i okoliczności, nie jestem jasnowidzem z Twojego okręgu, Ty zapewne okoliczności też nie znasz. Może to właśnie ktoś wpuścił niebadane żywce?









(2012/11/10 21:57)

tomek73t


w USA sprowadzili tolpyge do jeziora z Azji i co czlowiek nie przeniosl do rzeki ale wielka powódz załatwiła sprawe i teraz mają problem, tak samo może być u nas zakaz zakazem a powódz zrobi swoje bo ile jest przecież stawów na terenach zalewowych, a może wszystkie szczelnie ogrodzić  jak dlamnie to glupota z tym zywcem bo te ryby na żywca lapiemy przeciez w Polsce a nie w Chinach (2012/11/10 21:58)

Roxola


Jaką mamy pewność, że hodowca sprzedający nam rybę do zarybienia, przedstawia autentyczne świadectwo zdrowia ryb ? Nadużycia są i prawdopodobnie jeszcze długo będą.Piszę to dlatego, ponieważ w zeszłym roku zarybiliśmy stawy rybą, która była chora, a została kupiona jako zdrowa.Było konieczne wprowadzenie na zbiornikach okresu kwarantanny i stosowanie lekarstwa (co nie jest tajemnicą).Lekarstwo dostarczał hodowca na swój koszt,straty były....  niewielkie, ale jednak były.
Wspomnę jeszcze o Dżokersie sprowadzanym zupełnie legalnie z Rosji i służącym za dobry wabik na ryby.(Polski Dżokers jest dużo lepszy) ... i jaki jest sens tego przepisu ? ...moim zdaniem bezsens, ale taki przepis.Na szczęście ja nie łowię na żywca, filety i mrożonki.   (2012/11/10 22:04)

zbigow


ptactwo wodne bytuje na roznych akwenach i przenosi takze choroby -co w tym wypadku powinno sie zrobic????? (2013/03/26 13:36)

MadmaxM4


a jak łapiesz na białe robaki to tez je wpisujesz do rejestru???

 

(2013/05/25 07:48)

osa12


Ja nawet wpisuje złapane na podrywkę, a niech tam, ładnie rejest wygląda ! (2013/05/25 12:14)

pstrag222


Jaką mamy pewność, że hodowca sprzedający nam rybę do zarybienia, przedstawia autentyczne świadectwo zdrowia ryb ? Nadużycia są i prawdopodobnie jeszcze długo będą.Piszę to dlatego, ponieważ w zeszłym roku zarybiliśmy stawy rybą, która była chora, a została kupiona jako zdrowa.Było konieczne wprowadzenie na zbiornikach okresu kwarantanny i stosowanie lekarstwa (co nie jest tajemnicą).Lekarstwo dostarczał hodowca na swój koszt,straty były....  niewielkie, ale jednak były.
Wspomnę jeszcze o Dżokersie sprowadzanym zupełnie legalnie z Rosji i służącym za dobry wabik na ryby.(Polski Dżokers jest dużo lepszy) ... i jaki jest sens tego przepisu ? ...moim zdaniem bezsens, ale taki przepis.Na szczęście ja nie łowię na żywca, filety i mrożonki. 


Zależy w jakiej sytuacji:)
(2013/05/25 12:28)

mic78hol


To naprawdę taki duży problem złapać żywca? Weź ze sobą bat taki 5m powinien wystarczyć trochę białych robaczków i trochę zanęty. Ja tak sobie załatwiam żywca i poświęcam na to max 30min. pozdrawiam (2013/06/15 12:38)

Jack14


Tylko jeszcze nie dopisałeś, że trzeba umieć złowić sobie żywca. Dla wielu 30min. to absolutnie strata czasu lepiej zaraz po rozłożeniu żywczyki na kotwice (ponoć złapane przed sekundą w tym samym akwenie) i jazda...

Tak to wygląda.

Dodaj jeszcze do tego wszystkiego limit jednocześnie (na dwie wędki metodą spławikową lub guntową) i masz odpowiedz.

Dlaczego lepiej łamać zapisy RAPR i dlaczego "oni" to robią.

Teraz już wiesz?

 

(2013/06/15 19:09)

rusikus


u mnie jest tak ze łąpie na 7m bat i czasem do tego stawiam zywca
wiec nic prostszego jak normalnie zanecic na bata i ustawic maly grunt :)
ukleje az prosza sie o wejscie na haczyk :)
lapie pare ukleji i robie odpowiedni grunt i jest OK :) (2013/06/15 22:44)

agent0000000


Kolego tobiasz024 dwa lata temu łowiąc  leszcze i płotki złowiłem jazgarza.Wrzuciłem go do siatki jako żywca nie wpisując go do rejestru,bo to przecież rybi chwast.Wieczorem przyjechała strarz rybacka i tylko że byłem cichutko i udawałem głupa obeszło się bez mandatu.Więc radzę ci wpisuj wszystko bo nie wiesz czy trafisz na człowieka czy na"człowieka".
Kolego rusikus nie wątpię w twoje umiejętności wędkarskie ,ale ciekawe czy będziesz tak bez problemu łowił ukleje pod koniec listopada czy w grudniu,bez urazy.POZDRAWIAM WSZYSTKICH! (2013/06/16 00:42)

rusikus


w grudniu nie lowie a w inne miesiace to nie mam problemow, moze takie wody u nas sa ze ukleji sporo :) (2013/06/16 15:17)

Bernard51


w grudniu nie lowie a w inne miesiace to nie mam problemow, moze takie wody u nas sa ze ukleji sporo :)

Skoro uklejki jest pod dostatkiem i o każdej porze możesz bez problemu złowić to znaczy że jest mało drapieżnika a tym bardziej bolenia. Ale są też łowiska ze powiedzmy teraz w czerwcu od godz już 16-17 uklejki nie złowisz bo już najpierw mały drapieżnik żeruje a po nim zaczyna większy. Czli na takich łowiskach wędkarze po pracy nie mają możliwości złowić żywca, woda wodzie nie jest równa. (2013/06/16 19:41)

rusikus


drapieznika jest duzo ale i krąpia mnóstwo, dlatego moze i ukleje mozna zlapac zawsze :) (2013/06/16 21:36)

pstrag222


Już widzę jak pod koniec listopada i w grudniu do kiedy lód pozwoli łowicie ukleje za ukleją (2013/06/19 10:52)

leszczyk77


witam co do żywca to fakt jest taki przepis że tylko z wody na której łowimy należy używać potencjalnej rybki na szczupłego ale kto mi udowodni że jak przywioze żywca np.z sklepu to że ja go tam nie złowiłem albo że złowiłem dwa miesiące wcześniej tylko trzymałem w oczku a po drugie najgorsi są tacy co za przeproszeniem pieprzą głupoty że oni tylko z tego samego miejsca biorą żywca a przykładowo w listopadzie jak już praktycznie zero bań białorybu to na co łowicie rególaminowcy właśnie na cudem gdzieś zakupione nieszczęsne małe żywce pozdrawiam (2013/11/19 07:17)

Lujski


dobra zywiec zywcem, a jak sie ten ma przepis do martwe ryby ?? np. filet? te musi byc z danego akwenu ??? jak chce na wodzie pzw lowic na filet  z makreli ... (2014/01/17 06:48)

Bernard51


Nie jest ujęte w RAPR że trupek musi pochodzić z akwenu na którym łowimy. (2014/01/17 13:30)

Robert1911


jest to ujęte. bzdura czy nie, trupek tez ma byc z łowiska w którym łowimy. (2014/01/17 14:47)