Zaloguj się do konta

Początkujący wędkarz czeka na pierwszą rybę

utworzono: 2013/04/01 22:00
perzykk95

Witam serdecznie mam taki problem bo dopiero zaczynem przygodę z wędkarstwem i chcę w końcu coś złowić A więc tak rok temu a dokładnie w październiku/listopadzie zakupiłem sobie 2 wędki jakiś tani zestaw z allegro firma okuma no to pojechałem do wędkarskiego kupiłem robaczki  zanętę  lin karaś i pojechałem nad stawek mieszczący się na wiosce opuszczony lecz z tego co mówił sąsiad z przeciwka kiedyś ten on staw zarybiał ;) No to co rozkładam wędkę nęcę robaczek ładnie się wije a tu nic spławik stoi i stoi. Tak spędziłem około 6 weekendów lecz zauważyłem ze woda nieraz się bąbli najczęściej obok spławika. Az nadeszły przymrozki i sobie odpuściłem. Zacząłem szperać w internecie kupiłem bata 6m i feedera 360 a tamte sobie odpuściłem po czytaniu na ich temat opinii te nowe są z firmy KONGER. I tutaj zaczyna się mój problem ponieważ nie chce się zniechęcić do wędkowania i jak sprawdzić czy w danym łowisku są rybki może czymś je karmić przez te kilka dni zanim zaczne łowić albo coś. Dodam ze obok mnie nie ma żadnego koła więc karte chce zrobić jak uwieze w swoje możliwosci :) Proszę o odpowiedz co bym musiał zrobić  lub co robiłem źle pozdrawiam :) i proszę o odpowiedz  [2013-04-01 22:00]

zbynio5o

Żaden sprzęt , nawet ten z górnej półki nie pomoże Ci złowić ryby, jak tej ryby poprostu tam nie ma. Co najwyżej będzie troche drobnicy. I tu , jak sie ociepli możesz próbować z batem.

Malutkie haczyki, cieniutka żyłka, jakiś mały robaczek i podsypać troszke zanętą np.karaś. Napewno coś złowisz. 

Jeżeli chcesz sie sprawdzić, to najlepiej zacznij łowić na wodzie komercyjnej. Tam siedzą wędkarze i możesz ich podpatrywać. Tam jest ryba. Tam wiele rzeczy zrozumiesz i nauczysz sie.

Potem karta wędkarska i wio na piękne i rybne Polskie rzeki i jeziora :))


[2013-04-02 00:09]

perzykk95

Ok rozumiem chciałbym pojechac w najblizsza sobote. Wiem ze nawet sprzet z gornej nie pozwoli mi lowic tylko tamte wedki az smierdzialy ryzem i niezbyt nadawaly sie na splawik cw mialy 120 chyba;) a kolowrotki bez lozysk;) [2013-04-02 01:19]

ryukon1975

Najlepiej gdyby ktoś praktycznie pokazał Ci podstawy.
Lub przynajmniej kup jakąś książkę i obejrzyj rysunki zestawów, i zasady ich używania.
Skoro nie złowiłeś żadnej ryby a z tego co piszesz łowiłeś dość długo to albo ryb w tej wodzie nie ma lub popełniasz jakieś kardynalne błędy.
Widziałem raz takiego "łowcę" który na wodzie o głębokości około 3 m łowił na spławik z gruntem ustawionym na 35 cm i narzekał ze nic nie bierze tylko drobnica "dziubie".:)
[2013-04-02 08:16]

Boolek

Pierwsze co musisz umieć to składanie zestawu, możesz się tego nauczyć z internetu, drugie musisz wiedzieć do jakiego zbiornika idziesz, co tam jest za ryba. Później dopiero kupujesz zanętę możesz coś do niej dodać, jakieś robaczki chociaż białe i czerwone. Nad wodą kombinujesz jak łowisz na spławik to ustawiasz sobie gruncik, jak na feedera to raz robisz lżejszy zestaw raz mocniejszy, ze pewnie do feedera masz 3 szczytówki więc z nimi także kombinujesz praktycznie wszystko przyczynia się do twojego połowu, ale najwięcej od doświadczenia. Spróbuj na początek jakieś mniejsze rybki żebyś wiedział jak to jest a później myśl o czymś wielkim :) [2013-04-02 09:08]

