Podlodowe emocje....

Sprzęt od dawna naszykowany......niestety zima a raczej jej brak nie rozpieszcza:( Codziennie obserwuje słupki temperatury .....analizuję prognozy pogody... Cały czas z nadzieją na to, że uda się chociaż kilka razy posmakować przyjemności podlodowego wędkowania. Sytuacja pogodowa ponownie daje większą nadzieję, jesli się uda może już za 4-5 dni w końcu stanę na lodzie. Do tego jednak długa droga, pozostaje czekać i wspominać przygody sprzed lat, kiedy to jeszcze mieliśmy w Wielkopolsce prawdziwe zimy.