Zaloguj się do konta

Podrywka do połowu żywca-przepisy

utworzono: 2010/11/25 18:11
szczupak2518

Co myślicie o wprowadzeniu podrywki do połowu żywca.
Co będzie gdy kupię żywca w sklepie wędkarskim i będę na niego łowił czy też mogę dostać karę.
Piszcie wszystko co wiecie i myślicie na ten temat.
[2010-11-25 18:11]

mielec

http://forum.wedkuje.pl/post/podrywka-legalna/162592/50#168382 [2010-11-25 18:19]

jogi

Według nowych przepisów nie będzie wolno przynosić na łowisko żywca z niewiadomego żródła.Można go tylko złowić na podrywkę w wodzie w czasie wędkowania.Tak ja to rozumiem i myślę że tak to powinno wyglądać. [2010-11-25 18:43]

Rufin

Co myślicie o wprowadzeniu podrywki do połowu żywca.
Co będzie gdy kupię żywca w sklepie wędkarskim i będę na niego łowił czy też mogę dostać karę.

Piszcie wszystko co wiecie i myślicie na ten temat. 


Moim zdaniem to bardzo dobrze,że podrywka wróciła.A z kupnym żywcem to raczej nie powinno byc problemu,chociaż ręki nia dam uciąc.Pamiętaj jedynie,żeby po zakończeniu wędkowania nie wypuszczac nieużytych żywców do wody.Jak będziesz tak postępował to nie powinieneś miec żadnych problemów.



[2010-11-25 18:45]

J

Pamiętaj jedynie,żeby po zakończeniu wędkowania nie wypuszczac nieużytych żywców do wody.Jak będziesz tak postępował to nie powinieneś miec żadnych problemów.





Piszesz co wiesz, czy wiesz co piszesz?

b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:

„1a.    Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane.”,

[2010-11-25 18:52]

grzesiek35

Żeby wszystko było ok,to nie powinno byc żywca w sklepach i już.
[2010-11-25 18:57]

mielec

Pamiętaj jedynie,żeby po zakończeniu wędkowania nie wypuszczac nieużytych żywców do wody.Jak będziesz tak postępował to nie powinieneś miec żadnych problemów.





Piszesz co wiesz, czy wiesz co piszesz?

b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:

„1a.    Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane.”,







Chyba chodziło mu tutaj o kupne.

Co do kupnych to teoretycznie i praktycznie jest był zapis że nie wolno wprowadzać ryb do łowiska niewiadomego pochodzenia, a takie żywce kupne takowe są więc i karać za to można lecz dosyć martwy zapis bez konsekwencji .

[2010-11-25 18:57]

mielec

Żeby wszystko było ok,to nie powinno byc żywca w sklepach i już.



W sklepach nie ma żywców tylko są ryby, a kto jak je przeznaczy to już inna bajka.
[2010-11-25 19:01]

Rufin

Interpretacja przepisów może byc różna.Na dobrą sprawę zakupiony żywiec może przecież miec znaną historię,a przynajmniej powinien ją znac sprzedający i powinien kupującego poinformowac,ale raczej tego nie zrobi,bo dla niego liczy się tylko kasa. [2010-11-25 19:07]

mielec

Interpretacja przepisów może byc różna.Na dobrą sprawę zakupiony żywiec może przecież miec znaną historię,a przynajmniej powinien ją znac sprzedający i powinien kupującego poinformowac,ale raczej tego nie zrobi,bo dla niego liczy się tylko kasa.



Nie rozumie o czym ma informować sprzedający kupującego...
[2010-11-25 19:35]

J

Interpretacja przepisów może byc różna.




Jeszcze ustawa nie zdążyła wejść a Ty już kombinujesz ale to domena Polaków, dlatego nas nigdzie nie lubią. Akurat ten zapis jest tak jednoznaczny jak żaden. Jedno zdanie a mówi wszystko.
[2010-11-25 19:40]

Rufin

Sprzedający powiniem sprzedawac tylko zdrowe ryby z hodowli a nie z dzikiej glinianki.

Do kolegi "J"-ja nie mam po co kombinowac,ponieważ prawie nie wędkuję na żywca,a jak już mi się zdarzy,to najpierw przynęte łowię sobie zestawem spławikowym.

[2010-11-25 19:55]

szczupak2518

A co będzie z łowieniem na martwą rybkę czy też będzie musiała pochodzić z tego samego zbiornika.
[2010-11-25 20:40]

J

A co będzie z łowieniem na martwą rybkę czy też będzie musiała pochodzić z tego samego zbiornika.




