Zaloguj się do konta

Pogoń za boleniem

utworzono: 2019/05/18 10:11
bonzo173

witam wszystkich. Mam pytanko jak u was koledzy wygląda sytuacja z boleniami na bugu.? [2019-05-18 10:11]

kaban

Mamy taki stan wody i jej kolor na południowym wschodzie, że szkoda gadać. Jak dla mnie "majówka" jak do tej pory bez wizyty nad rzeką. [2019-05-21 16:36]

barrakuda81

Zaliczyłem dwie godziny dosłownie nad Wisłą pare dni temu za bolkiem.Jedno wyjście, odprowadzenie i tyle.Woda szaleje, zimno i ryby nieaktywne więc jeszcze nie rozpocząłem sezonu.Czerwiec powinien byc lepszy.Maj jest ogólnie przereklamowany.Przyroda zajefajna ale z rybami to jeszcze nie to.Tak jest niemal co roku. [2019-05-21 16:49]

Jakub Woś

Jeszcze typowo za boleniem nie biegałem ale mam już w tym maju sztuki z Wisły, Nidy i Bugu. ten z Bugu akurat najmniejszy... żerowały w "majówkę" ostro

[2019-05-21 20:48]

erykom

Już od 1 maja łowię bolenie na Odrze. Już na koncie 3 sztuki, jedno odprowadzenie, 2 spięte i co najważniejsze wczoraj powtórka z zeszłego roku-przegrana walka z bolkiem myślę że takim +80. 70 cm bolki nie robią takiego spustoszenia a wiem co mówię😉Niestety pogoda nie najlepsza bo wahania poziomu wody, wiatr i duża fala ale wiem że i w taką pogodę połowię! No to tak to u mnie wygląda z bolkami ☺ [2019-05-21 22:48]

erykom

Sorki za pisownie-zapomnialem zeby nie uzywac polskich znakow jak pisze z telefonu [2019-05-21 22:50]

Przemas83

U mnie również słabo prawie ich nie widać nie słychać....liczę na zmasowany atak w czerwcu. Ten z ostatniego wypadu [2019-05-22 05:07]

erykom

Już od 1 maja łowię bolenie na Odrze. Mam na koncie 3 sztuki, jedno odprowadzenie, 2 spięte i co najważniejsze wczoraj powtórka z zeszłego roku-przegrana walka z bolkiem myślę że takim +80. 70 cm bolki nie robią takiego spustoszenia a wiem co mówię :P Niestety pogoda nie najlepsza bo wahania poziomu wody, wiatr i duża fala ale wiem że i w taką pogodę połowię! A co ciekawe to duże bolki zawsze mam na kiju jak jest niekorzystna pogoda.I faktycznie maj zawsze jest "fałszywy" jeśli chodzi o bolenie.No to tak to u mnie wygląda z boleniami :) [2019-05-22 09:01]

Sith

Ja niestety nie mam szczęścia do boleni. Podjąłem w tym roku próby, nawet zaopatrzyłem się w nowy sprzęt, ale wyniki zerowe. Może to faktycznie "syndrom maja"?
Podejmę kolejne próby w czerwcu... [2019-05-22 09:29]

pawelz

Ten rok wyjatkowo kiepski. Zajalem sie na powaznie boleniem na muche w zeszlym roku. Od kilku lat trafialy sie jako dodatek do jazi na nizinach. Zawsze pod koniec maja bylo juz je widac na wodzie jak grasowaly. W tym roku na Pilicy kompletna cisza. A tyle sobie obiecywalem. Do tej pory 1 szt plus dwa przylowy w okresie ochronnym. Slabiutko, ale mam nadzieje ze w koncu sie rusza, bo w Pilicy ich nie brak, o czym swiadczyl zeszly rok. W ciagu poltora miesiaca padlo jakies 40-50 szt [2019-05-22 14:56]

Jakub Woś

Wisla w ten weekend nie da chyba połowić więc wybiore się nad Bug, ten nie jest uregulowany i tak podatny na przybory. [2019-05-22 14:59]

barrakuda81

Ja niestety nie mam szczęścia do boleni. Podjąłem w tym roku próby, nawet zaopatrzyłem się w nowy sprzęt, ale wyniki zerowe. Może to faktycznie "syndrom maja"?
Podejmę kolejne próby w czerwcu...
Cierpliwości.O ile nie będzie anomalii pogodowych ryby będą napewno.Dla nie maj jest stracony ale wcale nie żałuję bo czerwiec to tak naprawdę jest początek zabawy. Po pierwszych paru złowionych potem jest już z górki:-)
[2019-05-22 16:59]

Smolik

Tydzień temu na mojej rzece jedno branie pod wieczór. Boleń wziął na białego rippera. Łatwo nie chciał się poddać. Mierzył 74 cm. Jak dotąd, to moja największa rapa. [2019-05-23 20:53]

Jakub Woś

Tydzień temu na mojej rzece jedno branie pod wieczór. Boleń wziął na białego rippera. Łatwo nie chciał się poddać. Mierzył 74 cm. Jak dotąd, to moja największa rapa.

Ładny bolek, gratulacje
[2019-05-23 22:12]

Smolik

Dzięki Jakubie, pozdrawiam! [2019-05-24 10:53]

barrakuda81

Wisła nie pozwala łowić więc trzeba szukać bolków w innej wodzie.Dwie godziny przed wieczorem dały dziś 2 bolki jeziorowe. Łatwo nie było i ryby niespecjalnie okazałe ale pierwsze w sezonie 19 tym zaliczone.Takie glutki pod 60 centów a cieszą jak nie wiem co;-) Tym bardziej że złowione w sposób przeczący pozornie zdrowemu rozsądkowi ale jak pokazuje praktyka - w przełowionych wodach działa tylko "odrobina szaleństwa" ;-) Brania przecudnej urody dały mega wyrzut adrenaliny - cos absolutnie zjawiskowego... [2019-05-24 23:35]