Artur z Ketrzyna

Ok rozumiem chciałbym pojechac w najblizsza sobote. Wiem ze nawet sprzet z gornej nie pozwoli mi lowic tylko tamte wedki az smierdzialy ryzem i niezbyt nadawaly sie na splawik cw mialy 120 chyba;) a kolowrotki bez lozysk;)

Na karasia mogą być i takie, a zwłaszca na stawek, gdzie nie musisz bug wie gdzie wyżucać jak też rybka nie jest prze łowiona. Jak też karaś nie wymaga specjalistycznego sprzętu.
Co do twoich problemów ze złowieniem pierwszej rybki.
Mówiłeś że jak nęciłeś to bomblowało.
To raczej rybka żerowała.
Pierwsza zasada musisz wysondować dno i ustawić na zestawie odpowiedni grunt.
I znaleźć kawałek dna bez zielska w którym przynęta grzęźnie. Lub poprostu je wygrabić...(o ile jet to łowisko mocno zarośnięte)
Jak to zrobić?
Na chaczyk nałóż troszkę ołowiu tak by pod jego ciężarem spławik lekko toną. Możesz do tego kupić sobie specjalny ołów (gruntomierz), wygląda jak dzwonek i w środku ma korek do wbicia grotu haka.
Zestaw wrzucasz do wody, i patrzysz czy spławik ci zatoną. Ustawiasz grunt tak by spławik był zanurzony tylko z 3-5 cm pod powierzchnią wody.
W ten sposób będziesz łowił około 5-8 c, nad dnem, gdzie żeruje karaś.
Jeśli będzie bomblowało, a nie będzie brało to prze gruntuj zestaw tak by haczyk i troszke żyłki leżało na dnie.
Na przynętę na karasia dobre są; dzikuny (białe robaki), czerwone robaki, pęczak i chleb, gotowany ziemniak.
Na zanętę weź kupną karaś lin i dodaj troszkę gotowanych ziemniaków.
jeśli rybka nie będzie brała przy dnie, możesz po trochu skracać grunt. Ale w przypadku karasia to nie powinien wyżej brać niż do 30-40 cm nad dnem. I jeśli efektów nie będzie zmień miejsce.
Na karasia używaj haczyków w rozmiarze od 10 (nie mniejsze) do 8 na wielkie takie ok 06-1kg nawet 4. Żyłka nr 0,20 wystarczy (możesz też 0,18, ale jak na początkującego nie polecam).
Co do sposobu rozmieszania obciążenia (ołowiu) możesz poszukać tu kilka wpisów. Korzystając z wyszukiwarki słowo kluczowe wpisując zestawy spławikowe, lub wywarzanie spławików. Ja na swym blogu pisałem jak sam wywarzam spławiki i jakie (nie którym się coś w tym nie podoba, ale jest to sprawdzone...)
Nie wiem kolega skąd jest, tak więc nie wiem czy mogę zaproponować wspólny wypadzik... Nie jednego nauczyłem podstaw czy też poprostu zaraziłem wędkarstwem.
[2013-04-02 10:52]

Spokojnie, skoro piszesz że się ''bąbli'' obok spławika to jakieś ryby tam są :) Jako iż jesteś początkującym wędkarzem proponuje ci jak na razie zostać przy prostym zestawie spławikowym, z biegiem czasu nabierzesz wprawy i będziesz mógł przejść do innych, troszkę trudniejszych metod. W wędkarstwie cierpliwość to podstawowy czynnik który musisz posiadać, bez tego szybko się tym naszym sportem znudzisz. Wybierając się na ryby dobrze mieć ze sobą jakąś zanętę która te ryby zwabi do twojej przynęty. Na przynętę polecam ci na początek białe robaki albo kukurydzę gdyż są to bardzo skuteczne przynęty. Zachowuj się cicho nad łowiskiem. Jak prawie każdy zaczniesz od niewielkich okazów. Kiedy już nabierzesz wprawy złowisz coś porządnego, wierz mi, to wciąga jak narkotyk :) W internecie jest mnóstwo filmów dla początkujących wędkarzy, gdzie wszystko jest genialnie pokazane i opisane. Pozdrawiam i powodzenia :) [2013-04-02 16:12]

