Zaloguj się do konta

Pojazdy którymi jeździcie na ryby.

utworzono: 2010/01/26 17:35
kostekmar

Honda Civic 1.6 LS VTECH. Wystarczający, aby dojechać tam gdzie chcę wędkować.  [2010-05-15 22:09]

kaugustyn13

Witam. ja z kolega wedkujemy czesto razem i zawsze jezdzilismy moja poczciwa audi. lecz szkoda mi jej bylo wiec kupilismy opla vectre 1.6i na wysokim zawieszeniu. auto 18 letnie ale na rybki wozi.
[2010-05-21 21:06]

limakryba

ja jeżdżę skuterem
[2010-05-23 10:50]

robcik

Jeszcze nie dawno była linia 503 , a teraz jest linia 136 :)
[2010-05-24 00:40]

ROWER :)
[2010-05-24 09:40]

SiwyDym

Ja na rybki to jeżdże Golfem II 1.6TD,mało pali,prawie wszędzie sie nim wcisne no i co najważniejsze tani w eksploatacji:)
[2010-05-24 20:42]

daabik

KEEWAY HURRICANE wszędzie wjedzie
[2010-08-21 13:24]

A ja na rybki jeżdżę tym samym samochodem, co na codzień. No nieraz go umyję z błota. :) [2010-08-21 14:08]

A ja na rybki jeżdżę tym samym samochodem, co na codzień. No nieraz go umyję z błota. :)

Mastif autka nie myj błotko kiedyś samo odpadnie he he
[2010-08-21 17:01]

Bromar

 Zgadzam się z Piotrem, tym bardziej Macieju że Twoje auto w błocie też bardzo korzystnie się prezentuje :)
[2010-08-21 17:04]

margor1976

ja na ryby jeżdżę skodą Oktawią 1.9td i ale coraz częściej zastanawiam się nad kupnem łady niwy, albo golfa II , szkoda mi samochodu bo się trochę niszczy i zapuszcza, i wtedy trzeba myć
[2010-08-21 18:05]

takie na ryby by pasowały ,wszędzie wiadą he he
[2010-08-21 18:33]

Bromar

ja na ryby jeżdżę skodą Oktawią 1.9td i ale coraz częściej zastanawiam się nad kupnem łady niwy, albo golfa II , szkoda mi samochodu bo się trochę niszczy i zapuszcza, i wtedy trzeba myć


 Witam, jeśli mogę doradzić to odpuść sobie kolego ładę, lepszy będzie stary golf. Też noszę się z zakupem autka na przyjemności, mam wielu znajomych mechaników z racji tego czym się zajmuję i trochę popytałem o różne auta do takich celów. Niva ma dość mało po chlubne opinie nawet wśród już posiadających. Osobiście szukam UAZA, jest prosty w budowie, ma mocne mosty, mocną skrzynie biegów, wysoko zawieszony, idealne auto do jazdy po łąkach i wszelkich nierównościach. W czerwcu tego roku byłem obejrzeć takie auto z Allegro i powiem że po demonstracji jego możliwości w terenie jestem pod wrażeniem,żeby nie cena z której sprzedający nie chciał kompletnie zejść to pewnie już bym go miał. Przemyśl kolego tą opcje, bo warto.
Pozdrawiam serdecznie.
[2010-08-21 18:34]

Bromar

 Teraz Piotrze toś dowalił do pieca, żeby takiego kupić to musiałbym sprzedać drogo osobówkę, dołożyć żonę i ze dwie młode sąsiadki, a mam takie "szprychy" że głowa mała
[2010-08-21 18:38]

 Teraz Piotrze toś dowalił do pieca, żeby takiego kupić to musiałbym sprzedać drogo osobówkę, dołożyć żonę i ze dwie młode sąsiadki, a mam takie "szprychy" że głowa mała

Marek to ja muszę zobaczyć koniecznie te sąsiadki ,jak coś to się dogadamy ,chceż ciężarówkę czy tego jypowatego marcedesika ,zaraz w poniedziałek się pytam ile by za to chcieli ,a co do sąsiadki to 1 wystarczy ,co ja bym z dwiema robił he he
[2010-08-21 18:44]

