Zaloguj się do konta

Podbierak a RAPR

utworzono: 2011/03/20 09:52
piaho80

Witam.

W miare uważnie przeczytałem RAPR 2011 i nasuwa sie pytanie:

Czy używanie podbieraka lub osęki do "lądowania" ryby jest zgodne z w/w regulaminem.Efektem końcowym holu ryby jest podebranie jej "siatką czy hakiem" .Regulamin nic nie mowi o podbieraku czy osece(chyba ze niedoczytałem).

[2011-03-20 09:52]

O tym autorzy RAPR nie pomyśleli, ale myślę z drugiej strony, że osęka może być przydatna tylko w wypadku próby wylądowania dość ekstremalnie ogromnej ryby i to na pewną wysokość, zza burty kutra, wysokiej łodzi, pomostu itp, gdzie podbierak moze się poprostu złamać. Na większości zawodów regulaminy zabraniaja używania osęki.  [2011-03-20 10:35]

Kolega "piaho80" podsunął mi w tym momencie inny problem. Mianowicie co może powiedzieć strażnik jak nie mam siatki a tylko podbierak i trzymam w nim jakąś rybę np. szczupłego, którego jeszcze nie wiem czy zabiorę. Czy to też może być uznane, że jest ona do zabrania i musi znaleźć się wpisana w rejestrze połowów? Ciekawe bo w RAPRie jest tylko zapis o przechowywaniu ryb w siatce a nie ma mowy o innych "urządzeniach". Co do samego podbieraka i osęki to trzeba kierować się nadrzędną zasadą prawa: co nie jest zakazane jest dozwolone. [2011-03-20 15:45]

Witam nigdy nie używałem osęki do londowania ryb,ale wydaje mi się kilku kilogramowa ryba po podebraniu za skrzela szamocząc  się poważnie je uszkadza,w takim razie nawet po wypuszczeniu ryba może umrzeć,być może się mylę >odpiszcie proszę cos na ten temat. [2011-03-20 16:01]

asterix108

Co do przechowywania ryb w podbieraku to nie jestem pewny, ale to chyba jest zabronione. Regulamin nakazuje przechowywanie ryb w stanie żywym w siatce z miękkiego materiału rozpiętego na obręczach, po to żeby ryba mogła swobodnie się poruszać. A więc możesz przechowywać rybę w podbieraku jeżeli jest z miękkiego materiału rozpiętego na obręczach :) , a jeżeli nie to nie.
[2011-03-22 21:47]

Kolega "piaho80" podsunął mi w tym momencie inny problem. Mianowicie co może powiedzieć strażnik jak nie mam siatki a tylko podbierak i trzymam w nim jakąś rybę np. szczupłego, którego jeszcze nie wiem czy zabiorę. Czy to też może być uznane, że jest ona do zabrania i musi znaleźć się wpisana w rejestrze połowów? Ciekawe bo w RAPRie jest tylko zapis o przechowywaniu ryb w siatce a nie ma mowy o innych "urządzeniach". Co do samego podbieraka i osęki to trzeba kierować się nadrzędną zasadą prawa: co nie jest zakazane jest dozwolone.





3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.

Podbierak jest podbierakiem, a siatka jest siatką i to z obręczami, więc odróżnienie tych dwóch przedmiotów nawet dla niekompetentnego i niedouczonego strażnika, nie jest raczej problemem. Tak więc strażnik stwierdzając brak siatki, i że ryby przechowujesz w przedmiocie do tego nie przeznaczonym, czyli nie w siatce wędkarskiej, ryby te musisz niezwłocznie uwolnić. Masz pecha. 


[2011-03-22 22:29]

radekszumocki

Mastiff to nie ma sensu ,w kółko na okrągło to samo, ty mówisz że koło ratunkowe lub kapok ma być na łodzi wędkarskiej,to oni ubierają się w kombinezony wypornościowe,ty cytujesz punkt z ustawy no to ciebie z drugiej strony,ty piszesz że siatka na ryby ma wyglądać tak i ma mieć taką długość, no to nie, a może ryby do podbieraka, to wszystko jest trochę śmieszne ,czy my naprawdę mamy naturę aby tak sobie komplikować życie,ustawa jest i trzeba jej przestrzegać taką jaka jest,zbierzmy wszystko za i przeciw ale po pod koniec roku i zwróćmy się z uwagami do ustawodawcy, przetestujmy tą ustawę w praktyce.Ten portal jest od do tego byśmy się wymieniali doświadczeniami ,opiniami , to jest teoria i dobrze, ale wiesz co jest najgorsze ,te zachowania, dziwne sposoby interpretowania ustawy mają miejsce w praktyce ,nad wodą, w czasie wędkowania,niektóre sytuacje są tak dziwne i śmieszne ,że albo człowiekowi chce się sikać ze śmiechu albo ręce opadają z bezradności ,a panowie wędkarze bardzo poważni i obeznani w temacie, ale na swój sposób,to są spostrzeżenia z kontroli nad wodą,stwierdzam definitywnie,wędkarze w większości nie znają nowej ustawy, a niektórzy wcale o niej nie słyszeli, wnioski nasuwają się same.Pozostaje zapoznawać wędkarzy z ustawą w praktyce ,tylko że taka nauka jest droga według nowej ustawy, a nie chodzi przecież by przede wszystkim  karami nauczyć regulaminowego i etycznego wędkarstwa .POZDRAWIAM.
[2011-03-23 02:06]

