Podsumowanie sezonu 2015

/ 2 odpowiedzi
Sezon 2015 był chyba moim najlepszym w życiu. Głównym celem były szczupaki i sandacze. Z szczupakami się udało ponieważ pobiłem swój życiowy rekord mierzył 80 cm i ważył 3,5 kg. Złowiłem go na 10 cm perłowe kopyto. Oprócz niego złowiłem sporo mniejszych szczupaczków. Co do sandaczy nie do końca udało mi się je połowić ponieważ były szybsze ode mnie a mnie zawiódł mój refleks. Ale i tak jestem zadowolony bo udało mi się złapać dwie sztuki co prawda nie wymiarowe ale cieszą bo pierwsze w życiu. Niezawodnymi przynętami okazały się lunatici i kopyta w jaskrawych kolorach. Zaliczyłem również kilka nocek węgorzowych które były udane bo wyholowałem kilka sztuk największy mierzył 73 cm i skusił się na rosówkę. Prawię wszystkie rybki wróciły do wody bo jestem zdania że jeżeli chcemy łowić ładne ryby to trzeba dbać o wody i darować życie rybą życie a szczególnie tym największym. W sezonie 2016 mam zamiar przechytrzyć te tajemnicze sandacze i pobić kolejne rekordy życiowe. Również chce spróbować łowić nad Wisła bo nigdy nie łapałem z powodu braku dojazdu.


ps. Jest to mój pierwszy tego rodzaju wpis także proszę o wyrozumiałość. :)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.