Bromar

 Piotrze musisz myśleć perspektywicznie ( kurde ale ładne słowo ) więc mówisz że jedna Ci wystarczy, a jak Ci się znudzi, a kto będzie sprzątał i gotował, jak zaniemoże, zapas w tej sytuacji jest wskazany.
[2010-08-21 18:55]

a to jak będziemy robili wymianę to musimy sobie gwarancję na dwa lata dać ja na autko Ty na sąsiadke jak zaniemoże to po prostu wymienisz mi na tę drugą ,a autko na pewno nie siądzie he he ,żeby one to czytały Marek to my na księżyc byśmy musieli lecieć
[2010-08-21 19:00]

Witam Panowie. Tak wtrącając sie w temat, to taka "sąsiadko-kuzynka" to też nie łatwy wybór. Jak z autem z giełdy. Musi być mało wyeksploatowana, mały przebieg, podwozie w doskonałym stanie (bo w ekstremalnym terenie też musi sie spisać) zderzaki całe i masywne, klakson nie za głośny, lakier zadbany, powinna dobrze sie prowadzić, trzymać sie nawierzchni, odpalać na jedno pyknięcie palcami, żadnych wycieków, amor-tyzatory nie zużyte, poprostu facet w środku musi czuć się ekskluzywnie, wygodnie i bezpiecznie. No i musi byc sprawna, po badaniach, dobrze zabezpieczona. Jest tylko jedno co musi taką odróżniać od dobrego auta. NIE MOŻE MIEĆ HAMULCÓW JAK TY PROWADZISZ.  [2010-08-22 10:32]

tomidoris

Witam Panowie. Tak wtrącając sie w temat, to taka "sąsiadko-kuzynka" to też nie łatwy wybór. Jak z autem z giełdy. Musi być mało wyeksploatowana, mały przebieg, podwozie w doskonałym stanie (bo w ekstremalnym terenie też musi sie spisać) zderzaki całe i masywne, klakson nie za głośny, lakier zadbany, powinna dobrze sie prowadzić, trzymać sie nawierzchni, odpalać na jedno pyknięcie palcami, żadnych wycieków, amor-tyzatory nie zużyte, poprostu facet w środku musi czuć się ekskluzywnie, wygodnie i bezpiecznie. No i musi byc sprawna, po badaniach, dobrze zabezpieczona. Jest tylko jedno co musi taką odróżniać od dobrego auta. NIE MOŻE MIEĆ HAMULCÓW JAK TY PROWADZISZ. 

dobre :) [2010-08-22 10:45]

Życiowe....... :) [2010-08-22 10:54]

Witam Panowie. Tak wtrącając sie w temat, to taka "sąsiadko-kuzynka" to też nie łatwy wybór. Jak z autem z giełdy. Musi być mało wyeksploatowana, mały przebieg, podwozie w doskonałym stanie (bo w ekstremalnym terenie też musi sie spisać) zderzaki całe i masywne, klakson nie za głośny, lakier zadbany, powinna dobrze sie prowadzić, trzymać sie nawierzchni, odpalać na jedno pyknięcie palcami, żadnych wycieków, amor-tyzatory nie zużyte, poprostu facet w środku musi czuć się ekskluzywnie, wygodnie i bezpiecznie. No i musi byc sprawna, po badaniach, dobrze zabezpieczona. Jest tylko jedno co musi taką odróżniać od dobrego auta. NIE MOŻE MIEĆ HAMULCÓW JAK TY PROWADZISZ. 

Witam Maciek dobre to jest ,ja swojej przegląd muszę zrobić
[2010-08-22 15:07]

Przegląd i smarowanie.... :) [2010-08-22 15:10]

Przegląd i smarowanie.... :)

aj Maciek tak przesmaruję że jak nowa będzie ,tylko jak zawory ustawić bo w tym wieku to już luzy trochę na uszczelniaczach ma ,czy od razu wymienić na lepszy model?????
[2010-08-22 15:18]

Każ jej zrobić tunning chociaż nadwozia, a jak to nie pomoże, to nowszy model. Stanowczo. Absolutnie. [2010-08-22 15:24]

Każ jej zrobić tunning chociaż nadwozia, a jak to nie pomoże, to nowszy model. Stanowczo. Absolutnie.

nadwozie to jeszcze nie rdzewieje ,ale podejrzewam że podwozie się sypać zacznie ,chociaż tak popatrząc z bliska to jeszcze zbieżność dobra ,no może się jeszcze trochę człowiek pojezdzi he he lepszy model to też nie wiadomo ile już razy był tuningowany,tutaj chociaż wiem co mam
[2010-08-22 15:31]