perzykk95

Dziękuje wszystkim za pomoc naprawdę aż człowiekowi dobrze robi się na sercu jak ktoś nie śmieje się tylko daje konkretne rady :) Apropo skąd jestem to WLKP powiat nowotomyski,przydałby się ktoś bo nie mam ani dziadka ani ojca którzy by mogli mi tą wiedzę przekazaćRadykalnym błędem jaki popełniłem było chyba to ze nie gruntowałem długość od haczyka do spławika była maksymalnie pół metra ;)Coraz bliżej soboty a ja jestem tak nakręcony jak nigdy może coś mi się uda złowić ;) Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc no i oczywiście połamania kija :) PS W sobotę postaram się opisać jak to było :) Już wiem że pójdę z bacikiem 6 metrowym  KONGER Patrol Pole o cw. 20 g do tego założę żyłkę główną 0,16 a przypon 0,14 haczyk 10 i spławik o wyporności 2g do tego zanęta lin-karaś o zapachu wanilii do tego białe i czerwone robaczki :) Jeśli coś nie tak proszę mnie sprostować :) [2013-04-02 17:47]

ryukon1975

Więc powodzenia życzę.:0
Pytaj a doczekamy czasu kiedy złowisz tą pierwszą.
[2013-04-02 18:01]

Przemkownicki

Jak ja nie lubię jak "początkowi" wędkarze jadą mi zaraz na początku swojej przygody z kupnymi zanętami. Nakop robaczków z ziemi jak zrobi się ciut cieplej, wygruntuj zestaw i posiedź trochę nad tym łowiskiem, musisz sprawdzić czy rzeczywiście tam jest jakaś ryba, a na początku wiosny taki robaczek to strzał w dziesiątkę. Jak już musisz czymś podsypać to można poćwiartować kilkanaście tych robaków i rzucić do wody. Sąsiad powiedział że kiedyś zarybiał... może szkoda niepotrzebnie rzucać pieniądze do martwej wody, pisałeś też o bąbelkach - nie zapominajmy że w wodzie są inne żyjątka, niekoniecznie ryby :) Powodzenia :)
[2013-04-02 18:09]

Artur z Ketrzyna

perzykk95 życzę Ci powodzonka, ale nie wiem czy nie za wcześnie. Płoć okoń okewj, ale karaś to raczej jeszcze za zimna woda. O ile już pływa (nie ma lodu).
Bo ja to śmiało jeszcze mogę w przeręblu łowić.
[2013-04-02 18:26]

perzykk95

niech może ktoś jeszcze się wypowie czy jest sens się wybierać czy jeszcze się wstrzymać :>?? Lodu nie ma :) [2013-04-02 18:47]

ryukon1975

Trudno powiedzieć.
Wszystko zależy od tego jakie tam występują gatunki ryb. jedne już dobrze żerują inne nie.
Wiem jedno jak zaczynałem to nikogo nie pytałem czy jest sens jechać .
Jechałem i sprawdzałem praktycznie.:)
jak pojedziesz to dobierz dobrze przynętę do pory roku,a zanęty jak już koniecznie chcesz ją sypać to minimalne ilości wrzucaj.
[2013-04-02 19:02]

perzykk95

białe i czerwone robaczki będą dobre ?? Własnie też jestem taki chociaż byście napisali ze nie mam jechać pojechałbym :) [2013-04-02 19:50]

ryukon1975

Tak czerwone i białe robaki są dobre wiosną.
[2013-04-02 19:58]

Bernard51

Z wiosny będa bardzo delikatne brania ,wiec musisz też zestaw złożyc delikatny. Najlepiej poszperaj w internecie zestawy na bat, będziesz troche wiedział jak skonstruować taki sprzęcik


[2013-04-02 20:39]

perzykk95

zestawiki mam gotowe od Kongera coś takiego jak na tej fotografii :) http://maxwatch.pl/topfishing/zestaw%20splawikowy%20nr2%20niebieski.jpg
[2013-04-02 20:57]