radekszumocki

Jeszcze jedno ,ostatnia kontrola -tama zaporowa Dychów koło Krosna Odrz.,pyta mnie wędkarz, czy można łapać ryby z mostu , odpowiadam mu że regulamin zabrania połowu ryb z mostów ,wędkarz mi odpowiada ,ale tego mostu nie ma na mapie ,więc nie jest mostem no i co ty na to , a chodzi o most pod tamą około 300m od niej przeznaczony dla ruchu kołowego i pieszego , pytam się wędkarza co pan widzi mówi most, ja też, więc jest czy nie ma ,odpowiada nie ma, bo nie ma go na mapie,więc może z niego łapać,dom wariatów ,nie dał się do końca przekonać.POZDRAWIAM.
[2011-03-23 02:29]

Jeszcze jedno ,ostatnia kontrola -tama zaporowa Dychów koło Krosna Odrz.,pyta mnie wędkarz, czy można łapać ryby z mostu , odpowiadam mu że regulamin zabrania połowu ryb z mostów ,wędkarz mi odpowiada ,ale tego mostu nie ma na mapie ,więc nie jest mostem no i co ty na to , a chodzi o most pod tamą około 300m od niej przeznaczony dla ruchu kołowego i pieszego , pytam się wędkarza co pan widzi mówi most, ja też, więc jest czy nie ma ,odpowiada nie ma, bo nie ma go na mapie,więc może z niego łapać,dom wariatów ,nie dał się do końca przekonać.POZDRAWIAM.





Radek, wtedy ja bym wyciągnął mapę, rozłożył na ziemi i poprosił go grzecznie, żeby zarzucał wędkę dokładnie na mapę bez mostu. A ewentualną karę niech wtedy prześle do uregulowania do Wydawnictwa Kartograficznego. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.  Konsekwencja wtedy by działała w dwie strony, tak? :) Pozdrawiam.

P.S. 

"Kocham" takich dyskutantów desperatów, którzy próbuja koniecznie udowodnić, że 2x2 nie jest 4 :), albo że koń to mucha.


[2011-03-23 11:00]

JaroDaw

Jeszcze jedno ,ostatnia kontrola -tama zaporowa Dychów koło Krosna Odrz.,pyta mnie wędkarz, czy można łapać ryby z mostu , odpowiadam mu że regulamin zabrania połowu ryb z mostów ,wędkarz mi odpowiada ,ale tego mostu nie ma na mapie ,więc nie jest mostem no i co ty na to , a chodzi o most pod tamą około 300m od niej przeznaczony dla ruchu kołowego i pieszego , pytam się wędkarza co pan widzi mówi most, ja też, więc jest czy nie ma ,odpowiada nie ma, bo nie ma go na mapie,więc może z niego łapać,dom wariatów ,nie dał się do końca przekonać.POZDRAWIAM.

hehe dobre, a jak pan się na ten most wdrapie, skoro go niema i czy to nie będzie brodzenie ...???  wyobraźnia ludzka nie zna granic... ;))) [2011-03-23 15:50]

JaroDaw

Jeszcze jedno ,ostatnia kontrola -tama zaporowa Dychów koło Krosna Odrz.,pyta mnie wędkarz, czy można łapać ryby z mostu , odpowiadam mu że regulamin zabrania połowu ryb z mostów ,wędkarz mi odpowiada ,ale tego mostu nie ma na mapie ,więc nie jest mostem no i co ty na to , a chodzi o most pod tamą około 300m od niej przeznaczony dla ruchu kołowego i pieszego , pytam się wędkarza co pan widzi mówi most, ja też, więc jest czy nie ma ,odpowiada nie ma, bo nie ma go na mapie,więc może z niego łapać,dom wariatów ,nie dał się do końca przekonać.POZDRAWIAM.





