Zaloguj się do konta

Podwójne dno w jeziorze, a nęcenie ryb

utworzono: 2015/08/18 18:47
barrakuda81

Czy ktoś mógłby przystępnie wyjaśnić pojęcie tzw. "podwójnego dna" w jeziorach? Trochę o tym czytałem ale nadal nie ogarniam tej kwestii... Tym bardziej że kojarzy mi się to z jakimś torfowiskiem a nie klasycznym zbiornikiem. Czy to "coś" może występować w pozornie płytkim ( 2 - 2,5 m głębokości ) silnie zarośniętym jeziorze eutroficznym?  [2015-08-18 18:47]

Piotr 100574

http://pytamy.pl/kat,6,title,co-to-jest-podw-jne-dno-w-jeziorze,pytanie.html [2015-08-18 19:17]

Artur z Ketrzyna

często jest tak że porostu kożuch zielska jest zawieszony w toni. Np, J w swiętej lipce, taki kozuch zielska dzielą toń jeziora od nurtu jakiejś rzeczki. Często na tym jeziorze powstają wity, które potrafią nawet doświadczonego pływaka utopić. Ja kiedyś płynąc łódką wpadłem w taki wir. zakręciło nas do koła własnej osi, dziewczyny krzyku narobiły.... [2015-08-18 22:01]

Piotr 100574

:)zakręciło w poprzek czy wzdłuż?? [2015-08-19 17:39]

Jakub Woś

Myślałem ze podwójne dno dotyczy tylko rzek [2015-08-19 22:12]

Artur z Ketrzyna

Myślałem ze podwójne dno dotyczy tylko rzek

ponoć to pod tym zielskiem to właśnie nurt rzeki.
Nie wiem nie sprawdzałem, i od tamtej pory tam nie pływam.
[2015-08-19 23:10]

Piotr 100574

:) [2015-08-20 16:45]

barrakuda81

Chętnie zobaczyłbym film z czymś takim nagranym np. przez płetwonurka bo trudno mi sobie wyobrazić. Czasem mysle ze to mit bo kazda woda ma swoje legendy tak jak kazdy zamek ma swego ducha... Np. mam w okolicy jeziorko o którym zródla mówią ze ma 17 m głebokosci a to bujda bo nigdzie nie ma wiecej niż około 6m (sprawdzane także echosondą). Ciekawe co na to tzw oficjalna nauka? [2015-08-21 11:52]

Piotr 100574

eeeee tam film,jedź do Artura to on cię łódką na spływ po wirach weźmie [2015-08-21 18:08]

zbynio 33

Piotr dobre :))). Ja bym nie ryzykował. Z tego co Artur pisze, to w Kętrzynie trza uważać :). [2015-08-21 21:35]

barrakuda81

To by wyjaśniało gdzie podziały się ryby w Polsce:-) Skoro nie można ich złowić to już wiadomo że wpłynęły pod drugie dno i tam olewają sfrustrowanych wędkarzy:-)) Czyli to nie jest wina PZW, nie trafionych zarybień, kłusownictwa tylko ryby wykorzystują coś o czym niewiele wiadomo a jest wg legend chyba w kazdym jeziorze...podwójne dno. [2015-08-22 14:33]

Piotr 100574

o widzisz,to już jest jakiś punkt zaczepienia [2015-08-22 15:21]