Bernard51

I fajnie że sie zaopatrzyłes w gotowce , ale teraz zobaczysz nad wodą ile antenki jest ponad poziom wody, wypoziomuj tak aby wystawała tylko koncówka antenki( 1cm max) z wody (ołów śruciny)
Z wiosny poleciłbym Ci ten najmniejszy zestaw 1,5 g ale dla mnie przypon 0,14 to troche gruby , używam 0,08-0,12 do bata na małe rybki.
[2013-04-03 13:54]

perzykk95

Rozumiem ale wole już tak zostawić jak jest ew mogę zmienić na haczyk 12 i żyłka 0,12 też mam taki zestawić (haczyk+przypon) z firmy Kamatsu. Oglądając wczoraj pogodę wygląda na to że rybki będą musiały poczekać za mną (o ile tam są) ponieważ śnieg deszcz itp :)
Pożyjemy zobaczymy:) Jeśli macie jakieś wskazówki dla mnie piszcie ponieważ dużo mi już pomogły :) [2013-04-03 14:40]

Yoker

część:)
Prawdę mówiąc jest tyle do powiedzenia, że nie wiem od czego zacząć.
Ja proponuję przede wszystkim zapoznać się z łowiskiem (czy jest głęboko, jakie dno), to moim zdaniem podstawa. Jak masz dno zarośnięte, a dasz zestaw z leżącym haczykiem na dnie, będziesz się tylko nudził.
Link do podstawowych zestawów Gotowe zestawy spławikowe wody stojące i płynące. Mówi się wystarczy spławik ciężarek i haczyk i coś się złapie, ale z czasem zrozumiesz, że nie jest to do końca takie proste - rozmieszczenie ciężarków itd.
Jak poznasz łowisko, wygoogluj podstawowe gatunki ryb, poczytaj, co dane rybki lubią, kiedy zaczynają żer, gdzie żerują, jak żerują (czy przy dnie, zarośla, zacieniona miejsca itd, bardzo dużo tego jest) i dostosuj się do tego, uwzględniając łowisko i porę roku. Czy zanęcać? ryba po zimie i tak jest wygłodniała, ja na początku wiosny nie nęcę.
Na forum jest bardzo dużo wskazówek i najróżniejszych poradników, póki jest zimno proponuję poczytać:)
A i taka rada od serca,NIE KUPUJ narazie więcej sprzętu!! Trochę połowisz i sam zobaczysz co potrzebujesz. Poczytasz trochę, podpytasz kogoś (pisz nawet na priv, jak na forum nie znajdziesz)  i zrobisz dużo lepszy zakup. Bez obrazy ale na tym etapie to tylko wydasz nie potrzebnie pieniądze. Mówi się "a to tylko 50/100zł" ale nawet takie pieniądze wydane na coś, co będzie leżało i się przewalało po piwnicy/garażu są po prostu zmarnowane. Ja nie mówię o zakupię sprzętu za kilka set złoty, bo i za tą 100 można kupić fajny sprzęcik, tylko trzeba się troszkę znać. A uwierz mi na słowo, że z czasem i tak uzbierasz ładną kolekcje wędek, kołowrotków i różnych pierdół:)) Wydaje mi się, że każdy ma np taki kij który wody ni widział od paru lat, czy się mylę? :)

Pozdrawiam, życzę Ci pierwszych sukcesów i szybkiego poznania wszystkich tajników;))

A Wszystkim Innym Życzę pobicia w tym roku swoich życiowych rekordów:)) [2013-04-03 22:50]

perzykk95

Dobrze narazie kolekcje wędek mi starczy ponieważ jest ich trochę z racji iż mówiłem że tam stówka to co :) Ale teraz już nic nie kupuje :) Teraz muszę coś złowić :) Ciesze się że nie ma na tym forum żadnego chamstwa jak nieraz się spotkałem jak czegoś nie wiedziałem. Widać że dbacie o to żebym się nie zniechęcił ale to chyba byście musieli mi wszystkie wędki ukraść :P Sobota coraz bliżej bacikiem z gruntomierzem zbadam dno jaka głębokość uskoki itp postaram się opisać tutaj :) Co to dna jakoś idzie to sprawdzić ?? bo z brzegu widać że są gdzieniegdzie jakieś korzenie :) [2013-04-03 23:24]

