Zaloguj się do konta

Połów jesiennego leszcza

utworzono: 2012/10/15 19:27

Witam chciałem sie dowiedzieć na jakie przynety dobrze bierze leszcz o tej porze i czy wogule bierze  jaki  haczyk i sprzęt  myśle łapać ns Sanie  i tesz spróbuje swoich sił na ŻWIROWNI bardziej nastawiam sie na san proszę o rady pisać Z GÓRY DZIĘKI

[2012-10-15 19:27]

dodam że mam wendke :

jaxson cantara carp 390  cw 3lbs (CZY ONA NIE JEST ZA SZTYWNA NA LESZCZA CO PRAWDA ŁAPAŁEM NA NIĄ ŚWINKI Z GRUNTU CO SĄDZICIE O NIEJ)

jaxson cantara spining 270 cw 5-25

i teleskop  360 cw 40-80

[2012-10-15 18:40]

I TAK JESLI BENDE ŁOWIŁ NA SANIE TO NA PEWNO NA GRUNT

A NA [ŻWIROWNI Łetownia] NIE WIEM CZY ŁOWIC NA GRUN CZY NA SPŁAWIK MYSLE O ŁOWIENIU NA SPŁAWIK

 

[2012-10-15 18:44]

Artur z Ketrzyna

Czy złowisz o tej porze leszcza. Tak, tylko nie zawsze w tym samym miejscu co latem. Porostu woda stała się zimniejsza i ryby zmieniają swoje żerowiska, głębokość na której przebywają. Ryby są zmiennocieplne i pobierają temperaturę z otoczenia (wody). Tak więc ze wzrostem czy spadkiem temperatury wody przenoszą się w inne miejsce, gdzie temperatura wody im bardziej odpowiada.
Ze spadkiem temperatury wody spada zawartość glonów w odzie, tak więc zapachy stają się bardziej wyraźne i zbyt mocno doprawiona zanęta będzie je odstraszać. Tak więc musi mieć miej substancji zapachowych.
Ze spadkiem temperatury wody ryby zmieniają też zapotrzebowanie na biało i węglowodany, dlatego też więcej jedzą pokarmu pochodzenia zwierzęcego.
Ze spadkiem temperatury wody zmiesza się ich metabolizm, tak więc jedzą mniej. Co przedkłada się na mniejsze porcje zanęty jak i stosowanie ciut drobniejszych przynęt.
Ze spadkiem temperatury wody, są bardziej ospałe/powolniejsze. Tak więc zestaw powinien być czulszy, delikatniejszy.
[2012-10-15 20:30]

dzięki [2012-10-15 21:53]

Leszcza złowić jesienią nie można , ponieważ leszcz odpływa do ciepłych krajów- (każdego roku, gdzie indziej).
[2012-10-15 23:10]

Lin1992

Nie jestem specjalistą ale wydaje mi się że leszcze można łowić jesienią tak jak i inne gatunki ryb ale chyba trzeba szukać ich dalej od brzegu bo woda się przecież ochładza a im jest zimniej tym ryby uciekają bardziej w głębinę.

[2012-10-16 10:24]

Może jak zmienisz wędkę to i jesienią będziesz mógł łowić leszcze / te które jeszcze nie odpłynęły do cieplejszych stref /  [2012-10-16 11:29]

adrianek19921

Według moich doświadczeń z leszczami,leszcze jesienią nie trzymają się na spadach lecz ustawiają się już na ich końcach,dlatego ja szukam leszcza na 12-15 m,zanęty również nie żałuje,bo 1 porcja to 3 kg kaszy jęczmiennej+kombinacje.To nie prawda że leszcze zimą jedzą mniej,to tylko teoria wyssana z palca.Leszcz przed zimą żeruję najlepiej,po prostu szuka łatwej "stołówki",w której może najeść się do syta.I z chęcią odwiedza takie miejsce drugim razem;)To tyle z mojego doświadczenia,3maj się i pozdrawiam;) [2012-10-16 13:52]

Bernard51

Leszcze jesienia oczywiscie sie lowi ale juz nie tak agresywnie żeruja jak latem jaka przynete- miesko robak , kompostowy, dondrobena ,rosówka , i czerwony kopany na rzece  sie bardziej sprawdza ,. Szukaj przynajmniej na 4 m w dzien przy sloneczku możesz plytsze rejony wybrac (rzeka),z zaneta nie przesadzaj jak bedziesz mial branie leszcza to co 20 min podsyp z dwie garsci tez do zanety pinka czerwony krojony. Polamania!
[2012-10-16 14:29]

czerwony kopany na rzece  sie bardziej sprawdza ,. Szukaj przynajmniej na 4 m 
ŻYCZĘ POWODZENIA W ZDOBYWANIU TEJ ELITARNEJ PRZYNĘTY  [2012-10-16 14:36]

ja z swojego doswiadczenia wiem ze czerwony robak [glizda] ti najlepsza przyneta i biały robak równie dobry na rzeke san [2012-10-16 18:50]

Romco

Leszcze jesienią - jak stwierdził Gorzki Placuszej odpływają do cieplych wód, dlatego odstaw wędki i jesdź do sklepu rybnego. Biorą tam na złotówki i są pewne brania. Zeby dobrze zaciąć i wyholować trzeba mieć zamiast haczyka dobry trzos a w nim złotówki. Jest taniej, pewna ryba, nie trzeba nęcić i zrywać się z samego rana ale pozbawiony będziesz przyjemności przebywania w otoczeniu przyrody. Dlatego lepiej słuchaj rozsądnych rad. [2012-10-17 10:44]

Romco

A tak na poważnie to odsyłam cię również do jednego z lepszych specjalistów od leszczy jeziorowych Pana Bogdana Bartona - na pewno znajdziesz w wyszukiwarce. [2012-10-17 10:48]

AINORB

Kolega Artur ma rację. Co do wędki pojęcie względne. Każdy ma swoje upodobania. Ja na rzekę używam gruntówek typu feeder. Najbardziej odpowiada mi długość między 330 a 360 cm. Co do łowienia leszcza oczywiście że możesz go złowić ale jest nieco trudniej ze względu na temperaturę wody. Sam mam z nim nieco kłopotu. Na pewno nie można przeginać z zapachem zanęty bo w zimnej wodzie rozchodzi się lepiej niż w ciepłej. Latem smrodek zanęty ginął wśród kwitnących roślin, zapachów korzeni drzew itp. Teraz proces zamarł i zbyt smrodliwa zanęta może być podejrzana. Co do składu zanęty-są różne szkoły. Ja w dalszym ciągu stosuję zanętę swojej roboty tj bułka tarta, płatki owsiane, kruszki z piekarni od krojenia chleba,biszkopt, słonecznik, dynia oraz wszystkie przyprawy z których składa się przyprawa do piernika. Jednak delikatniej to po pierwsze, po drugie mniej treściwie i więcej wypełniaczy typu chrupki kukurydziane. Co do przynęty. U mnie nadal króluje czosnek. Do białych robaków wkrajam czosnek. Czasem nawet plasterek zakładam na haczyk między robaki. Teraz lepiej sprawdza się smrodek małży. Wyławiam je z rzeki, mielę i tak przygotowaną papkę wlewam do białych robali. Nie przesadzam z nęceniem łowiska. Na wędkę ze spławikiem powinny być nawet częstsze brania niż na grunt bo zwyczajnie zestaw jest delikatniejszy. Może nie każdemu chce się łowić na rzece na spławik ale w żwirowni....
Spróbuj. powodzenia
[2012-10-18 00:05]