Aaaa Kolega pewnie nowy, to ja doradzę.

b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:

Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane.”,

[2010-11-25 23:24]

Strzegom

Pamiętacie koledzy ze był niegdys wprowadzony zakaz łowienia na zywca a podrywka została uznana jako narzedzie połowu rybackie i jako takie nie wolno było je używac do amatorskiego połowu ryb.Przepis ten został wprowadzony nie po to aby wedkarzom zrobic na złosc lecz po to zeby wedkarze wraz z rybami niewiadomego pochodzenia nie przenosili chorób ryb i pasorzytów.Poniewaz zywiec został przywrocony problem pozostał nie rozwiazany bo wedkarze ryby na przynęte pozyskiwali z niewiadomych źródeł co ułatwia przenoszenie chorób i pasozytów.Przywaracając do łask podrywke ustawodawca równocześnie wprowadza ten zapis który ma na celu wyeliminowanie tego zagrozenia.Kolega J ma słusznosc brzmi jednoznacznie a wszelkie próby jego naginania sa równoznaczne z niestosowaniem.Takie wykroczenie moze kosztowac hehehe od 200 złociszy polskich i dobrze ja nie mam takich problemów jako przeciwnik żywca.

Pozdrawiam Stanisław

[2010-11-27 10:46]

J

Bardzo poważnie obawiam się o stosowanie nowej ustawy, bo skoro ludzie dysponujący komputerem nie umieją czytać ustawy to co dopiero reszta "starej gwardii". Niestety do nauki czytania nie można nikogo zmusić, takiej ustawy nie ma.
[2010-11-27 11:53]

mielec

Bardzo poważnie obawiam się o stosowanie nowej ustawy, bo skoro ludzie dysponujący komputerem nie umieją czytać ustawy to co dopiero reszta "starej gwardii". Niestety do nauki czytania nie można nikogo zmusić, takiej ustawy nie ma.



Jeszcze przydała by się ustawa z "rozumienia" czyć to i może czytają....
[2010-11-27 12:43]

b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:

Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane.”,





kol J wytłumacz mi bo nie bardzo rozumiem
czy "trupek" lub "filet" to nadal "rybka przeznaczona na przynętę "??
tzn na makrele (nie żywą) czy szprota nie wolno łowić????
W moim mniemaniu "trupek" to już nie jest ryba lecz mięso.
To tak jakby ktoś mi zabronił używać do połowu wątroby wieprzowej
bo to część świni czyli obcego gatunku .

[2010-11-27 12:59]

Strzegom

Bardzo poważnie obawiam się o stosowanie nowej ustawy, bo skoro ludzie dysponujący komputerem nie umieją czytać ustawy to co dopiero reszta "starej gwardii". Niestety do nauki czytania nie można nikogo zmusić, takiej ustawy nie ma.



Jeszcze przydała by się ustawa z "rozumienia" czyć to i może czytają....


b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:

„1a.    Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane.”,

Co do rozumienia ja właśnie tak pojmuje przesłanki ustawodawcy bo inaczej jaki sęs jej wprowadzania.Moze sie myle.prosze mnie uświadomic.

Pozdrawiam Stanislaw

[2010-11-27 13:08]

Strzegom

Co do kary

Art.27b.

1.Kto:

2)a używa podrywki niezgodnie z art.7ust.1

-podlega karze ograniczenia wolnośco albo karze grzywny nie nizszej niz 200 zł

[2010-11-27 14:40]

Strzegom

Zgadza sie czytaja ale nie wszyscy rozumieja co czytaja [2010-11-27 14:46]

Strzegom

Jarek11 filet jest sporzadzony z ryby ktora złowiłeś w łowisku i jestes wporzadku.Natomiast na kupne przynety(filety i preparowane rybki) pewnie bedzie mozna łowic ale producet ich będzie musiał uzyskac stosowne certyfikaty których symbole będzie musiał umiescic na opakowaniu.Tak ja sobie to wyobrazam pewnie znajdzie sie taki przepis bo gdzie chodzi o kase wszystko jest możliwe, chociaz u nas to mało popularna przyneta. [2010-11-27 15:30]

J

To tak jakby ktoś mi zabronił używać do połowu wątroby wieprzowej
bo to część świni czyli obcego gatunku .




No fakt, świnia to obcy gatunek czasami spotykany w wodzie po powodzi, i w dodatku płynie.



[2010-11-27 16:09]

Strzegom

Prawda świnie pływaja!Kiedys jesienia spłoszona przez myśliwych watacha dzików przepłyneła przez całe jezioro w Mietkowie.Trzy wylazły obok mnie na brzeg.Zajęty błem spinningowaniem i nie obserwowałem wody wokół mnie ale dobiegły do mnie krzyki kolegi który łowił jakies 500 m odemnie.Wyrwany z letargu(zamysliłem sie) spostrzegłem biegnącego w moim kierunku Andrzeja,zwijając w pośpiechu wedke biegne w jego kierunku,slyszac słowa "łap,bij,trzymaj".Wpewnym momęcie moim oczom ukazuja sie sylwetki wychodzacych na brzeg trzech dzików.Z otepienia wyrywa mnie myśl co ja im moge zrobic,zatrzymałem sie.Widze biegnacego Andrzeja w jednej rece trzyma nóż a w drugiej butelke po piwie.Wybuchłem śmiechem.Dziki stały odemnie jakieś 5m cieszko dyszac.Andrzej prawie dobiegał do mnie gdy dziki ruszyły w przybrzezna chaszcze.Jak sie później okazało jeden nie wytrzymał kondycyjnie i sie utopił. [2010-11-27 16:29]