perzykk95

Witam to znowu ja dzisiaj sie nie wybrałem nadgodziny w pracy lecz przypomniałem sobie fajną sytuacje na stawku jak byłem o czym zapomniałem napisać. Jak byłem w tamtym roku i już chyba w 2h łowienia coś zaczęło bawić sie spławikiem robił sie ruchomy raz nawet wszedł pod wodę ale ze nie wiedziałem co sie robi to spławik wyleciał troche sie jeszcze coś nim pobawiło i odpuściło [2013-04-06 16:29]

bluehornet

Ok. rozumiem chciałbym pojechać w najbliższa sobotę. Wiem , że nawet sprzęt z górnej nie pozwoli mi łowić , tylko tamte wędki aż śmierdziały ryżem i niezbyt nadawały się na spławik , cw miały 120 chyba;) a kołowrotki bez łożysk;)
Na karasia mogą być i takie, a zwłaszcza na stawek, gdzie nie musisz Bóg wie gdzie wyrzucać jak też rybka nie jest przełowiona. Jak też karaś nie wymaga specjalistycznego sprzętu.
Co do twoich problemów ze złowieniem pierwszej rybki.
Mówiłeś że jak nęciłeś to bąblowało.
To raczej rybka żerowała.
Pierwsza zasada musisz wysondować dno i ustawić na zestawie odpowiedni grunt.
I znaleźć kawałek dna bez zielska w którym przynęta grzęźnie. Lub po prostu je wygrabić...(o ile jest to łowisko mocno zarośnięte)
Jak to zrobić?
Na haczyk nałóż troszkę ołowiu tak by pod jego ciężarem spławik lekko tonął. Możesz do tego kupić sobie specjalny ołów (gruntomierz), wygląda jak dzwonek i w środku ma korek do wbicia grotu haka.
Zestaw wrzucasz do wody, i patrzysz czy spławik ci zatonął. Ustawiasz grunt tak by spławik był zanurzony tylko z 3-5 cm pod powierzchnią wody.
W ten sposób będziesz łowił około 5-8 c, nad dnem, gdzie żeruje karaś.
Jeśli będzie bąblowało, a nie będzie brało to przegruntuj zestaw tak by haczyk i troszkę żyłki leżało na dnie.
Na przynętę na karasia dobre są; dzikuny (białe robaki), czerwone robaki, pęczak i chleb, gotowany ziemniak.
Na zanętę weź kupną karaś lin i dodaj troszkę gotowanych ziemniaków.
jeśli rybka nie będzie brała przy dnie, możesz po trochu skracać grunt. Ale w przypadku karasia to nie powinien wyżej brać niż do 30-40 cm nad dnem. I jeśli efektów nie będzie zmień miejsce.
Na karasia używaj haczyków w rozmiarze od 10 (nie mniejsze) do 8 na wielkie takie ok 06-1kg nawet 4. Żyłka nr 0,20 wystarczy (możesz też 0,18, ale jak na początkującego nie polecam).
Co do sposobu rozmieszania obciążenia (ołowiu) możesz poszukać tu kilka wpisów. Korzystając z wyszukiwarki słowo kluczowe wpisując zestawy spławikowe, lub wywarzanie spławików. Ja na swym blogu pisałem jak sam wywarzam spławiki i jakie (nie którym się coś w tym nie podoba, ale jest to sprawdzone...)
Nie wiem kolega skąd jest, tak więc nie wiem czy mogę zaproponować wspólny wypadzik... Nie jednego nauczyłem podstaw czy też po prostu zaraziłem wędkarstwem.

Za zgodność z oryginałem .....
Litoooości - w przeglądarce nie ma korektora błędów ?!


[2013-04-06 19:07]

Zibi60

[2013-04-06 19:23]

ryukon1975

Spróbujcie mnie zatrzymać. :( :)
[2013-04-06 19:45]

mateusz1382

może jakieś zdjęcie ze stawu  [2013-04-06 20:20]