Radek, wtedy ja bym wyciągnął mapę, rozłożył na ziemi i poprosił go grzecznie, żeby zarzucał wędkę dokładnie na mapę bez mostu. A ewentualną karę niech wtedy prześle do uregulowania do Wydawnictwa Kartograficznego. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.  Konsekwencja wtedy by działała w dwie strony, tak? :) Pozdrawiam.

P.S. 

"Kocham" takich dyskutantów desperatów, którzy próbuja koniecznie udowodnić, że 2x2 nie jest 4 :), albo że koń to mucha.



Bo nie umiesz Maćku czytać między wierszami. X jest niewiadomą ..... więc 2(niewiadoma)2 to wiesz, no... ;))  zawsze może wyjść kajak lub na wspak pisany kajak ;) [2011-03-23 15:53]

Bo nie umiesz Maćku czytać między wierszami. X jest niewiadomą ..... więc 2(niewiadoma)2 to wiesz, no... ;))  zawsze może wyjść kajak lub na wspak pisany kajak ;)




No tak, a Radek musiał trafić na matematyka-filozofa. I mam nadzieję także, że Radek mu na tej mapie mazaczkiem naszkicował most jak w Londynie.


[2011-03-23 16:20]

arekde

Fajna dyskusja..tylko szkoda, żę nie na temat. [2011-03-23 19:22]

A nad czym więcej tu się rozwodzić? Wszystko wyjaśnione, każdy zrozumiał. Chyba, że nie każdy. Teraz nie na temat, bo temat zakończony. Proste. [2011-03-23 19:38]

margor1976






3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.

Podbierak jest podbierakiem, a siatka jest siatką i to z obręczami, więc odróżnienie tych dwóch przedmiotów nawet dla niekompetentnego i niedouczonego strażnika, nie jest raczej problemem. Tak więc strażnik stwierdzając brak siatki, i że ryby przechowujesz w przedmiocie do tego nie przeznaczonym, czyli nie w siatce wędkarskiej, ryby te musisz niezwłocznie uwolnić. Masz pecha. 

słuchajcie koledzy....a zapinanie ryby na przykład na agrafki jest dozwolone czy nie.



[2011-03-23 20:54]

margor1976

Kolega "piaho80" podsunął mi w tym momencie inny problem. Mianowicie co może powiedzieć strażnik jak nie mam siatki a tylko podbierak i trzymam w nim jakąś rybę np. szczupłego, którego jeszcze nie wiem czy zabiorę. Czy to też może być uznane, że jest ona do zabrania i musi znaleźć się wpisana w rejestrze połowów? Ciekawe bo w RAPRie jest tylko zapis o przechowywaniu ryb w siatce a nie ma mowy o innych "urządzeniach". Co do samego podbieraka i osęki to trzeba kierować się nadrzędną zasadą prawa: co nie jest zakazane jest dozwolone.





3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.

Podbierak jest podbierakiem, a siatka jest siatką i to z obręczami, więc odróżnienie tych dwóch przedmiotów nawet dla niekompetentnego i niedouczonego strażnika, nie jest raczej problemem. Tak więc strażnik stwierdzając brak siatki, i że ryby przechowujesz w przedmiocie do tego nie przeznaczonym, czyli nie w siatce wędkarskiej, ryby te musisz niezwłocznie uwolnić. Masz pecha. 


kurde jakiś error.

a zapinanie rybki na agrafki jest dozwolone czy też nie,  można dostać za to działę?

[2011-03-23 20:58]

Kolega "piaho80" podsunął mi w tym momencie inny problem. Mianowicie co może powiedzieć strażnik jak nie mam siatki a tylko podbierak i trzymam w nim jakąś rybę np. szczupłego, którego jeszcze nie wiem czy zabiorę. Czy to też może być uznane, że jest ona do zabrania i musi znaleźć się wpisana w rejestrze połowów? Ciekawe bo w RAPRie jest tylko zapis o przechowywaniu ryb w siatce a nie ma mowy o innych "urządzeniach". Co do samego podbieraka i osęki to trzeba kierować się nadrzędną zasadą prawa: co nie jest zakazane jest dozwolone.





3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.

Podbierak jest podbierakiem, a siatka jest siatką i to z obręczami, więc odróżnienie tych dwóch przedmiotów nawet dla niekompetentnego i niedouczonego strażnika, nie jest raczej problemem. Tak więc strażnik stwierdzając brak siatki, i że ryby przechowujesz w przedmiocie do tego nie przeznaczonym, czyli nie w siatce wędkarskiej, ryby te musisz niezwłocznie uwolnić. Masz pecha. 


kurde jakiś error.

a zapinanie rybki na agrafki jest dozwolone czy też nie,  można dostać za to działę?





http://forum.wedkuje.pl/post/jak-nazywa-sie-ten-przyrzad/250299/25#250476




[2011-03-23 21:16]